kosher_ninja
06.06.11, 15:02
Zastanawiam się, czy jest to kwestia szczęścia czy też podejścia.
Po przeczytaniu niektórych wypowiedzi w wątku o integracji myślę, że niektórzy z góry zakładają, że praca= tylko praca, ze współpracownikami nie ma coś się bratać, a szef jest na pewno głupi i nudny.
Ja akurat uwielbiam moich kolegów w pracy. Z chęcią się z nimi spotykam w czasie wolnym, jak z normalnymi znajomymi. Duża część moich znajomych to zresztą ludzie, których poznałam w innych miejscach pracy. Pracę zmieniłam kilka razy, kontakty zostały. Z niektórymi ludźmi z pracy nawet się przyjaźnię. Bardzo lubię mojego szefa. Czy to takie rzadkie zjawisko?