lila1974 13.06.11, 09:35 Czy może odmówić pomocy w dotarciu do lekarza? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
dziennik-niecodziennik Re: Opiekunka osoby starszej i niepełnosprawnej 13.06.11, 09:45 zalezy czym motywuje odmowe i na czym ma polegac ta pomoc... Odpowiedz Link Zgłoś
lila1974 Re: Opiekunka osoby starszej i niepełnosprawnej 13.06.11, 09:55 Zadzwoniła do mnie starsza, niepełnosprawna pani, która chce się dostać do naszego lekarza, ale jest samotna i nie ma jej kto pomóc w dotarciu. Od słowa do słowa dowiedziałam się, że ma opiekunkę, która podobno odmawia jej pomocy w tym względzie. Nie wiem, na ile to prawda, bo może starsza pani nieco koloryzuje, więc poprosiłam, by zadzwoniła do mnie jeszcze raz, kiedy opiekunka u niej będzie. Sama z tą opiekunką porozmawiam i sprawdze, czy taki problem rzeczywiście wystąpi. Ponieważ zupełnie nie wiem, jakie obowiązki mają opiekunki, to pytam Was, czy ta pani może tak po prostu nie odmówić tej pani pomocy? Odpowiedz Link Zgłoś
malila Re: Opiekunka osoby starszej i niepełnosprawnej 13.06.11, 10:04 Mam nadzieję, że ngo będzie Ci pomocne. Odpowiedz Link Zgłoś
malila Re: Opiekunka osoby starszej i niepełnosprawnej 13.06.11, 10:09 Wygląda na to, ze zakres usług opiekuńczych ustala się indywidualnie dla pacjenta. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Opiekunka osoby starszej i niepełnosprawnej 13.06.11, 10:38 Dokładnie. Poza tym jeżeli ta opiekunka jest z MOPS-u to w ciągu 8 godzin musi obejść i "pozałatwiać" kilka takich osób (np. posprzątać, zrobić zakupy itp.), w tym także w między czasie przemieścić się od jednej do drugiej osoby, w takiej sytuacji nie dziwię się że opiekunka odmówiła (wiadomo jakie kolejki są u lekarzy, nie mówiąc już o tym, że samo dotarcie do lekarza z osobą niepełnosprawną trwa długo, a bez samochodu to jeszcze większy problem, a ma też w tym samym dniu inne osoby do "obejścia"). Poza tym może wizyta lekarska była poza godzinami pracy tej Pani? Niezależnie od tego wiem, że kolejki u lekarzy na NFZ są straszne, nie można zaplanować ile się będzie czekało w przychodni nawet jeśli osoba jest umówiona na konkretną godzinę, niedawno byłam świadkiem jak osoba umówiona na 13.30 weszła o 15.00, wszystkie wizyty były z poślizgiem. Odpowiedz Link Zgłoś
dziennik-niecodziennik Re: Opiekunka osoby starszej i niepełnosprawnej 13.06.11, 10:40 obowiązki opiekunki są ustalane w indywidualnych umowach. opiekunka - mimo całej empatii i wszystkiego innego - nie ma obowiązku być na kazde wezwanie podopiecznej. jesli starsza pani oczekuje np ze opiekunka zostawi wlasne chore dziecko czy tez sama sie wygrzebie z łoża chorobowego i zapewni jej specjalistyczny transport ktory sama opłaci - no to sie myli. a starsze panie różne są, naprawde. u nas kiedys nosiłyśmy takiej starszej pani leki, bo wlasnie narzekala na opiekunkę ze jej nie chce recept realizowac. tyle ze okazalo sie ze zawsze pani ma dodatkowa prosbe, a to zeby jej naczynia umyc, a to zeby smieci wyniesc... a gdy zapytalismy opiekunkę o to - stweirdzila to samo - ze starsza pani ma na nią focha bo jej kobieta nie chce całego domu oporządzac, psa wyprowadzac, do banku latac, na pocztę itp. Niby z jakiej racji jak nie od tego jest?... Odpowiedz Link Zgłoś
estelka1 Re: Opiekunka osoby starszej i niepełnosprawnej 13.06.11, 10:33 Teoretycznie nie powinna, bo pomoc w kontakcie z lekarzem i pielęgniarką środowiskową wchodzi w zakres obowiązków opiekunki. Praktyka pokazuje, że jest to czasem bardzo trudne. Jedna opiekunka ma często kilkoro podopiecznych w ciągu dnia. U Twojej znajomej jest powiedzmy 1 godzinę dziennie i to w ścisłym terminie np. od 9 do 10. Inni podopieczni też mają swoje stałe godziny i raczej niechętnie godzą się na podmianki. A niech okaże się, że Twoja znajoma potrzebuje dotrzeć do lekarza na 13.00, czyli w "godzinach" innego podopiecznego. A w dodatku wyjście do lekarza zajmie z 2-3 godziny. Weź jeszcze pod uwagę, że części osób opiekunka przynosi obiady, które są wydawane w stołówkach w dość ścisłych godzinach. No i o problem bardzo łatwo. Odpowiedz Link Zgłoś
