Mamy- tlumaczki prosze pomozcie PILNE

22.06.11, 09:44
Nie jestem doswiadczonym tlumaczem i kurcze nie wiem jak sie zabrac do tego zlecenia.

1. Musze wzkonac korekte (proofreading) 12 stronicowego tekstu. Czy mam zaznaczac miejsca, ktore skorygowalam? Czy moge rowniez korygowac styl?

2. Placa stawke godzinowa a ja nie wiem jak to obliczyc ile godzin siedzialam nad tym tekstem!!!

Blagam dajcie mi jakies dobre rady, kobiety. Deadline o 13 !
    • echtom Re: Mamy- tlumaczki prosze pomozcie PILNE 22.06.11, 10:33
      To bardziej pytanie do redaktorek niż tłumaczek, ale zadzwoniłam do koleżanki, która się tym zajmuje. Mówi, że generalnie w korekcie stylu się nie poprawia, bo to zadanie redakcji. A opcja zaznaczania poprawek zależy od wymagań zleceniodawcy.
      Godziny pracy oblicz sobie po prostu z zegarem wink
    • lapu_capuu Re: Mamy- tlumaczki prosze pomozcie PILNE 22.06.11, 10:57
      Jeśli nie dostałaś żadnych szczególnych instrukcji dotyczących wprowadzania zmian, to najbezpieczniej będzie je zaznaczać po prostu w wordowym trybie śledzenia zmian.

      Tak, jak napisała Echtom, poprawianie stylu nie należy do korekty. Ale często pod pojęciem proofreadingu kryje się i korekta, i redakcja, i weryfikacja przekładu (czyli sprawdzasz poprawność tłumaczenia z oryginałem w ręku, a potem robisz redakcję i korektę). Wskazówką, co co chodzi tym razem, może być wysokość stawki. A nie możesz zadzwonić do zleceniodawcy i zapytać?
      • babcia.stefa Re: Mamy- tlumaczki prosze pomozcie PILNE 22.06.11, 11:09
        Nienienie. Zgodnie z normą EN 15038 "proofreading = checking proofs before printing". To, co robi wątkotwórczyni, to revision (korekta z porównaniem ze źródłem) albo review (korekta tekstu jednojęzycznego).

        Jak klient stosuje niestandardowe nazewnictwo usług, to może niech sam określi, czego chce i co ta usługa ma obejmować?

        (Dżizas, kto jeszcze A.D 2011 robi tłumaczenia w Wordzie?!)
        • echtom Re: Mamy- tlumaczki prosze pomozcie PILNE 22.06.11, 11:21
          > (Dżizas, kto jeszcze A.D 2011 robi tłumaczenia w Wordzie?!)

          Np. ja smile W jakim programie polecasz tłumaczenie książek?
          • pinkmonkey Re: Mamy- tlumaczki prosze pomozcie PILNE 22.06.11, 11:32
            > (Dżizas, kto jeszcze A.D 2011 robi tłumaczenia w Wordzie?!)

            tłumacze w instytucjach UE
            • lolinka2 Re: Mamy- tlumaczki prosze pomozcie PILNE 22.06.11, 12:25
              ja, bo dostaję pierdylion skanów, pozabezpieczanych pdfów itp. cudów, których wordfast mi nie zjada z apetytem.

              I ogólnie CATów nie lubię, wierzę w manufakturę smile acz jak robiłam podręcznik z niekoniecznie ukochanej dziedziny, odpaliłam WF....
          • babcia.stefa Re: Mamy- tlumaczki prosze pomozcie PILNE 22.06.11, 20:57
            Dowolnym CAT-cie, który Ci podejdzie, bo to jest silnie indywidualne. Jakbym osobiście miała polecać, to MemoQ.
        • math-ilda Re: Mamy- tlumaczki prosze pomozcie PILNE 22.06.11, 11:39
          > (Dżizas, kto jeszcze A.D 2011 robi tłumaczenia w Wordzie?!)

          Hmm... w zasadzie tłumaczy się w formacie otrzymanym od zleceniodawcy. Muszę więc wystosować list do zleceniodawców, że są nieco... zacofanismile
          • babcia.stefa Re: Mamy- tlumaczki prosze pomozcie PILNE 22.06.11, 20:58
            > Hmm... w zasadzie tłumaczy się w formacie otrzymanym od zleceniodawcy.

            Ło w życiu. Skan, OCR, CAT. Uzysk na powtarzalnych potrafi sięgać 60%, a baza terminologiczna po paru latach jest po prostu bezcenna.
        • lapu_capuu Re: Mamy- tlumaczki prosze pomozcie PILNE 22.06.11, 12:31
          Babciu Stefo, o normy unijne spierać się nie będę. Niestety, w praktyce częste jest mieszanie wymienionych pojęć dotyczących opracowywania i weryfikowania tłumaczonych tekstów. Dlatego oczywiście warto wcześniej uzgodnić, czego oczekuje zleceniodawca.

