nangaparbat3 Re: Mam problemy ;;( 14.06.11, 21:15 A Ty skąd wiesz, że uprawiali seks na lustrze? Za pieniądze? (bo nazywasz to robieniem burdelu z Twojej piwnicy). Wiesz, dlaczego corka straszy Cię Jugendamtem? Bo uważa, że nie boisz się o nią - a tylko kłopotów, jakie ona może Ci narobić. Do tego jest zazdrosna o młodszą siostrę. Wydaje mis ie, że w innym wątku pytałam, ćzy mąż jest jej ojcem, i mam wrażenie, że napisałaś wtedy, że jest. Ale w żadnym z Twoich postów w tym wątku nic na to nie wskazuje. Nie szanujesz córki - jeśli mowisz do niej o jej sprawach intymnych takim językiem, jak piszesz na forum (idę o zakład, że w realu jest o wiele gorzej): rucha, robią burdel - nie spodziewaj się, że ona Ci zaufa i będzie szanować. Co z tymi podpaskami - nie wiadomo. Najpierw piszesz, że rozrzuca po mieszkaniu, potem, że spuszczając wodę zamyka klape i nie sprawdza, czy spłynęły, potem że nie spuszcza wody. Dziwię się, że nie poszukaliście do tej pory fachowej pomocy - wątek o podpaskach był juz parę miesięcy temu. Sami sobie nie poradzicie, to pewne. Odpowiedz Link Zgłoś
mama-nastolatki Re: Mam problemy ;;( 14.06.11, 21:49 nangaparbat3 napisała: > Co z tymi podpaskami - nie wiadomo. Najpierw piszesz, że rozrzuca po mieszkaniu > , potem, że spuszczając wodę zamyka klape i nie sprawdza, czy spłynęły, potem ż > e nie spuszcza wody. Matko widze ze watek juz jest za dlugi i niektzy sie totalnie gubia.Napisze wyraznie. Podpaski zostawia gdzie popadnie na pralce podlodze koszu na pranie. Co do spuszania kibla to jak zrobi kupke to niby spusza wode ale przy zamknietej klapie i nie sprawdza czy splynelo albo czy dokladnie splynelo i zdarza jej sie ze nie spusci.No dokladniej juz nie moglam napisac. Odpowiedz Link Zgłoś
mama-nastolatki Re: Mam problemy ;;( 14.06.11, 22:12 nangaparbat3 napisała: > To naprawcie spłuczkę. Jest dobra.Wszyscy sobie radza nawet nasza czterolatka. Odpowiedz Link Zgłoś
nangaparbat3 Re: Mam problemy ;;( 14.06.11, 22:19 I Ty twierdzisz, że starsza nie ma powodów do zazdrości? Odpowiedz Link Zgłoś
mama-nastolatki Re: Mam problemy ;;( 14.06.11, 22:21 nangaparbat3 napisała: > I Ty twierdzisz, że starsza nie ma powodów do zazdrości? Tak twierdze. Traktujemy i kochamy dzieci rowno. Jezeli miala by byc zadrosna to 90% rodzin wielodzietnych musiala by miec ten sam problem. Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: Mam problemy ;;( 14.06.11, 22:14 To nie wina spłuczki, jeśli za lekko się naciśnie klamkę od spłuczki, to zleci za mało wody. Moja najmłodsza córka często tak robiła, na szczęście już się nauczyła. Odpowiedz Link Zgłoś
mama-nastolatki Re: Mam problemy ;;( 14.06.11, 22:19 rosapulchra-0 napisała: > To nie wina spłuczki, jeśli za lekko się naciśnie klamkę od spłuczki, to zleci > za mało wody. Moja najmłodsza córka często tak robiła, na szczęście już się nau > czyła. Dokladnie ,normalnie czlowiek tez patrzy czy kibel zostal czysty a jak nie to uzywa szczotki.Moja corka nie patrzy na to wcale dlatego ktos kto po niej wejdzie moze zastac ,,niespodzianke,,. Odpowiedz Link Zgłoś
morekac Re: Mam problemy ;;( 15.06.11, 08:02 hehe, z podpaskami też się okazało, że kosza na śmieci w łazience nie ma. No to młoda się przyzwyczaiła zostawiać śmieci gdzie popadnie... Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: Mam problemy ;;( 15.06.11, 14:51 U mnie w łazience też nie ma kosza, a jednak moje dziewczyny podpasek nie zostawiają, więc nie w koszu problem, tylko w olewaniu zasad, które nastolatka ma w domu. Odpowiedz Link Zgłoś
mama-nastolatki Re: Mam problemy ;;( 15.06.11, 15:40 morekac napisała: > hehe, z podpaskami też się okazało, że kosza na śmieci w łazience nie ma. No to > młoda się przyzwyczaiła zostawiać śmieci gdzie popadnie... Kosz na smieci juz jest w lazience i tez zostawia.Pozatym kosz w swoim pokoju miala caly czas a jednak nie trafiala do kosza z tymi podpaskami. Odpowiedz Link Zgłoś
morekac Re: Mam problemy ;;( 15.06.11, 16:30 Ale kosz wstawiłaś dopiero po 2 latach (a wynoszenie do kuchni może być krępujące)- a przyzwyczajenie drugą naturą człowieka. Nie twierdzę, że nie jest z niej fleja pod tym względem, ale łatwiej byłoby jej przyzwyczajać się od początku, że łazienkowe śmieci tam właśnie lądują. W tym przypadku widzę jednak pewne okoliczności łagodzące. A co do pokoju - jej pokój, jej bałagan. W każdym bądź razie to nie jest teraz wasz największy problem... Odpowiedz Link Zgłoś
perd-ido Re: Mam problemy ;;( 14.06.11, 21:23 Nie mozna jednoznacznie odpowiedziec na Twoje pytania! Kochana nie boj sie tak!. Przez Twoj paralizujacy strach zle oceniasz sytuacje. Corka to wykorzystuje i szantazuje Cie... To nie Twoja wina- jestes dobra, kochajaca matka, ktorej corka przechodzi wlasnie okres buntu. Nie boj sie i sama porozmawiaj ze specjalistami pracujacymi w szkole corki, na pewno sprobuja Ci pomoc. Sugerowalabym Ci rowniez odwiedzic ten jugendamt. Jeszcze raz Ci powiem- strach paralizuje Twoje dzialania, przyzwalasz na cos czego nie pochwalasz...wiec chociaz sprobuj!. Odpowiedz Link Zgłoś
mama-nastolatki Re: Mam problemy ;;( 14.06.11, 21:56 Perd-ido dziekuje za pocieszajace slowa. Wiesz jak to jest zawsze jest ten strach ze dobra ja pujde czy ona pojdzie moze ja zabiora lub sama bedzie chciala a co powie rodzina w Polsce przeciez w Polsce zabieraja dzieci rodzina patoligicznym gdzie jest alkohol narkotyki itp.. A przeciez my zylismy tylko dla dzieci przynajmniej 4 razy do roku jezdzimy z nimi do parkow rozrywki czy innych atrakcji.Urodziny miala na 50 osob tylko mlodziez szczesliwa robilam fotki ....tak samo z mala jestesmy rodzcami ktorzy spedzaja naprawde duzo czasu z dziecmi.A teraz corka mnie szantazuje i ze sie wyprowadzi i bedzie miala raj a jak udalam ze mnie to nie boli to jeszcze dodala ze ,,mala mi tez zabiora,, nosz kurde! zebym pila i bila i nie widomo co jeszcze ale tak nie jest. Odpowiedz Link Zgłoś
czarnaalineczka Re: Mam problemy ;;( 14.06.11, 22:03 sprawdzala cie i "dowiedziala sie" dokladnie tego czego sie spodziewala ze jej odejscie cie nie ruszy za to utrata ukochanej mlodszej idealnej coreczki to juz tragedia Odpowiedz Link Zgłoś
mama-nastolatki Re: Mam problemy ;;( 14.06.11, 22:17 czarnaalineczka napisała: > sprawdzala cie > i "dowiedziala sie" dokladnie tego czego sie spodziewala > ze jej odejscie cie nie ruszy > za to utrata ukochanej mlodszej idealnej coreczki to juz tragedia Probujesz mi wciaskac totalne bzdury. Nigdy nie traktowalam mlodszej corki jako idealnej juz bardziej idealna byla starsza.Jak juz pisalam starsza byla naprawde poukladanym rozsadnym dzieckiem a moja mlodsza to maly diabelek jak na czterolatke. Jak mnie tak sprawdza to powina wiedziec jaka tragedia bylo by dla malego dziecka zabranie go z domu rodzinego bez powodu czyli patologi. Odpowiedz Link Zgłoś
nangaparbat3 Re: Mam problemy ;;( 14.06.11, 23:15 > Jak mnie tak sprawdza to powina wiedziec jaka tragedia bylo by dla malego dzi > ecka zabranie go z domu rodzinego bez powodu czyli patologi. Ecco! Przecież własnie o to chodzi Alineczce - Ty w ogóle nie dostrzegasz, że Twoja starsza corka cierpi, nawet Ci to do głowy nie przyjdzie. Odpowiedz Link Zgłoś
edelstein Re: Mam problemy ;;( 14.06.11, 22:13 Mamo nastolatki, mieszkam w de, mam doswiadczenie z jugendamtem i moge cie zapewnic, ze nikt nie zabiera dzieci od tak z marszu, bo dziecko powiedzialo, bo sasiad powiedzial, bo cos tam. Jugendamt jest demonizowany. Twoja corka wiele nie wskora, bedzie miala rozmowy z pedagogami socjalnymi, ich sie nie da tak latwo wykiwac tak jak ona sadzi. Na twoim miejscu poszlabym sama do jugendamtu przedstawila sytuacje, oni po to sa by pomagac. Zabieranie dzieci jest ostatecznoscia i w twoim wypadku nic takiego nie bedzie mialo miejsca chocby corka nie wiadomo co naopowiadala.Wrecz przeciwnie, jesli potrzebujesz pomocy oni jej ci udziela, bedzie do was przychodzic pani psycholog, pedagog w zaleznosci od potrzeb 2,3razy w tyg. i bedzie wam pomagac w uporaniu sie z buntem nastolatki, taki dobry duch.To sa osoby z wieloletnim doswiadczeniem. Twoja corka wykorzystuje twoja niewiedze i strach przed jugendamtu. Moge obalic wiekszosc mitow dotyczacych tej instytucji.Jesli masz ochote to moge ci udzielic dokladniejszych informacji na priv albo tel.Glowa do gory, twoja corka nie ma w reku nic i gwarantuje ci, ze szybko jej sie odwidzi jak zobaczy te wysokie standarty Odpowiedz Link Zgłoś
mama-nastolatki Re: Mam problemy ;;( 14.06.11, 22:26 Dzieki Edelstein uspokoilam sie troche. Odpowiedz Link Zgłoś
edelstein Re: Mam problemy ;;( 14.06.11, 22:42 Nie ma sie serio czego obawiac, za to corka powinna jak najbardziej miec stres, bo akurat pani pedagog bedzie dookladnie patrzyla jej na rece Ja ciebie jak najbardziej rozumiem, bo kiedys mialam stracha przed jugendamtem, te urban legend na jego temat przyprawiaja o dreszczyk. W rzeczywistosci okazalo sie, ze nie taki diabel straszny jak go maluja, wrecz przeciwnie to bardzo fajna pomocna instytucja i to zaden wstyd zwracac sie o pomoc. U mnie akurat przyszli, bo mam wojne z sasiadem i wlasnie on ich naslal, bo jestem okropna, wyrodna matka, chlop stara sie jak moze mnie wykurzyc jedyne co uzyskal to pater noster od wlasnie pan z tej instytucji ja sie tam ciesze,ze przyszli bo sobie podnioslam wlasne mniemanie o mnie jako matce, tzn uraczyli mnie komplementami na temat mojego wychowania dzieckaporozmawiali, popatrzyli, pomogli w uzyskaniu adresow dobrych przedszkoli dla mego uzdolnionego dziecka i tyle Bac sie powinni tylko ci co maja cos za uszami reszta narodu moze spac spokojnie Odpowiedz Link Zgłoś
edelstein Re: Mam problemy ;;( 14.06.11, 22:48 Wpisz jugendamt i nazwe twojej miejscowosci, wyskoczy ci adres i tel. nr. jesli sie do nich sama zglosisz bedziesz miala duzo latwiej, opowiedz dokladnie co i jak, jak sie dziecko zachowuje, co mowi itd.aha ja osobiscie nie mowilabym nic corce tylko zadbala o to by byla w momencie gdy panie przyjda, najczesciej sa we dwie. Chcialabym zobaczyc jak twojemu dziecku szczena opada.Zdziwi sie dziewuszka oj zdziwi. Odpowiedz Link Zgłoś
nangaparbat3 Re: Mam problemy ;;( 14.06.11, 23:12 Może Ty ją kochasz, ale na pewno jej nie lubisz. Zresztą się nie dziwię: pryszczata, puszczalska, nieuk, nierób, brudas, szantażystka - w ogóle ohyda. Dobrze, że masz drugą córeczkę, z niej przynajmniej jest jakaś pociecha. Odpowiedz Link Zgłoś
mama-nastolatki Re: Mam problemy ;;( 15.06.11, 00:22 nangaparbat3 napisała: > Może Ty ją kochasz, ale na pewno jej nie lubisz. Zresztą się nie dziwię: pryszc > zata, puszczalska, nieuk, nierób, brudas, szantażystka - w ogóle ohyda. Dobrze, > że masz drugą córeczkę, z niej przynajmniej jest jakaś pociecha. Tego nawet nie bede komentowac. Wymsl cos lepszego. Odpowiedz Link Zgłoś
nangaparbat3 Re: Mam problemy ;;( 15.06.11, 00:30 To nie ja wymyśliłam - to obraz Twoich córek, jaki się wyłania z tego, co o nich piszesz. Odpowiedz Link Zgłoś
hrabina_murzyna Re: Mam problemy ;;( 15.06.11, 00:35 No niestety, muszę się z tym zgodzić. Też mam przed oczyma taki obraz. Odpowiedz Link Zgłoś
mama-nastolatki Re: Mam problemy ;;( 15.06.11, 00:42 nangaparbat3 napisała: > To nie ja wymyśliłam - to obraz Twoich córek, jaki się wyłania z tego, co o nic > h piszesz. Moich corek nie mozna w ten sposob rownac bo bardzo roznia sie wiekiemi czyli rozumem. Wybacz ale moja corka moze sama wplynac na jej obraz przestanie rozwalac podpaski nie bedzie brudasem.Krasc tez nie musi a i porozmawiac mozna normalnie nie potrzeba szantazu.Tak ze jak widzisz w jej wieku nie ja mam wplyw na jej obraz a ona sama. Odpowiedz Link Zgłoś
mgla_jedwabna Re: Mam problemy ;;( 15.06.11, 00:56 Wybacz ale moja corka moze sama wplynac na jej obraz To działa w obie strony, jak pokazał słynny eksperyment z niebiesko- i brązowookimi dziećmi. Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: Mam problemy ;;( 15.06.11, 08:50 Nanga, przeczytałaś co chciałaś i teraz insynuujesz Poszłaś za głupim tłumem, jak owca na rzeź normalnie.. Odpowiedz Link Zgłoś
