Beznadziejne wakacje

21.06.11, 13:48
Zapowiadają mi się beznadziejne wakacje , spędzę je sama z dzieckiem w mieście.Mąż musi wyjechać służbowo na całe 2 miesiące , dziecko ma wykupiony wyjazd 2 tygodniowy a ja bede sama jak palec w domu. Nigdy jeszcze nie miałam tak by zanim zaczęły się wakacje czekać na ich zakończeniesad a serio marzę o tym aby był już wrzesień.
    • verdana Re: Beznadziejne wakacje 21.06.11, 13:52
      A nie możesz pojechać gdzieś sama z dzieckiem?
    • insomnia0 Re: Beznadziejne wakacje 21.06.11, 13:52
      Nie marudz.
      Mąż wyjedzie - dziecko wyjedziesmile
      Bedziesz mogła ten czas poswiecić dla siebiesmile
      Załatw sobie jakiś wyjazd choćby tygodniowy.. moze SPA?wink
      I zadbaj o siebie i tylko o siebie... jak ja bym chciała mieć 2 tyg dla siebie!!!!!
      Umów sie z kolezankami, wyjdź do knajpy, na dyskotekę- do kinasmile
      Baw się!!!
    • marzeka1 Re: Beznadziejne wakacje 21.06.11, 13:53
      A nie możesz sobie sama z dzieckiem czegoś zorganizować? Wyjechać nad morze lub na Mazury, w góry, nad jakieś jezioro? Serio tylko z powodu nieobecności męża musisz 2 miesiące przetrwać tylko?
    • burza4 Re: Beznadziejne wakacje 21.06.11, 13:54
      A czemu musisz siedzieć w mieście? bez męża nie można wyjechać?
    • agni-76 Re: Beznadziejne wakacje 21.06.11, 13:54
      pełen luz ... ja bym tak chciała
      • elejna Re: Beznadziejne wakacje 21.06.11, 14:01
        Nie mogę wyjechać bo się zrujnowałam finansowo kosztem wakacji ,żeby nie było , była to moja decyzja i akurat z tego zakupu jestem b. zadowolona. Sama z dzieckiem wyjechać bym nie mogła wchodzi wyjazd tylko razem z męzem a jego nie będzie. Przez te 2 tygodnie luzu to ja pewnie będe siedziała całą dobe w domu przed kompem bo nie będe miała ochoty na jakąkolwiek aktywność koleżanki akurat wtedy mają urlop , samej nie lubię wypuszczać sie w miasto. Na pewno mam wakcje do bani.
        • graue_zone Re: Beznadziejne wakacje 21.06.11, 14:11
          Ale dlaczego wyjazd tylko z mężem?

          I dlaczego musisz siedzieć dwa tygodnie przy kompie?

          A bez koleżanek nie umiesz sobie czasu zorganizować?

          Matko, marzę o dwóch tygodniach samotności w domu...

          A w jakim wieku masz dziecko? Może jakieś półkolonie dla niego i coś atrakcyjnego dla siebie? Przecież nie jesteś tylko dodatkiem do męża.
        • el_jot Współczuję 21.06.11, 15:24
          ale nie braku, wg ciebie, wakacji. Współczuję takiego charakterutongue_out
    • erba Re: Beznadziejne wakacje 21.06.11, 14:01
      Beznadziejne? Ja mam 26 dni wolnego na cały rok, z chęcią bym posiedziała całe lato w domu, a już 2 tygodnie dla samej siebie to raj, a z dzieckiem też można gdzieś pojechać.
      Szklanka może być do połowy pełna wink)
      • elejna Re: Beznadziejne wakacje 21.06.11, 14:03
        Rzeczywiście super , 2 miesiące samotnego siedzenia w domu.
        • erba Re: Beznadziejne wakacje 21.06.11, 14:08
          Zrzędzisz... samotne siedzenie w domu to Twój wybór.
          Zapisz się do biblioteki tongue_out ale pewnie czytanie książek to też nuuuuda tongue_out
        • pitahaya1 Re: Beznadziejne wakacje 21.06.11, 15:32
          Ale z ciebie marudasad
    • sadosia75 Re: Beznadziejne wakacje 21.06.11, 14:04
      moje zapowiadają się identycznie.
    • alabama8 Re: Beznadziejne wakacje 21.06.11, 14:10
      Polska kura domowa nie potrafi się odnaleźć w sytuacji kiedy nie ma kogo obsługiwać?
      Jedź do teściów ... podasz kapcie, obierzesz ziemniaki.
      • wioskowy_glupek Re: Beznadziejne wakacje 21.06.11, 14:14
        A do męża dojechać nie możesz ? Ja bym tam z doskoku chociaż popilnowała... ;P

