Ranking na najgorszą matkę...

13.06.11, 15:23
Czy wszystkie mamy są kochane, ksiązkowe, wspierające, wyrozumiałe, troskliwe itd?
Czy któraś z Was ma matkę, która odstaje od tych idealnych?
Ja mam taką mamę i jest mi z tym ciężko. Szczegóły potem...
    • kai_30 Re: Ranking na najgorszą matkę... 13.06.11, 15:32
      nie nie, zebra, to nie tak.

      każda emama jest kochana, książkowa, wspierająca, wyrozumiała, troskliwa itd. Jej otoczenie oraz jej własna matka od ideału odstaje, oczywista oczywistość to jest. wink

      A na poważnie - z moją też ciężko. Z przerażeniem myślę o tym, że mogłabym kiedyś moim dzieciom zafundować taki cyrk. I w związku z tym zafunduję im pewnie cyrk dokładnie przeciwny...
      • gupia_rzona Re: Ranking na najgorszą matkę... 13.06.11, 16:07
        nie każda. U mnie odwrotnie, bo moja mama jest wspaniała i wyrozumiała a ja jestem niedobra matką. Szczegółów oszczędzę, bo boję się miażdżącej krytyki. O.
        • ylunia78 Re: Ranking na najgorszą matkę... 13.06.11, 16:42
          No własnie dokładnie jak u mnie.To ja jestem tą matką wyrodną.Niestety.I choć się staram nie zawsze mi się udaje.
          A moja mama?Złota kobieta.Człowiek nie zastąpiony.Czy ja tak kiedyś będę?Mam nadzieję.
        • hexe28 Re: Ranking na najgorszą matkę... 13.06.11, 17:45
          Podpinam się pod Twój post, bo moja mama jest super, ma anielską cierpliwością, której mi notorycznie brak, na wszystko pozwala- a ja ciągle nie i nie. Zawsze ma czas, żeby nas wysłuchać (tak było zawsze) i jak potrzeba to pomoże. Mogła bym tak mnożyć w nieskończoność. Szkoda, że nie mam charakteru mojej mamy, czy babci ze strony mamy smile
    • sadosia75 Re: Ranking na najgorszą matkę... 13.06.11, 15:37
      Ja obraz swojej Mamy w głowie mam bliski ideału. Nie wiem czy by ten obraz uległ zmianie gdyby Mama żyła i zdążyła coś nabroić tak bardzo, że ideał by legł w gruzach. Może faktycznie by tak było.
      Ja idealną matką nie jestem, nie byłam i pewnie nigdy nie będę ale jakoś z tego powodu żalu do siebie nie mam. Nie wierzę w idealne matki i idealne dzieci w idealnych rodzinach bo takie rzeczy to tylko w Klanie.
      • estelka1 Re: Ranking na najgorszą matkę... 13.06.11, 22:44
        Podpinam się pod wypowiedź sadosi smile Moja mama, może nie była idealna, ale i tak najlepsza na świecie. Ech, ile bym dała, żeby choć chwilkę z nią jeszcze pogadać
    • asia_i_p Re: Ranking na najgorszą matkę... 13.06.11, 16:21
      Moja jest, a raczej była, kochana, książkowa, wspierająca, wyrozumiła i troskliwa.
      Jednak w e-matkowym rankingu na najgorszą matkę wypadłaby całkiem wysoko, bo w niemowlęctwie zapomniała mnie pod sklepem. Szybko się zorientowała i wróciła, ale jednak ... wink
      • nangaparbat3 Re: Ranking na najgorszą matkę... 13.06.11, 23:41
        Przebiję ją. O mało nie zabiłam własnej rocznej córki. Naprawdę.
        • asia_i_p Re: Ranking na najgorszą matkę... 14.06.11, 01:50
          Czym?
    • agni-76 Re: Ranking na najgorszą matkę... 13.06.11, 16:22
      Nie wszystkie są kochane sad
      kiedyś było mi z tym ciężko teraz jestem szczęśliwa, że nie mam z nią kontaktu....
      proszę mnie z góry źle nie oceniać za to
      • zebra12 Re: Ranking na najgorszą matkę... 13.06.11, 16:36
        Bardzo, bardzo chciałabym, żeby zniknęła z mojego zycia. Nie chcę utrzymywać z nią kontaktów, ale to nie takie proste - mieszkamy blisko, mamy kontakt przez tatę...
        Mój brat wyjechał do innego miasta i zachęca mnie do tego samego. Ale ja mam tutaj pracę więc na razie jestem uwiązana.
        Agni-76 dobrze Cię rozumiem.
        • imogen0 Re: Ranking na najgorszą matkę... 13.06.11, 16:47
          zebra12 napisała:

