Posłałybyście dziecko do klasy integracyjnej?

21.06.11, 09:35
Ostatnio miałam okazję rozmawiać z pewną nauczycielką podstawówki i dowiedziałam się, że wiele szkół ma problemy z obsadzeniem miejsc w klasach integracyjnych - chodzi tu o te miejsca dla dzieci bez orzeczeń, czyli zdrowych. Podobno spaerwa wyglada tak, ze rodzice dzieci z orzeczeniami są zazwyczaj chetni, ale czasem trzeba zamykac, czy tez raczej - nie tworzyc - klasy, gdyz brakuje dzieci zdrowych. Ogólnie wygląda to tak, że w takiej klasie jest max 5 dzieci niepełnosprawnych na 20 w sumie, nauczyciel prowadzący plus nauczyciel wspomagający.
Przyznam, ze nigdy sie nad taka kwestia nie zastanawiałam, mój syn chodzi do szkoły rejonowej, bez klas integracyjnych, wiec nawet takiego tematu nie było... I tak w pierwszej chwili pomyslałam sobie, ze Boze, co za społeczenstwo, brak tolerancji, ze ja nie iałabym nic przeciwko i etc, ale jak mi ta nauczycielka uswiadomiła, ze to nie zawsze tak pieknie wygląda, bo niestety, czasem i jedno dziecko z uposledzeniem potrafi mocno zburzyc plan lekcji, a co dopiero, kiedy jest ich wiecej, np. dwoje z autyzmem i jedno z porażeniem, i że ona raczej nie posłałaby swojego dziecka do takiej klasy.
Aha, mówiąc dziecko niepęłnosprawne nie mówię tu o dzieciach jedynie z niepęłnosprawością ruchową, np. na wózku, ale intelektualnie rozwijających się prawidłowo. Tu nigdy nie miałam i miałabym zadnych oporów, wręcz przeciwnie, chiałabym, aby mój syn od najmłodszych lat potrafił odnajdowac się w takich sytuacjach. Do tej rozmowy nie miałam tez takich watpliwości, jesli chodzi o dzieci z lekkim uposledzeniem, ale teraz to juz sama nie wiem, co bym zrobiła... POki co drugi synek jest jeszcze malutki, ale za jakis czas ponownie tzreba bedzie wybrac szkołę, a poniewaz raczej bedziemy sie przeprowadzac, byc moze trafimy na szkołę z klasami integracyjnymi...

Czy ma ktos dzieci w klasach integracyjnych? Jak to wyglada na co dzien?

    • marta13sar Re: Posłałybyście dziecko do klasy integracyjnej? 21.06.11, 09:56
      Ja mojego syna zapisałam do gimnazjum do klasy integracyjnej (więc doświadczenia jeszcze nie mam co i jak). Rozmawiałam z dyrektorem tego gimnazjum i powiedział, że w tym roku planują dwie pierwsze klasy intedgracyjne, że będzie odpowiednio rozdzielał dzieciaki (żeby np w jednej klasie nie znalazła się piątka z ADHD itp.) Doświadczenie ma, bo już od kilku lat mają klasy integracyjne, wyjątkowo w tym roku będą dwie z jednego rocznika. Przynaję, że podjęliśmy już dawno z synem taką decyzję, pomimo tego, że ostatnio w rozmowie z panią psycholog (tak całkiem prywatnie), twierdziła, że nie jest to dla dziecka dobre, gdyż bardzo obniża się poziom (to tylko spostrzeżenie psycholożki-ja uważam inaczej). Uważam, że jak dziecko będzie chciało się uczyć, to i tak się nauczy, jak znajdzie motywację, to niski poziom w klasie mu nie zaszkodzi (wiem może idealistka jestem). Za ok. pół roku odpowiem z większym doświadczeniem.
      • tacomabelle Re: Posłałybyście dziecko do klasy integracyjnej? 21.06.11, 10:06
        Nie. Koleżanka wlaśnie przenosi córkę ze szkoły społecznej i klasy integracyjnej do zwykłej szkoły. Problemy z poziomem, logistyka itp itp. Sporo się naopowiadała o tym, ale to temat rzeka.

