Beznadziejne wakacje

    • yuka12 Re: Beznadziejne wakacje 21.06.11, 16:32
      E tam beznadziejne. Ja tam o takich marzę od 5 lat. W ogóle o jakichkolwiek wakacjach, choćby jednodniowych, bez dzieci. W dodatku bez męża? Tylko pozazdrościć.
      • wioskowy_glupek Re: Beznadziejne wakacje 21.06.11, 16:48
        Trochę Ci się nie dziwię że tak to wszystko wygląda skoro każdy nasz pomysł torpedujesz i nic Ci w zasadzie nie pasuje... Faktycznie będzie wobec tego beznadziejnie.
        • kocio_007 Re: Beznadziejne wakacje 21.06.11, 16:59
          Nie dawajcie jej już żadnych pomysłów, bo przecież nie o to chodzi! Chodzi o to, żeby przyznac, że faktycznie bedą to beznadziejne wakacje. I takie będą, tak samo beznadziejne jak autorka postu.
          Bez żadnych zainteresowań, ciekawości świata, nastawiona totalnie na nie. No to nie, siedź w domu i wyj, jak bardzo się nudzisz.
    • myelegans Re: Beznadziejne wakacje 21.06.11, 16:57
      Daj mi panie Boze takie 2 tygodnie, gdzie w domu nie bedzie nikogo, to bym w gore skakala.

      Nie przesadzaj, wakacje w miescie moga byc calkiem udane, mozna robic jedniodniowe wypady i zwiedzac okolike, mozna wykupic karnet na basen, mozna jezdzic na wycieczki rowerowe, mozna sie umawiac ze znajomy.
      O rany mnie by wakacji braklo, z mezem czy bez. Zadna tragedia.
      • wioskowy_glupek Re: Beznadziejne wakacje 21.06.11, 17:12
        Ja Cię po części rozumiem też czekają mnie beznadziejne wakacje bo nie mam za bardzo z kim wyjść a samemu jest smutno... I nie bardzo się chce.

        Ale niestety między nami jest taka różnica że ja lubię nic nie robić, spać do południa i oglądać tv ;-D Także jak się uda gdzieś wyjść super nie to nie bedzie tragedii wielkiej...
    • elejna Re: Beznadziejne wakacje 21.06.11, 17:37
      Uwaga , uświadomiłam sobie że jestem uzależniona od faceta , jak jest w pobliżu jestem jak elektryczna , chce mi się bo lubie z nim spedzac czas , uwielbiam z nim wychodzić , jak wyjeżdża mam wizje czarnej d. ale to chyba dobrze x lat po ślubie ?
      • hrabina_murzyna Re: Beznadziejne wakacje 21.06.11, 18:01
        elejna napisała:

        > Uwaga , uświadomiłam sobie że jestem uzależniona od faceta , jak jest w pobliżu
        > jestem jak elektryczna , chce mi się bo lubie z nim spedzac czas , uwielbiam z
        > nim wychodzić , jak wyjeżdża mam wizje czarnej d. ale to chyba dobrze x lat po
        > ślubie ?

        No tak obiadu nie ugotujesz, skarpet po domu nie pozbierasz, nabrudzić nie ma komu. Kup ty z 50 kilo truskawek, ze 20 kilo papryki i czego tam jeszcze i weki zrób. Tak zrób te wszystkie kompociki, dżemiki, soczki, przecierki. Pogotuj jakieś buliony, bigosy i inne takie. Obejszyj perfekcyjną panią domu, a potem wyczyść szczoteczką do zębów, mieszanką octu i czegoś tam całą chałupę. Ale tak, że jak chłop wróci to mu ten blask czystości oślepi.
        • czarnaalineczka Re: Beznadziejne wakacje 21.06.11, 18:03
          big_grin
        • elejna Re: Beznadziejne wakacje 21.06.11, 18:12
          Ale ja nie gotuje i nienawidzę sprzątać , potrzebuje faceta żeby mnie masował , uprawiał ze mną sex i spędzał czas letnim w plenerzewink
          • hrabina_murzyna Re: Beznadziejne wakacje 21.06.11, 18:22
            elejna napisała:

            > Ale ja nie gotuje i nienawidzę sprzątać , potrzebuje faceta żeby mnie masował ,
            > uprawiał ze mną sex i spędzał czas letnim w plenerzewink