          > Bardzo, bardzo chciałabym, żeby zniknęła z mojego zycia. Nie chcę utrzymywać z
          > nią kontaktów,

          Musiała zrobić coś strasznego,że tak piszesz...to smutne...moja jest daleko i wiele bym dała,żeby była obok...moja w rankingu na najlepszą matkę zajęłaby 1 miejsce...
          • zebra12 Re: Ranking na najgorszą matkę... 13.06.11, 17:11
            To nawet nie chodzi o to co zrobiła, ale o to co zawsze robiła i nadal robi. Jej słowa bardzo ranią...
          • 3-mamuska Re: Ranking na najgorszą matkę... 13.06.11, 23:28
            > zebra12 napisała:
            >
            > > Bardzo, bardzo chciałabym, żeby zniknęła z mojego zycia. Nie chcę utrzymy
            > wać z
            > > nią kontaktów,
            To mozemy sobie po troche podac reke.
            Mam z nia kontakt sporadyczy telefoniczyny.bo to matka.
            Jezdze do tesciowej, a do niej nawet nie ide,ale ona za to moze grac taka biedna pokrzywadzona przed reszta rodziny.
            Zreszta juz cala rodzina,jak widzi jej numer nie odbiera,nie otwira ja jej drzwi jak dzwoni,udaja ze ich nie ma.
            A najgorsze jet to,ze ona nie widzi ze swoim zachowaniem odtraca ludzi od siebie i zostanie sama,i ze to z nia jest cos nie tak a nie z calym swiatem.
            Ni i od niej dostalkam tylko warunkowa milosc.
            Wsmiewanie wyszydzanie,,opowiadanie sekretow calemu swiatu.
            Dlatego czasem mysle, ze klaps w tylek jest lepszy ,niz kilka dni kary psychicznej (odtracenie,nieodzywanie sie,olewanie)
            • zebra12 Re: Ranking na najgorszą matkę... 14.06.11, 10:37
              > Dlatego czasem mysle, ze klaps w tylek jest lepszy ,niz kilka dni kary psychicz
              > nej (odtracenie,nieodzywanie sie,olewanie)

              Tak, zgadzam się z tym 100%!!!! Wolałam dostać w skórę niż być dręczona psychicznie. Ten strach... Oczekianie na niewiadome... OKROPNOŚĆ.
              A mam porównanie, bo i w skórę nieraz dostałam. Ból szybko mija, a rany wewnętrzne długo się goją, alo nigdy.
              A klęczenie na szorstkiej wykładzinie z rękami do góry to kara fizyczna czy psychiczna? A lanie tak długo, az dziecko nie przestanie płakać? To tylko kara fizyczna?
              Ale są gorsze rzeczy np takie nie przyjście na ślub włąsnego dziecka, na chrzciny czy komunię wnuków... A nie przyjście do szpitala ani do domu obejrzeć nowonarodzonej wnczki, bo "wszystkie noworodki są wstrętne jak ropuchy" A mówieni do niemowlęcia: "małe gó..." A namawianie do aborcji codziennie, niezmiennie przez całą ciążę?? A wypominanie, że nie usunęłam ciąży, gdy dziecko ma juz prawie 5 lat? I wiele, wiele innych rzeczy.
              Jestem wściekła, zła, czuję, że jej nienawidzę... Od nikogo nie zaznałam tyle zła, co od niej.
              • lelija05 Re: Ranking na najgorszą matkę... 14.06.11, 10:48
                Wybacz, że tak prosto z mostu, ale czy twoja mama jest zdrowa psychicznie?
                Czy jest po prostu złym człowiekiem.
                • zebra12 Re: Ranking na najgorszą matkę... 14.06.11, 13:54
                  Czy zdrowa to nie wiem. Ale tak czy siak nie chcę więcej dac się gnoić i poniżać.
                  • lelija05 Re: Ranking na najgorszą matkę... 15.06.11, 10:24
                    No nie dziwię Ci się. Współczuję bardzo i życzę siły.
              • gryzelda71 Re: Ranking na najgorszą matkę... 14.06.11, 10:54
                Bardzo,bardzo współczuje takiej matki.
                Pytałaś ją kiedyś czemu ciebie nie usunęła?Czy tylko innym takie rady udzielać potrafi?
                • agni-76 Re: Ranking na najgorszą matkę... 14.06.11, 12:12
                  gryzelda71 napisała:

                  > Bardzo,bardzo współczuje takiej matki.
                  > Pytałaś ją kiedyś czemu ciebie nie usunęła?Czy tylko innym takie rady udzielać
                  > potrafi?

                  nie wiem jak u zebry12 ale moja mnie nie usunęła ale dwie ciąże po mnie tak bo więcej dzieci nie chciała.
                  • gryzelda71 Re: Ranking na najgorszą matkę... 14.06.11, 12:25
                    Ale matka Zebry wcale ich nie chciała(Zebra czasem coś pisze).Więc po co?Skoro nie jest przeciwniczka aborcji.
                    • zebra12 Re: Ranking na najgorszą matkę... 14.06.11, 13:52
                      Nie wiem jak było ze mną, ale mówiła mi kiedyś, że drugiego dziecka nie planowała i na pewno by usuneła, ale dowiedziała sie o ciąży, gdy poczuła wyraźne ruchy. Wtedy na aborcję bylo za późno. Nie powtórzyłam tego bratu. Nie wiem, czy jemu tez o tym mówiła...
                      • gryzelda71 Re: Ranking na najgorszą matkę... 14.06.11, 13:58
                        Naprawdę współczuję.
                  • zebra12 Re: Ranking na najgorszą matkę... 14.06.11, 13:46
                    Moja też usuwała ciąże...
              • gupia_rzona Re: Ranking na najgorszą matkę... 14.06.11, 11:26
                czytałam kilka razy o Twojej mamie. Potworność. Mój ojciec znęcał się psychicznie nad rodziną. Może nie tak, jak Twoja matka ale też wiem doskonale jak to jest. I też nie raz wolałabym dostać w łeb od niego niż znosić te cięgi psychiczne. Przez niego chyba nigdy chyba nie będę do końca normalna.
              • imogen0 Re: Ranking na najgorszą matkę... 14.06.11, 11:32
                Straszne to co piszesz...a zastanawiałaś się kiedyś DLACZEGO ona jest taka?
                Analizowałaś jej zycie?Dzieciństwo?
                To może być naprawdę coś z psychiką,jakieś rany,brak miłości w dzieciństwie,ktoś ją skrzywdził...ale to jest przypadek dla psychologa...dobra byłaby taka rodzinna terapia,ale wiem,że taka osoba jak Twoja matka na to się nie zgodzi...ona uważa ,że wszystko jest ok...
                Dużo siły zyczę i już się nie dziwię,że nie chcesz jej więcej oglądać...
                • majenkir Re: Ranking na najgorszą matkę... 14.06.11, 14:48
                  gen0 napisała:
                  > Straszne to co piszesz...a zastanawiałaś się kiedyś DLACZEGO ona jest taka?
                  > Analizowałaś jej zycie?Dzieciństwo?


                  Kolo piora by mi latalo, dlaczego jest taka. W doope by mi sie nie chcialo kopnac takiej matki... uncertain
              • agni-76 zebra12 14.06.11, 12:09
                zebra12 napisała:


                > Ale są gorsze rzeczy np takie nie przyjście na ślub włąsnego dziecka, na chrzci
                > ny czy komunię wnuków... A nie przyjście do szpitala ani do domu obejrzeć nowon
                > arodzonej wnczki,
                mojej na ślub nie zaprosiłam, na obejrzenie nowonarodzonego wnuka też nie, na chrzciny tez nie - bo całemu światu obwieszczała że ona nie ma córki

                > A wypominanie, że nie usunęłam ciąży, gdy dziecko ma już prawie
                > 5 lat?
                no prosze i twoja też
                moja tez mi zarzuciła, że po co go urodziłam, trzeba było usunąć (!!!!!!)
                dla sprostowania - gdy syn miał rok wyciągnęłam do matki rękę pojednania, bo myslałam że gdy zobaczy mnie że jednak jestem dorosła i że ma wnuka to będzie inaczej.