        Poza tym nie 2 miesiące tylko 2 tyg w sam raz żeby odpocząć smile
      • elejna Re: Beznadziejne wakacje 21.06.11, 14:17
        no proszę jaka jestes pomysłowa z taka inwencją na pewno się nie nudzisz ,
        tyle że ja nie jestem takim typem kobiety jak ty i niestety nie podzielę twojego entuzjazmu co do takiej formy spędzania czasu ,jakże mi przykro.
    • default Re: Beznadziejne wakacje 21.06.11, 14:16
      Ja mam niecałe 3 tygodnie urlopu (już zaraz! smile), też pewnie nigdzie nie pojadę, najwyżej sama, bo : albo mąż nie będzie mógł zostawić firmy , albo - jeśli on będzie mógł, to córka nie będzie mogła zamieszkać u nas na czas naszego wyjazdu, bo zaczyna nową pracę. A nikogo innego nie mamy, żeby poprosić go o opiekę nad zwierzętami i domem.
      A ja i tak szaleńczo cieszę się na urlop - jaki by nie był smile Tyyyle czasu na lenistwo!
    • kawad Re: Beznadziejne wakacje 21.06.11, 14:17
      Kurcze kobieto weź się za siebie i rusz tyłek. 2 miesiące bez konieczności wczesnego wstawania, wyprawiania dziecka do szkoły/przedszkola/żłobka (niepotrzebne skreślić) . Toż to raj. I jeszcze 2 tygodnie tylko i wyłącznie dla siebie. Jeśli będziesz się nudzić to tylko na własne życzenie. I tyle w temacie.
      • elejna Re: Beznadziejne wakacje 21.06.11, 14:22
        nie mam kasy ani towarzystwa , nie umiem sama bo co mam niby robić w dużym mieście solo, tylko nie piszcie komunałów w stylu idź się zabaw , rusz w miasto proszę.czas moge zorganizowac sobie w domu przy kompie , obejrzec film , poczytac coś i tyle , teoretycznie to ja też mogę dawac rady i huczeć rusz d.
        • graue_zone Re: Beznadziejne wakacje 21.06.11, 14:26
          Ja nie mogę zrozumieć, jak dorosły człowiek może się nudzić i nie umie zorganizować sobie czasu. Nawet bez towarzystwa i kasy.
          • elejna Re: Beznadziejne wakacje 21.06.11, 14:31
            Dobrze to co ma robić , chodzic na długie spacery w okoł bloku czy jechac do pobliskiego parku posiedziec na ławce w samotości? Rozumiem że jak się nie ma towarzystwa ale kasę to jest mniejszy problem a jak się ma towarzystwo i nie ma kasy to faktycznie żaden problem fajnie spędzać czas , ale ja nie mam akurat w tym okresie ani jednego ani drugiego więc sorry jak to się mówi taki lajf.
            • anel_ma Re: Beznadziejne wakacje 21.06.11, 14:38
              jakbym miała 2 tyg luzu bez dziecka i nawet nie miała za duzo kasy, to bym spakowała plecak i pojechała stopem gdzieś w Europę, w podróż za jedne uśmiech, albo chociaz w Polskę na wschód, gdzie ludzie mili i dadzą sie przespać gdzieś i nakarmia w zamian za pomoc w polu, czy cos
              ech, marzenie...
        • angazetka Re: Beznadziejne wakacje 21.06.11, 14:33
          W dużym mieście latem powinno być wiele imprez plenerowych, koncertów, wystaw, można chodzić do kina, zwiedzać parki, wyskakiwać do ciekawych miejsc w okolicy... Chyba że ktoś lubi się nudzić, to spoko.
          • elejna Re: Beznadziejne wakacje 21.06.11, 14:38
            prosze cie co graja w kinach latem ? to jest martwy sezon juz lepiej obejrzec cos dobrego w domu. Na pikniki , koncerty , festiwale , imprezy masowe to się raczej wypuszcza ze znajomymi bądź z rodziną , żadna przyjemnosc błakac się samemu między masami obcych ludzi którzy są w grupach.
            • anel_ma Re: Beznadziejne wakacje 21.06.11, 14:40
              zawsze mozna kogos poznać, trzeba po prostu wyjśc z domu