            Można takich wynająćbig_grin
            • elejna Re: Beznadziejne wakacje 21.06.11, 18:26
              A za co? ja jestem spłukana.
              • elejna Re: Beznadziejne wakacje 21.06.11, 18:27
                Nie jest ze mną aż tak źle by płacić za sex , pewnie bym kogoś wyrwała na swoje wdzięki ale jestem lojalna i grzeczna więc to odpada.
    • na_pustyni Re: Beznadziejne wakacje 21.06.11, 18:13
      Albo masz pms, albo - co gorsza - straszna z Ciebie malkontentka.
      Tylko głupek nudzi się sam ze sobą.
      • elejna Re: Beznadziejne wakacje 21.06.11, 18:21
        gdzie ja napisałam ze bede się nudzić?
        Nie będe , domowo też się da czas spędzać , czytac, oglądac , zgłębiać wiedze na szereg tematów chocby on line itd bede sie wysypiać , pić kawę ,pielęgnować dłonie czy inne pięty.
        ja tylko się żale że to nie jest fajna forma spędzania wakacji już predzej ferii zimowych , no i będe sama.
        • elejna Re: Beznadziejne wakacje 21.06.11, 18:25
          no i czekam do września bo po wakacjach wpadam w wir pracy i będe robiła to co lubię, poza tym będe już z mężem.
          wakacje to bedzie wegetacja w domu więc dziwicie się że chce aby się skończyły?
        • yuka12 Re: Beznadziejne wakacje 21.06.11, 23:44
          Ale bycie samą to wspaniała rzecz! Można pochodzić nago po mieszkaniu, spać do upojenia, wychodzić z domu, kiedy się chce i sprzątać, jak się chce (a w zasadzie nie ma po co, bo bałaganu najcześciej nie ma) i jeść, na co ma się ochotę i nawet gotować nie trzeba. Można upijać się codziennie do lustra, albo wyjść do pubu, albo pójść ot tak do galerii handlowej czy parku na spacer. Można pójść do kina lub muzeum czy na jakas wystawę, czytać w wannie książki bez strachu, że cię ktoś zaraz wygoni i w ogóle robić to, no co się ma ochotę, a czego mając rodzinę nie ma się szans zrealizować. Po 6 latach macierzyństwa i 10 małżeństwa chwile, kiedy jestem sama, są dla mnie jak perełki. Bo ja mam tylko chwile, góra dwie godziny.
          Proszę spróbuj docenić ten czas.
      • yuka12 Re: Beznadziejne wakacje 21.06.11, 23:50
        No wiesz. Jak jesteś sama ze sobą kilka godzin w tygodniu + 2 tygodnie w lecie, dasz radę. Ale bycie samemu przez większą część roku (czyli praca i nikt więcej) na dłuższa metę to nieciekawa sprawa. Pomimo najciekawszych zajęć czasami wkrada się i tak nuda. Grozi to nawet w życiu małżeńskim/rodzinnym.
    • sueellen Re: Beznadziejne wakacje 21.06.11, 18:31
      To naprawde nic. Kiedys ktos na forum podrzucil link do ogloszenia gdzie wymagana byla perfekcyjna znajomosc rosyjskiego i cos tam jeszcze. Oferowali... 800zl miesiecznie.
      • sueellen Re: Beznadziejne wakacje 21.06.11, 18:32
        ups. nie ten watek tongue_out
    • sueellen Re: Beznadziejne wakacje 21.06.11, 18:37
      Raaaaaanyyy
      A mozemy sie zamienic?
      Zrobilabym porzadki w szafach, wywalila niepotrzebne ciuchy, poszla na zakupy kupic nowe, fajne. Bez limitu czasowego. Ooooooooo. PRZEZ DWA TYGODNIE NICZEGO BYM NIE GOTOWALA, palilabym papierosy w domu i popijala winko wieczorem, poszlabym do kosmetyczki, fryzjera, na masaz. Umowila sie z koleznakami w pubie i wrocila o 2 nad ranem, zasadzilabym kwiatki w ogrodku, przeczytala ze dwie fajne ksiazki.

      Probuje znow sie wymigac od wakacji w hiszpanii (udalo sie w zeszlym roku) by choc chwile nacieszyc sie samotnoscia, ale chyba mi w tym roku sie nie uda sad
      • madame_zuzu Re: Beznadziejne wakacje 21.06.11, 21:35
        "Umowila sie z koleznakami w pubie i wroc
        > ila o 2 nad ranem, zasadzilabym kwiatki w ogrodku, przeczytala ze dwie fajne ks
        > iazki. "


        Sueellen tylko nie sadź tych kwiatków o 2 nad ranem po powrocie z imprezy tongue_out I pamięaj. Zielonym do góry wink


        Jakbym została na 2 tygodnie sama w mieście w którym mieszkam, to pewnie zamieszkałabym na pobliskiej plaży obładowana książkami i szydełkami tongue_out
    • manuela72 Re: Beznadziejne wakacje 21.06.11, 19:42
      To przez te dwa tygodnie samotne zarób trochę pieniędzy, a potem z dzieckiem za to zarobine poszaleć możesz... choćby basen, jeziorka czy co tam masz jeśli na wyjazd nie starczy
    • gaja78 Re: Beznadziejne wakacje 21.06.11, 22:15
      Jakbym miała 2 tygodnie samotności i nic do roboty, to czytałabym książki, grała w gry komputerowe i biegała - na zmianę smile
      • kanga_roo Re: Beznadziejne wakacje 22.06.11, 08:01
        skoro ta pani ma dwa miesiące wakacji...a od września rzuci się w wir pracy...to ona jest chyba nauczycielką!
        o matko, i takie gwiazdy nasze dzieci uczą <rwie włosy z głowy>
Inne wątki na temat:
Pełna wersja