                Trzy lata trwało nasze pojednanie i nie wytrzymałam psychicznie

                > Jestem wściekła, zła, czuję, że jej nienawidzę... Od nikogo nie zaznałam tyle z
                > ła, co od niej.
                Wiem co czujesz - ja swojej tez nienawidzę i wbrew pozorom nie wstydzę się tego
                Wiele osób kochających swoje matki mogą nas potępiać
                • asia_i_p Re: zebra12 14.06.11, 15:20
                  Wiele osób kochających swoje matki mogą nas potępiać

                  Ale dlaczego?
                  Miłość dziecka do matki nie jest bezwarunkowa - my nasze matki kochamy, bo mamy za co. U was niekochanie swoich to objaw zdrowia psychicznego, byłoby mocno chore, gdybyście je po tym wszystkim kochały.
                  Współczuję strasznie i podziwiam za nieprzekazanie bagażu swoim dzieciom.
                • imogen0 Re: zebra12 14.06.11, 16:07
                  Nie przyszło mi do głowy aby kogoś potępiać...
                  Tylko nie mogę pojąć,że takie matki-potwory istnieją?
                  Co takiego wydarzyło się w ich życiu?
                  Bo przecież nie urodziły się takie,były fajnymi dziewczynkami,potem nastolatkami,ktoś je pokochał załozyły rodziny i nagle rodzą dziecko którego od kołyski nienawidzą?
                  Czy Wasze matki od zawsze takie były,czy im się z czasem coś poprzestawiało...
                  • czarnaalineczka Re: zebra12 14.06.11, 16:11
                    no wehikułu czasu jeszcze nie wymaleziono
                    wiec sprawdzic sie nie da
                    • imogen0 Re: zebra12 14.06.11, 16:18
                      czarnaalineczka napisała:

                      > no wehikułu czasu jeszcze nie wymaleziono
                      > wiec sprawdzic sie nie da

                      Ale nie można spytać, porozmawiać?


                      • czarnaalineczka Re: zebra12 14.06.11, 16:25
                        jakby mnie ktos cale dziecinstwo gnebil to ostatnie o czym bym pomyslal to rozmowa o jego przeszlosci

                        to cos jakby wiezien z majdanku pytal hitlera o jego trudne dziecinstwo
                        • imogen0 Re: zebra12 14.06.11, 16:35
                          A ja tam uważam,ze ludzie nie są z gruntu źli tylko zycie funduje im potem horror czy to patologia w rodzinie czy inne.Ale oczywiście nie usprawiedliwia to takiej wrednej matki...Jak ją życie poturbowało to psycholog może cudów nie uczyni ale pomóc może
                          A na forum Małe dziecko wpisy ,że pragniemy dzieci,zeby je bezgranicznie i bezwarunkowo kochać...
                          • czarnaalineczka Re: zebra12 14.06.11, 16:42
                            > A ja tam uważam,ze ludzie nie są z gruntu źli tylko zycie funduje im potem horr
                            > or czy to patologia w rodzinie czy inne.
                            no zgadza sie w duzej mierze
                            ale to nie usprawiedliwia krzywdzenia innych
                            a juz szczegolnie wlasnych dzieci
            • agni-76 ach te matki... 14.06.11, 11:55
              3-mamuska napisała:

              > > zebra12 napisała:
              > >
              > > > Bardzo, bardzo chciałabym, żeby zniknęła z mojego zycia. Nie chcę u
              > trzymy
              > > wać z
              > > > nią kontaktów,
              > To mozemy sobie po troche podac reke.
              > Mam z nia kontakt sporadyczy telefoniczyny.bo to matka.
              > Jezdze do tesciowej, a do niej nawet nie ide,ale ona za to moze grac taka biedn
              > a pokrzywadzona przed reszta rodziny.
              > Zreszta juz cala rodzina,jak widzi jej numer nie odbiera,nie otwira ja jej drzw
              > i jak dzwoni,udaja ze ich nie ma.
              > A najgorsze jet to,ze ona nie widzi ze swoim zachowaniem odtraca ludzi od siebi
              > e i zostanie sama,i ze to z nia jest cos nie tak a nie z calym swiatem.
              > Ni i od niej dostalkam tylko warunkowa milosc.
              > Wsmiewanie wyszydzanie,,opowiadanie sekretow calemu swiatu.
              > Dlatego czasem mysle, ze klaps w tylek jest lepszy ,niz kilka dni kary psychicz
              > nej (odtracenie,nieodzywanie sie,olewanie)

              z moją w tej chwili nawet telefonicznego kontaktu nie mam (ostatni przed świętem zmarłych - wykrzyczała mi, że mam się nie interesować grobem babci...)

