muszę dzis wybrać-miłosć do niego,czy macierzyństw

23.06.11, 20:55
muszę dzis wybrać - miłosć do niego, czy macierzyństwo z innym sad

Facet ogólnie super, fajny, miły, pracowity, zaradny, przystojny, dobry w łóżku - ja również jestem zaradna, pracowita i wydaje mi się, ze nic mi nie brakuje
ale facet ma jedna dość sporą wadę, która wyszła wczoraj, od słowa do słowa, twierdzi, że posiadanie dzieci z niczym dobrym mu się nie kojarzy, nie chce mieć dzieci, cyt "nie trzeba kupować całego browaru, żeby napić sie piwa", odparłam, ze sex w życiu chyba nie jest najważniejszy, na co odparł, że nie o sex mu chodzi - oczywiście że nie tylko o sex, ale o bycie razem, jednak z otwartą furtką, żeby nic go na stałe z kobietą nie wiązało, tak jak dziecko np. … od 2,5 roku spędzamy razem niemal każdy dzień, jemy wspólne posiłki, czasem jeden, czasem nawet trzy dziennie, jeździmy na rowerze, wypoczywamy, śmiejemy się razem i remontujemy raz moje, raz jego mieszkanie, żyjemy razem, czuję, ze mogłabym dla niego wiele zrobić, niestety w takiej sytuacji, widzę, jak odmienne spojrzenie na życie mamy, moim marzeniem jest posiadanie co najmniej 2 dzieci, spytałam, czy rozumie cheć posiadanie dzieci przez kobietę, jej instynkt – odparł, ze rozumie, bo wszystko opiera się na próbie wyłudzenia jego ciężko zarobionych pieniędzy.
Wiedziałam, że dziecko dla niego byłoby mega problemem, rozmawialiśmy wcześniej o tym, to nie było tematem tabu przez ostatnie 2,5 roku, jednak wczoraj dopiero wszystko po kolei sobie wyjaśniliśmy, powiedziałam, co jest dla mnie ważne (rodzina), on powiedział co dla niego (niezależność i wolność).
Skończyłam rozmowę podsumowaniem z mojej strony, uważam ze będzie miał kiedyś i żonę i dzici, tylko akurat nie chce tego mieć ze mną – i ok., rozumiem, przecież nie ma przymusu, ale nie wierzę, ze za 10 lat nadal będzie chciał być z kimś na chwilkę…
Porąbane to wszystko, a może on ma rację, po co pakować się w kłopoty (bo dziecko to kłopot, nie zaprzeczam), skoro takie życie jak teraz mu odpowiada. Z drugiej strony - boję zię, ze za 10 lat będę żałowała tego, że nie założyłam rodziny, nie zdecydowałam się na dziecko, facetowi może się odmienić myślenie nawet około 50tki i może rodzinę zakładać, kobieta niestety nie
Czy na moim miejscu, zakończyłybyście tę relację? Szukałybyście kogoś, kto chce założyć rodzinę? Z drugiej strony, ponoć 70% małżeństw nie przetrwa 5 lat…
    • morgen_stern Re: muszę dzis wybrać-miłosć do niego,czy macierz 23.06.11, 20:59
      Po tym:

      Cytatspytałam, czy rozumie cheć posiadanie dzieci przez kobietę, jej instynkt – odparł, ze rozumie, bo wszystko opiera się na próbie wyłudzenia jego ciężko zarobionych pieniędzy.

      tak, pogoniłabym dupka.
      • kub-ma Re: muszę dzis wybrać-miłosć do niego,czy macierz 23.06.11, 21:06
        Rzeczywiście jeżeli facet chęć posiadania dzieci sprowadza do tego właśnie to ... . W każdym razie strasznie to niedojrzałe patrzenie na życie.
        • rikol Re: muszę dzis wybrać-miłosć do niego,czy macierz 24.06.11, 15:00
          Straszny cham z tego faceta. Najwyrazniej chce miec z toba darmowy seks, zamiast placic prostytutce - zawsze mozesz mu wystawic rachunek. Lepiej poszukac kogos normalnego, kto nie ma paranoi na punkcie kobiet.
        • mali_kali Po co facetowi dzieci? 24.06.11, 16:45
          To teraz sobie pomysl z jego strony. Urodzenie dzieci to dla niego SAME obowiazki, a zadnych zalet.

          WADA jezeli zwiazek przetrwa Byl tutaj taki watek o tym, gdzie wszystkie (prawie) kobiety przyznawaly, ze bardziej kochaja dzieci niz meza/partnera. Tymczasem on ma sie na to zgodzic, abys go pozniej odstawila na boczny tor?
          Oczywiscie wiem, ze Ty wierzysz, iz jestes inna. Tymczasem wiekszosci kobiet wiekszym uczuciem darzy dzieci niz mezow.

          WADA jezeli zwiazek sie rozpadnie Po rozwodzie/rozstaniu facet straci dzieci i pieniadze.
          Straci dzieci, bo nie bedzie z nimi mieszkal na codzien i juz nie bedzie mial duzego wplywu na wychowanie.
          Straci pieniadze, bo mamusie bardzo ostro sie specjalizuja w wybieraniu pieniedzy z konta przed rozwodem i zadaniem alimentow kilkakrotnie wiekszych od zarobkow - wiadomo, ze takich nie dostana, ale lepsza pozycja do negocjacji. Wszystko dla dobra dziecka, nawet jezeli sama cos zarabia. Bylo mnostwo watkow z takimi zlotymi radami dla innych mam. Prawda?

          Pytanie: To niby co ten facet ma z tego miec? Moze stracic kobiete, albo stracic kobiete, dzieci i pieniadze. Bedzie sie musial starac. Kobieta nie musi sie starac, bo dzieci sa jej wlasnoscia i zawsze z nia beda. To po co mu te dzieci? Naprawde mam nadzieje na jakas racjonalna odpowiedz.