nangaparbat3 Re: Mam problemy ;;( 15.06.11, 09:04 Czytałam niemal wyłącznie posty Autorki wątku. Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: Mam problemy ;;( 15.06.11, 11:41 No to za mało czytasz stanowczo. Nie masz obrazu całej dyskusji i nagonki, która się zrobiła. Już pisałam, ale napiszę jeszcze raz. Mama_nastolatki jest bezsilna, z czego mogła to skorzystała, ale nie były to skuteczne metody wobec córki. Metody, które były nietrafione, ale to wcale nie oznacza, że mama_nastolatki nie kocha swojej córki, ma o niej złe zdanie, tylko ją krytykuje, używa pod jej adresem tylko wulgarnych określeń, nie daje jej swobody! Niektóre forumki posunęły się tak daleko, żeby insynuować, co mama_nastolatki NA PEWNO myśli i czuje do swojej córki! Uważam, że konieczna jest pomoc psychologa rodzinnego, ale będzie ona skuteczna tylko pod warunkiem, gdy obie strony będą chciały pracować. Jak i również uważam, że są nastolatki, do których nic nie przemówi, żadne kary, żadne groźby, żadne prośby. Metaforycznie określiłam to smarowanie dupy miodem, co któraś w emam potraktowała jako metodę wychowawczą! Napadłyście hurtem na kobietę, zamiast się zastanowić, co ona musi przeżywać i doradzić jej coś życzliwie, to ją złechałyście jak ostatnią szmatę. Odpowiedz Link Zgłoś
hrabina_murzyna Re: Mam problemy ;;( 15.06.11, 00:01 mama-nastolatki napisała: > Perd-ido dziekuje za pocieszajace slowa. > Wiesz jak to jest zawsze jest ten strach ze dobra ja pujde czy ona pojdzie moze > ja zabiora lub sama bedzie chciala a co powie rodzina w Polsce przeciez w Pols > ce zabieraja dzieci rodzina patoligicznym gdzie jest alkohol narkotyki itp.. No tak, rodzina w Polsce ważniejsza niż dobro dziecka. Zniknie obrazek idealnej, poświęcającej się matki i córki niewdzięcznicy. Ty nie boisz się o nią, że jej się stanie krzywda, że zawali swoje życie. Ty się boisz o siebie, o to jak ludzie ocenią ciebie jako matkę, a zachowanie córki nie pasuje do ciebie jako matki idealnej. Zacznij się bać o własne dziecko, a nie o jej czyny. > przeciez my zylismy tylko dla dzieci przynajmniej 4 razy do roku jezdzimy z ni > mi do parkow rozrywki czy innych atrakcji.Urodziny miala na 50 osob tylko mlodz > iez szczesliwa robilam fotki ....tak samo z mala jestesmy rodzcami ktorzy sped > zaja naprawde duzo czasu z dziecmi. No tak kasa kasa kasa, a gdzie dziecko? Urodziny i parki rozrywki nie wystarczą młodemu człowiekowi. On potrzebuje jeszcze uczucia i bycia zauważanym. A teraz corka mnie szantazuje i ze sie wypro > wadzi i bedzie miala raj a jak udalam ze mnie to nie boli to jeszcze dodala ze > ,,mala mi tez zabiora,, nosz kurde! zebym pila i bila i nie widomo co jeszcze a > le tak nie jest. Ty ślepa jesteś. Ona chce być kochaną i zauważoną w tym domu. Nie trzeba pić i bić, aby być złym rodzicem. Zabolało cię jak poruszyła temat małej, mniej bolało jak temat dotyczył tylko jej prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
mama-nastolatki Re: Mam problemy ;;( 15.06.11, 00:35 hrabina_murzyna napisała: > > No tak, rodzina w Polsce ważniejsza niż dobro dziecka. Zniknie obrazek idealnej > , poświęcającej się matki i córki niewdzięcznicy. Ty nie boisz się o nią, że je > j się stanie krzywda, że zawali swoje życie. Ty się boisz o siebie, o to jak lu > dzie ocenią ciebie jako matkę, a zachowanie córki nie pasuje do ciebie jako mat > ki idealnej. Zacznij się bać o własne dziecko, a nie o jej czyny. toz ide do tego psychologa.A ze przykro jak czlowiek jest dobrym rodzicem a potem uslyszy ze ona sie wyprowadza bo krasc nie moze bo lazic po nocach nie moze itd... > No tak kasa kasa kasa, a gdzie dziecko? Urodziny i parki rozrywki nie wystarczą > młodemu człowiekowi. On potrzebuje jeszcze uczucia i bycia zauważanym. Jaka kasa? jak bym miala dzieci w d... to bym wydala na kiecki i na przyjemnisci dla ´siebie a jednak robilam wszysko dla dzieci.To ze jezdzilismy do parkow rozrywki nie znaczy ze nia miala uczucia w domu wez sie w leb walnij.Skad ty takie idiotyczne wniski wyciagasz? > > Ty ślepa jesteś. Ona chce być kochaną i zauważoną w tym domu. Nie trzeba pić i > bić, aby być złym rodzicem. Zabolało cię jak poruszyła temat małej, mniej bola > ło jak temat dotyczył tylko jej prawda? Ona nie che byc zalowazana w domu nie chce nawet z nami przebywac i licza sie dla niej tylko znajomki.Myslisz ze jak jej zaproponuje wspolny weekend to pojedzie gdzies ze mna? a g....... bedzie wolala zostac w domu z kolega. I nie wciskaj mi kitu ze na malej mi bardziej zalezy bo mala nie kradnie nie ucieka w nocy z domu nie odpowiada bezczelnie na normalnie zadane pytania.W domu sa pewne zasady i kazdy powinien ich przestrzegac.A powiedzenie ze sie samemu pobije i jeszcze powie ze bije mala po to by dziecko cierpialo jest naprawde wredne nie chciala bys znac takiego czlowieka ktory tak postepuje.A moze jednak bys chciala? Odpowiedz Link Zgłoś
hrabina_murzyna Re: Mam problemy ;;( 15.06.11, 00:56 mama-nastolatki napisała: > toz ide do tego psychologa.A ze przykro jak czlowiek jest dobrym rodzicem a pot > em uslyszy ze ona sie wyprowadza bo krasc nie moze bo lazic po nocach nie moze > itd... No i jakoś dziwnie jeszcze z wami mieszka. A może czasami warto byłoby pozwolić łazić po nocach, w weekendy np. > Jaka kasa? jak bym miala dzieci w d... to bym wydala na kiecki i na przyjemnisc > i dla ´siebie a jednak robilam wszysko dla dzieci. I oczekujesz, że będą ci za to wdzięczne, będą się słuchały, nie będą buntowały. Tak idealnie to nie ma. To była twoja decyzja, że nie wydajesz na kiecki, nie dzieci, a twoja. > Ona nie che byc zalowazana w domu nie chce nawet z nami przebywac i licza sie d > la niej tylko znajomki.Myslisz ze jak jej zaproponuje wspolny weekend to pojedz > ie gdzies ze mna? a g....... bedzie wolala zostac w domu z kolega. Teraz , to nic dziwnego, że się izoluje. Normalka. Aha i dlaczego przyjaciele córki to znajomki, a nie koledzy np. Czyżby jej przyjaciele też byli nieakceptowani? Jest chociaż jedna rzecz, którą w córce akceptujesz? Mam wrażenie, że każdy ale to każdy jej wybór, jej decyzja jest nieakceptowana. > I nie wciskaj mi kitu ze na malej mi bardziej zalezy bo mala nie kradnie nie uc > ieka w nocy z domu nie odpowiada bezczelnie na normalnie zadane pytania. Bo jest mała, bo ma 4 lata. Nie wszystkie dzieci są idealne, twoje nie jest. Pogódź się z tym i zacznij działać, aby nie kradła, nie uciekała w nocy i umiała się z tobą komunikować. A powiedzenie ze sie samemu p > obije i jeszcze powie ze bije mala po to by dziecko cierpialo jest naprawde wre > dne nie chciala bys znac takiego czlowieka ktory tak postepuje.A moze jednak by > s chciala? No i nienawiść się wylała. WREDNA ta córka, nikt nie powinien jej poznawać. Chciałabym zaprosić twoją córkę na herbatę i przegadać z nią cały dzień, a może i dwa. Okazałoby się wtedy kto jest bardziej WREDNY. Wybacz, ale te wyboldowane słowa wywołały u mnie gęsią skórkę. Nie chciałabym mieć takiej matki. Różne hople odstawiałam jako nastolatka, różne hople odstawiała wtedy moja matka, ale w jej miłość nigdy nie wątpiłam. Nie wiem co musiałabym zrobić, aby mnie własna matka nazwała wredną, złodziejką, dziwką ze znajomkami i gó...arzem. Przez 30 lat nigdy tak o mnie nie powiedziała, nawet nie pomyślała i pewnie dlatego teraz mamy tak świetny kontakt i tak bardzo się lubimy. Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: Mam problemy ;;( 15.06.11, 08:55 Hrabina idź się lecz. Albo nie pisz więcej na forum takich bzdur. Odpowiedz Link Zgłoś
hrabina_murzyna Re: Mam problemy ;;( 15.06.11, 15:11 rosapulchra-0 napisała: > Hrabina idź się lecz. Albo nie pisz więcej na forum takich bzdur. Nie pozwalaj sobie za wiele. Nie jesteś psychiatrą i nie ty będziesz decydować o moim leczeniu. To forum otwarte i każdy może napisać co mu się podoba. Ale skoro tobie to przeszkadza i masz problem z tym, że ktoś może mieć inne zdanie to może i pora na leczenie, ale siebie. Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: Mam problemy ;;( 15.06.11, 19:24 Mogę sobie pozwalać na tyle, na ile uważam to za stosowne. Piszesz kosmiczne bzdury! Rozumiałabym cię, gdybyś miała choć odrobinę doświadczenia w wychowywaniu dzieci, o nastolatkach nie wspomnę. Zachowujesz się jak domorosły psycholog, w dodatku konfabulujesz i wmawiasz kobiecie, co na pewno sobie myśli, co czuje. To jest niedorzeczne i niedopuszczalne! W dodatku za bardzo emocjonalnie podchodzisz do otwartego forum. Odpowiedz Link Zgłoś
ewasuwek Re: Mam problemy ;;( 15.06.11, 12:51 > No i jakoś dziwnie jeszcze z wami mieszka. A może czasami warto byłoby pozwolić > łazić po nocach, w weekendy np. np. żeby tak skończyć nasygnale.pl/kat,1025343,title,Tragiczny-final-poszukiwan-16-letniej-Samanty,wid,13509262,wiadomosc.html Odpowiedz Link Zgłoś
morekac Re: Mam problemy ;;( 15.06.11, 14:17 Tej dziewczynie chyba nikt nie pozwolił... Odpowiedz Link Zgłoś
ewasuwek Re: Mam problemy ;;( 15.06.11, 14:28 nie ma znaczenia czy pozowlił, czy nie... spacerowała sobie po prostu w nocy... Odpowiedz Link Zgłoś
perd-ido Re: Mam problemy ;;( 15.06.11, 08:44 Myslenie co by bylo gdyby i kto co powie oslabia Twoja role matki. Corka moze sobie pomyslec, ze nie zalezy Ci na niej a na pozytywnym wizerunku. Wylacz to myslenie!. Tak w ogole moze wiele rzeczy mowic, ale towarzyszace temu emocje zdradza co sie naprawde wowczas czuje. Odpowiedz Link Zgłoś
titta Re: Mam problemy ;;( 14.06.11, 21:39 A czemu maz zatrzymywal? Za reke i zaprowadzic do jugendam. Mozna tez po takiej odzywce kazac sie spakowac. Jak taka dorosla to nich sama dba o siebie. Calkiem powaznie pisze. To boli ale chronienie tylka do nikad nie zaprowadzi. Odpowiedz Link Zgłoś
najma78 Re: Mam problemy ;;( 14.06.11, 22:32 Nie czytalam calego watku, jest bardzo dlugi, wiec moze to juz bylo poruszane. Gdybym byla na twoim miejscu postaralabym sie z mezem o pomoc i interwencje (nie wiem czyja, bo nie mieszkam w De), poprosilabym w szkole, opowiedzialabym o tym co sie dzieje, jak corka sie zachowuje i na co wy rodzice mozecie liczyc. Dobrze byloby tez poszukac pomocy prawnej, skoro sa organizacje ktore pomagaja nieletnim to sa tez i takie, ktore pomagaja rodzicom i oferuja konkretna pomoc. Powinnas nagrac tez to co corka mowi, jakie slowa padaja z jej ust, nawet jesli sa po polsku wciaz moga byc dowodem. To co opisujesz wykracza mocno poza granice wybrykow, buntu itp. okresu dojrzewania, moim zdaniem, wasza corka stosuje przemoc psychiczna w stosunku do was i tak trudno jest zyc, to juz nie chodzi tylko o nia ale i wasz mlodsze dziecko, ktoremu moze stac sie krzywda (jesli wam ja odbiora przez jej klamstwa). Musicie dzialac i nie ogladac sie na rodzine w PL i to co ludzie powiedza, bo to co oni powiedza wam nie pomoze, a moze skonczyc sie zle, a udawanie ze jest ok przyniesie wiecej szkody niz pozytku. Odpowiedz Link Zgłoś
ola33333 Re: Mam problemy ;;( 15.06.11, 04:49 mamo nastolatki, skoro corka cie jugendamtem szantazuje, to powiedz jej, ze prosze bardzo umowmy sie tam na spotkanie. Tam sa doradcy rodzinni i moze cos pomoga. A nawet jesli jugendamt dziecko zabierze to prawdopodobnie skieruje ja do pflegefamilli, a tam sa reguly do ktorych trzeba sie dostosowywac. Kolezanka mi opowiadala, ze jej znajoma jest wlasnie pflegemutter i miala juz dwie takie dziewczyny. Jedna uciekla po jednym dniu, druga po tygodniu, wrocily do domu. A co do podpasek to zostaw je, nie sprzataj po niej, niech leza i smierdza, ewnetualnie wynos jej do pokoju i kladz jej na biurku. Ona sie chyba za bardzo przyzwyczaila, ze po niej sprzatasz. Odpowiedz Link Zgłoś
esr-esr Re: Mam problemy ;;( 15.06.11, 08:33 ja nie mam córki nastolatki (przez najbliższe kilkanaście lat), nie wiem co poradzić a za co potępić. wiem za to, że jak miszkałam przez pewien czas w Niemczech (pół roku) to niesamowicie mnie zdziwiło i przeraziło zachowanie tamtejszej młodzieży - miałam wrażenie że oni dążą do samodestrukcji. większość ich zachowań tolerowanych w społeczeństwie (w środkach komunikacji, w urzędach, placach miejskich) w Polsce byłaby nie do przyjęcia. moim zdaniem całe niemieckie społeczeństwo cierpi na bardzo ciężką chorobę i młodzież próbuje się jakoś z tym uporać, może niezbyt udanie protestując przeciwko kultowi pieniądza problemom rasowym. Mamo-nastolatki a nie myślałaś o tym, ze córka przechodzi kryzys tożsamości związany z Waszą emigracją? w sumie nie czuje się ani Polką, ani Niemką? że nie może się w tym odnaleźć? Życzę powodzenia w rozmowach w poradni, na pewno uda Wam się dojść do porozumienia z córką i samymi sobą. Odpowiedz Link Zgłoś