              w miescie bywa duzo rzeczy za darmo, tylko trzeba poszukać, trzeba chcieć
            • angazetka Re: Beznadziejne wakacje 21.06.11, 14:42
              Przy takim podejściu będziesz miała te beznadziejne wakacje. W kinach w wakacje bywają powtórki najciekawszych filmów sezonu, na imprezy masowe można się nauczyć chodzić samej (btw - nie masz koleżanek???). Jezu, jestem singielką, ale umiem zająć się sama sobą, nie umierać z nudów i nie marudzić.
            • ira_07 Re: Beznadziejne wakacje 21.06.11, 15:11
              W dużych misatach są kina studyjne. Zawsze się znajdzie coś ciekawego. Są muzea, galerie - zwiedziłaś wszytskie? Zazwyczaj jak człowiek ma pod nosem, to nie chodzi bo nie ma czasu. Ja gdybym miała tyle czasu to właśnie codziennie chodziłabym do kina studyjnego, do antykwariatów, chociaż tak sobie pooglądać starocie. Pozwiedzałabym Podgórze, bo słabo znam (w kazdym dużym mieście są miejsca, które słabo się zna, bo mieszka się daleko, bo nie ma czasu pozwiedzać). Wzięłabym aparat, poszła zrobić zdjęcia. Pojechałabym rowerem do Tyńca. Jeden dzień przeznaczyła na zwiedzenie całego Wawelu lub jakiegoś innego zamku w okolicy. W Twojej okolicy też coś na pewno jest. Jeden dzień na zwiedzanie kościołów i synagog. Gotowałabym coś pysznego, czego na codzień mi się nie chce... Ale jak widzę Twoje podejście: nie,nie,nie,nie... To nie. Siedź i narzekaj.
              • gupia_rzona Re: Beznadziejne wakacje 21.06.11, 15:25
                pojadę fejsbukowo LLLLUBIĘ TO!
    • czarnaalineczka Re: Beznadziejne wakacje 21.06.11, 14:22
      zacznij czytac gre o tron big_grin
      • lelija05 Re: Beznadziejne wakacje 21.06.11, 14:28
        O właśnie.
        Idź do biblioteki, oglądaj filmy i udzielaj się na emamie.
        I nie zrzędź, że będziesz miała beznadziejne wakacje, bo brzmi to jakbyś miała 10 lat, a nie była dorosłą kobietą, matką do tego.
    • marzeka1 Re: Beznadziejne wakacje 21.06.11, 14:25
      Masz nastawienie do wszystkiego na "nie", jakakolwiek sugestia- ty odrzucasz, cóż, w takim układzie faktycznie spędzisz nudne 2 miesiące w dużym mieście, gdzie na pewno jest mnóstwo atrakcji i pewnie nie wszystkie płatne.
      • izak31 Re: Beznadziejne wakacje 21.06.11, 14:31
        To idz do pracy.
        • szonik1 Re: Beznadziejne wakacje 21.06.11, 14:37
          Kup sobie mapę okolicy i zacznij ją zwiedzać z aparatem w ręku. Zobaczysz,ze jest ciekawa! Jeździj rowerem, zaproś znajomych z innego miasta, kurczę, masakra, przecież życie jest takie ciekawe nawet bez wyjeżdzania gdziekolwiek!! Trzeba tylko chcieć i mieć w sobie choć trochę zainteresowania otoczeniem.
      • saga55-5 Re: Beznadziejne wakacje 21.06.11, 14:33
        Ja tam lubię gdy ją ojciec zabiera mała do siebie lub na tydzień wakacji ( szkoda że nieczęsto to robi )
        Tęsknię za tą małą pszczołą już na drugi dzień, ale..........mam mnóstwo czasu na zajęcie się sobą i komfort psychiczny że nic tak naprawdę nie muszę.
        Jak Twoi faceci wyjadą, może dostrzeżesz i Ty jakieś plusy w tym.
      • elejna Re: Beznadziejne wakacje 21.06.11, 14:34
        nie , po prostu będe je spędzała domowo czyli czytanie , oglądanie , spędzanie czasu w necie jednak zdecydowanie wolę te formę spędzania wolnego czasu w zimie nie lecie , to wszystko.
      • kanga_roo Re: Beznadziejne wakacje 21.06.11, 14:37
        a jak by wyglądały Twoje wakacje, gdyby mąż nie wyjeżdżał służbowo?