          PS. Zdaje sobie sprawe, ze to generalizacja i na pewno sa jakies wyjatki. Ale mamusie na tym forum dawaly raczej mnostwo dowodow, ze ta generalizacja ma mocne podstawy.
      • nangaparbat3 Re: muszę dzis wybrać-miłosć do niego,czy macierz 23.06.11, 21:37
        I to biczykiem, biczykiem. Serio.
        • hellulah Re: muszę dzis wybrać-miłosć do niego,czy macierz 24.06.11, 16:48
          Oj zaraz biczykiem, za biczyk to ekstra dopłata jest, nie ma tak dobrze, żeby biczyk był w gratisie.
          • nangaparbat3 Re: muszę dzis wybrać-miłosć do niego,czy macierz 24.06.11, 17:15
            big_grin
      • antekcwaniak Bachory to wydatki. To najprawdziwsza prawda !!! 24.06.11, 11:22
        I często jest tak, że do realizacji swoich marzeń, instynktów macierzyńskich potrzebujecie facetów. Z reguły potrzebujecie ich do finansowania swoich potrzeb...
        • mahadeva Re: Bachory to wydatki. To najprawdziwsza prawda 24.06.11, 13:55
          wlasnie, trzeba byc realista, jestem kobieta i zadnego instynku nie mam! gdybym byla facetem, tez balabym sie bab, ktore chcialyby tylko kase wyciagac
      • tautschinsky Re: muszę dzis wybrać-miłosć do niego,czy macierz 26.06.11, 10:59
        morgen_stern napisała:

        > Po tym:
        >
        > Cytatspytałam, czy rozumie cheć posiadanie dzieci przez kobietę, jej instynkt
        > – odparł, ze rozumie, bo wszystko opiera się na próbie wyłudzenia jego c
        > iężko zarobionych pieniędzy.

        >
        > tak, pogoniłabym dupka.



        Jeszcze nie ma z nią dziecka ani wspólnego mieszkania,
        a taka jak ty już byś go pogoniła, bo dupek. Właśnie
        przed TAKIMI jak ty on nie chce mieć nic do czynienia.

        Nikt nikogo nie musi gonić. Co najwyżej autorka sama
        może się pogonić z jego życia. Swoją drogą interesujące,
        jaka to jest wielka miłość skoro tak rachuje. Już potrafi
        się zastanawiać: on czy to NIEISTNIEJĄCE dziecko.
        JEŚLI on, ta jej miłość życia jest na drugim miejscu w jej
        życiu, bo pierwsze zajmuje jej potrzeba posiadania dziecka
        (z kimkolwiek, bo niekoniecznie z nim, którego rzekomo
        kocha), to dla niego to jasny sygnał, że z tą kobietą, egoistką,
        wspólnego szczęśliwego gniazdka nie uwije. Zawsze będzie
        na drugim lub dalszym miejscu, a kiedy pani zrealizuje swój
        prokreacyjny cel, albo on się dostosuje do reguł, które ta mu
        narzuci: odpowiedzialny, kochający mąż, ojciec, zapie...cz
        na rodzinę, do tego pewnie po pracy sprzątający mieszkanie,
        robiący zakupy, bawiący się dzieckiem (którego ZWYCZAJNIE
        może!!!!!!!!!!!!!!!!!!! nie chcieć - tak trudno to pojąć, że można
        nie chcieć?) itd.

        Oni mają inne priorytety, spojrzenie na przyszłość. Pani leży ten
        pan, ale jeśli nie spełnia jej wymogów, to pani poszuka sobie innego
        pana, który ją zapłodni i w przyszłości będzie znosił upolowane mięso
        do domu dla jej miotu.

        Niech szuka sobie innego NASIENIODAWCY, bo o miłości z jej strony
        tu nie ma mowy. Występujące powszechnie w przyrodzie szukanie
        przez samicę samca, z którym chce mieć młode w tym przypadku
        już na samym początku stoi pod znakiem zapytania. Nie każdy zamierza
        się bawić w te klocki, nie każdy ciężko zarobione pieniądze chce przeznaczać
        na dzieci. Wolna wola. Niech sobie szuka innego prokreatora. Takich na
        świecie wielu.
    • lola211 Re: muszę dzis wybrać-miłosć do niego,czy macierz 23.06.11, 21:02
      Wiem jedno-zaden, ale to zaden facet nie jest wart rezygnacji z macierzynstwa.
      Tym bardziej taki, ktory egoistycznie nie pozwoli sie realizowac kobiecie w roli matki.
      Zerwalabym zwiazek bez dwoch zdan.
      • yoka1 Re: muszę dzis wybrać-miłosć do niego,czy macierz 23.06.11, 21:06
        związek nie ma sensu, macie inne oczekiwania, a jeśli serio zdarzy Wam się ciąża, to myślę, że potraktuje Cię odpowiednio, że go wrobiłaś, że chodzi Ci o kasę i takie tam. Skoro marzysz o rodzinie, to nie w tym związku, i nie rezygnuj z tego, szukaj nowego partnera.
      • anna-na aha. 23.06.11, 23:03
        > Wiem jedno-zaden, ale to zaden facet nie jest wart rezygnacji z macierzynstwa.

        Jednak okazuje się, że JAKIś facet jest potrzebny do zrealizowania macierzyństwa, niesamowite, co?

        > Tym bardziej taki, ktory egoistycznie nie pozwoli sie realizowac kobiecie w rol
        > i matki.

        postawa "ja chcę dzidziusia choćby nie wiem co" jest tak samo egoistyczna jak "nie chcę wydawac moich pieniążków".

        > Zerwalabym zwiazek bez dwoch zdan.

        Facet nie jest dupkiem, fiutkiem, dziadem, czy jak go tu jeszcze nazwiecie, ma po prostu inne priorytety w życiu i to, owszem, jest wystarczającym powodem do zerwania takiej znajomości.

        Ja jestem po zerwaniu z facetem, który pewnego dnia stwierdził, że te wszystkie pasje, które dzielimy muszą przecież w końcu pójsć w odstawkę, bo dzieci są jedyną drogą do pełnej realizacji dla osoby prawdziwie dorosłej. Ach, i dodał jeszcze, że każda kobieta musi mieć dziecko i na pewno będę w przyszłości nieszczęśliwa, nie mając dziecka. Bez komentarza.
        • misself Re: aha. 24.06.11, 13:14
          anna-na napisała:
          > Facet nie jest dupkiem, fiutkiem, dziadem, czy jak go tu jeszcze nazwiecie, ma
          > po prostu inne priorytety w życiu i to, owszem, jest wystarczającym powodem do
          > zerwania takiej znajomości.

          Ja bym to ujęła tak: żaden facet nie jest wart rezygnacji z tego, co dla Ciebie ważne.
          I w tym się zawiera zarówno chęć posiadania dzieci (jak u autorki wątku), jak i brak tej chęci (jak u Ciebie, anna-no).