gabi683 Hej.... 15.06.11, 09:17 Powiem tak mam syna lat 17 ale jakoś to u niego łagodnie przechodzi bo swoje zainteresowania,gra w piłkę mieszka w Norwegii.Ja Ci powiem jak ja bym to załatwiła ,bo straszne jest to ze ona ws po prostu szantażuje .Nagrała bym ją nakręciła parę filmików i bym jej powiedziała potem chcesz to choć ,ja pokarze co robisz.Po prostu zrobiła bym jej jazdę i tyle ,nie bój się własnego dziecka .Nie robienie nic to przyzwolenie na takie zachowanie.Spokojnie bez renów włącz dyktafon po cichutku nagrywaj.Zobaczysz da to efekty ,moja koleżanka właśnie tak zrobiła nastolatkę,soja córkę mieszka w Berlinie Pozdrawiam i życzę wtrysłyście Odpowiedz Link Zgłoś
mama-nastolatki Tak Zrobila To!! 15.06.11, 15:25 Dzis rano mialam kontrole w domu dwie panie ktore stwierdzily ze corka byla u nich i powiedziala ze ona zbila lustro a MY ja pobilismy. Oczywiscie jak pisalam wczesniej takiej sytuacji nie bylo zeby ktos ja bil. Panie ogladaly mi mieszkanie patrzyly w szafach czy ma ciuchy i w lodowce. Krotko mowiac niemila kontrola corki nie bylo bo byla w szkole.Panie daly mi termin na pitek ze mam sie z mezem do nich zgloscic kazaly przyniesc papiery z rozwodu (pewnie beda szukac tatusia)No i tyle ....Jestem w szoku.... Maz tez w szoku ale mowi ze moze powinismy docenic jej kreatywnosc bo w koncu zrobila to zeby polepszyc sobie byc (kolezanka ktora jej opowiedziala jak super i luzacko jest w osrodku opieki)´Naklamala na nas ,posiwecila wlasna siostre maz mowi ze dalko zajdzie...... Odpowiedz Link Zgłoś
mama-nastolatki Re: Tak Zrobila To!! 15.06.11, 15:33 A wiecie co jest najlepsze?! Ze panie pytaly ja o biologicznego ojca ktorego ona widziala ostanio jak miala 9 lat a miala 5 jak nas opuscil. I ona odrazu powiedziala pania ze biologiczny tatus nie moze jej wziasc bo nie chce.ale sek w tym ze nie rozmawiala z nim przeciez , nawet go nie zna (nie pamiata) ale wiecie przeciez wie ze tatus mieszka w jednym pokoju z zona i dwoma synami a pokoj z lazienka w jungenamt jest bardziej kuszacy no i tatus ktory jest biedny i ma dwoch synow penie nie dal by 100e kieszonkowego itd... Szok! jestem szoku naprawde Jak judasz........ Odpowiedz Link Zgłoś
mgla_jedwabna Re: Tak Zrobila To!! 15.06.11, 20:53 Nie przesadzaj, Judasz to Jezusa sprzedał, a nie opowiadał o warunkach u biologicznego ojca ludziom, którzy mieli prawo i obowiązek zapytać. Odpowiedz Link Zgłoś
mama-nastolatki Re: Tak Zrobila To!! 15.06.11, 20:58 mgla_jedwabna napisała: > Nie przesadzaj, Judasz to Jezusa sprzedał, a nie opowiadał o warunkach u biolog > icznego ojca ludziom, którzy mieli prawo i obowiązek zapytać. Ona wlasnie nie opowiedziala o warunkach u biologicznego ojca.W tym caly sek nie powiedziala ze nie chce u niego mieszkac bo jest biedny jak mysz i miedzka z rodzina na kupie. Powiedziala ze ojciec jej nie chce.Ale przeciez teog nie wie.Zobacz chce pojsc do obcych ludzi w domu dziecka ale dlaczego nie chce pojsc do obcego ale jednak ojca? i przyrodnich braci.Przeciez go nie zna odszedl kiedy miala 5 lat i widziala go jak miala 9. Ja jak bym miala wybierac miedzy calkiem obcymi to jednak wybrala bym tego ojca ale nie ona ona jest materialistka do Polski nie zamierza wracac. Odpowiedz Link Zgłoś
morekac Re: Tak Zrobila To!! 15.06.11, 21:07 W tym caly sek ni > e powiedziala ze nie chce u niego mieszkac bo jest biedny jak mysz i miedzka z > rodzina na kupie. A skąd wiesz, że ona tak myśli? Powiedziała to czy sama to jej przypisujesz? Równie dobrze może nie chcieć wracać do Polski, bo tu ma chłopaka i chodzi do szkoły. Odpowiedz Link Zgłoś
mama-nastolatki Re: Tak Zrobila To!! 15.06.11, 21:17 morekac napisała: > W tym caly sek ni > > e powiedziala ze nie chce u niego mieszkac bo jest biedny jak mysz i mied > zka z > > rodzina na kupie. > A skąd wiesz, że ona tak myśli? Powiedziała to czy sama to jej przypisujesz? > Równie dobrze może nie chcieć wracać do Polski, bo tu ma chłopaka i chodzi do > szkoły. Jasne zaplanowala taka szybka przeprowadzke do domu dziecka bo kolegow nie straci pokoj z lazinka dostenie 100e i jeszcze ciuchy. A ze jej ojciec jeszcze ma cos do tego o tym zapomniala pomyslec.Nie ma co bardzo zle jej musi byc w domu.;/ Odpowiedz Link Zgłoś
morekac Re: Tak Zrobila To!! 16.06.11, 05:43 Kiedy rozmawiałaś z córką szczerze, na spokojnie i bez gniewu, że tak znasz jej myśli i uczucia, a nie to, co wykrzyczała ci w złości? Odpowiedz Link Zgłoś
angazetka Re: Tak Zrobila To!! 15.06.11, 21:19 O, super. Każdy by chciał mieszkać u ojca, który od lat nie jest zainteresowany poznaniem swego dziecka. A jeszcze z nową rodziną ojca... Sam miód. Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: Tak Zrobila To!! 15.06.11, 21:21 Nie, no zdecydowanie lepiej zrobiła, że oskarżyła matkę o pobicie. Odpowiedz Link Zgłoś
mama-nastolatki Re: Tak Zrobila To!! 15.06.11, 21:22 angazetka napisała: > O, super. Każdy by chciał mieszkać u ojca, który od lat nie jest zainteresowany > poznaniem swego dziecka. A jeszcze z nową rodziną ojca... Sam miód. A z obcymi w jakims osrodku lepiej? Odpowiedz Link Zgłoś
kkokos Re: Tak Zrobila To!! 15.06.11, 21:54 mama-nastolatki napisała: > angazetka napisała: > > > O, super. Każdy by chciał mieszkać u ojca, który od lat nie jest zaintere > sowany > > poznaniem swego dziecka. A jeszcze z nową rodziną ojca... Sam miód. > > A z obcymi w jakims osrodku lepiej? tak, mamo nastolatki, lepiej. lepiej z obcymi niż ojcem, co ma cię w dupie. naprawdę tego nie rozumiesz czy tylko udajesz? Odpowiedz Link Zgłoś
mama-nastolatki Re: Tak Zrobila To!! 15.06.11, 22:00 kkokos napisała: > tak, mamo nastolatki, lepiej. lepiej z obcymi niż ojcem, co ma cię w dupie. nap > rawdę tego nie rozumiesz czy tylko udajesz? Rozumiem ale gdyby o mnie chodzilo najpierw chciala bym sie przekonac na wlasne oczy czy ma mnie w d.....Bo ona teog nie wie jak juz pisalam zostawil nas jak miala 5 lat potem sie pojawil jak miala 9 zaprosil ja do KFC a potem juz go nie widziala. Odpowiedz Link Zgłoś
kkokos Re: Tak Zrobila To!! 15.06.11, 21:52 > Powiedziala ze ojciec jej nie chce.Ale przeciez teog nie wie.Zobacz chce pojsc > do obcych ludzi w domu dziecka ale dlaczego nie chce pojsc do obcego ale jednak > ojca? i przyrodnich no to chyba tatuś rzeczywiście jej nie chce, skoro kontaktuje się z dzieckiem raz na cztery lata??? chyba że ty dążyłaś do odcięcia kontaktów między nimi, ale o to akurat cię nie podejrzewam. Odpowiedz Link Zgłoś
mama-nastolatki Re: Tak Zrobila To!! 15.06.11, 21:57 kkokos napisała: > > no to chyba tatuś rzeczywiście jej nie chce, skoro kontaktuje się z dzieckiem r > az na cztery lata??? chyba że ty dążyłaś do odcięcia kontaktów między nimi, ale > o to akurat cię nie podejrzewam. No nie che jej bo swinia jest ledow co zmusilam go do alimetow.Ale chodzi o sam fakt ze potencjalny czlowiek ktoremu bylo by zle u mamusi a mial by ojca ktorego nie zna zanim poszedl by do domu dziecka chcial by sprawdzic jaki jest ten ojciec czy faktycznie jej nie chce a moze jest za biedny by do niemiec przyjechac itd...Ona tego nie chciala o ojcu odrazu uciela temat ze on jej nie chce bo jej celem jest osodek dla mlodziezy w ktorym mieszka koleanka. Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: Tak Zrobila To!! 15.06.11, 22:05 Mamo_nastolatki, ja bym nie chciała. I wiele osób też nie. Ojciec się nie interesuje, więc dziewczyna raczej nie ma powodów, żeby sprawdzić, czy u niego będzie jej lepiej. Odpowiedz Link Zgłoś
mama-nastolatki Re: Tak Zrobila To!! 15.06.11, 22:13 rosapulchra-0 napisała: > Mamo_nastolatki, ja bym nie chciała. I wiele osób też nie. Ojciec się nie inter > esuje, więc dziewczyna raczej nie ma powodów, żeby sprawdzić, czy u niego będzi > e jej lepiej. Ja tak mysle bo jezeli znam nastoatki czy osoby ktore nie znaly kogos z rodzicow to w wiekszosci przypadkow jednak chcialy poznac.Znam takich ktorzy to robili awantury matce kto ejst ojcem itd... A ona nie chce.Ale i tak mysle ze jej ojciec beedzie musial sie dowiedziec o tej sytuacji bo nie ma odebranych praw wiec napewno zanim dadza ja do dmu dziecka beda musieli sprawdzic czy ojciec nie moze sie nia zajac. Odpowiedz Link Zgłoś
kkokos Re: Tak Zrobila To!! 15.06.11, 22:21 > Ja tak mysle bo jezeli znam nastoatki czy osoby ktore nie znaly kogos z rodzico > w to w wiekszosci przypadkow jednak chcialy poznac.Znam takich ktorzy to robili > awantury matce kto ejst ojcem itd... A ona nie chce. a ja myślę, że ona może mieć głębokie poczucie krzywdy z powodu odrzucenia przez ojca i wcale nie chce tego tematu rozdrapywać, bo mogłoby boleć jeszcze bardziej. nie sądzisz, że tak może być? dlaczego tak strasznie nie znosisz swojej córki, że od razu przypisujesz jej najgorsze cechy (parszywa materialistka nie chce mieszkać z ubogim ojcem i jego rodziną w małym mieszkanku), a do głowy ci nie przyjdzie, że ona z powodu ojca cierpi? wszak sama piszesz o nim "świnia" - niby kim jest ktoś, kto ma w dupie swoją córkę, w oczach tej córki? bogiem? idolem? czy też zwykłą świnią? Odpowiedz Link Zgłoś
hrabina_murzyna Re: Tak Zrobila To!! 15.06.11, 15:46 To macie problem, albo i nie. Kontrola to jeszcze nic strasznego. Skoro córka ma zapewnione warunki do życia, ma w czym chodzić, ma co jeść to zapewne panie to wpiszą do protokołu. W piątek pójdziecie, zapewne dostaniecie psychologa i pomoc w ułożeniu relacji. Siostra jeszcze nie została poświęcona, przecież jej nie zabrali prawda? Wiesz, ja tak sobie myślę, że przykra bardzo jest ta sytuacja i szkoda mi tak samo was jak i córki. Ale skoro wy jako rodzice przez tyle czasu nie zrobiliście nic, nie szukaliście pomocy, aby pomóc sobie jako rodzinie to może i dobrze, że zrobiła to córka. Ktoś musiał to zrobić, bo zgotowaliście sobie piekło na ziemi. Teraz może nauczycie się ponownie być rodziną, a nie tylko jej atrapą. Odpowiedz Link Zgłoś
jjod Re: Tak Zrobila To!! 15.06.11, 15:51 Sytuacja nie do pozazdroszczenia, ale to jeszcze nie oznacza końca świata. Może, paradoksalnie, wszystko sie ułoży? Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: Tak Zrobila To!! 15.06.11, 19:26 Spokojnie. Przecież wczoraj sami dzwoniliście i umówiliście się na spotkanie. Powiedziałaś o tym tym paniom? A może te panie przyjechały po waszym telefonie, a nie córki? Musisz to wyjaśnić. Na spokojnie. Odpowiedz Link Zgłoś
mama-nastolatki Re: Tak Zrobila To!! 15.06.11, 19:44 rosapulchra-0 napisała: > Spokojnie. Przecież wczoraj sami dzwoniliście i umówiliście się na spotkanie. P > owiedziałaś o tym tym paniom? A może te panie przyjechały po waszym telefonie, > a nie córki? Musisz to wyjaśnić. Na spokojnie. -0 napisała: > Spokojnie. Przecież wczoraj sami dzwoniliście i umówiliście się na spotkanie. P > owiedziałaś o tym tym paniom? A może te panie przyjechały po waszym telefonie, > a nie córki? Musisz to wyjaśnić. Na spokojnie. rosapulchra-0 napisała: > Spokojnie. Przecież wczoraj sami dzwoniliście i umówiliście się na spotkanie. P > owiedziałaś o tym tym paniom? A może te panie przyjechały po waszym telefonie, > a nie córki? Musisz to wyjaśnić. Na spokojnie. Nie rosapulchro Panie byly wszysko mi wytulamczyly moja corka byla tam u nich i powiedziala ze zbila lustro a my ja pobilismy i ze ja bijemy.Na szczescie nie spelnila swojje obietnicy i wczesniej nie pobila sie sama.Wiec panie powiedzialy ze sladow pobicia im nie mogla pokazac. My dzwonilismy na infolinie i nie podawalismy adresu a umowilsmy sie do poradni.Moja corka byla na takiej jak by dzieciecej policji -interwencji czy jak to sie w j polskim nazywa. Zobacz corkanie wiedziala jak oni dzialaja nie mogla byc pewna ze jak powie ze ja bijem panie nie wpadan i nie odbiora mi malej a mimo to to zrobila. Miala w d... ewentualny stres i lzy siostry. I wszysko to dlaczego? bo smialam wyrazic moje niezadowloenie w spraiwe sexu w piwnicy.Zalosne.... Przemyslalam juz wszysko i w piatek powiem tym pania ze nie czuje sie na silach dalej wychowywac mojej corki.Niech ma to swoje szczecie ten ,, cudowny domek ,, w ktorym jest kolzanka. 1000 razy jej mowilam zeby nie otwierala okna tak normalnie tylko uchylnie bo mlodzsa corka moze wypasc a niedlugo przeprowadzamy sie na 7 pietro.Dzis znowu siedziala w otwartym oknie nie pozwolila jej rozjasnic wlosow rozjasnila bez mojje zgody.Efekt taki ze ma totalnie spalone.Do siostry ciagle mowi brzydkie wyrazy np dzis ,,nienawidze cie k........,, Licza sie dla niej tylko zajomi a my jestesmy jej potrzebni zeby dac jesc dac kase i spanie choc nawet spanie wolala by u kolegi. Zobacz to co pisalam wczesniej ze powiedziala tym babka ze u biologicznego ojca nie moze zamieszkac bo on jej nie chce.Ale przeciez nie gadala z nim tyle lat.Ale nawet nie chce sprobowac bo to by znaczylo wyjazd z Niemiec i nie bylo by tyc luksusow ktore zapewnia panstwo niemieckie.Coz cwana i wyrachowana bestia z niej maz mowi ze do dobrze bo tacy dobrze sie ustawiaja.Jestem w szoku........... Odpowiedz Link Zgłoś