        btw, nawet nie wiesz, jak masz fajnie, skoro "wakacje" sa dla Ciebie synonimem "lata"
        moje "wakacje" to dwa tygodnie wolnego, plus weekendy na małe wyjazdy i spotkania ze znajomymi. i powiem Ci jeszcze, że tydzień, kiedy moje dzieci wyjada z dziadkami a ja będę tylko chodzić do pracy też wpisuję sobie w rubryczkę "wakacje"

    • antekcwaniak Tak może napisać tylko osoba bez zainteresowań !!! 21.06.11, 14:33
      Tak może napisać tylko osoba bez zainteresowań !!!
      Ktoś ograniczony umysłowo.
      Osoba inteligentna, zawsze znajdzie sobie ciekawe zajęcie, gdy dysponuje wolnym czasem !!!
      • izak31 Re: Tak może napisać tylko osoba bez zainteresowa 21.06.11, 14:37
        Niestety wink po częsci muszę sie zgodzic z antkiem. ale ja akurat lubię się uczyc i mam czego się uczyć wiec umiałabym sobie zagospodarowac czas.
        • elejna Re: Tak może napisać tylko osoba bez zainteresowa 21.06.11, 14:43
          Tak antek ma internet więc cwaniakuje , rzeczywiscie musi mieć masę zainteresowań jeżeli tyle czasu poświeca na udzielaniu się na forum dla matek.
          • antekcwaniak Re: Tak może napisać tylko osoba bez zainteresowa 21.06.11, 14:46
            Emama, to jedno z moich wielu zainteresowań. Ja je mam. A Ty nie !
            I nie kompromituj się więcej ! Pewnie z jakiejś wiochy do miasta przyjechałaś i nie wychodzisz poza mury domu. W miasto nie pójdziesz bo tam grypki ludzi, a Ty sama. Na imprezy plenerowe też nie, bo samej nie można. Wracaj na łąkę !
            • elejna Re: Tak może napisać tylko osoba bez zainteresowa 21.06.11, 14:51
              weź ty antek nie zabieraj głosu bo jako nieletni chłopak spędzający czas na forum emama wypadasz mało wiarygodnie i śmiesznie. widziałes tu więcej takich typów jak ty? no właśnie ! cos jest nie tak.
              • antekcwaniak Re: Tak może napisać tylko osoba bez zainteresowa 21.06.11, 15:00
                Nie pogrążaj się ! Siedzę gdzie chce. Moje siedzenie tutaj, to nie Twoja sprawa. Jesteś idealnym przykładem, że matka to osobnik bez zainteresowań, pomysłów i ambicji !
                • elejna Re: Tak może napisać tylko osoba bez zainteresowa 21.06.11, 15:06
                  a ty jesteś przykladem wykoślawionego młodzieńca ,nie ma tu drugiego takiego jak ty ,
                  bo jaki normalny młody facet będzie chrzanił na forum wśród matek?!
                  • antekcwaniak Mam 67 lat ! 21.06.11, 15:11
                    Do młodzieńców więc nie należę. Starcem też nie jestem.
                    Nie kompromituj się !
                    • elejna Re: Mam 67 lat ! 21.06.11, 15:16
                      buahahahaha