          Do autorki wątku: ciesz się, że to przed ślubem wyszło, bo byś jeszcze miała rozwód na głowie, a nie daj boże Watykan. Jesteście niekompatybilni, bo macie inne pomysły na swoje życie - takie związki lepiej zakończyć wcześniej niż później.
        • hellulah Re: aha. 24.06.11, 16:51
          Och, jest fiutkiem, i to taki tycimaleńskim, bo nie powiedział "mam inne cele w życiu, rozumiem, że możesz mieć odmienne" tylko "chcesz wyciągnąć ode mnie kasę". Jakaś różnica. Jak dla mnie.
        • a.nancy Re: aha. 25.06.11, 20:25
          > Facet nie jest dupkiem, fiutkiem, dziadem, czy jak go tu jeszcze nazwiecie, ma
          > po prostu inne priorytety w życiu i to, owszem, jest wystarczającym powodem do
          > zerwania takiej znajomości.

          OK, ma inne priorytety.
          znajoma rozwiodła się z pierwszym mężem, bo chciała mieć dzieci, a on nie. wyszła drugi raz za mąż, ma dwójkę dzieci, nie żałuje.
          opisywany facet jest dupkiem nie dlatego, że ma inne priorytety, tylko dlatego, że rozmowę o dzieciach sprowadził do kwestii "wyciągania pieniędzy". to nie było sympatyczne zagranie względem dziewczyny, która ewidentnie go kocha, chce spędzić z nim życie i mieć z nim dziecko. sprowadzając to wszystko do forsy potraktował ją jak q...
        • 3-mamuska Re: aha. 26.06.11, 21:45
          anna-na napisała: > Facet nie jest dupkiem, fiutkiem, dziadem, czy jak go tu jeszcze nazwiecie, ma
          > po prostu inne priorytety w życiu i to, owszem, jest wystarczającym powodem do
          > zerwania takiej znajomości.

          Nie nie masz racji,facet jest dupkiem,bo to nie przez priorytet w zyciu nie chce miec dzieci,tylko nie ma dzieci, zeby baba kasy nie wyciagnela,a to ci innego.
          Gdyby powiedzil ,nie chce dzieci bo chce sie uczyc ,zwiedzac swiat,oplynac wszystkie morza itd.to wtedy mial by do niego szcunek .
      • mali_kali Re: muszę dzis wybrać-miłosć do niego,czy macierz 24.06.11, 16:48
        Ja Ci pozwole sie realizowac w macierzynstwie, ale pod warunkiem, ze zmienisz prawo i zdejmiesz ze mnie wszystkie obciazenia z tym zwiazane.

        Albo zapewnisz mnie, ze w momencie ewentualnego rozstania dzieci i tak pozostana ze mna.

        Gotowa na to? Czy moze jestes egoistka myslaca tylko i wylacznie o swoich pragnieniach?
      • tautschinsky Re: muszę dzis wybrać-miłosć do niego,czy macierz 26.06.11, 11:05
        lola211 napisała:

        > Wiem jedno-zaden, ale to zaden facet nie jest wart rezygnacji z macierzynstwa.
        > Tym bardziej taki, ktory egoistycznie nie pozwoli sie realizowac kobiecie w rol
        > i matki.


        Tak samo jak ŻADNA kobieta nie jest warta utraty wolności.
        Ale to żadna. Jak to mówią: tego kwiatu pół świata.
    • lilly811 Re: muszę dzis wybrać-miłosć do niego,czy macierz 23.06.11, 21:04
      Po przeczytaniu twojego posta mam takie odczucia, że on cię poprostu nie kocha- jest z tobą z braku laku i twierdzi, że nie ma ochoty się wiązać- jestem przekonana, że jak zerwiecie znajomość za jakiś czas dowiesz się, że się ożenił i ma dziecko w drodze i jest szczęśliwy.
      Ale ogólnie facet który z góry twierdzi, że każda kobieta zachodząc z nim w ciążę chce wyłudzić jego pieniądze jest zapatrzonym w siebie chamem i związek z nim na dłuższą metę nie wróży niczego dobrego...
      • grejfiutka Re: muszę dzis wybrać-miłosć do niego,czy macierz 23.06.11, 21:06
        jestem przek
        > onana, że jak zerwiecie znajomość za jakiś czas dowiesz się, że się ożenił i ma
        > dziecko w drodze i jest szczęśliwy.


        ja też tak sądzę, i to mu powiedziałam
        nie chce mieć dzieci ze mną i nie chce sie wiązać ze mną, a nie wogóle ...
        • kub-ma Re: muszę dzis wybrać-miłosć do niego,czy macierz 23.06.11, 21:08
          To chyba już sobie odpowiedziałaś na swoje wątpliwości.
        • mahadeva Re: muszę dzis wybrać-miłosć do niego,czy macierz 24.06.11, 14:00
          ale powiedzial, ze nie chce sie z Toba wziazac, czy tylko miec dzieci? bo ja z zadnym facetem dzieci miec nie chce, co nie znaczy, ze nie chce miec powaznego zwiazku i jesli nie chce miec dzieci z facetem, to wcale nie znaczy, ze go nie kocham
          • whitney85 Re: muszę dzis wybrać-miłosć do niego,czy macierz 25.06.11, 15:08
            Skoro tak to czemu jesteś taka aktywna na forum emama?
            • grejfiutka Re: muszę dzis wybrać-miłosć do niego,czy macierz 25.06.11, 15:23
              ja nie mam dzieci, a też tu ptrzebywam
              nie zauważyłamm, zeby maha byuła jakoś bardzo aktywna turaj smile
              sa aktywniejsze wink
        • ola33333 Re: muszę dzis wybrać-miłosć do niego,czy macierz 25.06.11, 11:56

          > nie chce mieć dzieci ze mną i nie chce sie wiązać ze mną, a nie wogóle ...