          Założyłam, że w Lucerka pracuje w zwyczajnym edytorze tekstu, bo gdyby pracowała w jakimś kacie, to nie miałaby dylematu, jak zaznaczać zmiany.

          Katy są standardem w tłumaczeniach dla biur tłumaczeń, ale przy tłumaczeniu książek są umiarkowanie przydatne. Do przekładania książek literackich są w ogóle niepotrzebne.
          • babcia.stefa Re: Mamy- tlumaczki prosze pomozcie PILNE 22.06.11, 20:55
            To nie jest żadna norma unijna, jeno branżowa.

            > Katy są standardem w tłumaczeniach dla biur tłumaczeń, ale przy tłumaczeniu ksi
            > ążek są umiarkowanie przydatne. Do przekładania książek literackich są w ogóle
            > niepotrzebne.

            Absolutnie się nie zgodzę. Często tłumaczę książki, w których jest milijon pińcet tłumaczonych nazw geograficznych, ksywek, zmyślonych nazw zwierząt, roślin i owoców, i piętrowe tytuły zaklęć. Bez CAT-a bym chyba bym się pocięła. No i łatwiej się korektę po sobie robi.
    • lucerka78 Re: Mamy- tlumaczki prosze pomozcie PILNE 22.06.11, 11:37
      Dziekuje za odpowiedzi. Poprawilam interpunkcje, gramatyke i stylistyke. Siedzialam 4h nad 2900 slowami (12 stron) Czy to normalne? Wydaje mi sie, ze troche dlugo mi zeszlo....Sama nie wiem.
      • lucerka78 Re: Mamy- tlumaczki prosze pomozcie PILNE 22.06.11, 12:28
        Kobiety, wezcie mi jeszcze powiedzcie czy 4h na 12 stron (niepelne) to za duzo????? Musze im cos zaraz odpisac a nie mam pojecia jak moja prace wycenic! Przypominam, ze chodzi o korekte tlumaczenia.
        • lapu_capuu Re: Mamy- tlumaczki prosze pomozcie PILNE 22.06.11, 13:01
          Jeśli to korekta w ścisłym sensie tego słowa, to rzeczywiście dużo (przynajmniej sądząc po stawkach za stronę korekty). Wychodzą trzy strony na godzinę. Zanim podejmiesz decyzję, co odpisać zleceniodawcy, zastanów się, dlaczego trwało to tak długo. Czy dlatego, że tekst był nietypowo trudny, czy też po prostu nie masz wprawy. Jeśli to drugie, to ja rozważałabym podanie mniejszej liczby godzin, żeby nie odstraszyć klienta zawyżoną stawką.
          • lucerka78 Re: Mamy- tlumaczki prosze pomozcie PILNE 22.06.11, 13:14
            Lapu Capuu, daja mi tu 25 Eur za godzine. Nie wiem czy to duzo czy malo. Zajelo mi to dlugo bo...no nie mam wprawy..no. Skorygowalam tylko niektore miejsca w tekscie. Sformulowania nie byly latwe ale tez nie techniczne. Tekst opisuje rozne branze bardzo powierzchownie. Mam wrazenie, ze byl on przelumaczony najpierw maszynowo a potem powierzchownie wygladzony.
            Prosze, podpowiedz mi ile za to wziåç?
            • aqua48 Re: Mamy- tlumaczki prosze pomozcie PILNE 22.06.11, 13:25
              Zadzwoń do biura tłumaczeń i zapytaj ile kosztuje korekta 14 stron tekstu, weź mniej, ale tyle, żeby Ci się opłacało to ślęczenie.
            • lapu_capuu Re: Mamy- tlumaczki prosze pomozcie PILNE 22.06.11, 14:41
              Jak masz czas, to - jak pisze Aqua - podzwoń po biurach i zapytaj o cenę. I weź jakieś 70%. A jak nie masz czasu, to możesz zamiast tych czterech godzin podać trzy.
              • lucerka78 Re: Mamy- tlumaczki prosze pomozcie PILNE 22.06.11, 20:32
                Babka poprosila mnie o komentarz do tlumaczenia to skomentowalam i napisalam, ze pracowalam 2,5 h

                Dzieki, jestescie kochane. A ja czuje sie jak nieopierzony kurczak smile
      • babcia.stefa Re: Mamy- tlumaczki prosze pomozcie PILNE 22.06.11, 21:00
        Norma dzienna dla korekty to jakieś 5000 słów, więc to normalne.
Pełna wersja