tezee
08.06.11, 23:15
Rozśmieszyło mnie szczerze ostatnie wydarzenie z życia znajomej.
Dziewczyna w stałym kilkuletnim związku od dłuzszego czasu para żyła jak stare dobre małżenstwo a więc jak to mieszkając z facetem obiadki , romantyczne tłuste kolacyjki po pólnocy, lody grille pizze piwkowanie ,jak wypady to oczywiscie na pyszne żarełko itd co drugi facet tak funkcjonuje ze swoją zoną a poźniej się dziwią że ta przytyta! No bo koleżanka faktycznie kiedyś laska , w tym związku bardzo utyła on miał prosciej bo jak żarł wiecej wyglądał męzniej ( bardzo przystojny facet) ona zbrzydła. Więc co on zrobił ?wyprowadził sie i zerwał bo stwierdził ze nie ma się co oszukiwac , ona już go nie kręci fizycznie a on jest samiec. Więc płakała 2,5 miesiąca ze stresu nie jadła i co? I zrobiła się szczuplusienka , zrobiła sie z niej laska ... a co on zrobił ? otóz on do niej wrócił.
Smieję się z niej że teraz bedzie musiała patrzec i oblizywac sie jak on zamówi pizze , to dopiero będzie tortura!