          dobrze ze to zauwazylas, nie masz wyboru jak tylko ograniczyc kontakt z tym gosciem i sie rozejrzec za innym. Powodzenia smile
      • selavi2 Re: muszę dzis wybrać-miłosć do niego,czy macierz 23.06.11, 21:14
        Tez tak pomyslalam.sad
        Szkoda życia na niego, niestety.
      • antekcwaniak O własną kasę trzeba dbać !!! 24.06.11, 11:24
        Nie ma w tym nic z chamstwa ! Nie od dziś wiadomo, że wiele kobiet leci właśnie na kasę !!!
        • asia_i_p Re: O własną kasę trzeba dbać !!! 24.06.11, 14:29
          Jak uważasz, że kobieta chce być z tobą dla kasy, to z nią nie jesteś. Jeśli z nią jesteś i wierzysz, że cię kocha, to nie zabezpieczasz się przed nią jak przed złodziejem. Ja nie widzę innego wyjścia - bycie z kimś i równoczesne uważanie, że tylko marzy o naszych pieniądzach, jest albo głupie (jeśli mamy rację i tej drugiej osobie chodzi o pieniądze) albo chamskie (jeśli nie mamy racji i tę osobę obrażamy).
          No chyba, że chodzi o seks i osobę do towarzystwa, ale nie nazywajmy tego wtedy związkiem.
      • misself Re: muszę dzis wybrać-miłosć do niego,czy macierz 24.06.11, 13:17
        lilly811 napisała:

        > Po przeczytaniu twojego posta mam takie odczucia, że on cię poprostu nie kocha-
        > jest z tobą z braku laku i twierdzi, że nie ma ochoty się wiązać- jestem przek
        > onana, że jak zerwiecie znajomość za jakiś czas dowiesz się, że się ożenił i ma
        > dziecko w drodze i jest szczęśliwy.

        Albo po prostu nie chce mieć dzieci.
        Są kobiety, które nie chcą, i są mężczyźni, którzy nie chcą.
        Dowodem miłości przy braku chęci jest rozmnażanie się wbrew sobie, dla zaspokojenia chęci drugiej połowy związku, i zaciskanie zębów?

        > Ale ogólnie facet który z góry twierdzi, że każda kobieta zachodząc z nim w cią
        > żę chce wyłudzić jego pieniądze jest zapatrzonym w siebie chamem

        Tu się zgodzę. Ale takie poglądy nie biorą się znikąd. Może jego mamusia tak zrobiła? Albo ktoś ze znajomych?
        • senseiek Re: muszę dzis wybrać-miłosć do niego,czy macierz 24.06.11, 17:09
          > Dowodem miłości przy braku chęci jest rozmnażanie się wbrew sobie, dla zaspokoj
          > enia chęci drugiej połowy związku, i zaciskanie zębów?

          Rozmnazanie jest proste.. Trudne jest utrzymanie pozniej do 18 roku zyciu albo dluzej. Mowi sie ze to kosztuje w dzisiejszych czasach 185 tys zl. (czyli 850 zl/miech)

          > Tu się zgodzę. Ale takie poglądy nie biorą się znikąd. Może jego mamusia tak zr
          > obiła? Albo ktoś ze znajomych?

          Wystarczy zeby poszedl do jakiegokolwiek klubu i widzial kto placi za drinki- on czy kobieta, czy oboje..
    • majenkir Re: 23.06.11, 21:05
      grejfiutka napisała:
      > spytałam, czy rozumie cheć posiadanie dzieci przez kobietę, jej instynkt – odparł, ze rozumie, bo wszystko opiera się na próbie wyłudzenia jego ciężko zarobionych pieniędzy.


      To w czym tu wybierac??? Dziewczyno, szanuj sie troche!
    • gazeta_mi_placi Re: muszę dzis wybrać-miłosć do niego,czy macierz 23.06.11, 21:15
      Wybierz wakacje uncertain
    • kawka74 Re: muszę dzis wybrać-miłosć do niego,czy macierz 23.06.11, 21:17
      > Czy na moim miejscu, zakończyłybyście tę relację?

      Tak. Różnica w priorytetach jest na tyle znacząca, że nie da się jej przeskoczyć ani wynegocjować kompromisu.

      Z drugiej strony, ponoć 70% małżeństw nie przetrwa 5 lat̷
      > 0;

      Tym się nie pocieszaj.
    • joxanna Re: muszę dzis wybrać-miłosć do niego,czy macierz 23.06.11, 21:18
      Zapewnij go na pożegnanie, że lepiej się rozstać, bo co by było, gdyby - odpukać - trafiła mu się kiedyś jakaś choroba i był na Twoim utrzymaniu, czyli wyłudzałby od Ciebie pieniądze. Bo tak się przecież w życiu może wydarzyć. Zapewne czułby się nieswojo.
      Mam wrażenie, że on Ci powiedział, że nie traktuje Waszego związku poważnie i na stałe. Jeżeli Ty chciałabyś budować z kimś trwalszy związek, to musisz poszukać kogoś innego.

      Nie wiem, czy życzę mu żeby miał dzieci. Ja w każdym razie nie chciałabym być dzieckiem kogoś takiego.

      A czy dziecko to kłopot? W takiej formule życia, jaką teraz prowadzicie - tak. To kłopot. Rzecz w tym, że jak się pojawia dziecko to zmienia się formuła życia - i wtedy dziecko w nowej formule nie jest kłopotem, jest po prostu jednym z domowników.
    • czarnaalineczka pogon dupka n/t 23.06.11, 21:19
      • antekcwaniak Dlaczego facet, który nie chce dzieci to dupek ? 24.06.11, 11:32
        Proszę o precyzyjne wyjaśnienie.
        • czarnaalineczka Re: Dlaczego facet, który nie chce dzieci to dupe 24.06.11, 11:49
          facet ktory nie chce dzieci i wyraznie mowi "nie chce dzieci bo nie"
          "nie chce dzieci bo uwazam ze sobie nie poradze " "nie chche dzieci bo to za duza odpowiedzialnosc " jest jak najbardziej ok

          facet ,ktory mowi dziewczynie ,ze nie chce dzieci ,bo chce od niej w kazdej chwili odejsc
          i mowiacy ze kobiety maja dzieci, zeby wyciagac od facetow pieniadze
          to zwyklu dupek cham i prostak
          • antekcwaniak Re: Dlaczego facet, który nie chce dzieci to dupe 24.06.11, 11:59
            To też powód. Taki sam jak każdy inny !
            • czarnaalineczka Re: Dlaczego facet, który nie chce dzieci to dupe 24.06.11, 12:34
              no i dlatego fakt ze jest dnem i dupkiem to wazny powod do rzucenia gnoja
    • joxanna Muszę to napisać 23.06.11, 21:21
      I jak już się rozstaniecie, to zmień nicka. Zostaw sobie po prostu 'grej', a reszty szczęśliwie się pozbędzieszsmile
      • myelegans Re: Muszę to napisać 23.06.11, 21:30
        joxanna napisała:

        > I jak już się rozstaniecie, to zmień nicka. Zostaw sobie po prostu 'grej', a re
        > szty szczęśliwie się pozbędzieszsmile

        big_grin big_grin big_grin

        Moj maz odszedl od kobiety, z ktora mieszkal przez 3 lata, bo w jakims momencie chciala dziecka teraz i juz, a przedtem byly tylko rozmowy, o jakiejs mglistej, blizej nieokreslonej przyszlosci. Bedac uczciwy jak jest, odszedl, bo nie mogl ani teraz, ani juz, a nie chcial dziewczyny wodzic. Mial 30 lat. Ona rzeczywiscie rok pozniej urodzila dziecko z kims kogo poznala tuz po zerwaniu.
        Przewin 5 lat do przodu ten sam facet, nagle bardzo chcial zostac ojcem, najchetnej teraz i juz, ale byly to inne okolicznosci przyrody.