        Rozumiem, że dziś trzeba być poprawnym politycznie, ale swojemu dziecku nie chcialabym utrudniać życia.
        • gazeta_mi_placi Re: Posłałybyście dziecko do klasy integracyjnej? 21.06.11, 10:39
          Nigdy nie wiesz co Tobie się w życiu wydarzy.
      • miniofilka Re: Posłałybyście dziecko do klasy integracyjnej? 21.06.11, 10:14
        W szkole mojego dziecka (teraz mała pójdzie do I klasy podstawówki) utworzono jedną klasę integracyjną, do której będzie chodzić 4 dzieci niepełnosprawnych.
        Oprócz tej klasy utworzone zostały inne "normalne" klasy pierwsze, w których dzieci jest za dużo. Problem polega na tym, że w tej klasie integracyjnej wszystkich dzieci jest z tego co wiem 17,a w pozostałych ok 28.
        Dyrekcja szkoły chce do tej klasy integracyjnej rozdzielić dzieci z tych pozostałych klas, ale zauwazyłam, że rodzice niechętnie na to patrzą.
        Sama chciałam przenieść małą do klasy integracyjnej, bo chcę by dziecko oswajało się z niepełnosprawnością, tym bardziej że ja jestem niepełnosprawna.
        Niestety Asia chce być w jednej klasie z koleżanką z zerówki, której rodzice są wielkimi przeciwnikami klas integracyjnych więc zostanie tak jak jest.
        Ludzie, dlaczego boicie się niepełnosprawnych dzieci??????One nie gryząsmile
        • lelija05 Re: Posłałybyście dziecko do klasy integracyjnej? 21.06.11, 10:34
          Autorka nie pisze o niepełnosprawnych, ma raczej na myśli dzieci z ADHD a te czasami lubią gryźć.
          • gazeta_mi_placi Re: Posłałybyście dziecko do klasy integracyjnej? 21.06.11, 10:37
            Nie wszystkie dzieci z ADHD gryzą, zdrowe dziec też zresztą bywają agresywne.
            • lelija05 Re: Posłałybyście dziecko do klasy integracyjnej? 21.06.11, 10:39
              Mnie nie musisz tłumaczyć.
          • pitahaya1 Re: Posłałybyście dziecko do klasy integracyjnej? 21.06.11, 11:15
            Ja mam dziecko z ADHD, tak naprawdę to ADD. Z samej nadruchliwości już wyrósł. Gdyby nie to, że zaleceń dla ADD nikt nie honoruje i nie stosuje, przedkładam opinię o ADHDsmile I uwierz mi, że większego problemu z nim nie ma, poza koniecznością zapisania pracy domowej i przypominaniem, żeby coś zapisał na lekcjismile Za to kilku gagatków z tych "zdrowych" juz szkołę zmieniło. Rzucanie ksiązką i plecakiem w nauczyciela, siedzenie na ławce w czasie lekcji, wychodzenie na dymka w czasie lekcji do tych lżejszych należało.
            Mój syn przy nich to pikuś.
          • zocha16 Re: Posłałybyście dziecko do klasy integracyjnej? 21.06.11, 15:36
            Dzieci z ADHD nie dostają już orzeczenia - od kilku już lat. Częściej je spotkasz w szkole zwyklej niż integracyjnej, a w szczególności w klasie intergracyjnej. Ja przy zapisie dziecka do szkoły (od wrzesnia idzie do zerówki) brałam pod uwage tylko i wyłącznie szkołę i klasę z oddziałami integracyjnymi. Wręcz sie prawie pokłociłam z panią pedagog, gdy z braku miejsc chciała przepisyc mi syna do klasy ogólnej. Na szczęście udało sie i został w integracyjnej.
        • gryzelda71 Re: Posłałybyście dziecko do klasy integracyjnej? 21.06.11, 10:38
          > Ludzie, dlaczego boicie się niepełnosprawnych dzieci??????One nie gryząsmile

          I tu się mylisz.Niepełnosprawny to nie tylko o kulach czy niedowidzący.
          Nie posłałabym.
          • gazeta_mi_placi Re: Posłałybyście dziecko do klasy integracyjnej? 21.06.11, 10:40
            Zdrowy to też nie tylko spokojny, cichy i nie bijący inne dzieci.
            • gryzelda71 Re: Posłałybyście dziecko do klasy integracyjnej? 21.06.11, 10:48
              Wiem.
            • kropkacom Re: Posłałybyście dziecko do klasy integracyjnej? 21.06.11, 10:57
              Gazeta - celny komentarz smile
            • madziulec Re: Posłałybyście dziecko do klasy integracyjnej? 21.06.11, 11:21
              Przeciez nie od dzis wiadomo, ze niepelnosprawnosc zaraza.
              Mozna sie zarazic brakiem nogi, niedowidzeniem itp.
              • lutyk Re: Posłałybyście dziecko do klasy integracyjnej? 21.06.11, 11:58
                Nie od dzis wiadomo, ze niepełnosprawność NIE zaraża i nieco bez sensu przytaczac tu argument o braku nogi, szczególnie, ze nie takich orzeczen tyczy watek. Takie dzieci traktuje sie tak samo jak te bez orzeczen (oczywiscie, nie mam na mysli lekcji typu WF gdzie wiadomo, ze dziecko na wózku jest na innych prawach)
                Ale już dziecko uposledzone umysłowo to nieco inny typ niepełnosprawnosci.
                • madziulec Re: Posłałybyście dziecko do klasy integracyjnej? 21.06.11, 12:53
                  No jasne.
                  Brakiem nogi nie zarazi, ale glupota pewnie zarazi.
            • kub-ma Re: Posłałybyście dziecko do klasy integracyjnej? 21.06.11, 11:24
              Niestety niektórzy uważają, że dzieci z orzeczeniem trzeba się bać z definicji. A zdrowym dzieciom daje się "kredyt zaufania" bez żadnego problemu.
              • gryzelda71 Re: Posłałybyście dziecko do klasy integracyjnej? 21.06.11, 11:28
                Ale od zawsze jest wybór.Ty wybierzesz klasę zintegrowaną ja nie.Gdzie tu problem.
                • kub-ma Re: Posłałybyście dziecko do klasy integracyjnej? 21.06.11, 11:30
                  Oczywiście, że problemu nie ma. Twoja decyzja. Spzreciwiam się tylko podawaniu argumentów które z prawdą niewiele mają wspólnego (chociaż właściwie nie wiem jakie były Twoje argumenty smile )
                  • gryzelda71 Re: Posłałybyście dziecko do klasy integracyjnej? 21.06.11, 11:32
                    Podstawowy taki,że nie będą dowozić dziecka do oddalonej szkoły,gdy pod nosem mam to co trzeba.W rejonówce nie ma takich klas i już.
                    • kub-ma Re: Posłałybyście dziecko do klasy integracyjnej? 21.06.11, 11:38
                      Bardzo logiczny argument. smile
                    • atowlasnieja Re: Posłałybyście dziecko do klasy integracyjnej? 21.06.11, 12:56
                      A w czysto teoretycznej sytuacji gdyby szkoła rejonowa byłaby integracyjna to co byś zrobiła?
                      • gryzelda71 Re: Posłałybyście dziecko do klasy integracyjnej? 21.06.11, 12:59
                        Nie wiem.Choć wypada napisać ze jakżeby inaczej do integracyjnej bo tak powinna zrobić prawdziwa ematka,przynajmniej na piśmie.
                • marychna31 Re: Posłałybyście dziecko do klasy integracyjnej? 21.06.11, 11:57
                  > Ale od zawsze jest wybór.Ty wybierzesz klasę zintegrowaną ja nie.Gdzie tu probl
                  > em.
                  Problemem jest twoje bezduszne stereotypowe i przedmiotowe traktowanie ludzi z niepełnosprawnością. Jest duże prawdopodobieństwo, ze wpoisz to także swoim dzieciom, których umysły i wrażliwości w ten sposób po prostu zdeformujesz. A tacy ludzie to o wiele większy problem społeczny niż brak nogi czy autyzm.
                  • gryzelda71 Re: Posłałybyście dziecko do klasy integracyjnej? 21.06.11, 12:55
                    Zawsze mnie bawią takie pełne wyższości wpisy.
                    A niepełnosprawni ,co może cię to zdziwi,sa wśród nas.Nie muszę dziecka posyłać do klasy integracyjnej i wozić na rugi koniec miasta,żeby wiedziało,że są też inne dzieci.
                    • kropkacom Re: Posłałybyście dziecko do klasy integracyjnej? 21.06.11, 13:04
                      Pytanie jest chyba o teoretyczną chociaż możliwość posłania do takiej klasy. A Ty jak katarynka, że masz za daleko do szkoły z takim oddziałem big_grin
                      • gryzelda71 Re: Posłałybyście dziecko do klasy integracyjnej? 21.06.11, 13:15
                        A... jak TEORETYCZNIE to oczywiście,że posłałbym.
                        Ale bzdurzenie.
                        • kropkacom Re: Posłałybyście dziecko do klasy integracyjnej? 21.06.11, 13:23
                          > Ale bzdurzenie.