              • gupia_rzona Re: Tak może napisać tylko osoba bez zainteresowa 21.06.11, 15:32
                ekhem sorry, ale po części ma rację uncertain
    • inguszetia_2006 Re: Beznadziejne wakacje 21.06.11, 14:38
      elejna napisała:
      Zapowiadają mi się beznadziejne wakacje , spędzę je sama z dzieckiem w mieście.
      > Mąż musi wyjechać służbowo na całe 2 miesiące , dziecko ma wykupiony wyjazd 2 t
      > ygodniowy a ja bede sama jak palec w domu. Nigdy jeszcze nie miałam tak by zan
      > im zaczęły się wakacje czekać na ich zakończeniesad a serio marzę o tym aby był
      > już wrzesień.
      Witam,
      Jaja sobie robisz i tyle. Nie wierzę, że można być aż tak pozbawioną polotu, ciekawości świata marudą. Tacy ludzie nie istnieją;-P
      Pzdr.
      Inguszetia
      • szonik1 Re: Beznadziejne wakacje 21.06.11, 14:43
        Istnieją. Jak powiedziala moja koleżanka: jakby mój mąż organizował jakies fajne wycieczki, to bym chętnie z nim jeździła.Ale samej nie chce mi się nic wymyslac.No więc siedzą obydwoje w domu na kanapie.
        Bez komentarza.
        • elejna Re: Beznadziejne wakacje 21.06.11, 14:48
          Mnie bawi że nikt nie napisze tu uczciwie że wiekszość wolnego czasu zajmuje mu serfowanie w internecie i udzielanie rad w takich wątkach jak mój , wszyscy o samotnym przemierzaniu Europy stopem bez grosza , i ogólnikowo że oni to są rządni wrazeń i jak sobie je wciąż dostarczają wink)))
          • gupia_rzona Re: Beznadziejne wakacje 21.06.11, 15:50
            pfffff. Spędzam sporo czasu na forum, ale nie zajmuje mi to większości czasu jak to oceniasz większość z nas - forumowiczów big_grin ja, tak jak i znakomita większość osób wypowiadających się tutaj, w przeciwieństwie do Ciebie jednak nie użalam się nad sobą jak to beznadziejnie mi mina wakacje bo męża zabraknie. Nawet jak nie mam kasy na wyjazdy, to zabieram rower i aparat foto i jeżdżę fotografować budowę trasy S8 w Warszawie big_grin mało ciekawe dla innych? mam to w DE. Ale umiem sobie zorganizować czas i robię to co lubię. Mnie by cieszyło tyle wolnego od rodziny.
            Ale Ty oczekujesz że ktoś za Ciebie znajdzie Ci zainteresowania. Powie Ci co masz robić. A Ty nie i nie. Jesteś deko ograniczona wybacz. Tak sobie myślę
      • nenia1 Re: Beznadziejne wakacje 21.06.11, 14:45
        nguszetia_2006 napisała:

        > Jaja sobie robisz i tyle. Nie wierzę, że można być aż tak pozbawioną polotu, c
        > iekawości świata marudą. Tacy ludzie nie istnieją;-P

        He, he, inguszetia, na poczatku pomyślałm to samo co ty smile

        Ale przecież skądś się biorą te matki, które wiszą non stop dorosłym już dzieciom
        na telefonie, wbijają je w poczucie winy i płacza, że nie mają co z sobą zrobić.
    • izabellaz1 Re: Beznadziejne wakacje 21.06.11, 14:38
      Przeczytałam co radzą dziewczyny. Przeczytałam co odpisujesz i powiem Ci, że zawracasz doope takim postem, bo co by nie napisały to będzie beeee.
      Faktycznie wynudzisz się jak mops w to lato.
      • marzeka1 Re: Beznadziejne wakacje 21.06.11, 14:41
        Na gazecie jest odnośnik "kinoplex", masz całe mnóstwo filmów, które możesz obejrzeć za darmo.
        Kocham czytanie i już się cieszę, że w czasie wakacji będę to mogła robić w nadmiarze.
        • elejna Re: Beznadziejne wakacje 21.06.11, 14:55
          Ale co tak na prawdę mi radzicie , bo każda pisze tylko a ja , a ja , a ja.... to się nigdy nie nudzę ,
          no to nie będe się nudzić bede miała internet , filmy ,magazyny i ksiązki , nie mniej jednak bede sama , jest lato wiec z czego mam się cieszyc że spedze czas jak niedzwiedź zimową porą?
          • graue_zone Re: Beznadziejne wakacje 21.06.11, 14:59
            Być sama...dwa tygodnie.... Marzenie...
          • antekcwaniak Daj sex ogłosznie ! 21.06.11, 15:08
            Poznaj się z jakimś przystojnym "misiem". Przeżyjesz chwile uniesień. Chyba nie lękasz się zdrady wink
            To super rozwiązanie, skoro tak bardzo nie chcesz być samotną w wakacje wink
    • saga55-5 elejna 21.06.11, 14:46
      Jak czytam to, co piszesz, to odnosze wrażenie że jesteś strasznie uzależniona od męża i syna.
      Pamiętaj że syn bedzie coraz większy i pewnego dnia już nie będzie chciał spędzać z Tobą wakacji.
      Co wtedy zrobisz ?
      Przyzwyczajaj się wink
      • papalaya przygruchaj sobie "wujka" 21.06.11, 14:49
        dochodzącego, coby cię zagospodarował