        Odejdz TY, moze teraz wydaje sie, ze to koniec swiata, za 10,20 lat podziekujesz mu i bedziesz szczesliwa, ze nie czekalas z podjeciem decyzji.
      • nangaparbat3 Re: Muszę to napisać 23.06.11, 21:48
        O rety, a ja to czytałam: Grejfrutka.
    • baltycki Re: muszę dzis wybrać-miłosć do niego,czy macierz 23.06.11, 21:32
      grejfiutka napisała:

      > "nie trzeba kupować całego browaru, żeby napić sie piwa",
      Znam to powiedzenie, ale nigdy nie odwazylbym sie tak powiedziec kobiecie z ktora jestem.
      No bo co chcialbym w ten sposob jej przekazac? Ze dzieci z nia, malzenstwo, "silny" zwiazek to jak zakup browaru i skazanie sie do konca zycia (teoretycznie) jedna marke piwa, czyli moja kobiete.. a gdy zwiazek "luzny" to mam zawsze mozliwosc zmiany gatunku piwa gdy mi sie smak odmieni?

      Nie, nie odwazylbym sie.
      • nangaparbat3 Re: muszę dzis wybrać-miłosć do niego,czy macierz 23.06.11, 21:51
        Tak właśnie pomyślałam - że normalny mężczyzna, nawet nie kochając i nie chcąc się wiązać, inaczej by to formułował. Mnie to zalatuje psychopatią, ale może teraz inne normy są?
      • rikol Re: muszę dzis wybrać-miłosć do niego,czy macierz 24.06.11, 15:06
        dokladnie, to jest ponizajace po prostu - gowno dla mnie znaczysz, tyle chcial powiedziec. Straszny cham, a pewnie jeszcze mysli, ze jest madry i blyskotliwy.

        Mozna byc w luznym zwiazku i byc kulturalnym, wszystko zalezy od czlowieka. Zreszta na pierwszej randce jeszcze nikt nikogo nie kocha, a jednak ludzie zachowuja sie stosownie.
        • mali_kali Re: muszę dzis wybrać-miłosć do niego,czy macierz 24.06.11, 18:08
          > dokladnie, to jest ponizajace po prostu - gowno dla mnie znaczysz, tyle chcial
          > powiedziec. Straszny cham, a pewnie jeszcze mysli, ze jest madry i blyskotliwy.
          >

          Nie powiedzial, ze gowno znaczy, tylko ze nie jest gotow na taka inwestycje, jaka jest zwiazek. Najprawdopodobniej nie ufa jej jeszcze wystarczajaco. Bardzo ciezko jest zbudowac zaufanie. Jezeli moj brak zaufania do Ciebie, powoduje ze sie obrazasz, to dopiero jestes prymitywna i skupiona na sobie. Najpierw zdobadz te zaufanie, a nie sie obrazasz, ze Ci sie nie udaje.
          • rosapulchra-0 Re: muszę dzis wybrać-miłosć do niego,czy macierz 24.06.11, 23:13
            CytatWiedziałam, że dziecko dla niego byłoby mega problemem, rozmawialiśmy wcześniej o tym, to nie było tematem tabu przez ostatnie 2,5 roku

            Rzeczywiście, 2,5 roku bycia w parze z kobietą, to za mało czasu, aby zaufać wystarczająco tej kobiecie, aby stworzyć z nią stały związek. Stanowczo! suspicious
            • mali_kali Re: muszę dzis wybrać-miłosć do niego,czy macierz 25.06.11, 09:16
              > Rzeczywiście, 2,5 roku bycia w parze z kobietą, to za mało czasu, aby zaufać wy
              > starczająco tej kobiecie, aby stworzyć z nią stały związek. Stanowczo! suspicious

              Liczy sie jakosc a nie ilosc. Co ona robila przez te lata? Na pewno nigdy nie narazila jego zaufania na szwank?
              • grejfiutka Re: muszę dzis wybrać-miłosć do niego,czy macierz 25.06.11, 14:41
                nigdy smile
                wiem, trudno w to uwierzyć
                ale przez ten czas nie miał powodu, zby sądzić, ze go na kasię orżnę - no dzis poprosiłam o kinder mleczna kanapkę, bo kaca mam od switu smile
                a tak ogólnie, to zapraaszałam na obiady, śniadania, kolacje, - uwielbiam gotować, ale nie dla samej siebie, wiec jak miałam kogo to zapraszałam i gotowałam, wszystko - kilka razy w tygodniu smile czasem cos, na co miał ochotę, czasem niespodzianki, niedy nie dałam odczuć, że potrzebuję jego pieniedzy
                pewnie potrzebuję jego genów, i to z punktu widzenia biologii jest naturalne - ale nieetyczne jest wzięcie ich sobie bez jego wiedzy
                nic w tym dziwnego - kobieta wybiera sobie na mężą kogoś, z kim chce mieć dzieci, faceta, którego geny jej odpowiadają, i ona sama czasem nie ma wpływu na swój wybór, bo ten instynkt jest jest silniejszy smile czasem zatem widzimy na ulicach "dziwne pary "

                a tak poza tym, głodna jestem, mam kaca, wieczorem robię kolację - dorsza tylko jeszcze nie wiem w jakiej postaci - najbardziej chciałabym z grilla, ale mam tylko piekarnik i mysle, czy go na ruszcie upiec po prostu...?
                smile
                • mali_kali Re: muszę dzis wybrać-miłosć do niego,czy macierz 25.06.11, 15:46
                  Na ruszcie najlawtiej. Ja tez tak czesto robie.