                          Jak tam sobie chcesz - może być i bzdurzenie big_grin Byle by ruch w wątku robić.
      • margolciar Re: Posłałybyście dziecko do klasy integracyjnej? 21.06.11, 10:41
        dzieci z ADHA są w "NORMALNYCH" klasach. ADHA nie kwalifikuje do klasy integracyjnej.
        marta13sar napisała:

        > Ja mojego syna zapisałam do gimnazjum do klasy integracyjnej (więc doświadczeni
        > a jeszcze nie mam co i jak). Rozmawiałam z dyrektorem tego gimnazjum i powiedzi
        > ał, że w tym roku planują dwie pierwsze klasy intedgracyjne, że będzie odpowied
        > nio rozdzielał dzieciaki (żeby np w jednej klasie nie znalazła się piątka z ADH
        > D itp.) Doświadczenie ma, bo już od kilku lat mają klasy integracyjne, wyjątkow
        > o w tym roku będą dwie z jednego rocznika. Przynaję, że podjęliśmy już dawno z
        > synem taką decyzję, pomimo tego, że ostatnio w rozmowie z panią psycholog (tak
        > całkiem prywatnie), twierdziła, że nie jest to dla dziecka dobre, gdyż bardzo o
        > bniża się poziom (to tylko spostrzeżenie psycholożki-ja uważam inaczej). Uważam
        > , że jak dziecko będzie chciało się uczyć, to i tak się nauczy, jak znajdzie mo
        > tywację, to niski poziom w klasie mu nie zaszkodzi (wiem może idealistka jestem
        > ). Za ok. pół roku odpowiem z większym doświadczeniem.
    • jowita771 Re: Posłałybyście dziecko do klasy integracyjnej? 21.06.11, 10:08
      Ja bym nie posłała, bo chciałabym, żeby nauczyciel w szkole skupił się na przekazywaniu wiedzy, a nie na uspokajaniu jednego ucznia. Tak, wiem, że jest nauczyciel wspomagający, ale nie da się prowadzić lekcji, kiedy ktoś przeszkadza. Przy wyborze szkoły będę się kierować wyłącznie dobrem mojego dziecka.
      • kropkacom Re: Posłałybyście dziecko do klasy integracyjnej? 21.06.11, 10:21
        W zwykłych klasach (dużo uczniów, brak nauczyciela wspomagającego, dzieci różne a więc nie tylko pilne i ciche) nikt nie przeszkadza prowadzić lekcji? big_grin
        • jowita771 Re: Posłałybyście dziecko do klasy integracyjnej? 21.06.11, 10:25
          Pewnie też przeszkadza. Przy wyborze szkoły zamierzam się kierować też liczebnością klas, nie tylko tym, żeby nie była integracyjna. Wezmę pod uwagę różne sprawy i wybiorę to, co będzie, według mnie, najlepsze dla mojego dziecka.
    • gazeta_mi_placi Re: Posłałybyście dziecko do klasy integracyjnej? 21.06.11, 10:37
      Jesteś wybiórczo tolerancyjna.
    • bablara Re: Posłałybyście dziecko do klasy integracyjnej? 21.06.11, 10:38
      Moje dziecko chodzi do takiej klasy. I jak narazie nic zlego powiedziec nie moge. W klasie jest 17 uczniow, w tym chyba troje niepelnosprawnych dzieci. Jesli chodzi o nauczanie to nie widze zadnej roznicy. W klasie syna jest zawsze glowny nauczyciel, + pani wspomagajaca , a dodatkowo jeden z uczniow mial jeszcze jedna pania do pomocy. Ale jak jest teraz to nie wiem. Wiem na pewno, ze dzieci z klasy syna biora udzial w licznych konkursach szkolanych, miedzyszkolnych i wygrywaja. A poza tym potrafia sie swietnie soba nawzajem opiekowac.
    • triss_merigold6 Re: Posłałybyście dziecko do klasy integracyjnej? 21.06.11, 10:42
      Nie posłałabym z obawy o poziom i efektywność nauczania.
    • kai_30 Re: Posłałybyście dziecko do klasy integracyjnej? 21.06.11, 10:46
      Posłałam. Obydwóch synów, nie tylko do klasy, ale nawet do szkoły integracyjnej. Starszy kończy w tym roku, młodszy przeszedł do piątej klasy.

      Jestem bardzo zadowolona - klasy są kilkunastoosobowe, nauczyciel wspomagający, świetne zajęcia dodatkowe.