              ona z nikim nie utrzymuje kontaktów - z rodziny zostałam jej tylko ja i mój syn, z którym również nie utrzymuje kontaktów nawet na imieniny, urodziny czy z okazji Dnia Dziecka. Syn dzwonił wiele razy ale nie odbierała więc ograniczył się do symbolicznych kartek na święta, Dzień Babci (chociaż babcią trudna ją nazywać) imieniny.
              Ze wszystkimi się kłóci, obraża, wyzywa (np. sąsiad nie zamknął klatki to wyzwała go od hu...)
              Wstyd mi było chodzić z nią na zakupy bo w każdej sytuacji wszczynała awantury - a to że marchewka krzywa, że źle zważone, albo dlaczego płyn w butelce nie nalany do czubka....
              Jej hobby to podawanie ludzi do sądu - czy to sąsiad, czy urzędnik nie ważne, zawsze znajdzie się powód.
              Je również miałam z nią kilka spraw sądowych.
              a to tylko pierwsze lepsze przykłady ...
        • czarnaalineczka Re: Ranking na najgorszą matkę... 13.06.11, 18:05
          wspolczuje
          i powiem brutalnie zostaje tylko czekac
    • lukrecja34 Re: Ranking na najgorszą matkę... 13.06.11, 18:21
      trudno powiedzieć czy moja jest najgorsza.na pewno jest oschła,nieczuła,nigdy mnie nie słucha-tzn. słucha ale nie słyszy, nigdy nie powiedziała mi,że mnie kocha,nie pamiętam kiedy się do mnie serdecznie uśmiechnęła,przytuliła..
      ja jej "odwdzięczam" się tym samym i kiedy słyszę jak moja koleżanka do swojej mamy mówi "mamuniu kochana" z miłością i czułością to mi strasznie żal bo też bym tak chciała..
    • lolinka2 Re: Ranking na najgorszą matkę... 13.06.11, 20:42
      mam - odstającą mocno od ideału... bez szczegółów.
    • anorektycznazdzira Re: Ranking na najgorszą matkę... 13.06.11, 20:58
      Moja przyjaciółka ma. Koszmara totalnego sad
    • naomi19 Re: Ranking na najgorszą matkę... 13.06.11, 21:06
      Nie twierdzę, że każda kobieta jest stworzona do bycia matką, niektóre matkami nie powinny były nigdy zostać... Ale z drugiej strony- nie byłoby Ciebie i wielu innych, więc chyba nie do ońca. Myślę, że za mało jest wsprarcia państwa dla matek, które z byciem matką sobie nie radzą, przerasta ich to, uważam, że takim matkom należy się pomoc.
    • sarling Re: Ranking na najgorszą matkę... 13.06.11, 21:48
      Moja mama całe życie stara się być dobrą matką. Wychodzi jej to raz lepiej raz gorzej, znacznie lepiej od kiedy zaczęłam stawiać jej granice.
      Ale byłaby znacznie lepsza, nie tylko jako mama, ale w ogóle - gdyby nie miała tak pokręconego charakteru.
      • czar_bajry Re: Ranking na najgorszą matkę... 14.06.11, 00:27
        aj tam, aj tam chciałam zebrę wytypować, bo dziecku antybiotyk na własną rękę podajetongue_out
        • babalu73 Re: Ranking na najgorszą matkę... 14.06.11, 09:02
          Mojej do ideału daleko ,ale odkąd nie mieszkamy razem dogadujemy się coraz lepiej.Jeśli o mnie chodzi uważam że jestem idealną matką ,czego nie potwierdzają moje dzieci 17 i 18 lat mówią że się wtrącam i ciągle narzekam .Dla najmłodszej 7 latki jestem idealna, najlepsza i najpiękniejsza.
    • rosapulchra-0 Re: Ranking na najgorszą matkę... 14.06.11, 10:43
      Ja mam dwie kandydatki: moja matkę i matkę mojego męża. Obie do spodu głupie i podłe, a to najgorsza mieszanka.
    • czarnaalineczka Re: Ranking na najgorszą matkę... 14.06.11, 10:50
      znam taka jedna
      najbardziej toksyczna durna i podla osoba jaka istnieje
      szczerze jej nienawidze i nie moge sie doczekac kiedy umrze

      czyli moja "babunia"
      • ylunia78 Re: Ranking na najgorszą matkę... 14.06.11, 15:25
        czarnaalineczka napisała:

        > znam taka jedna
        > najbardziej toksyczna durna i podla osoba jaka istnieje
        > szczerze jej nienawidze i nie moge sie doczekac kiedy umrze
        >
        > czyli moja "babunia"


        A czyli nie tak źle ze mną?winkTeż czekam na ten moment,ale nie w stosunku do mamy.
        • czarnaalineczka Re: Ranking na najgorszą matkę... 14.06.11, 15:29
          mozemy sie nawet licytowac ale moja jest gorsza
          • rosapulchra-0 Re: Ranking na najgorszą matkę... 15.06.11, 10:26
            Sytuacja nr 1:
            - Wnusiu, napijesz się herbaty? - spytała babcia
            - Nie, dziękuję babciu, nie mam ochoty. - odpowiedziałam
            - To dobrze, bo mam mało.

            Sytuacja nr 2:
            \jest nas dwoje wnuczków u babci. Babcia stawia talerz przed wnuczkiem, bo chce go poczęstować obiadem, mnie omija. Wnuczek zwraca uwagę, że ja nie mam talerza, na co babcia mówi:
            - Ona zje w domu. Daleko nie ma.


            To są takie bardziej lajtowe przykłady. Więcej nie podam, bo zostanę znowu oskarżona o wymyślanie bajek, jak to kiedyś bi_scotti mi zarzuciła.
    • echtom Re: Ranking na najgorszą matkę... 14.06.11, 10:56
      Najpierw trzeba ustalić kryteria, która jest najgorsza - ta, co pije, bije, czy zatruwa toksynami?
    • pomarola Re: Ranking na najgorszą matkę... 14.06.11, 11:33
      Chociaż moja córka twierdzi, że jestem najlepszą mamą na świecie smile, to ja jednak mam nieraz schizy, że przez moje pokręcone życie (co odbiło się na moim zdrowiu psychicznym), nie miała ze mną lekko... Tzn. żałuję, że musiała być świadkiem różnych maminych dziwnych zachowań, co na pewno było megastresujące i jakoś sobie z tym radzić - niezależnie od tego, że wobec niej zawsze starałam się być czuła, troskliwa, wyrozumiała i starałam się "nieba przychylić", zarówno w sensie emocjonalnym jak i materialnym.
      Moja mama... cóż,miała i ma trudny charakter, ale intencje zawsze dobre i nigdy nie wątpiłam, że bardzo mnie kocha.
    • insomnia0 Re: Ranking na najgorszą matkę... 14.06.11, 12:32
      Moja bardzo obojętna, zamknięta w sobie.
      Skłócona z rodziną i swoją matką.
      Nad czym strasznie ubolewam sad
      Bo moja babcia jest idealna, kochana, uzewnętrzniająca swoje emocje /uczucia .

      Nie pamiętam kiedy moja mama powiedziała mi, ze mnie kocha sad
      Jak chcę sie zwierzyć ..moge moejej babci.. mamie raczej nie.. bo moze wykorzystać moje zwierzenia..
      to przykre.

      Dla moich dzieci jest inna- niby bardziej uczuciowa..ale sama nie wiem czy taka jest czy gra.
      Duzo robi na pokaz... widzę jak sie zmienia przy innych( tych na których opinii jej zalezy)..

      Nie jest moją przyjaciółką... i niestety jestesmy daleko od siebie.
      https://suwaczki.maluchy.pl/li-37215.png
    • pszczolaasia Re: Ranking na najgorszą matkę... 14.06.11, 14:55
      w sumie jest wporzo. tylko ja musialam dojrzec i miec swoje dzieci zeby czasem zrozumiec jej punkt widzenia... czasem. jest ok. no i oczywiscie sie dosc czesto scinamy. ale sie zetniemy i lecimy dalej.
    • cholera_ciemna Re: Ranking na najgorszą matkę... 14.06.11, 15:47
      Czy książkowa matka informuje o swoim żalu z odwołanego zabiegu usunięcia ciąży ? Ta ciąża to ja....
    • blifisia Re: Ranking na najgorszą matkę... 15.06.11, 10:20
      moja matka krytykuje mnie nieustająco, za wszystko, na każdym kroku dzięki czemu moje poczucie własnej wartości nie istnieje, za co również mnie krytykuje sad
      teraz chodzę na terapię DDA i jeszcze bardziej to widzę i coraz bardziej jestem na nią zła
Inne wątki na temat:
Pełna wersja