                  Wracajac do meritum, to wcale nie chodzi o rzniecie na kase tylko i wylacznie. Czy na pewno zawsze bedzie na pierwszym miejscu? Nawet jak sie urodzi dzidzius? Wiekszosc emam na tym forum stwierdzila, ze o wiele bardziej kochaja swoje dzieci niz mezow/partnerow. Byc moze tego nie powiedzial wprost, ale sadze, ze nie jest slepy i widzi ten szal na dzieci dookola i haslo "dzieci sa najwazniejsze". Mozliwe, ze on chce byc przede wszystkim z Toba. Tymczasem jak urodzisz, to Ty bedziesz z dziecmi (bo sa przeciez najwazniejsze!), a on? Moze stac sie tylko "pomocnikiem". Czy zawsze byl dla Ciebie najwazniejszy? Moze czasami dawalas priorytety swojej mamusi, siostruni albo przyjaciolce? To tez nadszarpniecie zaufania. Nie tylko zdrada z innym facetem.

                  Co do pieniedzy to, czy jestes w stanie zmienic prawo? On nie ma zadnej gwarancji, ze te dzieci beda z nim, gdy Ty sie zdenerwujesz i sobie odejdziesz. Ma za to gwarancje, ze i tak bedzie musial na nie placic, pomimo ze nie bedzie mogl juz ich wychowywac. W takiej sytuacji, zeby sie zdecydowac na dziecko, to on musialby byc pewniejszy Ciebie niz tego, ze jutro wstanie slonce. Czyli prawie niemozliwe... Potrafisz obiecac, ze nigdy go nie opuscisz? Nie miewasz czasami zmiennych nastrojow? Gdy sie wkurzysz na niego, to przypadkiem nie ma klasycznego karania poprzez odciecie od seksu i nie odzywanie sie? Czy nie jest tak przypadkiem, ze to on zawsze musi wyciagnac reke na zgode? Jezeli gdzies tam dasz chociaz malutkie "tak" jako odpowiedz na te pytania, to znaczy, ze nie mozna Ci do konca zaufac. Zaufanie to pewnosc i stalosc, a nie fochy i zmienne nastroje. Nawet te malutkie foszki...
                  • grejfiutka Re: muszę dzis wybrać-miłosć do niego,czy macierz 25.06.11, 16:30
                    ok, robię na ruszcie
                    ale dorsz jest suchy, moze łososia lepiej kupić? Dorsza na ruszcie robiłaś i był ok?

                    Wiem, przez to, ze prawo mamy tak jednostronne, facet ma sie czego obawiać
                    można nie wierzyć, ale jestem z tych osób, co fochów nie miewają, wiem, dziwne
                    to on częściej milczy, nie odzywa się, nie odbiera tel
                    kuźwa jak czytam to co piszę, to mam ochotę łbem ościanę walnąć z rozpędu smile
                    mi się wydaje, ze ja po prostu swiata poza nim nie widzę, i nic mnie nie jest w stanie od niego odciagnąć, a juz na pewno nie inny facet, bo ja teraz żadnego innego nawet nie widzę wink
                    ale przejdzie mi, przejdzie smile
                  • echtom Re: muszę dzis wybrać-miłosć do niego,czy macierz 25.06.11, 18:17
                    > Czy na pewno zawsze bedzie na pierwszym miejscu?

                    Wiesz, to delikatnie mówiąc niedojrzałość, jeżeli dorosły człowiek chce być pępkiem świata. Ludzie łączą się w pary nie po to, by dowartościować swoje ego, lecz dlatego, że razem można na ogół zrobić więcej niż osobno. Krótko mówiąc - na pierwszym miejscu powinny być wspólne cele.
                    • mali_kali Re: muszę dzis wybrać-miłosć do niego,czy macierz 25.06.11, 19:25
                      To nie ma nic wspolnego z byciem pepkiem swiata. Mozliwe, ze zle mnie rozumiesz. Czlowiek chce, aby TEN zwiazek byl najwazniejszy.

                      Nie zwiazek z Twoimi rodzicami.
                      Nie zwiazek z ewentualnymi dziecmi.
                      Nie zwiazek z Twoimi przyjaciolkami.

                      Zwiazek Twoj i jego ma byc najwazniejszy dla Was obojga. Inaczej zwieksza sie ryzyko, ze bedziesz gotowa poswiecic ten zwiazek dla jednego z trzech powyzej. Co to ma wspolnego z pepkiem swiata?
                      • echtom Re: muszę dzis wybrać-miłosć do niego,czy macierz 25.06.11, 22:11
                        Rodziców i przyjaciółek w to nie mieszaj smile Co do dzieci - cóż, płodzenie i wychowywanie potomstwa jest zasadniczym celem łączenia się ludzi w pary, reszta to nadbudowa.
                        • mali_kali Re: muszę dzis wybrać-miłosć do niego,czy macierz 26.06.11, 10:41
                          > Rodziców i przyjaciółek w to nie mieszaj smile

                          No, wlasnie! Nie mieszaj. O tym pisze. Tymczasem rzeczywistosc bywa zupelnie inna i wiele malzenstw/zwiazkow sie rozpada dzieki interwencjom i "pomocy" rodzicow oraz przyjaciolek.

                          Dlatego wlasnie jezeli chociaz raz, w jakiejs sytuacji postawilas interes rodziny i przyjaciolek ponad interes tego zwiazku, to przynajmniej u mnie, stracilas i nie obdarze Cie juz zaufanem.

                          A potomstwo jest super! Dostarcza niezapomnianych przezyc. Ale wasz zwiazek istnial przed pojawieniem sie potomstwa. Dzieci nie przetrwaja bez waszej pomocy. Dzieci potrzebuja, aby ten zwiazek trwal. Dlatego wlasnie ten zwiazek jest wazniejszy niz instynkt macierzynski i pochodne.
              • rosapulchra-0 Re: muszę dzis wybrać-miłosć do niego,czy macierz 25.06.11, 22:15
                Dwa i pół roku to wystarczająco dużo czasu, aby zbudować zaufanie, nie gadaj głupot suspicious
                A co on zrobił przez ten czas? Ona ma się starać, budować zaufanie, związek, a on co? Korzysta z niej ile chce i kiedy chce, ale już w drugą stronę to on musi mieć zaufanie? Co za kretynizmy! suspicious
                • mali_kali Re: muszę dzis wybrać-miłosć do niego,czy macierz 26.06.11, 10:35
                  A kto Ci napisal, ze ma byc jednostronnie?! Co za kretynizm tak myslec, pomimo ze nigdzie tak nie zostalo napisane!