      Dla porządku jednak muszę dodać, że w klasach moich synów nie ma przypadków "trudnych" - są dzieci z cukrzycą i na wózku.
    • lolinka2 Re: Posłałybyście dziecko do klasy integracyjnej? 21.06.11, 10:52
      Starszej córki bym nie posłała - w związku z tym, że ona swoją osobą i tak generuje zapotrzebowanie na megauważność ze strony nauczyciela, dodatkowe zajęcia etc. i ogólnie jeśli jest "nieteges" poziom zajęć, to się wyłącza, demotywuje i cała nauka idzie się bujać...

      Młodszą posłałabym do klasy integracyjnej z największą radością i jestem pewna na bank, że ona by się w takiej grupie świetnie odnalazła. Problem jednakowoż w tym, że jedyna podstawówka z klasami integracyjnymi jest na przeciwległym do naszego krańcu miasta, więc z przyczyn logistycznych, młoda zacznie zerówkę w podstawówce rejonowej, tej samej, do której chodzi jej siostra.
    • izabellaz1 Re: Posłałybyście dziecko do klasy integracyjnej? 21.06.11, 10:56
      Jeśli to miało być dziecko np. z ADHD to nie - nie posłałabym.
    • kub-ma Re: Posłałybyście dziecko do klasy integracyjnej? 21.06.11, 10:58
      Nigdy nie spotkałam się z sytuacją, w której klasa integracyjna miałaby problemy z poziomem osiąganych wyników. Nie odbiegały one od pozostałych klas, a czasami wręcz były wyższe.
      Jeżeli dziecko ma deficyty nie oznacza to, że będzie przeszkadzało na lekcjach bardziej niż inne dzieci. Dzieci z orzeczeniamii mają dodatkowego nauczyciela, a w klasie zwykłej, przy np. 28 uczniach nie ma takiego nauczyciela i choćby było kilku gagatków, z wszystkim musi sobie poradzić 1 nauczyciel (nie ma możliwości wyprowadzić ucznia, porozmawiać z nim dłużej, itp.)
      Denerwują mnie opinie: dzieci z orzeczeniem mogą przeszkadzać, spowalniać, szkodzić zdrowym dzieciom. A zdrowe dzieci nie będą przeszkadzać i dokuczać dzieciom z orzeczeniem? A w klasach zwykłych będą same świetnie ułożone dzieci? Dzieci bez problemów? Dzieci bez opinii psychologicznych?
      • gryzelda71 Re: Posłałybyście dziecko do klasy integracyjnej? 21.06.11, 11:10
        A zdrowe dzieci nie będą przeszkadzać i dokuczać dziecio
        > m z orzeczeniem?

        A nie sądzisz,że to powód nieposyłania dziecka do takiej klasy?
        • kub-ma Re: Posłałybyście dziecko do klasy integracyjnej? 21.06.11, 11:18
          Nie rozumiem. Czyli mam nie posłać zdrowego dziecka do klasy integracyjnej bo nie będzie umiało zachować się w stosunku do dzieci z orzeczeniem?
          • gryzelda71 Re: Posłałybyście dziecko do klasy integracyjnej? 21.06.11, 11:24
            Jeśli to wiesz to nie powinnaś posyłać.
            • kub-ma Re: Posłałybyście dziecko do klasy integracyjnej? 21.06.11, 11:28
              Dziwna ta dyskusja z Tobą. Przecież piszę teoretycznie, z perspektywy każdj matki, bo moje dziecko już dawno do szkoły chodzi.
              Ty twierdzisz, że nie posłałabyś dziecka do takiej klasy
              • gryzelda71 Re: Posłałybyście dziecko do klasy integracyjnej? 21.06.11, 11:35
                Ty napisałaś,że zdrowe też są rózne i ze mogą utrudniać pracę dzieciom z orzeczeniem prawda?Więc jak wiem,ze moje dziecko mogłoby takie właśnie być to nie powinna go posyłać do takiej klasy.
                • kub-ma Re: Posłałybyście dziecko do klasy integracyjnej? 21.06.11, 11:42
                  Zgadza się. I przeważnie tak się dobiera dzieci do klas integracyjnych.
                  • gryzelda71 Re: Posłałybyście dziecko do klasy integracyjnej? 21.06.11, 11:43
                    Więc pod hasłem nie posyłam dzieci do klas integracyjnych masz masę powodów,nie tylko nie lubię "inności".
      • 3-mamuska Re: Posłałybyście dziecko do klasy integracyjnej? 21.06.11, 13:21
        kub-ma napisała: > Denerwują mnie opinie: dzieci z orzeczeniem mogą przeszkadzać, spowalniać, szko
        > dzić zdrowym dzieciom. A zdrowe dzieci nie będą przeszkadzać i dokuczać dziecio
        > m z orzeczeniem? A w klasach zwykłych będą same świetnie ułożone dzieci? Dzieci
        > bez problemów? Dzieci bez opinii psychologicznych?

        Wlasnie dlatego jako matka zdrowych dzieci i syna z autyzmem nie chcialbym zeby chodzily razem.
        Wlasnie ze wzgledu na to ze zdrowe dzieci moga byc tez zagrozeniem dla dzieckoa z orzeczniem,i odwrotnie.
        Zdrowe dzici moga dokuczak czy byc wredne ,a tez syn moglby sie czuc gorszy ze nie nadaza za klasa.
        Ale tez odwrotnie, ze wlasnie zdrowe dzieci to nie terapeltka dla "chorych" nianka ani opekunka i nie nalezy obarczac ich zajmowaniem sie chorym dzickiem .
        JA nie zwlam odpowiedzilnosci za syna na inne dzieci, bo on bywa trudy i na moja 7-latka nie umie sobie poradzic z 3.5-latkie,ona mu tlumaczy prosi ,a on sie wscieknie i ma gdzies jej gadanie one nie wiem jak wybrnac z takiej sytuacji.
        Ale wiem tez ze ona wlasnie pomalu sie nauczy z nim przebywac podpowieadam jej,zreszta widze ze ona jest bardzo opiekuncza wobec niego ,chce go chronic pomagac, lgnie do tego,ale niestety jest za grzeczna czy za mala do tego zeby sobie z nim poradzic.