gryzelda71 Re: Tak Zrobila To!! 15.06.11, 19:52 Siedziała w otwartym oknie powiadasz...to jak siedziała,to mała nie wypadłaby prawda? I te włosy... to chyba już dla zasady nie pozwoliłaś rozjaśnić . Wiem jak wredne potrafią być nastolatki,ale jak ciebie czytam to widzę,że nie bez powody tak się zachowuje. Odpowiedz Link Zgłoś
mama-nastolatki Do gryzlda 15.06.11, 20:18 gryzelda71 napisała: > Siedziała w otwartym oknie powiadasz...to jak siedziała,to mała nie wypadłaby p > rawda? > I te włosy... to chyba już dla zasady nie pozwoliłaś rozjaśnić . > Wiem jak wredne potrafią być nastolatki,ale jak ciebie czytam to widzę,że nie b > ez powody tak się zachowuje. Mam wrazienie ze przyczepiasz sie domnie tylko po to by poprawic sobie humorek. Mamy male 4 letnie dziecko ktore wszysko robi co robi siostra.Strasza corka otwiera na osciez okno i w nim siedzi z nogami na dole.Mieszkamy na pierwszym pietrze ale niedlugo bedziemy mieszkac na 7 mym.Kapujesz ze mala jak sie tak na nia napatrzy to potem sama idzie i otwiera okna i tez chce siedziec? Czy w glowie ci sie to nie miesci? Dlatego prosilam ja tyle razy by tego nie robila ale ma to w d..... Czasem rzgac mi sie chce jak czytam ematke jak dziecko wypadnie z okna to leca posty jak matka mogla przy takim malym dziecku otwierac okna i bla bla a jak tktos jest ostrozny to tez nie dobrze.Byly by dokopac nie wazne jaki jest temat i problem. Odpowiedz Link Zgłoś
mama-nastolatki Re: Do gryzlda 15.06.11, 20:20 A propo wlosow miala piekne dlugie ciemny blond. Po jej rozjasnieniu ma doslowinie 1/40 z wlosow bo garsciami jej wyszly na na skroniach miala lyse place wypalone teraz ma tam odrosty ok 2 cm. Rozumiem ze ty swojej corce pozwalasz tak wlosy zniszczyc.Gratuluje! Odpowiedz Link Zgłoś
gryzelda71 Re: Do gryzlda 15.06.11, 20:25 Ale nie pozwoliłaś rozjaśnić.I coś by się stało,gdyby poszła do fryzjera? Odpowiedz Link Zgłoś
mama-nastolatki Re: Do gryzlda 15.06.11, 20:32 gryzelda71 napisała: > Ale nie pozwoliłaś rozjaśnić.I coś by się stało,gdyby poszła do fryzjera? Kobieto jak ty wszysko wiesz i jaka ty najmadzrejsza jestes szok! Pozwolilam jej rozjasnic byla u fryziera ale po tygodniu chciala takie totalnie biale moze nie siwe ale takie totalnie rozjasnione.Na to nie pozwolilam poszla do kolezanki i wrocila bez wlosow.Tak jak kiedys miala taka normlna srednio gruba kitke tak teraz jej kitka jest grubosci mojego serdecznego palca.Na to mialam jej pozwolic? Wiedzialam ze wlosy nie wytrzymaja tego ach nawet nie chce mi sie gadac.Zycze ci takiej corki wtedy zrozumiesz i bedziesz wiedziala jak postapic bo jestes taka idealna e-mama. Odpowiedz Link Zgłoś
gryzelda71 Re: Do gryzlda 15.06.11, 20:35 Dlaczego w pierwszym poście było,że nie pozwoliłaś na rozjaśnianie,a teraz jest,że i owszem była u fryzjera ale i tak zrobiła na złość i jest prawie łysa.Serio spędza tobie sen z powiek gęstośc jej czupryny?O to boje toczysz? Odpowiedz Link Zgłoś
mama-nastolatki Re: Do gryzlda 15.06.11, 20:39 gryzelda71 napisała: > Dlaczego w pierwszym poście było,że nie pozwoliłaś na rozjaśnianie,a teraz jest > ,że i owszem była u fryzjera ale i tak zrobiła na złość i jest prawie łysa.Seri > o spędza tobie sen z powiek gęstośc jej czupryny?O to boje toczysz? Matko w pierwszym poscie bylo o tym ze mnie nie slucha ze mowie jej ze jje nie pozwalalm a ona to i tak robi. Tak przykro mi bylo patrzec na te lyse placki i wyglda okropnie w rozjasnionych.Wlosy zniszczone.I przeczytaj jeszcze raz caly ten temat bo widze ze nie zrozumialas ze nie chodzi tylko o wlosy a skakanie z okna bicie siostry beczelne odzywki kradziez klamstwa itp... Odpowiedz Link Zgłoś
gryzelda71 Re: Do gryzlda 15.06.11, 20:41 Czemu nie przyjmiesz na klatę,ze masz swój udział w takim,a nie innym zachowaniu córki? Odpowiedz Link Zgłoś
mama-nastolatki Re: Do gryzlda 15.06.11, 20:49 gryzelda71 napisała: > Czemu nie przyjmiesz na klatę,ze masz swój udział w takim,a nie innym zachowani > u córki? Bo jej wlosow ie pozwolilam rozjasnic? Widzsz ty zaraz napiszesz ze ona jest taka bo jej nie pozwolailm czegos tam wlosow czy sexu w piwnicy a ludzie ktorzy mnie znaja mowia ze ona jest taka bo jej na wszysko pozwalalam i bylam za dobra. Nie wiadomo kto ma racje. Odpowiedz Link Zgłoś
gryzelda71 Re: Do gryzlda 15.06.11, 20:52 To na wszystko pozwalałeś i nagle zmiana frontu i na nic nie pozwalasz? Odpowiedz Link Zgłoś
mama-nastolatki Re: Do gryzlda 15.06.11, 21:00 gryzelda71 napisała: > To na wszystko pozwalałeś i nagle zmiana frontu i na nic nie pozwalasz? Tak na wszysko pozwalalam i wszyko miala.Nie pozwalam na rzeczy ktore zagrazaja jej zrdowi lub zyciu lub ktore moga zmarnowac jej zycie -wlosy chodzenia na disko po nocach sex w piwnicy nie uczenie sie. Wiec masz te dzieci i w jakim wieku? bo cos mi sie wydaje ze nie masz. Odpowiedz Link Zgłoś
gryzelda71 Re: Do gryzlda 15.06.11, 21:17 No ja nie pozwalam na wszystko.A zafarbowanie włosów nie zagraża życiu. 11latce pozwoliłam ściąć długie włosy na króciuśkie,bo chciała.Włosy odrosły. Odpowiedz Link Zgłoś
mama-nastolatki Re: Do gryzlda 15.06.11, 21:23 gryzelda71 napisała: > No ja nie pozwalam na wszystko.A zafarbowanie włosów nie zagraża życiu. > 11latce pozwoliłam ściąć długie włosy na króciuśkie,bo chciała.Włosy odrosły. Sciecie a rozjanienie po raz kolejny w ciagu 2 tygodni to co innego. Odpowiedz Link Zgłoś
gryzelda71 Re: Do gryzlda 15.06.11, 21:28 Tak,co innego,bo ja pozwoliłam,a ty nie. Odpowiedz Link Zgłoś
mama-nastolatki Re: Do gryzlda 15.06.11, 21:30 gryzelda71 napisała: > Tak,co innego,bo ja pozwoliłam,a ty nie. To pozwol swojej 11 letniej corce na rozjasnienie na platynowy blad wtedy bedzie ok. Odpowiedz Link Zgłoś
gryzelda71 Re: Do gryzlda 15.06.11, 21:33 Mam ją zmusić? A jak zechce pozwolę.TO TYLKO WŁOSY. Odpowiedz Link Zgłoś
mama-nastolatki Re: Do gryzlda 15.06.11, 21:37 gryzelda71 napisała: > Mam ją zmusić? > A jak zechce pozwolę.TO TYLKO WŁOSY. Wiem wiem na tatulaz pewnie tez pozowlila bys.Ale ja nie jestem taka i nie pozwolilam i uwazam ze mialam do tego prawo.Ona nie jest pelnoletnia a ja jestem po to by przestrzegac ja przed bledami. Odpowiedz Link Zgłoś
gryzelda71 Re: Do gryzlda 15.06.11, 21:43 Nie na tatuaż nie. Już pisałam,ja na wszystko NIGDY nie pozwalałam,ty tak. Odpowiedz Link Zgłoś
kkokos Re: Do gryzlda 15.06.11, 22:12 Ona nie jest pelnoletnia a ja jestem po > to by przestrzegac ja przed bledami. nieprawda, zupełnie nieprawda. KAŻDY musi w życiu popełnić jakieś błędy, bo inaczej jak ma dorosnąć? akurat błędy dotyczące włosów to te najmniej istotne, bo włosy odrastają. to błędy z gatunku bezpiecznych, ze skutkami krótkotrwałymi i przemijającymi. nic dziwnego, ze ona tak strasznie się buntuje, skoro nie dajesz jej samodzielności nawet przy takich duperelach jak włosy. spaliła? NO I CO Z TEGO? drugi raz tego w życiu nie zrobi. a ty stawiasz znak równości między czymś tak mało istotnym jak chudy koński ogon i tak ważnym jak seks w wieku nastoletnim bez zabezpieczenia. Odpowiedz Link Zgłoś
angazetka Re: Do gryzlda 15.06.11, 20:44 "Taka córka" nie bierze się z powietrza. Odpowiedz Link Zgłoś
mama-nastolatki Re: Do gryzlda 15.06.11, 20:50 angazetka napisała: > "Taka córka" nie bierze się z powietrza. Tez tak myslalam jeszcze jakis rok temu.Zycie weryfikuje poglady..... Odpowiedz Link Zgłoś
morekac Re: Do gryzlda 15.06.11, 20:54 Przecież i tak to zrobiła, i nie ma tych włosów. tylko że od tego się nie umiera, włosy zaś mają tendencję do odrastania... Toczycie wojnę o wszystko - o rzeczy ważne i bzdety. Tak się zafiksowałaś na bzdetach, że przegrywasz wojnę. Odpowiedz Link Zgłoś
kkokos Re: Do gryzlda 15.06.11, 21:28 mama-nastolatki napisała: > A propo wlosow miala piekne dlugie ciemny blond. > Po jej rozjasnieniu ma doslowinie 1/40 z wlosow bo garsciami jej wyszly na na s > kroniach miala lyse place wypalone teraz ma tam odrosty ok 2 cm. > Rozumiem ze ty swojej corce pozwalasz tak wlosy zniszczyc.Gratuluje! cóż, ja na jej miejscu byłabym tak wściekła na siebie, gdybym przez własną głupotę tak zniszczyła sobie włosy, że byłabym w stanie rzucić się z pięściami na własną matkę albo udusić ją gołymi rękami, gdyby mi jeszcze zaczęła nad uchem dziamolić godzinami o tym, jaka to ja głupia jestem, że sobie włosy zniszczyłam. niech zgadnę - dorzucasz do tego jeszcze bardzo mądry argument "co ludzie powiedzą" i "nie wstyd ci tak po ulicy chodzić?" jeśli tak, to jak nic budzisz mordercze instynkty. na własną prośbę i z własnej głupoty. Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: Do gryzlda 15.06.11, 21:31 Byłaś tam? Widziałaś? Nie, więc po co insynuujesz? Odpowiedz Link Zgłoś
kkokos Re: Do gryzlda 15.06.11, 22:03 rosapulchra-0 napisała: > Byłaś tam? Widziałaś? Nie, więc po co insynuujesz? a ty byłaś? widziałaś? nie, więc co się już drugi wieczór (nuda? potrzeba dowartościowania?) kreujesz na jedyną obiektywną obrończynię uciśnionych? Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: Do gryzlda 15.06.11, 22:08 Absolutnie nie jestem obiektywna, ale nie wmawiam nikomu czegoś, czego pewności istnienia nie mam Odpowiedz Link Zgłoś
kkokos Re: Do gryzlda 15.06.11, 22:15 ehe, a zauważyłaś, że napisałam "zgadnę" oraz "jeśli tak, to"? mnie uczono, że to oznacza przypuszczenie, a nie niezachwianą pewność, ale skoro dla ciebie to wmawianie, to już nie mój problem Odpowiedz Link Zgłoś
mama-nastolatki Re: Do gryzlda 15.06.11, 21:35 kkokos napisała: > mama-nastolatki napisała: > > cóż, ja na jej miejscu byłabym tak wściekła na siebie, gdybym przez własną głup > otę tak zniszczyła sobie włosy, że byłabym w stanie rzucić się z pięściami na w > łasną matkę albo udusić ją gołymi rękami, gdyby mi jeszcze zaczęła nad uchem dz > iamolić godzinami o tym, jaka to ja głupia jestem, że sobie włosy zniszczyłam. > > niech zgadnę - dorzucasz do tego jeszcze bardzo mądry argument "co ludzie powie > dzą" i "nie wstyd ci tak po ulicy chodzić?" jeśli tak, to jak nic budzisz morde > rcze instynkty. na własną prośbę i z własnej głupoty. Nie gledzilam jej dostala kare za to ze nie posluchala mnie.o ile pamitama byla to kara na kompa. Odpowiedz Link Zgłoś
kkokos Re: Do gryzlda 15.06.11, 21:59 > Nie gledzilam jej dostala kare za to ze nie posluchala mnie.o ile pamitama byla > to kara na kompa. zwariowałaś! po co kara??? dziewczyna ma łyse placki na głowie, sama się ukarała! traktujesz ją jak trzylatkę, a nie nastolatkę. nie posłuchała cię, poniosła konsekwencje w postaci kilkutygodniowego czy kilkumiesięcznego oszpecenia. a ty - zupełnie jakby mściwość była główną cechą twego charakteru - dowalasz jej idiotyczną karę zakazu komputera, bo "nie posłuchała mamusi". była okazja, by dziewczyna wyciągnęła wnioski ze swojego postępowania - ale nie, ty musisz tę okazję zniszczyć durnymi karami, które nakładasz po to, by pokazać, że twoje musi być na wierzchu. kobieto, ty kompletnie nie potrafisz odróżnić rzeczy ważnych od dupereli. kary od konsekwencji. nastolatki od przedszkolaka. wychowywania od podporządkowywania sobie. Odpowiedz Link Zgłoś
gryzelda71 Re: Do gryzlda 15.06.11, 20:23 Wybacz,ale chyba 4latka sama nie zostaje w domu co?I okna można zabezpieczyć tak,że młodsza nie otworzy. Odpowiedz Link Zgłoś
jjod Re: Do gryzlda 15.06.11, 20:25 Niektórzy, mam wrażenie, to chcą na siłę i za wszelką cene dokopać mamie-nastolatki. Odpowiedz Link Zgłoś
jjod Re: Do gryzlda 15.06.11, 20:29 Nie o to chodzi. My też nie jesteśmy idealni. Nie ma idealnych ludzi. Chyba każdy może (i popełnia) błędy. Odpowiedz Link Zgłoś
gryzelda71 Re: Do gryzlda 15.06.11, 20:36 Czyli błędy można popełniać,ale ich wytknięcie już fe? Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: Do gryzlda 15.06.11, 20:33 Też mam takie wrażenie, ale o tym już wcześniej pisałam. Jedna, taka bardzo porządna na pewno, wypomniała mamie_nastolatki, że przez dwa lata nie miała kosza w łazience i dlatego jej córka zostawia zasyfione podpaski, gdzie popadnie! ja mam trzy nastolatki w domu, w łazience nie posiadam kosza, a jednak moje dziewczyny nie zostawiają "skarbów" byle gdzie, tylko wyrzucają do śmieci. Ale nie! Winna wszystkiemu jest mama_nastolatki, a córka biedna, źle traktowana przez matkę. Zabezpieczenia mogą w oknie być, dziecko może być w mieszkaniu z mamą, ale jak nastolatka zostawi okno szeroko otwarte i wyjdzie z domu, a mama będzie np. zmywać naczynia, to istnieje prawdopodobieństwo, że dziecko wejdzie na parapet? A matka nie od razu się zorientuje? Czasem wystarczy uruchomić odrobinę wyobraźni, zamiast się wyzłośliwiać Odpowiedz Link Zgłoś