                  Niech gosciu napisze tutaj na forum, ze ma podobny problem, to tak samo mu odpowiem. W zwiazku najwazniejsze jest zaufanie. Koniec i kropka.
                  • rosapulchra-0 Re: muszę dzis wybrać-miłosć do niego,czy macierz 26.06.11, 11:32
                    Nie napisałeś tego wprost, ale twoja wypowiedź wyraźnie sugeruje, że to ona ma zasłużyć na jego zaufanie, co automatycznie pana zwalnia ze starań się o partnerki zaufanie.
    • imasumak Re: muszę dzis wybrać-miłosć do niego,czy macierz 23.06.11, 21:32
      grejfiutka napisała:

      spytałam, czy rozumie cheć posiadanie dzieci przez kobietę, jej instynkt – odparł, ze rozumie, bo wszystko opiera się na próbie wyłudzenia jego ciężko zarobionych pieniędzy.

      TO zdanie mówi o nim wszystko. Pogoń fiuta.
    • cherry.coke Re: muszę dzis wybrać-miłosć do niego,czy macierz 23.06.11, 22:31
      Ja rowniez radze pogonic, i to nawet nie ze wzgledu na kwestie dzieci (mozna kochac kobiete, a mimo to nie chciec dzieci), tylko ze wzgledu na te wypowiedzi o czyhaniu na pieniadze i kupowaniu browaru. Znamionuja po prostu zwyklego buraka. Niech sie udlawi swoimi urokami finansowymi, szczegolnie jesli jutro straci prace smile
      • zdecydowana_brunetka Re: muszę dzis wybrać-miłosć do niego,czy macierz 24.06.11, 12:29
        To jest materiał na kochanka, jeśli jest dobry w łóżku. I nic więcej.
        Nie łudź się, że uleczysz jego porąbaną duszę dobrym serduszkiem i miłością tongue_out. Dużo bardziej prawdopodobne, ze on zdrowo porąbie twój życiorys.
        Po tekście o wyłudzaniu pieniędzy zamknęłabym temat. Nie wiem, dlaczego słysząc coś takiego kobiety nie chcą przyjąć do wiadomości, że to szczera prawda, i dziwią się, jak facet później robi to co obiecywał. Czyli spada.
    • ewenekgosia Re: muszę dzis wybrać-miłosć do niego,czy macierz 23.06.11, 22:36
      spytała
      > m, czy rozumie cheć posiadanie dzieci przez kobietę, jej instynkt – odpar
      > ł, ze rozumie, bo wszystko opiera się na próbie wyłudzenia jego ciężko zarobion
      > ych pieniędzy.

      jesli mowil to absolutnie serio, nie nabijal sie rozumial powage chwili itd- uwazam ze takie spojrzenie na kobiety plus niechec do zakladania rodziny dobrze nie rokuje. Uwazam ze nie ma co wiazac sie z czlowiekiem ktory az tak sie od ciebie roznie, nawet jedynie na chwile. Generalnie pary dobrane miewaja w zyciu pod gorke, zaliczaja kryzysy i sie rozstaja. Po co ci bycie z gosciem ewidentnie niedobranym?
    • yenna_m zwiewaj - szkoda marnowac zycia dla dupka 23.06.11, 22:43

    • wespuczi Re: muszę dzis wybrać-miłosć do niego,czy macierz 23.06.11, 22:43
      a ile macie lat?

      ale pan i tak dobrze nie rokuje - jego konkluzje nie rokuja dobrze potencjalnemu dziecku.
      • heca7 Re: Teoria odkręconej pokrywki;) 23.06.11, 22:53
        ...Czyli z Tobą nigdy się nie zwiąże, choćbyście nie wiem ile się spotykali. A następna łyknie go na razwink Daj sobie spokój. Szkoda czasu.
        Wyobraź sobie co by było gdybyście mieli dziecko. Cały czas by Cię oskarżał o wyciąganie pieniędzy, że go wrobiłaś, życie mu złamałaś.
    • rosapulchra-0 Re: muszę dzis wybrać-miłosć do niego,czy macierz 23.06.11, 22:47
      Dziewczyny mają rację, że radzą Ci, żebyś odeszła. Facet, z tego co piszesz, nie jest zaangażowany w wasz związek. Jest mu wygodnie mieć dupę na podorędziu, ale życia z Tobą nie planuje. Szkoda na to Twojego czasu, zaangażowania i pieniędzy. Szybko znajdziesz kogoś, z kim założysz szczęśliwą rodzinę. Życzę Ci tego z całego serca.
      • lannntana Re: muszę dzis wybrać-miłosć do niego,czy macierz 23.06.11, 22:52
        echhhh....wakacje się zaczęły.....
      • antekcwaniak Szybko znajdziesz kogoś ! 24.06.11, 11:35
        Na bezrybiu i rak ryba !!!
    • chusteczka4 Re: muszę dzis wybrać-miłosć do niego,czy macierz 23.06.11, 23:12
      Kurde, ale typ, dobrze, że ja na takiego nie trafiłam. Koleś ewidentnie daje ci do zrozumienia, że dla niego nie liczy się zakładanie rodziny. Co z tego, że jest miły, pracowity a nawet przystojny jeśli nie ubiera w słowach. Jeśli oczekujesz zmiany w jego myśleniu iż jednak zmieni zdanie to na pewno na to nie licz. Wcale też nie musi oznaczać, że kiedyś będzie chciał założyć rodzinę, może to nie w jego stylu. Jedynym plusem jest jego "perfidna" szczerość, więc uciekaj póki możesz jeśli chcesz a co innego jeśli go kochasz...
    • triss_merigold6 Re: muszę dzis wybrać-miłosć do niego,czy macierz 24.06.11, 10:25
      Odejdź od niego. Rozumiem mnóstwo argumentów męskich w stylu: nie nadaję się, później, mam obawy czy podołam finansowo/emocjonalnie etc. ale argument, że chęć posiadania dziecka jest próbą wyłudzenia kasy od mężczyzny, dyskwalifikuje pana całkowicie. Nie warto. On Ci niczym tego braku dzieci i braku stabilizacji nawet nie będzie próbował rekompensować.
    • lelija05 Re: muszę dzis wybrać-miłosć do niego,czy macierz 24.06.11, 10:47
      Mnie najbardziej uderzyło: bycie razem, jednak z otwartą furtką, żeby nic go na stałe z kobietą nie wiązało, tak jak dziecko np
      Czyli traktuje Cię jak towar tymczasowy. Znudzi się, to sobie pójdzie.
    • bellagnos Re: muszę dzis wybrać-miłosć do niego,czy macierz 24.06.11, 11:05
      Zgadzam się z wypowiedziami innych, że macie inne piorytety, więc nie ma sensu ciągnąć związku. Facetowi podziękuj za szczerość bo to ważne, lepiej wiedzieć przed niż po fakcie.