        chociaż i w tym wypadku pewnie ci się nie chce, a gospadarować nie umiesz
    • sadosia75 Re: Beznadziejne wakacje 21.06.11, 14:49
      Masz w okolicy schronisko, przytulisko albo dom dziecka czy coś w tym stylu? tam zawsze potrzebują wolontariuszy. Mnie czeka też samotne siedzenie w domu bez męża i dzieci ale jakoś staram się zaplanować czas tak, żeby poczytać, coś ciekawego obejrzeć, wyjść do ludzi i przy okazji zrobić coś pożytecznego.
      A w takich instytucjach zawsze możesz poznać kogoś ciekawego. po wolontariacie wybrać się na spacer do kawiarni itp. a przy okazji zrobisz coś dobrego dla kogoś.
      • marzeka1 Re: Beznadziejne wakacje 21.06.11, 14:53
        Mnie bawi że nikt nie napisze tu uczciwie że wiekszość wolnego czasu zajmuje mu serfowanie w internecie i udzielanie rad w takich wątkach jak mój , wszyscy o samotnym przemierzaniu Europy stopem bez grosza , i ogólnikowo że oni to są rządni wrazeń i jak sobie je wciąż dostarczają )))"

        - wiesz, co jest koszmarne w tym, co piszesz? Zwracasz się o radę, dostajesz je (możesz przecież odrzucić), a następnie się wyzłośliwiasz. Lepiej ci? Więc już wiesz, jak spędzisz wakacje, będziesz mogła dowalać innym na różnych forach.
        Wiesz, na początku nabrałam się, że naprawdę chcesz rady, co można w dużym mieście zrobić latem.A ty nie chcesz, chcesz się użalać.
    • ahnesa.m Re: Beznadziejne wakacje 21.06.11, 14:50

      może wykorzystaj ten czas, żeby się czegoś nauczyć? np języka zupełnie obcego. można się uczyć podstaw przez internet i znaleźć chętnych do pogadania przez internet. może skoro znasz termin, sama coś zorganizuj? np nie wiem, jakiś klub literacki i ogłoś się na forum lokalnym? mogłabyś poznać nowych ludzi.
      kurcze, dużo bym dała za tydzień nawet św spokoju suspicious
    • erba Re: Beznadziejne wakacje 21.06.11, 14:59
      Ech... ja nie wiem, jak można się nudzić przez tylko dwa tygodnie bez pieniędzy i towarzystwa. Toż to można np. spełniać się w kuchni, wypróbować jakieś wymyślne przepisy, albo napiec trochę prostych smacznych ciastek z owocami, wsiąć na rower, albo do autobusu, który wywiezie Cię za miasto, wziąc ze sobą aparat i książkę, którą zawsze chciałaś przeczytać, a nie było kiedy i wylegiwać się na kocyku przy szumie drzew, albo spacerować i podziwiać krajobrazy. Nie wierzę, że w promieniu 50km nie ma u Ciebie, żadnych przyrodniczych aktrakcji, ścieżek edukacyjnych, rezerwatów itp.
      Serio, NIE POJUMUJĘ, jak dorosła osoba może się nudzić mając 2 tygodnie wolnego. Nawet jak by się miało oglądać same filmy to już fajnie smile
      • gryzelda71 Re: Beznadziejne wakacje 21.06.11, 15:58
        A ja prawdę mówiąc nie wiem jak wypróbować wymyślne przepisy,jak się na składniki nie ma kasy.
        • erba Re: Beznadziejne wakacje 21.06.11, 16:03
          zależy co znaczy te "nie ma" kasy wink mogą być też mniej wymyślne, ale nie próbowane np. 101 pomysłów na ziemniaka big_grin
          • gryzelda71 Re: Beznadziejne wakacje 21.06.11, 16:05
            W sumie nie wiem co znaczy nie mam kasy w wydaniu autorki.
        • turzyca Re: Beznadziejne wakacje 21.06.11, 16:24

          > A ja prawdę mówiąc nie wiem jak wypróbować wymyślne przepisy,jak się na składni
          > ki nie ma kasy.