        MOj syn chodzi do specjalnego przedszkola i ja jestem zadowolona to sa za male dziceci zeby integrowac,i nie czula bym sie bezpiecznie gdyby on byl ze zdrowymi dziecmi,bo nie umie sie broinic ,ani powiedziec ze ktos go uderzyl czy pchnal.
        A niestety nauczycycial to tez tylko czlowiek,i pewnie zdarzaly by sie problemy,zreszta oni pracuja z dziecmi i maja swoj powolny program,i ucza czego innego np.korzystania z toalety trzymania lyzki/ kredek malowania,czy dopiero mowienia,wiec tego co normalne dzieci juz wiedza, umieja.
        Zreszta nie widze 1 nauczyciela wspomagajacego na 5 niepelnosprawnych dzici.
    • lillyofthevally Re: Posłałybyście dziecko do klasy integracyjnej? 21.06.11, 11:10
      szczerze.. jak czytam niektóre komentarze, to osoby je piszace powinny trafić do podstawówki albo do przedszkola!!
      widać po wpisach jakie nasze społeczeństwo jest "tolerancyjne"
      Powiem wam tak - z własnego doświadczenia:
      Mój syn ma zespół aspergera - uczęszczał do "normalnego " przedszkola i teraz kończył I klasę szkoły podstawowej "masowej" w dodatku z wyróżnieniem, oprócz tego bierze udział w miejskich i regionalnych konkursach i to ze znakomitym skutkiem. I teraz najlepsze: w jego klasie - 25 dzieci - jest jednym z "normalniejszych" dzieci. Okazuje się że dzieci bez deficytów zachowują się gorzej niz mój syn - który jest kolezeński, inteligenty i chętny do pomocy.
      I niestety - zdarza się , że przejmuje wzorce z tych nazwijmy to "gorszych " kolegów" i jak na to mam reagowac?!?!?! Powinnam mieć pretensje do rodziców tych dzieci, że źle je wychowują?!
      Ale nie - po prostu trzeba wytłumaczyc, że takie zachowania występuje i z czego one wynikają... To samo dotyczy rodziców dzieci bez deficytów - powinni wytłumaczyć swoim pociechom, ze nie każdy jest taki sam, że dzieci różnią się od siebie, a nie budować mur wokół siebie...
      • aga_sama Re: Posłałybyście dziecko do klasy integracyjnej? 21.06.11, 11:18
        Nie wiem jak jest gdzie indziej, ale w naszej szkole rejonowej jest zawsze więcej chętnych zdrowych dzieci niż miejsc.
        Problem, o którym pisze założycielka wątku dotyczy głównie szkół w starych dzielnicach warszawskich, w których mieszka wielu emerytów ale mało dzieci.

        Ja poślę moje dziecko do klasy integracyjnej. Pójdzie on i jego Asperger smile
        • aga_sama Re: Posłałybyście dziecko do klasy integracyjnej? 21.06.11, 11:48
          ach, zapomniałam napisać, że moja szkoła rejonowa ma oddziały integracyjne. Kilka sąsiadek, ktore mają dzieci w starszym wieku skarżyło się na "elitarność" tych klas. Mała liczebność robi swoje, wielu rodziców woli klasę integracyjną z całym "dobrodziejstwem inwentarza" niż naukę w prawie 30-osobowej grupie.
          I jeszcze jedna sprawa. Dzieci z zaburzeniami jest teraz bardzo dużo. To nie miejsce ani czas żeby się rozpisywać dlaczego, ale statystycznie rzecz biorąc w każdej klasie jest realna szansa na spotkanie dziecka z problemami czy dysfunkcjami. Kwestia tego jak poradzi sobie z tym nauczyciel, szkoła i jak podchodzą do tematu rodzice "trudnego" dziecka. W klasie integracyjnej problemy są nazwane, przynajmniej teoretycznie wiadomo jak sobie z nimi poradzić, jest nauczyciel wspomagający a rodzice wykazali już minimum zaangażowania, bo o papier o specjalnych potrzebach edukacyjnych trzeba się postarać...
          A w klasie masowej, powiedzmy 28-osobowej, jak się trafi dwóch delikwentów z problemami, z których jeden jeszcze będzie miał rodziców niewydolnych wychowawczo, "w d..pie wszyskomających", to może być bardzo ciężko. Wszystko w rękach nauczyciela...
        • lutyk Re: Posłałybyście dziecko do klasy integracyjnej? 21.06.11, 12:07
          No niestety nie - problem dotyczy stolicy i jednej z tzw, młodszych i inteligenckich dzielnic, gdzie szkoły sa przepełnione a i tak większosc rodziców nie chce posyłac dzieci doi tychze klas.
          Z tego, co mówiła mi na nauczycielka, to najtrudniej zazwyczaj pracuje sie z dziecmi z autyzmem, a to staje sie ostatnio coraz wiekszym problemem społecznym. Dzieci na wózku czy z cukrzycą, jak tu ktos wspominał, to inny rodzaj niepełnosprawnosci.
          • aga_sama Re: Posłałybyście dziecko do klasy integracyjnej? 21.06.11, 12:36
            A możesz napisać której? Bo do klas integracyjnych w naszej rejonowej szkole podostawały się zdrowe dzieci z Wilanowa, z czego moje sąsiadki, które widzą szkołę z okien są bardzo niezadowolone...
      • gryzelda71 Re: Posłałybyście dziecko do klasy integracyjnej? 21.06.11, 11:26
        Nieposłanie dziecka do klasy zintegrowanej nie jest tożsame z budowaniem muru.Niepełnosprawnych spotyka się już wszędzie.
        • izabellaz1 Re: Posłałybyście dziecko do klasy integracyjnej? 21.06.11, 11:32
          Dokładnie.
        • marychna31 Re: Posłałybyście dziecko do klasy integracyjnej? 21.06.11, 12:33
          > Nieposłanie dziecka do klasy zintegrowanej nie jest tożsame z budowaniem muru.N
          > iepełnosprawnych spotyka się już wszędzie.
          A gdzie sie tak z tymi niepełnosprawnymi integrujesz? Bardzo jestem ciekawa.
          • gryzelda71 Re: Posłałybyście dziecko do klasy integracyjnej? 21.06.11, 12:56
            W rodzinie?Czy obowiązkowo musi być rówieśnik i na lekcjach?
    • madziulec Re: Posłałybyście dziecko do klasy integracyjnej? 21.06.11, 11:25
      Tak moje drogie.
      Moje dziekco pojdzie do klasy integracyjnej.
      Moze bedzie w takiej klasie z dzieckiem kogos takiego jak wy.