      Co do Twoich obaw o trwałość małżeństwa polecam Ci bardzo cenny tekst , wniosek jeśli małżonkowie są świadomi ze muszą dbać o związek bo może się kiedyś rozpaść to mają duże szanse że przetrwają ewentualne kryzysy czego Ci życzę smile
      www.odnowa.jezuici.pl/szum/ewangelizacja-mainmenu-56/w-rodzinie-mainmenu-86/399-uwaga-maeska-korozja
    • burana45 Re: muszę dzis wybrać-miłosć do niego,czy macierz 24.06.11, 11:14
      jakbym o soie czytała - bylam w identycznej sytuacji parwie 2 lata
      z tym ze mój M. mial juz dziecko z peirwszego małzenstwa i po prostu po tych 2 latach juz nie chcial miec nastepnego problemu w postaci nowej zony, dziecka, nowego domu i nowej rodziny , chcial fajnego wesolego związku ze mną ale bez zadnych zobowiązan na przyszłość

      bołalo
      bolało jak cholera !

      ale odeszłam z dnia na dzień
      dzis nie żałuję

      jeszcze będe szczęsliwa - wiem to w 100%
    • odcienie.szarosci Re: muszę dzis wybrać-miłosć do niego,czy macierz 24.06.11, 11:24
      jezli to prawda co piszesz odeszłabym od razu- juz po tekscie z tym kupnem piwa. I powiedziałabym, ze jestem najsmaczniejszym, najbardziej eksluzywnym piwem na świecie więc nie dla kogos takiego jak onwink
    • izabellaz1 Re: muszę dzis wybrać-miłosć do niego,czy macierz 24.06.11, 11:28
      grejfiutka napisała:

      > odparł, że nie o sex mu chodzi, ale o bycie razem, jednak z otwartą furtką
      > , żeby nic go na stałe z kobietą nie wiązało

      Rozumiem, że nie każdy chce mieć dzieci. Ale po takim tekście powiedziałabym Panu baj baj.

      > a może on ma rację, po co pakować się w kłopoty (bo dziec
      > ko to kłopot, nie zaprzeczam)

      Skoro twierdzisz, że dziecko to KŁOPOT, to znaczy, że sama nie jesteś na nie gotowa.
      • gabrielle76 Re: muszę dzis wybrać-miłosć do niego,czy macierz 24.06.11, 11:36
        ten facet to niesamowity dupek i pogoniłabym go w cholere
      • atowlasnieja Re: muszę dzis wybrać-miłosć do niego,czy macierz 24.06.11, 13:11
        Izabellaz! Ty uważasz, że kandydatka na matkę powinna wierzyć w świat reklam, że niemowlę to jest tylko śliczne różowe i pachnące a na wszelkie problemy są skuteczne medykamenty z apteki? No weź mnie nie rozśmieszaj! To podejście godne nastolatki! Dorosła kobieta powinna mieć świadomość, że dziecko dziecko sprawia kłopoty! No chyba, że uważasz, że ryczenie do 2, 3 w nocy to nie kłopot tylko normalny stan dziecka, że każda grypa i przeziębienie (czyli zarwana nocka) to coś tak oczywistego, że nawet o tym nie warto wspominać.

        Ja sama mam instynkt rozrodczy w zaniku więc uważa, że sam fakt niechcenia dzieci dyskwalifikuje taką osobę jedynie na rodzica. A co do partnerstwa to tylko w przypadku gdy druga osoba ma szalejący instynkt prokreacyjny.

        Jednak ten pan nie powiedział tylko że nie chce dziecka przez dziecko ale również że dziecko za bardzo łączy z kobietą. więc autorkę wątku traktuje jako pannę na teraz i nie życzy żeby ta za bardzo go do siebie przywiązała. Po takim tekście pana bym pogoniła nawet ja.
        • grejfiutka Re: muszę dzis wybrać-miłosć do niego,czy macierz 25.06.11, 14:49
          dobrze czytam?
          Iza twierdzi, ze dziecko to nie jest kłopot?
          Wywraca życie do góry nogami, jest kłopotem jak cholera!
          Nie bedzie już leżenia do 17tej z powodu kaca (jak dziś np) - ba ! nie bedzie kaca nawet, nie będzie powrotu do domu z pracy o 23, bo kogoś po drodze spotkałam, nie będzie juz jedzenia puszki tuńczyka z pomidorem, bo w lodówce pusto, a żabka mimo, że tak blisko to tak daleko smile
          O spaniudo południa w dni wolne nie wspomnę,

          nie wspomnę też o chorobie dziecka, o lekarzach, szpitalach, o bezsennych nocach z obawy o zdrowie dziecka (bardzo dobrze pamiętam, jak mama z termosem nade mna siedziała nocami całymi, a miałam wtedy 2 lata), o zmartwieniach
          dziecko to jest kłopot, w porównainiu z życiem jakie teraz prowadzę - tak, to jest kłopot
          ja nie chcę dzieci dziś juz, chciałabym za 3-4 lata, i tak, jestem gotowa zrezygnować z mojego dotychczasowego życia dla macierzyństwa - to chyba jedyne czego jestem w życiu pewna smile
    • alexandra74 Re: "facet ma jedna dość sporą wadę" 24.06.11, 11:35
      aleś głupi antekbig_grin

      niefajnie cos takiego usłyszec od człowieka, z którym bądź co bądź chwilke się jest. Wypowiedź o wyłudzaniu pieniędzy nieco mnie zszokowała wiec wiesz co ci radzę.
      Powodzeniasmile
      • antekcwaniak Re: "facet ma jedna dość sporą wadę" 24.06.11, 11:37
        Głupi nie bardziej niż ty !
Inne wątki na temat:
Pełna wersja