          Ja bym wyprobowywala te, ktorych wyrafinowanie polega nie na ekskluzywnosci skladnikow, ale na ilosci czasu i pracy.
          • gryzelda71 Re: Beznadziejne wakacje 21.06.11, 16:37
            Masz rację.Ciasto francuskie bym zagniotła.
    • triss_merigold6 Re: Beznadziejne wakacje 21.06.11, 15:13
      Wyjedź z dzieckiem nawet na najtańszą agroturystykę, byle wyrwać się z miasta.
      Jeździłam sama, jeździłam sama z dzieckiem (bez męskiego towarzystwa) i dało się nie nudzić.
      • verdana Re: Beznadziejne wakacje 21.06.11, 15:15
        A ja nie bardzo rozumiem problem finansowy - gdyby mąż nie wyjeżdżał słuzbowo, to stać by Cie bylo na wakacje?
        • antekcwaniak Pewnie, że tak. Mąż dałby kasę !!! 21.06.11, 15:21
          Bo to pewnie żona swojego męża !
        • marzeka1 Re: Beznadziejne wakacje 21.06.11, 15:25
          No też tego nie czaję, bo mąż wyjeżdża, czyli obiad na 1-2 osoby, taniej, jakieś pieniądze na życie ma- można je inaczej wydać. Z mężem przy boku byłyby wypasione wakacje?
          • elejna Re: Beznadziejne wakacje 21.06.11, 15:32
            Wyjazd męza to podwójne obciązenie dla budżetu niestety , on musi tam normalnie żyć + ponosić dodatkowe koszta typu wynajem , benzyna itd
            • izabellaz1 Re: Beznadziejne wakacje 21.06.11, 15:40
              To po co on tam w ogóle jedzie??? Firma mu nie pokrywa kosztów podróży służbowej???
            • drinkit Re: Beznadziejne wakacje 21.06.11, 15:42
              Jeju, ale Ty jesteś marudna. Wyjedź na najtańszą agroturystykę, na tydzień, nawet kilkadziesiąt kilometrów za miasto, byle do lasu. Zapłacisz za pks, tanie noclegi, gotuj sama, ale wyjedź z miasta, w przyrodę, weź kilka(naście) książek, chodź na kilkugodzinne spacery, opalaj się, leż pod drzewem żując trawę, to jest bardzo dobre dla psyche. I nie kosztuje wiele. Trochę egoizmu.
              • drinkit Re: Beznadziejne wakacje 21.06.11, 15:43
                Z resztą, jaki to egoizm. Umiejętność przebywania z samym sobą i wykorzystania tego czasu jest bardzo cenna i satysfakcjonująca.
            • antekcwaniak Brutalne prawo rynku. 21.06.11, 16:02
              To może Ty weź się za jakąś robotę, zamiast siedzieć na forum.
          • kkokos Re: Beznadziejne wakacje 21.06.11, 15:39
            nie nie, jeśli dobrze zrozumiałam, on coś dużego kupiła i wypłukała się z kasy, na wakacje nie starczyło.

            ale tu chyba nie ma co przekonywać dziewczyny. ona po prostu WIE, że będzie beznadziejnie, taki ma plan i zrealizuje go w 110 procentach. postanowiła się nudzić, postanowiła każdy dzień wakacji - czy przez te 2 tygodnie pełnej samotności, czy potem - zaczynać od stwierdzenia "ale mam beznadziejne wakacje" i tym samym stwierdzeniem każdy dzień kończyć. to już nawet nie jest samospełniająca się przepowiednia, nie wiem, jak to nazwać, ale ona naprawdę będzie miała beznadziejne wakacje.