      Na dzis ma zbadane IG (i potwierdzone) 133. Nie wiem, kto ten poziom obnizy, ale obawiam sie, ze nie moje dziecko. Za to pewnie wiele innych dzieci, ktore zainteresowania ograniczaja do grania na psp i siedzenia przed telewizorem.

      Niepelnosprawnosc i potrzeba pomocy (czyli integracja) to naprawde nie zawsze dzieciak rzucajacy krzeslami.
    • dzoaann Re: Posłałybyście dziecko do klasy integracyjnej? 21.06.11, 11:27
      obaj moi synowie chodza do klas integracyjnych.
      Starszy ma w klasie autystyka i dziewczynke z ZD, a mlodszy chlopca z ADHD( takiego na ritalinie, prawdziwe ADHD a nie wydumane) oraz chłopca z porażeniem, ktory chodzi o kulach.
      Lekcje prowadzone sa przez dwoch nauczycieli plus w razie ostrzejszych akcji przychodzi pomoc nauczycielska.
      Jak dla mnie super, bo to własnie wyrabia tolerancje... nie tylko dla tych co wygladaja inaczej, ale i dla tych co inaczej sie zachowuja.
      Poczatek nauki to było oczywisci milion pytan, ale teraz to normalne dla nich.
      I jak dla mnie tak powinno byc.
      • emilatys Re: Posłałybyście dziecko do klasy integracyjnej? 21.06.11, 11:38
        W szkole mojego syna lepsze wyniki nauczania mają właśnie dzieci z klas integracyjnych. Obaj moi synowie chodzili do grup integracyjnych w przedszkolu i jestem z tego powodu bardzo zadowolona, dzieci również. Nie widziałam żadnej różnicy w poziomie ich wyników. A poza tym dajcie spokój z tym całym "poziomem wyników'...
      • pitahaya1 Re: Posłałybyście dziecko do klasy integracyjnej? 21.06.11, 13:09
        dzoaann napisała:


        > Starszy ma w klasie autystyka i dziewczynke z ZD, a mlodszy chlopca z ADHD( tak
        > iego na ritalinie, prawdziwe ADHD a nie wydumane)

        A możesz mi wytłumaczyć co to znaczy "prawdziwe ADHD na ritalinie, nie wydumane"?
        Jeśli moje dziecko nie potrzebuje farmaceutyków, oznacza to, że ma zaburzenia wydumane??
    • iziula1 Re: Tak, 21.06.11, 11:53
      Mój syn chodzi do klasy integracyjnej.
      Nie był to specjalny zabieg z naszej, rodziców strony,była to prośba jego kolegi z którym nasz syn się przyjaźni a który ma ADHD.
      Nie miałam więc okazji rozważać i rozkładać decyzji na czynniki pierwsze, analizować co jest dobre a co złe dla mojego dziecko.
      Czy jestem zadowolona? Tak.
      Szczególnie z obecności dwóch nauczycieli na lekcjach, z ilości ucznów w klasie ( 20 ), z zajęć dodatkowych, za szczegółną uwagę jaką szkoła poświęcaj tej własnie klasie - opieka pedagoga, dodatkowe warsztaty itp.
      Czy mój syn jest zadowolony? Trudno powiedzieć, jak każde dziecko w tym wieku niecierpi szkoły smile
      • wioskowy_glupek Re: Tak, 21.06.11, 11:56
        To może ja się wypowiem jako uczeń klasy integracyjnej. Chodziłam do takowej w liceum. Prawda wygląda tak, że przez całe 4 lata poza 5 ewidentnymi przypadkami niepełnosprawności, którą można było stwierdzić wzrokowo, nikt nawet nie wiedział kto tam jest chory kto nie.

        Miałam w klasie 2 chłopaków po porażeniu mózgowym ale jeden z nich rozwijał się całkiem prawidłowo. Można powiedzieć że w sumie jako jedna z niewielu osób się przykładał do nauki big_grin Może ocen nie miał rewelacyjnych ale się uczył w odróżnieniu od klasowych leserów wink Drugi chodził z nami tylko pare miesięcy potem miał indywidualne ponieważ nie umiał się znaleźć w klasie. Przeszkadzał w zajęciach nie dawał się innym wypowiedzieć. Nie chodziło w żadnym wypadku o jakieś agresywne czy niegrzeczne zachowania. Chłopak po prostu był przyzwyczajony do nauczania indywidualnego i skupiania całej uwagi na sobie. Niestety wydaje mi się że był też przyzwyczajony do nieustannych pochwał i nie dawał po prostu rady w klasie.
        Poza nimi była dziewczyna z problemami ruchowymi o kulach, sercowcy i 2 chłopaków niedowidzących.
        W klasie chyba koło 16-18 osób żadnego nauczyciela wspomagającego.

        Teraz coś o poziomie, otóż poziom nie odbiegał wcale od normy liceum, był całkiem ok były osoby co roku z paskiem czerwonym na świadectwie i na tyłku smile Były kujony i wagarowicze... Jak wszędzie nie ma co się bać.