lila1974 Re: Opiekunka osoby starszej i niepełnosprawnej 13.06.11, 10:43 Domyślam się, że problem może mieć aspekt organizacyjny, dlatego chcę, by pacjentka zadzwoniła, kiedy opiekunka będzie w domu, bo widzę jeszcze inne rozwiązanie - wystarczy, że pomoże tej pani oporządzić się i ewentualnie przypilnować taksówki. Ja ją mogę odebrać z taksówki, jak mi zadzwoni, że wyjechała i tu na miejscu zaprowadzić do lekarza. Później dogadam się z taksówkarzem, że pomoże pani dostać się do domu. Spróbujemy tak, a jak się nie da, to może namówię męża, żeby mi pomógł i ją przywieziemy sami. Odpowiedz Link Zgłoś
estelka1 Re: Opiekunka osoby starszej i niepełnosprawnej 13.06.11, 10:58 Przy rozwiązaniu, jakie proponujesz, myślę że da się załatwić tę wizytę. Powodzenia życzę Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Opiekunka osoby starszej i niepełnosprawnej 13.06.11, 10:45 Dokładnie. Poza tym rzadko kiedy osoba umówiona do państwowego lekarza w państwowej przychodni jeżeli jest umówiona np. na 10.00 faktycznie wchodzi o 10.00 do gabinetu, najczęściej są poślizgi, często nawet o godzinę i dłużej. Plus dotarcie samo do przychodni z osobą niepełnosprawną trochę trwa. Tak jest u opiekunek z MOPS-u, jeśli się chce pełnej dyspozycyjności niech Pani zatrudni prywatną opiekunkę na cały etat , ale to więcej kosztuje niż opiekunki Mopsowe i z PCK-ów ;P Odpowiedz Link Zgłoś
lila1974 Dzwoniła opiekunka 13.06.11, 11:17 i największy problem polega na ... braku chęci współpracy Jest u swojej pacjentki 2 godziny, więc zaproponowałam, że skoro przychodzi na 9:00, to zakładając, że musi się pacjentka ubrać i dojechać taxi, to możemy się umówić na 10:00 na endoskopię i spokojnie na 11:00 dotrą do domu. Pani mocno niechętna ... i taxi to ja mam załatwić Odpowiedz Link Zgłoś
dziennik-niecodziennik Re: Dzwoniła opiekunka 13.06.11, 11:26 czyli jak pisałam jak pojedziecie to załatwić z meżem to przygotuj sie na to ze zostaniesz prywatną taksówką tej pani Odpowiedz Link Zgłoś
hrabina_murzyna Re: Dzwoniła opiekunka 13.06.11, 11:27 Lila to zgłoś to do placówki, która przyznała opiekunkę. Tak być nie powinno, że jej się nie chce tyłka ruszyć. Skoro przychodzi na 2 godziny to ma czas na dostarczenie podopiecznej do lekarza. Odpowiedz Link Zgłoś
lila1974 Re: Dzwoniła opiekunka 13.06.11, 11:41 W takiej sytuacji zamierzam panią opiekunkę jednak ruszyć z domu, bo ona radośnie chciała to na mnie scedować ... gdyby nie było innego wyjścia, to owszem jestem skłonna pomóc, ale jakby nie patrzył to ja 7:30-15:00 jestem w pracy, mąż zmianowo, więc trochę potrwa aż się zgramy, a pani chce robić endoskopię jak najszybciej, bo źle się czuje. Odpowiedz Link Zgłoś
dziennik-niecodziennik Re: Dzwoniła opiekunka 13.06.11, 11:50 ach to pani opiekunka niechętna do współpracy to przepraszam, pomieszały mi się pani w koncu Odpowiedz Link Zgłoś
lila1974 Re: Dzwoniła opiekunka 13.06.11, 11:56 W tle słyszałam jak rozmawiała ze swoją podopieczną ... i mam ochotę nie popuścić Odpowiedz Link Zgłoś
marcelina003 Re: Dzwoniła opiekunka 14.06.11, 10:35 Witam ,jest dokładnie tak jak forumki pisały ,moja babcia ma opiekunkę widzialam umowę w której obowiazki tej Pani są dokładnie okreslone .Często jako opiekunki pracuja przypadkowe osoby ,które wykorzystują niewiedzę i dobre serce starszych schorowanych osób. Ja przez pierwsze dni pracy opiekunki jeżdziłam do babci gdzie prałam ,sprzatałam ,przebierałam babcie ,gotowałam i karmiłam.Po tygodniu spotkałam opiekunkę i jakie było moje zdziwienie ,że Pani ta powinna przebywac z babcia 6 godzin dziennie .Kiedy wspomniałam ,że warto byłoby wyjśc z babcia (wózek inwalidzki +podjazd ) na dwór na spacer kobieta odpowiedziała mi ,że ,a i owszem wyjdzie wtedy ja mogłabym zmienić pościel ,umyć łózko