gryzelda71 Re: Do gryzlda 15.06.11, 20:38 Czasem wystarczy uruchomić odrobinę wyobraźni > , zamiast się wyzłośliwiać Masz rację,tylko mnie nie grozi wypadnięcie 4 latki,a autorce i owszem.I wypadałaby,żeby myślała jak ma taką,a nie inna sytuację. Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: Do gryzlda 15.06.11, 20:50 No i myśli. Pilnuje tego okna, bo co innego ma zrobić? Ja myślę, że mama_nastolatki nie potrafi przelać na klawiaturę wszystkiego, co się dzieje i jak się dzieje, a emamy dopowiadają sobie resztę albo zadają jej naprowadzające pytania i na podstawie odpowiedzi uzurpują sobie prawo do zmyślania kolejnych, złośliwych teorii. Odpowiedz Link Zgłoś
jjod Re: Do gryzlda 15.06.11, 20:54 Też myślę, że nie da się całych wydarzeń, uczuć i wątpliwości przelać na forum. Nie sądze, aby dopisywanie chorych ideologii pomogło mamie nastolatki. Odpowiedz Link Zgłoś
gryzelda71 Re: Do gryzlda 15.06.11, 20:54 Ale nie dopowiadam sobie,bo sama napisała,że niepotrzebne sa zabezpieczenie w oknach.Bo jak młodsza coś zmaluje to na pewno pod wpływem siostry,nie z własnej inwencji. Odpowiedz Link Zgłoś
mama-nastolatki Re: Do gryzlda 15.06.11, 21:02 gryzelda71 napisała: > Ale nie dopowiadam sobie,bo sama napisała,że niepotrzebne sa zabezpieczenie w o > knach.Bo jak młodsza coś zmaluje to na pewno pod wpływem siostry,nie z własnej > inwencji. Na 100% nie masz dzieci. Odpowiedz Link Zgłoś
jjod Re: Do gryzlda 15.06.11, 21:04 Mamo nastolatki, musisz zrozumiec, że niektórzy nie potrafią nie być złosliwi Dla małego dziecka często starsze rodzeństwo to wzór do naśladowania. Odpowiedz Link Zgłoś
gryzelda71 Re: Do gryzlda 15.06.11, 21:18 Z czystej złośliwości polecam zabezpieczenie do okien. Odpowiedz Link Zgłoś
mama-nastolatki Re: Do gryzlda 15.06.11, 21:24 gryzelda71 napisała: > Z czystej złośliwości polecam zabezpieczenie do okien. Znasz jakies zabezpieczenia ktorego nie rozgryzie 16 latka? to polec. Odpowiedz Link Zgłoś
gryzelda71 Re: Do gryzlda 15.06.11, 21:30 Wykręcone klamki?Wow każdy wieżowiec tak ma. Odpowiedz Link Zgłoś
angazetka Re: Do gryzlda 15.06.11, 21:21 Bo wie, że małe dzieci miewają głupie pomysły? Ciekawy wniosek. Odpowiedz Link Zgłoś
jjod Re: Do gryzlda 15.06.11, 21:03 Na innych dopiero mogłabyś poużywać. Mimo, że starali sie wychowywać dzieci najlepiej, jak tylko potrafili. Odpowiedz Link Zgłoś
mama-nastolatki Re: Do gryzlda 15.06.11, 20:35 gryzelda71 napisała: > Wybacz,ale chyba 4latka sama nie zostaje w domu co?I okna można zabezpieczyć ta > k,że młodsza nie otworzy. Sama nie zostaje ale ja czasem do kibla ide.Ty chyba nie masz dzieci co?? Dlaczego mam kupowac zabezpieczenia na okna? to nie wystarczy poprosic mojej prawie doroslej odpowiedzialnej corki zeby uwazala na to? Odpowiedz Link Zgłoś
gryzelda71 Re: Do gryzlda 15.06.11, 20:40 Czyli na tyle mądra 4latka,że sama okna nie otworzy(po co zabezpieczenie),ale szybciutko pomknie do otwartego i wypadnie? Odpowiedz Link Zgłoś
mama-nastolatki Re: Do gryzlda 15.06.11, 20:53 gryzelda71 napisała: > Czyli na tyle mądra 4latka,że sama okna nie otworzy(po co zabezpieczenie),ale s > zybciutko pomknie do otwartego i wypadnie? Ty widzisz co ty piszesz? hmmm teraz ma 4 ale przetem miala 3 i dwa.To nie wazne.mowie mojej nastoltniej corce ze ma nie otwierac okna i nie siedziec z nogami w dol i ona ma tego nie robic.A moze w twoim bloku dzieci siedza w oknach z nogami w dol i to taka normalna sprawa co? ty w ogole masz dzieci? bo nie odpowiedzialas. Odpowiedz Link Zgłoś
gryzelda71 Re: Do gryzlda 15.06.11, 20:58 Mam. Jak miała młodsza 2 lata to tez niepotrzebne były zabezpieczenia? Odpowiedz Link Zgłoś
mama-nastolatki Re: Do gryzlda 15.06.11, 21:20 gryzelda71 napisała: > Mam. > Jak miała młodsza 2 lata to tez niepotrzebne były zabezpieczenia? Jak miala 2 lata nie umiala okna otworzyc sama.Po co mi zabezpieczenia przed malym dzieckiem jak to starsza otwiera okno?Zostawi otwarte (patrz jej skleroza z podpaskami) a mala bedzie chciala posiedziec tak jak ona. Jak juz ci pisalam to nie wazne w domu jest male dziecko i jak mowie ze ma nie siedziec w oknie to ma tego przestrzegac. Odpowiedz Link Zgłoś
gryzelda71 Re: Do gryzlda 15.06.11, 21:25 Powiem,ze gdyby mi dzieciak siadał w oknie i machał nogami na zewnątrz,to okna zostałyby zablokowane na stałe. Ale wredna jestem i nie pozwalam na wszystko. Odpowiedz Link Zgłoś
mama-nastolatki Re: Do gryzlda 15.06.11, 21:29 gryzelda71 napisała: > Powiem,ze gdyby mi dzieciak siadał w oknie i machał nogami na zewnątrz,to okna > zostałyby zablokowane na stałe. > Ale wredna jestem i nie pozwalam na wszystko. Jezuuu a jak bys wietrzyla? Tez mialam mysli zeby zabic na stale jednak brak wietrzenia mieszkania powstrzymal mnie prze tym. Odpowiedz Link Zgłoś
gryzelda71 Re: Do gryzlda 15.06.11, 21:32 Daj spokój,siedz i patrz co będzie dalej.Oby nic. Odpowiedz Link Zgłoś
ewasuwek Re: Do gryzlda 16.06.11, 07:41 mam dziwne wrażenie, że gryzelda specjalnie ciebie prowokuje i ma chyba z tego satysfakcję... tłumaczysz jej proste i jasne sprawy a ona zachowuje się jak beton... Odpowiedz Link Zgłoś
gryzelda71 Re: Do gryzlda 16.06.11, 08:35 No pacz,a ja mam odwrotne wrażenie.Tłumacze jej,że założenie zabezpieczeń wyeliminuje zagrożenie wypadnięcia dziecka,a ona upiera się,ze nie.Ale nie moje dziecko,nie mój problem.Jak chce z dusza na ramieniu iść sikać bo a nuż dziecko otworzy okno i wypadnie jej wybór. Odpowiedz Link Zgłoś
hrabina_murzyna Re: Do gryzlda 15.06.11, 21:14 mama-nastolatki napisała: > Ty widzisz co ty piszesz? hmmm teraz ma 4 ale przetem miala 3 i dwa.To nie wazn > e.mowie mojej nastoltniej corce ze ma nie otwierac okna i nie siedziec z nogami > w dol i ona ma tego nie robic.A moze w twoim bloku dzieci siedza w oknach z no > gami w dol i to taka normalna sprawa co? ty w ogole masz dzieci? bo nie odpowie > dzialas. Ja bym nie pozwoliła dziecku siedzieć w otwartym oknie i machać za nim nogami, ale nie dlatego, że młodsze może podpatrzeć i wypaść, ale dlatego, że te starsze może wypaść i zrobić sobie krzywdę. Ty widzisz tylko te młodsze. Odpowiedz Link Zgłoś
mama-nastolatki Re: Do gryzlda 15.06.11, 21:27 hrabina_murzyna napisała: > > Ja bym nie pozwoliła dziecku siedzieć w otwartym oknie i machać za nim nogami, > ale nie dlatego, że młodsze może podpatrzeć i wypaść, ale dlatego, że te starsz > e może wypaść i zrobić sobie krzywdę. Ty widzisz tylko te młodsze. Taaaa powiedz mojej corce ze wypadnie przez to okno to ci sie w twarz zasmieje. To ze wypadnie to bylo gadane juz dawno dawno.Teraz problem jest taki ze przeprowadzamy sie i bezdiemy mieszkac na 7 pietrze.Nie che zeby mala wiedziala za na oknach mozna siedziec. Odpowiedz Link Zgłoś
angazetka Re: Do gryzlda 15.06.11, 20:46 Np. dlatego, że małe dzieci mają rózne głupie pomysły, więc zabezpiecza się przed nimi okna, ostre kanty mebli etc. Odpowiedz Link Zgłoś
angazetka Re: Tak Zrobila To!! 15.06.11, 19:53 > I wszysko to dlaczego? bo smialam wyrazic moje niezadowloenie w spraiwe sexu w > piwnicy.Zalosne.... Jeśli niezawodolenie wyraziłaś tymi slowy, co nam na forum (burdel, rucha, gó...arz), jeśli w całej aferze najważniejszy dla ciebie jest stres młodszej córki, jeśli sprawy ważne stawiasz na równi z pierdołami... To sama widzisz, jakie masz efekty. Odpowiedz Link Zgłoś
jjod Re: Tak Zrobila To!! 15.06.11, 20:13 Kurcze, to juz naprawdę horror jest. Spokojnie mógłby o tym film powstać. Bez obrazy, ale tutaj naprawdę dzieje się wiele złego. Nie możesz jednak lekceważyć starszej, musi być mozliwośc ponownego porozumienia się ze sobą. Musicie próbować, chociaż to na pewno łatwe nie będzie. Odpowiedz Link Zgłoś
mama-nastolatki Re: Tak Zrobila To!! 15.06.11, 20:28 jjod napisał: > Kurcze, to juz naprawdę horror jest. Spokojnie mógłby o tym film powstać. > Bez obrazy, ale tutaj naprawdę dzieje się wiele złego. Nie możesz jednak lekcew > ażyć starszej, musi być mozliwośc ponownego porozumienia się ze sobą. Musicie p > róbować, chociaż to na pewno łatwe nie będzie. Nie chce mi sie juz Probowalam rozmawialam z nia ale i tak robi to co chce.Gotowa sklamac i oskarzyc nas by wymusic nocne latanie. Maz mowi zeby jej na wszysko pozwolic i zeby robila co chce jak zmarnuje zycie to swoje Niech chodzi gdzie chce i wraca kiedy chce.Ale ja tak nie umiem.nie pozwole jej marnowac zycia dopoki ze mna mieszka tak ze musi sie wyprowadzic.Nie zda tego roku bo sie nie uczyla mimo ze ja prosilam miala to gdzies tylko chlopak i latanie po dworze.Zalatwilam jej korepetycje poszla tam tylko 2 razy.Coz nie mam juz sily i checi..... Odpowiedz Link Zgłoś
jjod Re: Tak Zrobila To!! 15.06.11, 20:32 Skądś znam takie zachowanie. Okłamywanie, kradzieże (nie, nie kluczy, gorsze, zazwyczaj gotówki pomimo posiadania kieszonkowego), lekceważenie. Nie przejmuj sie pewnymi opiniami tutaj, bo naprawdę nie ma ludzi idealnych, i nie ma jednego skutecznego sposobu na wychowanie. Gdyby takowy istniał, to by same ideały po świecie chodziły. Może spróbujcie u psychologa? Odpowiedz Link Zgłoś
mama-nastolatki Re: Tak Zrobila To!! 15.06.11, 20:46 jjod napisał: > Może spróbujcie u psychologa? Pewnie ze sporobuje , po tym szoku ktory dzis przezylam napewno mi sie przyda. Napewno nie jestem idealna matka ale jestem matka a moze juz bylam ktorej sens zycia to dzieci i ktora dla nich zyje.Corka przez wiele lat jednynaczka .... nie chce sie rozpisywac o tym ze wszysko robilam dla niej bo to bezsensu ale robilam- dzis mi podziekowala...... Odpowiedz Link Zgłoś
angazetka Re: Tak Zrobila To!! 15.06.11, 20:48 Nie tobie. WAM. Ty tego naprawdę nie kumasz... Odpowiedz Link Zgłoś
jjod Re: Tak Zrobila To!! 15.06.11, 20:53 Też miałam na myśli, żeby całą rodziną iśc do psychologa. Może to wam pomoże. Musicie spróbować. Wiem, że nastolatka ciężko zaciągnąc do psychologa, ale próbujcie. Odpowiedz Link Zgłoś
pulcino3 Re: Tak Zrobila To!! 15.06.11, 20:32 Pozwól jej odejść i niech poniesie konsekwencje swoich decyzji. Odpowiedz Link Zgłoś
jjod Re: Tak Zrobila To!! 15.06.11, 20:34 Tak, pozwoli jej odejśc na zasadzie to fora ze dwora, a co, jak się stoczy? Lub, nie daj Boże, coś jej się stanie? Znaczy, matka ma tak spokojnie obserwowac, jak dziecko traci? Odpowiedz Link Zgłoś
pulcino3 Re: Tak Zrobila To!! 15.06.11, 20:34 Wszak na tym polega dorosłość, że ponosi sie konsekwencje własnych czynów,chce być dorosła? włalaaa Odpowiedz Link Zgłoś
pulcino3 Re: Tak Zrobila To!! 15.06.11, 20:39 Nie przykuje jej przecież do kaloryfera. a miłość cierpliwa jest.... ...... Wszystko znosi, - (znosi rozstania) wszystkiemu wierzy, we wszystkim pokłada nadzieję, wszystko przetrzyma. Miłość nigdy nie ustaje, [nie jest] jak proroctwa, które się skończą, albo jak dar języków, który zniknie, lub jak wiedza, której zabraknie... Odpowiedz Link Zgłoś
mama-nastolatki Re: Tak Zrobila To!! 15.06.11, 21:04 pulcino3 napisała: > Pozwól jej odejść i niech poniesie konsekwencje swoich decyzji. Tak wlasnie zamierzam zrobic coz to boli ale tak bedzie dla niej najlepiej Odpowiedz Link Zgłoś
jjod Re: Tak Zrobila To!! 15.06.11, 21:06 Jesteś pewna? Wiesz, nie sądze. Myslę, że ona teraz tak mówi, pod wpływem emocji, buntu. Ale to nie jest maszyna, i jestem pewna, że nie będzie to dla niej dobre. Poza tym: czy to będzie dobre dla Ciebie? Również wątpie. Odpowiedz Link Zgłoś
czar_bajry mama 15.06.11, 21:40 Miala w d... ewentualny stres i lzy siostry. Powiedz mi co mają stres i łzy siostry do całej sytuacji? Ty też powinnaś mieć to w danej chwili w d.... Martw się o starszą córkę a nie młodszą, to ze starszą masz problem. A Twoje łzy i stres? Tak sobie czytam i myślę, że Twoja nastolatka jest zwyczajnie zazdrosna o młodszą siostrę i usilnie stara się zwrócić na siebie uwagę i widać iż mocno musi się starać. Masz problem ze starszą a przejmujesz się stresem młodszej.... Odpowiedz Link Zgłoś