        Teraz coś o nietolerancji... Przyszła kiedyś do nas na zastępstwo polonistka, która stwierdziła, że nie powinno być klas integracyjnych bo zaniżają poziom. Było to wierutne kłamstwo bo jedyną klasa jaka zaniżała poziom LO była klasa sportowa... No ale przecież o nich nie można było nic złego powiedzieć...
        • grzalka Re: Tak, 21.06.11, 12:24
          Moje dziecko właśnie kończy trzecią klasę SP integracyjną właśnie- dzieci w klasie 16, kilkoro z orzeczeniem, nikogo z niepełnosprawnością ruchową, dwie panie- jedna wspomagająca. Najwięcej kłopotów wychowawczych sprawiał chłopiec zdrowy, co do pozostałych aspektów- poziom klasy przeciętny, ani za wysoki, ani za niski, kłopotów z dyscypliną nie było, na wycieczki jeździli wszyscy. Fajnie, bo mało dzieci- więc kameralnie i dzieciaki traktowane indywidualnie. Ale- i to może ma znaczenie- wychowawczyni to bardzo dobra nauczycielka.
      • kolpik124 Re: Tak, 21.06.11, 11:57
        Jak szkoła kiepska, to może nie cierpieć.

        Ale nie generalizuj tego na wszystkie dzieci.
        • wioskowy_glupek Re: Tak, 21.06.11, 12:11
          Jak dobra w większości też raczej przepadać nie będzie wink Ale są wyjątki of course...
    • sadosia75 Re: Posłałybyście dziecko do klasy integracyjnej? 21.06.11, 12:40
      Oczywiście, że tak. Starsza już chodzi do klasy integracyjnej. Młodsza już została zapisana do klasy integracyjnej.
    • wuika Re: Posłałybyście dziecko do klasy integracyjnej? 21.06.11, 12:52
      Mój brat był w klasie integracyjnej. Żeby było śmiesznie, należała mu się ona (miał orzeczenie ze względu na tępione ADHD), ale oświadczenie nie było w szkole przedstawione od samego początku. Klasa bardzo fajna, mała, nauczyciele w porządku. Niewiele się zmieniło po przedstawieniu orzeczenia, bo UWAGA - dodatkowy nauczyciel nie zajmuje się tylko garstką, z którą mogą być ew. problemy, ale działa raczej jak pomoc przedszkolna w przedszkolu, usprawnia przebieg lekcji. Rodzice sobie bardzo te klasy chwalili.
      • pitahaya1 Re: Posłałybyście dziecko do klasy integracyjnej? 21.06.11, 13:01
        Orzeczenie ze względu na ADHD?
    • a.nancy Re: Posłałybyście dziecko do klasy integracyjnej? 21.06.11, 12:52
      szczerze? posłałabym
      "zaburzanie planu lekcji" jakoś mnie nie przeraża
      no ale ja mam w nosie wyścig szczurów
      • odcienie.szarosci Re: Posłałybyście dziecko do klasy integracyjnej? 21.06.11, 16:42
        i bardzo zdrowe podejscie, z takiego wyscigu szczurow zazwyczaj i tak nic dobrego nie wychodzi
    • jolunia01 Re: Posłałybyście dziecko do klasy integracyjnej? 21.06.11, 14:00
      NIGDY WIĘCEJ. To była największa krzywda, jaka dziecku zrobiłam. Moja córka poszła do klasy integracyjnej w podstawówce, bo miała lekkie problemy ze sprawnością manualną (konsekwencje wylewu po ciężkim porodzie) i miałam nadzieję, że będzie miała wsparcie nauczyciela-specjalisty przynajmniej na pierwszym etapie edukacji. Niestety, było wręcz odwrotnie. W dodatku ani wychowawczyni, ani tzw. pedagog wspierający nie robiły nic, co pomogłoby klasie sie zintegrować. Efektem było m.in. odrzucenie towarzyskie mojej córki przez klasę tylko z tego powodu, że zaprzyaźniła się z niedowidzącą dziewczynką i mającym drobne kłopoty z poruszaniem się chłopcem. W klasie był ponadto chłopak niedosłyszący. A efektem było starszne obniżenie poziomu i wymagać. chciałam przenieść córkę, jednak ulegałam prosbom o nierozdzielanie z koleżankami. Żałuje do dziś, chociaż córka juz w liceum.
    • zuzankas Re: Posłałybyście dziecko do klasy integracyjnej? 21.06.11, 14:20
      Jeśli tylko będę miała taką możliwość poślę moje dziecko do klasy integracyjnej.

      Pracuję w szkole integracyjnej. W szkole tej na każdym poziomie jest jedna klasa integracyjna. Maksymalna ilość dzieci w takiej klasie do 20, w tym może być 5 z niepełnosprawnością. Nauczyciel prowadzący + nauczyciel wspomagający.

      Klasa nieintegracyjna - średnio 28 dzieci, w tym kilkoro z zaburzeniami zachowania - niekoniecznie zdiagnozowanymi, popularni "łobuziacy" wink (dodam, że samo orzeczenie o ADHD nie kwalifikuje dziecka do klasy integracyjnej, zatem tacy uczniowie są często w klasach "normalnych, zwykłych", w których nie ma do pomocy drugiego pedagoga).
      Wyniki po teście kończącym podstawówkę - zawsze najwyższe średnie osiągają klasy integracyjne (uczniowie z niepełnosprawnością umysłową piszą inne testy i ich nie wlicza się do średniej), średnie końcoworoczne klas integracyjnych - najwyższe w szkole.
      Poza tym dojrzałość społeczna dzieci, umiejętność obcowania z osobami "innymi niż większość" - efekt niewymierny.
      Widzę same zalety takiej klasy. Zatem jeśli tylko znajdzie się w niej miejsce dla mojego dziecka, będzie tam uczęszczało.
    • myelegans Tak n/t 21.06.11, 14:37
      • pina_colada88 Re: Tak n/t 21.06.11, 15:19
        Jasne, że tak- zresztą sama jestem nie w pelni sprawna (wzrok i kilka inny
        ch chorób).