i w spokoju posprzatać Przeczytałam umowę ,zmieniłam zakres obowiązków (zakupy ,lekarz -głownie wizyty domowe,recepty ,opłaty wziełam na siebie ),ale wpadam czesto do babci i sprzatam itp-może i Ty trafiłaś na takiego babsztyla i ta staruszka ma racje ? Mnie szlag trafia na sama myśl ,ze mozna w ten sposób sie zachowywać z 6 godz przepracować 2 ,a Pani opiekujaca sie moja babcia ma płacone 10zł za godzine co nie wydaje mi sie byle jakimi pieniędzmi.Słyszałam tez o cudownych opiekunkach zeby nie było ,że wszystkie są takie same nam trafiła sie poprostu taka bez serca Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Dzwoniła opiekunka 14.06.11, 11:21 Albo chcesz do Babci zatrudnić opiekunkę albo chcesz zatrudnić panią sprzątającą do sprzątania domu, zdecyduj się. Opiekunka to nie to samo co pani sprzątająca. Nasza pani sprzątająca bierze owe 10 zł za godzinę, ale ma tylko posprzątać mieszkanie, a nie jeszcze dodatkowo gotować, robić zakupy, zmieniać pampersy, kąpać, dźwigać do łazienki, podawać jedzenie i inne rzeczy które trzeba wykonać przy chorej osobie. Jeżeli chcesz dwa w jednym, sprzątaczkę i opiekunkę w jednym płać jak za dwa etaty... Odpowiedz Link Zgłoś
marcelina003 Re: Dzwoniła opiekunka 14.06.11, 11:32 Albo chcesz do Babci zatrudnić opiekunkę albo chcesz zatrudnić panią sprzątając > ą do sprzątania domu, zdecyduj się. > Opiekunka to nie to samo co pani sprzątająca Nie ja zatrudniłam opiekunkę ,a co do sprzatania to ta Pani ma to wpisane w zakres obowiązków ,tak samo jak mycie ,zmiana pościeli ,przygotowanie(odgrzanie ,odmmrozenie ) i podanie posiłku (zamrazalka jest pełna potraw juz przygotowanych ).A jako sprzątanie nie mam na myśli generalnych porzadków z myciem okien itp Wydaje mi się ,ze jak raz na kilka dni odkurzy pokój w którym stoi łóżko babci to i jej bedzie sie milej tam siedziało. Pani nie robi zakupów ,nie taszczy babci do lazienki ,ma pomoc przy wsadzaniu babci na wózek . Pani podpisała umowe i obowiazki które zostały jej powierzone zaakceptowała ,a teraz zwyczajnie oszukuje Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Dzwoniła opiekunka 14.06.11, 11:42 To znajdź inną, chętnych do opieki nad chorymi i starszymi osobami jest mało bo to ciężka praca, a w Polsce dodatkowo mało płatna i z częstymi "fochami" ze strony rodzin, teraz jeszcze jak się otworzył rynek niemiecki chętnych (i faktycznie nadających się do opieki) będzie jeszcze mniej. Po co mają znosić fochy polskiej rodziny chcącej mieć opiekunkę i sprzątaczkę w jednym za maksymalnie 1000 zł miesięcznie skoro mogą mieć legalną pracę za kilka tysięcy złotych polegającą TYLKO na opiece nad chorym i najczęściej z udogodnieniami. Widziałam wypowiedź takiej opiekunki w Niemczech która śmiała się, że ona nawet mopa nie widziała, bo do sprzątania przychodził kto inny... Ale u nas (czy opiekunka do starszej osoby czy niania do dziecka czy ostatnio nawet ogłoszenie o pomocy przedszkolnej pielęgnującej jednocześnie ogród, taras, parking i robiącej herbatki gościom) pracownik musi być cyborgiem robiącym wszystko: sprzątanie, gotowanie, zajmowanie się dzieckiem i to najczęściej za nędzne pieniądze, a często i bez umowy. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Dzwoniła opiekunka 14.06.11, 11:16 hrabina_murzyna napisała: > Lila to zgłoś to do placówki, która przyznała opiekunkę... Odkąd otwarł się rynek niemiecki na którym opiekunki dostają po kilka tysięcy złotych plus pełne wyżywienie na miesiąc placówki owe mają problem z chętnymi do pracy za kilkunastokrotnie niższą stawkę.... Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Dzwoniła opiekunka 14.06.11, 11:14 To niech Pani znajdzie inną opiekunkę, bardziej chętną do współpracy. Do teściowej zatrudniliśmy opiekunkę i nie mamy z nią żadnych problemów odnośnie "braku chęci do współpracy", ale może dlatego że płacimy jej godziwą stawkę ... Tak z ciekawości- tamta Pani ile bierze? Odpowiedz Link Zgłoś