mama-nastolatki Re: mama 15.06.11, 21:54 czar_bajry napisała: > Miala w d... ewentualny stres i lzy siostry. > > Powiedz mi co mają stres i łzy siostry do całej sytuacji? Ty też powinnaś mieć > to w danej chwili w d.... > Martw się o starszą córkę a nie młodszą, to ze starszą masz problem. A Twoje łz > y i stres? > Tak sobie czytam i myślę, że Twoja nastolatka jest zwyczajnie zazdrosna o młods > zą siostrę i usilnie stara się zwrócić na siebie uwagę i widać iż mocno musi si > ę starać. Masz problem ze starszą a przejmujesz się stresem młodszej.... Czary wez kochana poczytaj sobie na necie co to jest ta instytuja jungenamt.Najpierw zabieraja dzieci do rodzin zastepczych a potem sprawdzaja czy mieli racje.W DE wystarczy telefon anonimowy od sasiada ze dzieci bijesz a juz mazs problemy. Jak pisalam grozila wczesniej ze siebie pobije i powie ze ja bija ja i mlodsza.Czyli ..... musiala liczyc sie z tym ze jak tak powie to mlodza zabiora czyz nie tak? Kochana to nie jest Polska ta instytucja juz wielu rodzina zabrala dzieci i nie zawsze mieli racje.Skoro moja strsza corka wie ze nie bije ani jej ani mlodzsej a chciala tak powiedziec (w sumie nie wiem czy powiedziala) to ryzykowala stres malej ktora ktos by zabral z domu. Odpowiedz Link Zgłoś
mgla_jedwabna Re: mama 15.06.11, 22:32 Na temat jugendamtów i ich sposóbów działania pojawiły się już mądrzejsze posty w tym wątku i to od osób mieszkających na stałe w Niemczech, np. Edelstein. Więc skończ z tym demonizowaniem, dobrze? A co do zabierania najpierw, a sprawdzania potem - cóż, pewnie uważasz, że lepiej jest w Polsce, gdzie ofiara musi udowodnić, że jest ofiarą, by uzyskać pomoc. I gdzie niejedno dziecko zmarło, bo urząd ograniczył się do wysyłania kuratora w celu zbadania sytuacji w ciągu kilku tygodni od skargi, podczas, gdy więcej dałoby natychmiastowe zabranie dziecka i zwykła obdukcja. Odpowiedz Link Zgłoś
mama-nastolatki Re: mama 15.06.11, 22:37 mgla_jedwabna napisała: > Na temat jugendamtów i ich sposóbów działania pojawiły się już mądrzejsze posty > w tym wątku i to od osób mieszkających na stałe w Niemczech, np. Edelstein. Wi > ęc skończ z tym demonizowaniem, dobrze? > > A co do zabierania najpierw, a sprawdzania potem - cóż, pewnie uważasz, że lepi > ej jest w Polsce, gdzie ofiara musi udowodnić, że jest ofiarą, by uzyskać pomoc > . I gdzie niejedno dziecko zmarło, bo urząd ograniczył się do wysyłania kurator a w celu zbadania sytuacji w ciągu kilku tygodni od skargi, podczas, gdy więce > j dałoby natychmiastowe zabranie dziecka i zwykła obdukcja. Jednak moze poczytaj prosze zrob t zebys mogla powiedziec ze wiesz o czym mowisz. Nie nie uwazam ze w Polsce jest lepiej kied to nikt nie reaguje na przemoc.Ale istytucje krajow skandynaskich jak i Niemiec tez nie sa za dobre.Gdzie dzieci odbiera sie zbyt pochopnie zamiast pomoc rodzica.W ten sposob powstaja wlasnie takie sytuacje jak moja gdzie zbuntowany nastlatek ktory ma dosc rodzicow bo wolal by sie nie uczyc i biegac po nocach z kolegami dopuszcza sie klamstwa by to uzyskac. Odpowiedz Link Zgłoś
nutka07 Re: mama 15.06.11, 22:44 Byly urzedniczki i dzieci nie zabraly. Sprawa jest w toku. Odpowiedz Link Zgłoś
mgla_jedwabna Re: Tak Zrobila To!! 15.06.11, 20:49 Ładnie, ładnie. Poszłam na siłownię, zjadłam obiad z mężem, a tu takie rzeczy się w międzyczasie działy... Matko_nastolatki, weź głęboki oddech. Wizyta pań z jugendamtu to nie koniec świata ani żadna kara. Ot, przyszły, popatrzyły, pogadały. Krzywdy ci nikt nie zrobił. Myślę, że ktokolwiek z waszej rodziny zwrócił się pierwszy do jugendamtu, wyjdzie wam to raczej na dobre. I tak miałaś zamiar się znimi skontaktować, więc w sumie chyba niewielka różnica? Pozwól, że odniosę się do tego zdania: Naklamala na nas ,posiwecila wlasna siostre maz mowi ze dalko zajdzie...... No doibra, nakłamała. Myślisz, że to pierwsza kłamiąca nastolatka w jugendamcie? Oni tam mają takie na co dzień. Oczywiście, mając zgłoszenie o pobiciu muszą wypełnić wszystkie swoje procedury, ale częśc z tych procedur ma na celu właśnie sprawdzenie, czy to nie konfabulacja. Może to myślenie stereotypami, ale wydaje mi się, że nemieckie urzędniczki dużo bardziej niż polskie są "stąd-dotąd" i nie podejmują decyzji na podstawie widzimisię. Nie wiem, o co chodzi z poświęcaniem własnej siostry. W przepaść ją zepchnęła? Fizyczną krzywdę zrobiła? Ofiarowała Odynowi na ołtarzu? W jaki sposób kłamstwa starszej córki wobec jugendamtu nawasz temat mialyby wpłynąc trwale na przyszłość młodszej? A mąż to by lepiej zrobił, jakby się wykazał troską, a nie czarnowidztwem w stylu "ja wiedziałem, że ona źle skończy". Odpowiedz Link Zgłoś
mama-nastolatki Re: Tak Zrobila To!! 15.06.11, 21:11 Mglo ale czy to nie jest okropne ze mimo ze nie bilam jej nigdy ona tak sobie poszla i naklamala ze ja bijemy by osiagnac swoj cel. Pamietazs pisalam wczesniej ze czulam ze mnie prowokowala juz dawno to planowala.Jak jej dalam szlban ona wychodzila i mowila ,,no udez mnie no udez,,kiedy sciagalam ja z okna to sie specjalnie tak szarpala ze czulam ze chce zebym je siniakow narobila albo zeby wypadla z tego okna pewnie by powiedziala ze ja wypchnelam. Czyz nie ejst okropne mieszkanie w jednym domu z dzieckiem ktore takie rzezcy planuje.Gadala ze sie sama pobije na szczescie teog nie zrobila pewnie sie bala.Ale prbowala mnie prowokowac to jest straszne dla mnie......boje sie..... bo moze zapone jutro kupc chleba a ona zadzwoni ze nie maja co jesc.Mam nadzieje ze rozumiesz co mam na mysli.... Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: Tak Zrobila To!! 15.06.11, 21:29 Mamo_nastolatki, a jak się w tej chwili Twoja córka zachowuje? Czy ona wie, że były te panie u was w domu? Coś mówiła do ciebie? Jakoś się tłumaczyła? Odpowiedz Link Zgłoś
mama-nastolatki Re: Tak Zrobila To!! 15.06.11, 21:46 rosapulchra-0 napisała: > Mamo_nastolatki, a jak się w tej chwili Twoja córka zachowuje? Czy ona wie, że > były te panie u was w domu? Coś mówiła do ciebie? Jakoś się tłumaczyła? Wie ze byly bo zostawila jej kartke ze ma posprzatac pokoj bo miala totalny bajzel. Zachowuje sie normalnie siedzi w swoim pokoju.Jak przyszlismy to maz jej tylko powiedzial ze od tej pory dostanie od nas tylko to co musimy jej dac.Powiedzial tez to ze panie chcialy od nas dkumety z mojego rozwodu a wiec beda szukac jej ojca. Z tego co widze to dla niej najwaznijesze jest by wyjs na dowor i spotkac sie ze znajomymi.Jak tylko moze siedzi w oknie lub wychodzi na balkon.Kiedy byla na balkonie i mlodsza corka weszla ona kazala jej wyjsc po czym ja popchnela i powiedziala,, nienawidze cie kur...,, Naprawde mysle ze bedzie lepiej jak zwroce jej ,,wolnosc,,Bo pozwolic jej na niektore rzeczy nie moge... Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: Tak Zrobila To!! 15.06.11, 22:02 Ale ty jej zostawiłaś tę kartkę, czy panie, które jej ten pokój sprawdzały? To, co powiedział twój mąż, to bardzo dobrze, ale trzymajcie się tego konsekwentnie, bo inaczej nic nie zyskacie. Czemu córka nie wychodzi na dwór? Boi się? Zabroniłaś jej? Odpowiedz Link Zgłoś
mama-nastolatki Re: Tak Zrobila To!! 15.06.11, 22:18 rosapulchra-0 napisała: > Ale ty jej zostawiłaś tę kartkę, czy panie, które jej ten pokój sprawdzały? To, > co powiedział twój mąż, to bardzo dobrze, ale trzymajcie się tego konsekwentni > e, bo inaczej nic nie zyskacie. > Czemu córka nie wychodzi na dwór? Boi się? Zabroniłaś jej? Kartke zostawily jej te panie. Nie wychodzi bo ma kare za ten sex i lustro i jeszcze bezczelne odzywki ucieczke w nocy. Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: Tak Zrobila To!! 15.06.11, 22:42 To BARDZO DOBRZE, że kartkę zostawiły panie i że widziały burdel, jaki ma w pokoju! Odpowiedz Link Zgłoś
hrabina_murzyna Re: Tak Zrobila To!! 15.06.11, 23:21 mama-nastolatki napisała: > Kartke zostawily jej te panie. > Nie wychodzi bo ma kare za ten sex i lustro i jeszcze bezczelne odzywki ucieczk > e w nocy. To w końcu jak to jest, stosuje się do tych kar czy nie. No, bo skoro nie wychodzi to się stosuje prawda. Odpowiedz Link Zgłoś
nutka07 Re: Tak Zrobila To!! 15.06.11, 22:11 Jeszcze do wczoraj Ci wspolczulam ale czytajac posty po wizycie osob z urzedu zaczynam wspolczuc Twojemu dziecku. Zachowujesz sie tak jakbys nie miala na nic wplywu, nawet na wlasne zachowanie. Ty masz swoja nowa rodzine a ona jest jak rzep. Do tego maz i jego oswiecone teksty, podejrzewam ze jemu to odpowiada. Moze przestan jego sluchac. Chcesz zeby problemy zniknely, chcesz miec swiety spokoj ale nie chcesz ratowac wlasnego dziecka. Chodzi Ci tylko o to zeby bylo bez afer. Problemem jest jej zachowanie i to ze Was nie slucha, a nie to ze z nia cos bardzo zlego sie dzieje. Wiesz czego bys chciala? Co ma sie zmienic? Tylko ona ma sie zmienic? A jak sie zmieni to co? Kto bedzie na nia czekal w Waszym domu? Ma do kogo tam wrocic? Wyrwalas ja z jej srodowiska, wyjechaliscie do Niemiec, zaczely sie problemy. Juz wtedy pisalas na forum, kiedy to bylo? Chyba stosunkowo dawno, prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
mama-nastolatki Re: Tak Zrobila To!! 15.06.11, 22:22 nutka07 napisała: > > Wyrwalas ja z jej srodowiska, wyjechaliscie do Niemiec, zaczely sie problemy. J > uz wtedy pisalas na forum, kiedy to bylo? Chyba stosunkowo dawno, prawda? > Tak pamietam wtedy miala chlopaka w Szczecinie i na gwalt probowala sie do niego przeprowadzic.Emamy radzily mi zebym go zaprosila tak tez zrobilam.Po czym juz pierwszej nocy zastalam ja u niego w lozku. Tak masz racje wyrwalam biedaczke z jej srodwiska ;/ Ja zmienialm szkoly i srodwisko 5 razy chyba rodzicow do sadu podam o odszkodawnai za straty moralne. Odpowiedz Link Zgłoś
nutka07 Re: Tak Zrobila To!! 15.06.11, 22:28 Ta biedaczka to Twoja corka. Ogranij sie wreszcie. Odpowiedz Link Zgłoś
mama-nastolatki Re: Tak Zrobila To!! 15.06.11, 22:33 nutka07 napisała: > Ta biedaczka to Twoja corka. > Ogranij sie wreszcie. Moze ja adoptujesz? wlasnie szuka chetnego kto pozwoli jej na wszystko. Odpowiedz Link Zgłoś
nutka07 Re: Tak Zrobila To!! 15.06.11, 22:47 Sadze ze odzywasz sie do niej, nie lepiej niz tutaj ja opisujesz i odpowiadasz na niektore posty, wiec zacznij od siebie. Odpowiedz Link Zgłoś
perd-ido Re: Tak Zrobila To!! 15.06.11, 23:20 Twoj watek rozrosl sie do granic moich mozliwosci i przyznaje, ze nie przeczytalam wszystkiego. Czytajac kilkanascie Twoich ostatnich wypowiedzi odnosze wrazenie, ze Twoja corka ma jakis straszny zal do mlodszej- jakby byla zazdrosna o Twoja/Wasza milosc?. Czasem przeciez sie zdarza, ze gdy pojawia sie mlodsze rodzenstwo, starsze jest o nie zazdrosne. Skoro corka nienawidzi czterolatki cos z pewnoscia jest na rzeczy. Podejrzewam, ze czterolatatka jest Wasza wspolna corka, natomiast nastolatka z poprzedniego zwiazku. Niepoprawne relacje corki z biologicznym ojcem (a wlasciwie ich brak) na pewno niekorzystnie wplywaja na jej zachowanie. Dotychczas jej to nie przeszkadzalo, bo nie przechodzila okresu buntu... Prawdopodobnie wmowila sobie, ze ojciec jej nie chce (bedac na jej miejscu pomyslalabym tak samo), a matka bardziej kocha jej mlodsza siostre. Chocbys stanela na glowie nie uzdrowisz tej sytuacji sama (za daleko zaszlo) natomiast wykwalifikowani specjalisci moga Wam pomoc jesli bedziecie z nimi wspolpracowac. Na Twoim miejscu nie mowilabym corce, ze "bedzie lepiej jesli zwroce Ci wolnosc", a powiedzialabym: "zaluje, ze moge Cie stracic, ale nie jestem w stanie wplynac na Twoje wybory. Niezaleznie od tego jak postapisz pamietaj, ze zawsze mozesz na mnie/nas liczyc".. Generalnie chodzi mi o to abys pozbyla sie zlych emocji. Sprobuj byc corka poczula sie wazna. Wlasne negatywne spostrzezenia "schowaj w kieszen" lub podziel sie nimi na forum, ale staraj sie nie mowic ich corce. Nastolatka to jednak jeszcze nie dorosly i moze opacznie odbierac slowa wypowiedziane np. w gniewie. Odpowiedz Link Zgłoś
mgla_jedwabna Re: Tak Zrobila To!! 15.06.11, 22:18 A czy nie jest okropne mieszkanie z matką, która robi awantury o drobiazgi, jak gdyby od tego zależało życie całej rodziny? Która nawet, gdy robi się rzeczy zagrażające życiu i zdrowiu, martwi się tylko o młodsze dziecko? Która wołanie o pomoc i uwagę uważa wyłącznie za pretekst do kolejnych kar? Która nawet ten wątek zatytułowała "mam problem" a nie "córka ma problem"? Z twoich postów wyłania się obraz osoby bardzo egocentrycznej. Cokolwiek córka zrobi, ciebie obchodzi głównie to, jak jej działania wpłyną na twój komfort, ew. męża i młodszej córki. Malinki są problemem, bo TY się spalisz ze wstydu przed ciotkami. Seks w piwnicy to problem, bo TY będziesz musiała zapłacić za lustro. Jak kupujesz jej elektroniczną obrożę (jak inaczej nazwać niedoładowaną komórkę, z której dziewczyna nie może zadzwonić, ale na którą mama może do niej zadzwonić?), to twierdzisz, że to prezent dla niej i porównujesz z zabawką dla młodszej, że niby lepszy. A jak dziewczyna mówi, że pójdzie szukać pomocy instytucjonalnej, to ciebie głównie obchodzi, jak ona może TOBIE to zrobić. Jak już poszła do tego jugendamtu, to histeryzujesz (tego naprawdę nie da się inaczej nazwać), co będzie z młodszą córką i że CIEBIE będą ścigać. Ani cienia troski o dziewczynę, która musiała być w niezłej desperacji, że zdecydowała się na taki krok - skala jej kłamstw świadczy głównie o tym, jak bardzo chciałaby się znaleźć daleko od ciebie. Naprawdę myślisz, że nie dałaś jej do tego powodu? Nie, ty robisz teraz sprawę z ... jej fryzury. Zastanawiam się, czy jest to zwykły kobiecy sposób okazania chęci wprowadzenia zmiany w swoje życie (kobiety naprawdę tak mają, że jak chcą, by coś się zmieniło, to robią coś z włosami), czy już zachowanie z pogranicza samookaleczania się. Jednak supermarketowa farba do włosów nie miewa tak spektakularnego działania, jak powodowanie łysych placków na głowie. Taka destrukcja wygląda mi jednak na świadome działanie. Włosy to symbol kobiecości, szczególnie długie i naturalny blond. Jak ktoś ma jazdy z matką o sprawy kobiecości właśnie (podpaski, malinki, seks i w ogóle kontakty z chłopakiem), do tego brak afirmacji córki jako kobiety przez ojca lub ojczyma - dla mnie to nic dziwnego, że dostało się właśnie włosom. Odpowiedz Link Zgłoś
mama-nastolatki Re: Tak Zrobila To!! 15.06.11, 22:31 Mgla a skad wiesz ze komorke ma niedoladowana?? Nie martw sie ma doladowana i spokojnie moze dzwonic. Wiesz corka nie miala wiekszych problemow dopoki nie dowiedziala sie ze moze sie wyprowadzic.Kiedy to jej kolezanka nie powiedziala jej jak to matka ja bila i jak to ona ma tam super.Bo ta kolezanka zglosila ze matka ja bije.( nie wnikam czyja bila czy nie bo nie znam sytuacji) Po tej infomacji byly proby sprowokowania mnie i gorozby ze jak nie pozwole jej na wszysko to tak zrobi jak zrobila. Moja corka umie wymuszac sila wszysko patrz przypomniany przez kogos temat kiedy to zakochana w chlopaku pozananym na wakacjach w Polsce twierdzila ze zmarnowalam jej zycie bo ona mieszka w DE.Jej juz nie chce wracac do Polski teraz zmarnowalam jej zycie bo dostala kare za sex w piwnicy.Dzis ja bije znowu chce uzykac cos na sile. Mam jej dawac sie ciagac jak pies na sznurku? Odpowiedz Link Zgłoś
kkokos Re: Tak Zrobila To!! 15.06.11, 22:34 zakochana w chlopaku pozananym na wakacjach w Polsce twierdzila ze zmarnow > alam jej zycie bo ona mieszka w DE.Jej juz nie chce wracac do Polski teraz zmar > nowalam jej zycie bo dostala kare za sex w piwnicy. dokładnie tak samo jak ty nie odróżnia rzeczy ważnych od dupereli. tylko że jej wolno, w jej przypadku to młodzieńcza egzaltacja, a w twoim przypadku to głupota? ślepota? nie wiem, jak to nazwać. w każdym razie nie dziw się przesadzonym tekstom o zmarnowanym życiu, bo od ciebie z całą pewnością nie mogła się nauczyć, co jest ważne, a co nie, co ma skutki dalekosiężne, a co mija, o co warto walczyć, a do czego należy zachować zdrowy dystans. Odpowiedz Link Zgłoś
mama-nastolatki Re: Tak Zrobila To!! 15.06.11, 22:40 kkokos napisała: > zakochana w chlopaku pozananym na wakacjach w Polsce twierdzila ze zmarnow > > alam jej zycie bo ona mieszka w DE.Jej juz nie chce wracac do Polski tera > z zmar > > nowalam jej zycie bo dostala kare za sex w piwnicy. > > dokładnie tak samo jak ty nie odróżnia rzeczy ważnych od dupereli. tylko że jej > wolno, w jej przypadku to młodzieńcza egzaltacja, a w twoim przypadku to głupo > ta? ślepota? nie wiem, jak to nazwać. w każdym razie nie dziw się przesadzonym > tekstom o zmarnowanym życiu, bo od ciebie z całą pewnością nie mogła się nauczy > ć, co jest ważne, a co nie, co ma skutki > dalekosiężne, a co mija, o co warto walczyć, a do czego należy zachować zdrowy dystans. Wiesz co moze teraz przesadze ale moze i nie. Moja corka jest z tego typu ludzi ze jak nawet trafi do tego osrodka w naszym miesce i pozna chlopaka np z Berlina i sie zakocha to oskarzy wychowawce o molestowanie byly by sie dostac do osrodka do Berlina. Niestety taka prawda Odpowiedz Link Zgłoś
mgla_jedwabna Re: Tak Zrobila To!! 15.06.11, 22:43 Gdzie indziej były opowieści dziwnej treści o wydzwanianiu od babci, o braku kieszonkowego, które wielu nastolatkom służy do doładowania telefonu. Zresztą sama twierdzisz, że komórka jest po to, żebyś ty się mogła z córką skontaktować. Nie żeby ONA mogła się skontaktować z kimkolwiek (choćby z tobą). Dostrzegasz różnicę? Jak na razie to ty próbujesz ciągać córkę, jak psa na sznurku. I masz wielkie pretensje, że ona gryzie i warczy. A czego się spodziewałaś? Podsumujmy: wyrwałaś dziewczynę z jej środowiska. Wyszłaś za człowieka, który ją totalnie olewa, gdy trzeba się okazać ojcem (wnioskuję z jego tekstów cytowanych przez cienie), za to jest pierwszy do anonsowania, że od teraz będzie dostawać tylko to, co niezbędne. Czy ona obchodzi go choć na tyle, aby był w stanie naprawdę powiedzieć, co jest w jej przypadku niezbędne? No i jeszcze młodsza siostra, która jest twoim oczkiem w głowie i ewidentnie obchodzi cię daleko bardziej niż starsza. Nawet wybryki starszej postrzegasz mniej jako zagrożenie dla niej samej, a bardziej jako zagrożenie dla młodszej. Ona chce uzyskać wszystko na siłę, bo od ciebie najwyraźniej nic nie uzyska w normalny sposób. Odpowiedz Link Zgłoś
pysiaczek1234 Czytam i jakbym widziała swoją matkę 16.06.11, 00:27 kilka lat temu Smutne , wszystko we mnie siedzi do dziś, a mama dopiero po narodzinach mojej córki umiała przyznać się do błędu. Ja byłam karana za wszystko, za 5 minut spóźnienia był kolejny dzień w domu kary a spóźniałam się bo jak byłam gdzieś z dala od domu ze znajomymi to chyba lepiej było wracać w grupie niż maszerować po nocy samemu a tu zawsze był problem nawet gdy potrzebowałam pół godziny dłużej, za 4 na świadectwie w 6 klasie odebrano mi moją pasję koszykówkę. To co ja czułam gdy mama wracała z wywiadówki to tylko ja wiedziałam(lanie gwarantowane), te niższe oceny zdarzały się rzadko ale zawsze to było za mało dla mojej mamy, jak szłam na dyskoteke do innej szkoły (koleżanki szły to i ja chciałam nastolatki idą za grupą) musiałam okłamać moją mamę , że idę na dyskotekę do swojej szkoły a tacie mówiłam prawde (ojciec policjant , od małego uczył nas co jest niebezpieczne i żeby zawsze rodzic wiedział gdzie jesteśmy to mu prawdę mówiłam), z tatą było ok ale on zawsze dla świętego spokoju przytakiwał matce nie broniąc mnie. Za wszystko byłam karana za to co było wbrew mamie, włosy też utleniłam bez jej zgody, później farbowałam ze świadomością kary za to ale skoro inne mogły i im mamy pozwalały to nie rozumiałam czemu ta moja taka uparta, znajomi pod oknem stali i gadali ze mną a ja siedziałam jak miałam szlaban w oknie żeby choć w ten sposób być z nimi (taki wiek, bardziej niż rodzina potrzebni są znajomi i to kiedyś mija). Później zaczęły się fajki piwko, wagary do tego stopnia że miałam być nieklasyfikowana, ale wagarami odbijałam sobie szzlaban domowy, łaziłam w dzień gdzie chciałam, przez narkotyki w końcu też się przewinęłam. Nic nigdy nie ukradłam, nie uciekałam z domu i nigdy nie pyskowałam rodzicom bo się ich bałam ale robiłam mimo to swoje. A skończyło się to chłopakiem, którego do domu nie chciałam przyprowadzić bo miał 21 lat a ja 16 i wiedziałam, że matka nie pozwoli mi się z nim spotykać, no i po kilku miesiącach ciąża, dopiero rodzice go poznali, byłam w nim tak zakochana że nie było mowy o tym, że ślubu nie będzie, że może mi mama pomoże(tak proponowała). Dostałam zgode z Sądu, rodzice też się zgodzili i zostałam mężatką uciekając w ten sposób od matki, która nawet w wieku 16 lat potrafiła mi przyłożyć kablem a ja się dawałam. Zamieszkałam z mężem i do dziś muszę mocno walczyć o to , żeby moja mama za bardzo nie ingerowała w moje życie, do dziś potrafi zniszczyć mi radość z wyjazdu na wakacje, bo przecież to tak dużo kasy, wypomina mi też nie raz , że nie tak postępuje z dzieckiem, tzn. dalej w moim życiu jest i ja dalej nie umiem się często jej postawić. Babcią jest wspaniałą, fakt bardzo mi pomaga bo studia kończe i wiem, ze mnie kocha i kochała ale nie potrafiła tego okazać. DOpiero po naordzinach córki usłyszałam, że źle robiła i że mnie kochała ale się pogubiła a to musiała jej uświadomić Pani psycholog do której to mnie najpierw prowadzała a okazało się , że to jej jest potrzebna bardziej ja poprostu potrzebowałam więcej luzu i zaufania. A siostra , młodsza też była moją zmorą, do dzisiaj jest chociaż teraz wiem, że ją kocham i liczyć mogę na nią zawsze ale i tak mama zawsze jej broni i to ona ma wszystko od rodziców, ja nawet książki w szkole średniej miałam kupowane przez męża, rodzice już nic do mnie nie dokładali, miałam wrażenie że pozbyli się ciężaru, nawet wnukom mocno nie kupują bo kasy nie ma, a młodsza siostra studiuje, baluje , wczasuje się za pieniądze rodziców no i ok ich prawo, przynajmniej pieniędzy wydanych na mnie mi mama już nigdy nie wypomni . A za siostre lanie dostawałam zawsze ja, zawsze każdej kłótni winna byłam ja, jak siostra podeszła mi pod huśtawkę i rozwaliła głowę, (ja nie miałam szna na zatrzymanie się) to tak się na mnie darli jakbym specjalnie jej tą głowe rozcieła , jakbym zmuszała ją do podejścia pod nią a nie, że to ona nie słuchała jak mówiłam nie podchodź - do dziś to pamiętam, taka głupota a siedzi w człowieku żal. Uważaj na córke, bo to jak o niej piszesz może doprowadzić ją też do myśli samobójczych. Ona nie robi tego specjalnie, gdzieś nie widzisz do końca siebie, tego co Ty robisz nie tak. I nie myśl , że ta młodsza jej nie przeszkadza, że nie jest o nią zazdrosna, same słowa wypowiedziane na balkonie dają dużo do myślenia. A to jak o niej piszesz jest smutne i szkoda mi jej. Pamiętaj, że każdy uczy się na błędach. I to swoich błędach. Do dzisiaj jestem zbuntowana ( mąż ma ze mną krzyż Pański ) a przytulanie się i mówienie kocham do dorosłych ludzi sprawia mi trudności, nie byłam tego nauczona, nie czułam tego, dlatego sama co noc powtarzam to moim dzieciom i powtarzac będę zawsze choćbym nie wiem jak była na nie wściekła!!!!!!! I uwierz mi , że różnie było a na ludzi wyszłam może dzięki tej ciąży nabrałam rozumu, wyciszyłam się, tak widocznie miało być, ale rozmowa z mamą po jej wizycie u Psychologa też miała znaczenie. Odpowiedz Link Zgłoś
pysiaczek1234 Re: Tak Zrobila To!! 16.06.11, 00:34 A tak wogóle to ona zwraca na siebie Twoją uwagę, w końcu zajmujesz się nią, i nie ważne że się na nią drzesz ale w końcu masz dla niej czas i o to jej głównie chodziło. Przytaczanie tu ciągle , że małej by się krzywda stała, że ona nie myśli o małej, że mała wypadnie itd. mówi samo za siebie, nie wpadłaś na to że jest tak o nią zazdrosna bo ciągle słyszy nie rób tego bo małej krzywda się stanie, nie mów tak bo mała też będzie brzydko mówiła itd Pisałaś o dużej o tym jaka "zła" i jak ta "zła" może wpływać na ta małą "dobrą". Musisz je dwie oddzielic i zając się sprawami dużej bez tego malucha który działa starszej siostrze na nerwy. Odpowiedz Link Zgłoś
hrabina_murzyna Re: Tak Zrobila To!! 16.06.11, 00:45 Mamo nastolatki zastanów się nad sobą. Dzieciak poszedł do obcych ludzi, aby mu pomogli. Ryzykuje, że zabiorą ją z domu, ba sama nakłamała, aby tylko ją zabrali. Do czego to prowadzi. Nie wiem, pewnie zaraz mi Rosa zarzuci, że konfabuluję, ale taki mi się wniosek nasunął po ostatnich Twoich wypowiedziach. Ten facet Tobą manipuluje, a Ty tego nie widzisz. Siłą rzeczy stawiasz małą nad dużą, nie wiem czemu, dla dobra małżeństwa? Robisz to nieświadomie, ale robisz. Dzieciak nasłał wam kontrolę a Ty wysłałaś obcego faceta, aby poinformował Twoje dziecko co teraz dostanie i na co może liczyć? Gdzie Ty byłaś jako jej matka ja się pytam? Czemu sama nie poszłaś porozmawiać z własnym dzieckiem? Naprawdę Ci na niej niezależy, oddałabyś ją do tego jugecośtam i umiałabyś z tym żyć? Odpowiedz Link Zgłoś
czar_bajry Re: Tak Zrobila To!! 15.06.11, 21:32 Dzis rano mialam kontrole w domu dwie panie ktore stwierdzily ze corka byla u n > ich i powiedziala ze ona zbila lustro a MY ja pobilismy. Trzeba było wpieprzyć porządnie to głupie pomysły uleciały by jej z durnej głowy. Cóż mamo nastolatki masz zapłatę za miękkie serce. Współczuję bo mogę sobie wyobrazić co czujesz. Odpowiedz Link Zgłoś
mgla_jedwabna Re: Tak Zrobila To!! 15.06.11, 22:46 Trzeba było wpieprzyć porządnie No i wylazło z ciebie buractwo. Argumenty merytoryczne się skończyły? Odpowiedz Link Zgłoś
mama-nastolatki Z mojej strony koncze juz ten temat. 15.06.11, 23:05 Widze ze watek juz rekordy dlugosci pobil. Jakos nie za bardzo chce mi sie rozmawiac na ten temat.W sumie nie powinam rozmawiac z ludzmi ktorzy nie znaja mnie ani mojej rodziny a juz szczegolnie ze coniektozy maja tylko cel dowalic innym. Tak ze nie opdowiem juz na zaden post chyba ze byla by to jakos konkretna porada kogos kto mieszka w DE i zna sie na ich ,,amtach,, Dziekuje wszyskim ktorzy starali sie pomoc mi dobra rada lub podnies na duchu. Tym ktorzy chcieli mi dokopac i grzebali sie w szcegolach powiem tylko jedno -zycie weryfikuje poglady poczekajcie az wasze dzieci wejda w trudny wiek. -dziekuje Odpowiedz Link Zgłoś
kkokos Re: Z mojej strony koncze juz ten temat. 16.06.11, 07:27 mama-nastolatki napisała: > > Widze ze watek juz rekordy dlugosci pobil. > Jakos nie za bardzo chce mi sie rozmawiac na ten temat. to zrozumiałe - oczekiwałaś pogłaskania po główce, a ludzi ci piszą, że ty TEŻ popełniasz błędy. masz się za ideał, tymczasem ludzie cię widzą jako niedojrzałą emocjonalnie egocentryczkę, niesprawiedliwie traktującą własne dzieci - po co rozmawiać z tymi, co głaskać po główce nie chcą? zacznij wreszcie zauważać swoje własne błędy, bo twoje idiotyczne odpowiedzi typu "ona nakłamie o molestowaniu przez wychowawcę" dowodzą tylko, że za punkt honoru postawiłaś sobie utrzymywanie mitu o własnej nieomylności. czyli egocentryzm do kwadratu. W sumie nie powinam rozm > awiac z ludzmi ktorzy nie znaja mnie ani mojej rodziny a juz szczegolnie ze con > iektozy maja tylko cel dowalic innym. jasne, lepiej rozmawiać z tymi, którzy będą ci wyłącznie przytakiwać. jak w ogóle ktoś śmiał cię skrytykować - wszelka krytyka to wyłącznie "dowalanie". bezrefleksyjność najwyraźniej też jest twoją wadą. biedna ta twoja córka, oj biedna. życzę jej wszystkiego najlepszego, a przede wszystkim, by jej matka wreszcie się puknęła mocno w czoło. może coś pomoże. Odpowiedz Link Zgłoś
nangaparbat3 Re: Z mojej strony koncze juz ten temat. 16.06.11, 23:37 Nic nie pomoże. Czytam i czytam i oczy coraz bardziej mi wyłażą na wierzch. To niestety tak jest całkiem często: kiedy mama zakłada nową rodzinę z nowym mężem, nastoletnia córka przeszkadza. Zwyczajnie i po prostu - staje się w wersji łagodnej zbyteczna, w mocniejszej zagrażająca. Te słowa Matki s~ą dla mnie mistrzostwem swiata: Maz mowi zeby jej na wszysko pozwolic i zeby robila co chce jak zmarnuje zycie to swoje Niech chodzi gdzie chce i wraca kiedy chce.Ale ja tak nie umiem.nie pozwole jej marnowac zycia dopoki ze mna mieszka tak ze musi sie wyprowadzic. Trzeba jeszcze czegoś? Odpowiedz Link Zgłoś
hrabina_murzyna Re: Z mojej strony koncze juz ten temat. 16.06.11, 23:56 No i te słowa ojczyma, który podobno jest dla niej jak ojciec i tak bardzo ją kocha:< Odpowiedz Link Zgłoś
morekac Re: Z mojej strony koncze juz ten temat. 17.06.11, 07:14 nie pozwole jej marnowac zycia dopoki ze mna mieszka tak ze musi sie wyprowadzi > c[/b].[/i] co z oczu, to i z serca. Dziecko może sobie paprać życie, grunt, żeby mamusia nie musiała na to patrzeć. Ostatecznie ona nie ma powodu czucia jakiegokolwiek dyskomfortu. Mama powinna sobie zmienić nicka na mama-czterolatki. Od początku byłby bardziej adekwatny. Odpowiedz Link Zgłoś
czar_bajry Re: Tak Zrobila To!! 15.06.11, 23:10 Mnie się argumenty nie skończyły, tyko czasami innej rady nie ma. I czemu buractwo? Odpowiedz Link Zgłoś
mgla_jedwabna Re: Tak Zrobila To!! 15.06.11, 23:19 O buractwie świadczy propozycja zastosowania przemocy fizycznej, czyli "wpieprzenia". Naprawdę nie znasz mądrzejszych rozwiązań? Odpowiedz Link Zgłoś
czar_bajry Re: Tak Zrobila To!! 16.06.11, 02:06 Znam, tylko że czasami inne metody zawodzą. Odpowiedz Link Zgłoś
nangaparbat3 Re: Tak Zrobila To!! 17.06.11, 22:20 Ja mam dziecko dwudziestoletnie, więc mi nie możesz zarzucić, że nie wiem - a na co dzień "przerabiam" tabuny nastolatek. Metody MAtkinastolatki to najlepszy sposob na potęgowanie oporu, budzenie agresji, bunt i wściekłość. Już samo tkwienie w przeświadczeniu, "jak to ja bardzo poświęcałam się dla córki" jest niszczące i samo w sobie by starczyło, żeby narobić problemów. Odpowiedz Link Zgłoś
morekac Re: Tak Zrobila To!! 17.06.11, 23:52 Przekonanie o swojej wszechwiedzy na temat uczuć i intencji innych osób też jest fatalne - bo blokuje słuchanie i uniemożliwia kontakt. Odpowiedz Link Zgłoś
madi138 Re: Mam problemy ;;( 16.06.11, 16:44 Twój post dał mi dużo do myślenia. Pozwól, że napiszę ci kilka rzeczy, na podstawie moich osobistych doświadczen. Piszesz o złym zachowaniu córki, ale wynika z tego głównie to, że macie po prostu bardzo słaby kontakt ze sobą. Dzieci trzeba wychowywać, a nie hodować-a to spora różnica. Rozliczasz ją z popełnionych występków, oceniasz, krytykujesz, a sama za swoje obwiniasz innych (np. to, że młodo zaszłaś w nieplanowaną ciążę jest dla ciebie winą twoich rodziców, bo nie nauczyli cię antykoncepcji). Zapominasz jednak, że ta bardzo młoda, jednak osoba przeszła już w swoim bardzo wiele. Rozstanie rodziców, jest dla dziecka zawsze traumatycznym przeżyciem, a twoja córka została jeszcze przez swojego ojca odrzucona. Potem pojawił się ojczym, emigracja i młodsza siostra (nie wiem w jakiej kolejności). Dużo tego, przyznaz sama i zapewne twoja córka po prostu nie radzi sobie emocjonalnie z tym wszystkim. Wszystkie jej strachy i lęki zostały zamiecione pod dywan, a kiedy zaczęła dorastać i więcej rozumieć to wszystko daje o sob5ie znać. Spróbuj ją zrozumieć. Twojej córce potrzebny jest dobry psycholog, a przede wszystkim oparcie w tobie i twoja bezwarunkowa miłość. Zapewne wychowywałaś ją najlepiej, jak umiałaś, ale pomyśl, czy podświadomie nie wysyłałaś jej negatywnych sygnałów, czy może nie kojarzy ci się z ojcem, do którego zapewne cię zranił i mogło to rzutować na waszą relację. Czy ty sama po tym, jak zostałaś sama z dzieckiem, byłaś u psychologa i czy na pewno się z tym uporałaś emocjonalnie? Bo myślę, że tu może leżeć źródło, tego czemu z taką łatwością przychodzi ci negatywnie oceniać córkę i zgodzić się na jej odejście. Może problem leży też w twoim dziecinstwie- sama wiem, jak trudne jest macierzynstwo, jeśli w domu nie nauczono cię, prawidłowych relacji, jeśli nie było bezwarunkowej miłości i poczucia bezpieczenstwa. To walka z samym sobą, a najbardziej cierpią niewinne dzieci...Może warto byłoby zastanowić się nad tym. Twierdzisz, że twoja córka jest interesowna, bo nie chce wrócić do ojca. Przecież on ją porzucił i od tamtej pory wogóle się nią nie interesuje. Mało tego, założył nową rodziinę. Czy dziwi cię, że twoja córka nie liczy na jego pomoc i nie chce go o nią prosić? Myślę, że nie chodzi o pieniądze, a dumę. Tak, on6a też ją zapewne posiada. I na koniec- nigdy nie pozwól swojej córce odejść, bo możesz żałować do konca życia. Walcz o nią! To co ona wyprawia, jest tak naprawdę wołaniem o pomoc i sprawdzianem twojej miłości przez zagubioną nastolatkę,która ma tylko ciebie, a poczucie własnej wartości, gdzieś przy podłodze. Uwierz mi- ja jestem taką córką i moja matka się poddała. Postawiła swoje problemy i uczucia ponad mnie, bo nie spełniałam jej oczekiwan....W domu niby było wszystko, ale nigdy nie czułam się naprawdę kochana i ważna. Do dziś się z tym zmagam i ona chyba tez. Oby wam się udało! Odpowiedz Link Zgłoś
lilka69 to pewnie tylko kwestia czasu az corka 16.06.11, 18:46 zajdzie w ciaze i problem priorytetow sie zmieni sam. Odpowiedz Link Zgłoś
mama-nastolatki Jak sie konczy ta historia ;) 17.06.11, 17:51 Wiem mialam juz nie pisac ale pomyslalam ze moze kilka przychylnych mi osob chcialo by wiedziec co bedzie dalej. Wiec bylosmy w jungenamt na spotkaniu mielismy byc sami ale po drodze spotkalismy corke ktora zamiast byc w szkole chodzila z chlopakiem po miescie wiec ja zabralismy ze soba.Czekala na korytarzu kiedy rozmawialsmy z pania. I racje miala e-mama z nickiem na E (przepraszam nie pamiatam) ktora pisala ze mieszka w DE i ze nie taki diablem straszny. Babka powiedziala ze wie ze nie bijemy dzieci i ze jestesmy dobrymi rodzicami.Powiedziala ze corka jest w okresie buntu plus ten chlopak i kolezanka ktora naopowiadala jej o reju i tak wyszlo. Zaproponowali nam pomoc w osobie pani ktora bedzie do nas przychodzic lub my do niej i bezdie nam pomagac rozwiazywac problemy na bierzaco.To tak jak w Polsce kurator tylko ze nie jest to musowe w kazdej chwili mozemy zrezygnowac.Ta pani bedzie nam wszysko mowic jak reagowac na taki bunt a corce mowic jakie sa konsekwencje w DE jak bedzie za bardzo swirowac np to ze moze pojsc do poprawczaka. Pani zna juz rodzine chlopaka mojej corki i na samo nazwisko sie skrzywila. Jezeli chodzi o tamta kolezanke to tez sie wyjasnilo ze ona nie jest w domu dziecka a w domu interwencji kryzysowej.Jest tam tymczasowo bo byla naprawde katowana przez matka i jej matka bierze narkotyki.Teraz czeka na sprawe i albo pojedzie do ojca do Polski ( bo to tez Polska) albo pojdzie do rodziny zastepczej. W DE nie ma domow dziecka a wlasnie takie rodziny zastepcze gdzie nie ma raju a jest tak samo jak w rodzinie tez trzeba sie sluchac pomagac w domu uczyc no czyli tak jak u nas.To wytlumaczyla pani mojej corce. Po wyjsciu z jungenamt corka najpierw sia na nas rzucila ze moze juz isc do pracy (przerwac szkole)i ze wynajmie sobie sama mieszkanie.Bylo widac ze jestet niezle rozczarowana. Ale po chwili uspokoila sie i wrocila do normalnego tonu ktorego juz chyba od 2tygodni nie slyszalam.Zaczela normalnie rozmawiac tam o szkole jaka ocena dostala i widac bylo ze chce jak by wrocic do normalnosci. Piszac w temacie ,, jak sie konczy ta historia,, mialam na mysli tylko to forum bo wiem ze jeszcze troche roboty przed nami.Ale ciesze sie ze ktos nam fachowo pomoze i dzieki temu moja corka napewno sie nie stoczy.Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
mama-nastolatki Re: Jak sie konczy ta historia ;) 17.06.11, 18:01 A jeszcze zapomnialam dodac ze pani ktora bedzie przychodzila jest ponoc takim dobrym duchem rodziny.Pomaga zalatwic rozne zainteresowania dla dzieci ze np corka bedzie mogla za darmo chodzic na jazde konno czy gre na gitarze.Krotko mowiac bedzie ja ukierunkowywac na poznanie porzadnyc ludzi z jakimis zainteresowaniami pomagac w wyborze szkoly mowic gzdie sa jakies fajne atrakcje dla dmlodziezy i dzieci. Fajnie ciesze sie bardzo i szkoda tylko ze w PL jeszcze chyba nie ma takiej szybkiej i konkretnej pomocy .A corka dzis bawi sie z siostra i lataja po calym mieszkaniu bawic sie w berka-Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
perd-ido Re: Jak sie konczy ta historia ;) 17.06.11, 21:30 Czyli macie takiego social workera (w PL pracownik socjalny, w DE nie wiem jak sie nazywa to stanowisko). Ciesze sie, ze poszliscie i wyjasniliscie sprawe!. Oby ta nieprzyjemna dla Was sytuacja minela bezpowrotnie...powodzenia! Odpowiedz Link Zgłoś
hrabina_murzyna Re: Jak sie konczy ta historia ;) 17.06.11, 21:41 Bardzo dobrze, wiedziałam, że dobrze zrobiła, że poszła. Ty się bałaś, a jednak nie taki diabeł straszny. Ta babka co będzie przychodzić to świetne rozwiązanie, oby się udało. Trzymam kciuki Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: Jak sie konczy ta historia ;) 17.06.11, 21:54 Jak napisałaś, dużo pracy przed wami i jeszcze niejedna awantura. Ale życzę wam, żebyście wszyscy wytrzymali ten okres buntu waszej córki włącznie z nią sama i jak najmniej odczuwalnie dla was wszystkich. Powodzenia i pisz czasem, jak się układa Odpowiedz Link Zgłoś
morekac Re: Jak sie konczy ta historia ;) 18.06.11, 00:00 a nie ma tam u was jakiś warsztatów dla rodziców? To nie jest szybkie działanie, bardziej długofalowe, ale mogłoby pomóc - również przy wychowywaniu młodszej. Odpowiedz Link Zgłoś
demonii.larua Re: Mam problemy ;;( 18.06.11, 08:24 Weź Ty idź sama do jugendamtu i pogadaj z kimś kompetentnym. Może poradzą Ci coś konkretnego, jak zachować się w sytuacji gdy córka ucieka z domu i odgraża się fałszywymi oskarżeniami. Jak zwiewa z domu zgłaszaj na policję. Odpowiedz Link Zgłoś