        Kiedyś pisalam jak wyglądala moja klasa integracyjna- a chodzilam raptem parę lat temu
        - skończylam w 2007 roku.
        Do dziś mam żal, że tak to bylo.
        U mnie, jak kilka lat temu jeszcze chodzilam do liceum w malym 20 tysięcznym mieście byliśmy zmuszani do placenia skladek na komitet rodzicielski.
        Oplata za jedno dziecko- 100 zl.
        Piszę, byliśmy zmuszani bo moja wychowawczyni odmawiala nam wydania świadectw na koniec roku jeśli nie bylo zaplacone.
        Wszelkie wyjazdy, materialy i wszystko co potrzebne- dodatkowo platne.
        Skladka na panele- my, ukladal ojcowie z tego co pamietam.
        Malowanie klasy- ojcowie.
        Dodam, że chodzilam do klasy integracjnej- ale tylko na papierze.
        1nie dostalam od nich zadnej pomocy.
        Chociaz nie byla na pewno trudna do zorganizowana.
        Przez rok tylko mialam korepetycje darmowe.

        Myślę, że gdyby naprawdę osoba nawozku albo coś chcala skorzystac z naszej szkoly nie daloby sie- schody brak windy.

        Dyrektor podejmowal dziwne decyzje.
        Zamykal szkole i nie mozna bylo z niej wyjść.
        Na studniówkę biala bluzka i czarna spodnica, kompletny zakaz sukienek. (to jeszcze można zrozumieć).
        Zakaz noszenia bluz z kapturem bo tak ubiera się element, a kaptury śmierdzą.
        Dawal uczniom do roznoszenia ulotki przed jakimiś wyborami (byl w SLD smile)
    • aurita Re: Posłałybyście dziecko do klasy integracyjnej? 21.06.11, 14:41
      Ja bym poslala. W klasie "normalnej" tez moze sie zdarzyc osobnik z ADHD czy inna franca a klasy sa liczne i tylko jeden nauczyciel. W klasach integracyjnych jest przynajmniej wiecej nauczycieli i mnie dzieci. Niestety nie ma u nas klas I integracyjnych w tym roku sad
    • odcienie.szarosci zgłaszam sie do odpowiedzi 21.06.11, 15:56
      Sama chodziłam do gimnazjum, do klasy integracyjnej. Teraz jestem na 4 roku medycyny. Nikt nie ograniczał moich ambicji. Co wiecej sama chodziłam z ówczesna przyjaciółką do niepełnosprawnej umysłowo dziewczynki do domu, poza lekcjami aby nauczyć ja podstawowych zadań z matematyki, nauczyć coś z historii, porozmawiać. Myślę, ze wiele mi to dało- przyjaciólka z tamtych lat jest renomowanym uniersytecie na kierunku: pedagogika specjalna. Jezeli kiedyś bede miała dzieci wysle je jak najbardziej do klasy integracyjnej. Powinny uczyc sie tolerancji i niech ucza sie pomagac, otwierac sie na kogoś trochę innego ale rowniez człowieka.
      • odcienie.szarosci Re: zgłaszam sie do odpowiedzi 21.06.11, 15:59
        Nikt nie zanizał moich ambicji bo to nalezało w duzej mierze od rodziców, a nie od klasy. Za to wiele wartosciowego wyniosłam z takiej integracjismile
    • kokardka8 Re: Posłałybyście dziecko do klasy integracyjnej? 21.06.11, 17:39
      tak
      • araukaria29 Re: Posłałybyście dziecko do klasy integracyjnej? 21.06.11, 17:51
        forum.gazeta.pl/forum/w,10034,122807932,122840110,Re_spokojnie_.html
        Link z innego forum. Warto przeczytać cały wątek. Naprawdę daje do myślenia. "klasy integracyjne sa dla naszych dzieci, a nie dla zdrowych" to jakoś wybitnie mi się nie spodobało.
        • aga_sama Re: Posłałybyście dziecko do klasy integracyjnej? 21.06.11, 19:10
          No ale to prawda. Klasy integracyjne są po to, aby dzieci ze specjalnymi potrzebami edukacyjnymi mogły je zaspokajać w szkole.
          Tymczasem większość rodziców posyłających tam swoje zdrowe dzieci oprócz chęci przekazania im takich wartości jak otwartość na innych, tolerancja, empatia kieruje się też mniejszą liczebnością tych klas i obecnością drugiego nauczyciela.

          A wątek, który przytoczyłaś jest bardzo bolesny.
    • panna_z_pieskiem Re: Posłałybyście dziecko do klasy integracyjnej? 21.06.11, 18:16
      Tak, posłałbym. Jeśli dziecko ma sie czegos nauczyc to najwięcej zależy od jego własnej pracy po szkole, od rodziców, ktorzy starają się je zainteresowac światem itd. A uważam, ze tolerancja, ktorej się tam nauczy w życiu jej się przyda bardzo.
    • skoobuss Re: Posłałybyście dziecko do klasy integracyjnej? 21.06.11, 19:18
      W podstawówce chodziłam do szkoły z niepełnosprawnym umysłowo i niestety nie było miło. Ten chłopiec dokuczał dziewczynkom wrecz mozna by uznac to za molestowanie. Omijałysmy go, on wchodził za nami do toalety, łapał za miejsca intymne. To było krepujace. Chodził tylko kilka miesięcy bo rodzice w końcu nie wytrzymali i zgłosili sprawę do dyrektorki. Nie wiem czy posłałabym moje dziecko do takiej klasy. Mam mały uraz pod tym wzgledem.
      • madziulec Re: Posłałybyście dziecko do klasy integracyjnej? 22.06.11, 14:17
        Do grupy z moim dzieckiem chodzi jak najbardziej normalny i pelnosparwny chlopiec.
        Uzywa "srodkowego palca" przy okazji tluamczac, co to znacy "fuck off", czesto uzywa sluw popieprzony itp.
        Ma 7 lat.

        Nie wiem, czy chce by moje dziecko mialo takiego kolege, mimo ze wiem, ze tamten jest jak najbardziej normalny. Tylko czy do konca?
Pełna wersja