            nie wiem, czy bardziej współczuć jej (bo ma takie podejście do życia - ja bym się na jej miejscu rzuciła z okna) czy też mężowi, przyjaciołom. to prawdopodobnie kobieta bluszcz, nic sama nie zrobi, na innych się powiesi. albo jej definicja dobrej zabawy to "hałaśliwe i pełne alkoholu spotkania z grillem stale w tym samym sześciosoobowym - broń boże żadnych niesparowanych osób, a fe! - gronie znajomych". albo też wakacje są wtedy, kiedy można swą opaleniznę ostentacyjnie otoczyć aktualnie modnymi ciuszkami i poprzechadzać się po deptaku, pijąc drink z parasolką (pamiętając o odsunięciu małego palca) i obgadując z przyjaciółką inne przesuwające się po deptaku wyfiokowane panny.
            • antekcwaniak Myślę, że ta opinia to strzał w 10 !!! n/t 21.06.11, 16:05

            • agni-76 beznadziejne nastawienie 21.06.11, 18:36
              kkokos napisała:

              > nie nie, jeśli dobrze zrozumiałam, on coś dużego kupiła i wypłukała się z kasy,
              > na wakacje nie starczyło.
              >
              > ale tu chyba nie ma co przekonywać dziewczyny. ona po prostu WIE, że będzie bez
              > nadziejnie, taki ma plan i zrealizuje go w 110 procentach. postanowiła się nudz
              > ić, postanowiła każdy dzień wakacji - czy przez te 2 tygodnie pełnej samotności
              > , czy potem - zaczynać od stwierdzenia "ale mam beznadziejne wakacje" i tym sam
              > ym stwierdzeniem każdy dzień kończyć. to już nawet nie jest samospełniająca się
              > przepowiednia, nie wiem, jak to nazwać, ale ona naprawdę będzie miała beznadzi
              > ejne wakacje.
              >
              > nie wiem, czy bardziej współczuć jej (bo ma takie podejście do życia - ja bym s
              > ię na jej miejscu rzuciła z okna) czy też mężowi, przyjaciołom. to prawdopodobn
              > ie kobieta bluszcz, nic sama nie zrobi, na innych się powiesi. albo jej definic
              > ja dobrej zabawy to "hałaśliwe i pełne alkoholu spotkania z grillem stale w tym
              > samym sześciosoobowym - broń boże żadnych niesparowanych osób, a fe! - gronie
              > znajomych". albo też wakacje są wtedy, kiedy można swą opaleniznę ostentacyjnie
              > otoczyć aktualnie modnymi ciuszkami i poprzechadzać się po deptaku, pijąc drin
              > k z parasolką (pamiętając o odsunięciu małego palca) i obgadując z przyjaciółką
              > inne przesuwające się po deptaku wyfiokowane panny.

              przychylam się do powyższej wypowiedzi

              założenie wątku miało chyba wzbudzić litość i założycielka liczyła na współczucie i wypowiedzi typu "ojejej jakaś Ty biedna"
              i właśnie ja to napiszę - ojejej jakaś Ty biedna.... że nie potrafisz się zorganizować. Syn wyjeżdża raptem na dwa tygodnie i zostaje Ci jeszcze półtora miesiąca wakacji bycia NIE samej
    • elejna Re: Zgorzkniały pierdziel n/t ! 21.06.11, 15:19
      Trzeba by zrobić kampanie społeczną , żeby te wnuczki tak ochoczo nie uczyły swoich dziadziów obsługi komputera hahaha
      !
      • elejna Re: Zgorzkniały pierdziel n/t ! 21.06.11, 15:20
        po dzieciach neostrady ,fora atakują dziadki mobilnego ! <LOL>
    • morekac Re: Beznadziejne wakacje 21.06.11, 15:39
      2 tygodnie bez pracy, dzieci i innych domowników? Marzenie...
      • aadelina Re: Beznadziejne wakacje 21.06.11, 16:11
        Odniosłam wrażenie że ona w ogóle nie pracuje więc jak będzie sama w domu to nie będzie miała nic do roboty ani z kim pogadać. Jeżeli świat ogranicza się tylko do własnych 4 kątów to nie zazdroszczę.
    • gryzelda71 Re: Beznadziejne wakacje 21.06.11, 15:57
      Zakup nie osłodzi braku wakacji?
    • lola211 Re: Beznadziejne wakacje 21.06.11, 16:09
      Fajnie nie masz, bo owszem 2 tygodnie laby to by mnie bardzo cieszyło, ale juz brak kasy mocno ogranicza mozliwosci.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja