Guru dobrego gustu

03.07.11, 20:12
Przeleciałam przed chwilą kilka wątków na różnych forach i tak jakoś trafiło że większość było o tym co jest/ nie jest w dobrym guście bądź co posiada albo nie posiada klasę.

I tak sobie pomyślałam - czy mam dobry gust - nie wiem mam swój gust. Lubie pewnie kolory i zestawienia ale nie pretenduje do określania co jest albo nie jest w dobrym guście. Na pewnym forum jakaś dziewczyna odsadziła od czci i wiary ofertę staników pewnej firmy że przaśne, odpustowe i przeładowane ozdóbkami - po czym pokazała stanik, który jej sie podoba i okazało się że jedyne co można o nim powiedzieć to, to że jest beżowy i gładki. Mi osobiście podobały się te przeładowane a ten beżowy wydal się po prostu nudny (nie mylić z nude) ale to mi - nie jestem nie byłam i raczej nie zostanę miłośniczką minimalizmu. Czy to znaczy że ja mam dobry gust a ta dziewczyna zły, albo odwrotnie. Moim zdaniem nie. Mamy inny gust. I w jej inności moc i siła smile
Oceniamy innych ludzi - to normalne. Tylko dlatego wartościujemy to co inni wybierają. Co to zmieni? Dlaczego każdego próbujemy przyciąć do własnej miarki podpierając sie przy okazji szeroką i często niedefiniowalną kategorią dobrego gustu i klasy. Dlaczego nie cieszymy się z indywidualizmu i różnorodności?
    • shellerka Re: Guru dobrego gustu 03.07.11, 20:21
      > Oceniamy innych ludzi - to normalne. Tylko dlatego wartościujemy to co inni wyb
      > ierają. Co to zmieni? Dlaczego każdego próbujemy przyciąć do własnej miarki pod
      > pierając sie przy okazji szeroką i często niedefiniowalną kategorią dobrego gus
      > tu i klasy. Dlaczego nie cieszymy się z indywidualizmu i różnorodności?

      wiesz... choćbym nie wiem jak otwarta była na czyiś indywidualizm i różnorodność, trudno byłoby mi podpiąć coś takiego pod definicję dobrego gustu i klasytongue_out

      kriwol.com/Biale%20Kozaczki/1560.jpg
      kriwol.com/Biale%20Kozaczki/1556.jpg
      kriwol.com/Biale%20Kozaczki/1545.jpg
      i tak dalej i tym podobne wink
      • karro80 Re: Guru dobrego gustu 03.07.11, 20:28
        Shelerka zoftopuję, ale kurde ja strasznie lubię białe buty(kozaki miałam raz, ale takie "na śnieg") i bardzo mi się podobaja teraz białe martensy.
        Wiocha na zimę czy nie?
        • shellerka Re: Guru dobrego gustu 03.07.11, 20:35
          mnie się pytasz?big_grin ja tam żadnym guru nie jestemsmile mnie też się białe podobają, ale w trochę innych zestawieniachwink

          białe martensy też mi się marząbig_grin ku mojemu ogólnemu zdziwieniu, bo martensy nie były w moim stylu do tej pory.
          no i latem noszę białe espadryle i białe klapki na białym rattanowym obcasie.
          kiedyś miałam białe kozaki, ale nosiłam je do klasycznych zestawów w jasnych kolorach. i było to zanim białe kozaki stały się znakiem rozpoznawczym dziewczyn "plastik fantastik"
          • karro80 Re: Guru dobrego gustu 03.07.11, 20:46
            no kogoś muszęwink
        • dziennik-niecodziennik Re: Guru dobrego gustu 03.07.11, 21:52
          > Shelerka zoftopuję, ale kurde ja strasznie lubię białe buty(kozaki miałam raz,
          > ale takie "na śnieg") i bardzo mi się podobaja teraz białe martensy.
          > Wiocha na zimę czy nie?

          bój się Boga kobieto, martensy to nei kozaki... wiochą nie będą nigdy smile
          • karro80 Re: Guru dobrego gustu 03.07.11, 23:19
            świat się zmieniasmile ja np dopiero jakieś 2 lata temu dowiedziałam się, ze białe kozaczki to obciach(no może nie miałam zamiaru akurat w nich startować, ale byłam przekonana, że białe kozaki to tylko rodzaj obuwia, jak czerwone kozaki, czarne kozaki czy inne kozakiwink)

            No i białe martensy analogicznie mogą nie być tylko rodzajem koloru owego buta...
      • beataj1 Re: Guru dobrego gustu 03.07.11, 20:33
        Masz racje że to jest niegustowne. Ale jest niegustowne dla nas. Myślę że grupa docelowa (czytaj określony rodzaj facetów) plus jej otoczenie ma inne standardy. I w tym otoczeniu będzie się podobała i będzie uznawana za ładnie ubraną. I git.Ona szczęśliwa bo jest przekonana że jest sliczna i powabna a Ty w swoim stylu jesteś pewna że jesteś śliczna i powabna. Tak długo jak Ty i ona jesteśnie niejako w rozłącznych podzbiorach wszystko gra bo wchodzicie w swoje życie na ułamki sekund mijając się na ulicy a potem życie toczy sie dalej, jej w innym środowisku i otoczeniu a Twoje w innym.
        Może tez byc tak że ona zauważy coś ciekawego w Twoim stroju i to ją trochę zmieni a Ty zauważysz jakis detal, który się tobie spodoba i użyjesz go w zupełnie innej stylizacji tak by odpowiadał Twojemu gustowi (nie miałam na myśli białych kozaczków dla jasności).
        • shellerka Re: Guru dobrego gustu 03.07.11, 20:39
          no dobrze, ale z jakiegoś powodu nie obsmarowują i nie wyśmiewają nigdzie kobiet ubranych w klasykę, za to stylizacje w zalinkowanej przeze mnie stylistyce są powszechnie krytykowane i uznawane za szczyt kiczu i złego gustu.
          i nie zgodzę się z Tobą. jest coś takiego jak dobry i zły gust i nie ma nic wspólnego z pochodzeniem, czy grupą docelową.
          • beataj1 Re: Guru dobrego gustu 03.07.11, 21:04
            No masz racje co do plastic fantastic tylko ja jednak chciałam się skupić na ogólnie nazwanym mainstreamie a nie ekstremalnych przykładach. Chodzi mi o to że ktos lubi np kolory ziemi i minimalizm w stroju i uważa to za wyznacznik dobrego stylu ( i ma co do tego prawo i racje) ale jednocześnie twierdzi z absolutnym przekonaniem że żywe kolory i odważniejszy styl są np wulgarne i niegustowne. Dlaczego nas własny gust który ponieważ jest nasz i osobisty jest jakimś tam ograniczonym wyborem z całej oferty modowej ma byc obowiązujący dla wszystkich i jesli ktos lubi co innego ta automatycznie juz jest bezguściem? Przecież bardzo często widzę na ulicach osoby ubrane tak jak ja sama bym się nie ubrała nawet za duże pieniądze ale nie oznacza to wcale że od razu będę fukac że ktoś jest bezguściem.
            • aneta-skarpeta Re: Guru dobrego gustu 03.07.11, 21:49
              w minimalizmie łatwiej byc gustownym i stylowym niz w esach floresach, są tez rzeczy generalnie mało gustowne, np duze logo, kiepskiej jakosci materialy, tandetne ekoskory

              moda na lokalna prostytutke ( patrz moda bialokozaczkowa) tez nie jest kwintesencja smaku- bo ma byc kolorowo, "na bogato" i skąpo...no i sexisuspicious
            • cherry.coke Re: Guru dobrego gustu 03.07.11, 21:53
              Oj bo ludzie sie lubia przypierdzielac, nie ma co szukac glebszego dna smile

              Pewne rzeczy sa moze osadzone w teorii sztuki czy architektury (w sensie dobrych lub zlych proporcji na przyklad), filozofii (prostota dobra, bajzel zly), ale to tez sa rzeczy umowne. W takich Indiach na przyklad prostota nie jest dobra ani klasyczna, tylko podejrzana i nedzna.

              Reszta jest umowna i tyle. Skad pochodzi, ze biale kozaczki sa zle, czarne dobre, a zielone nie wiadomo? Z tego, ze biale upodobala sobie pewna grupa spoleczna, a nie z powodu szerszego zla koloru bialego. Za dziesiec lat bedzie odwrotnie. Jak bylam mala, noszenie czerwonego z rozowym albo niebieskiego z zielonym bylo strasznym faux-pas, a teraz nazwali to colour blocking i jest hitem sezonu smile
              • aneta-skarpeta Re: Guru dobrego gustu 03.07.11, 21:57
                jak bylam mloda to najgorszym grzechem bylo polaczyc rozowy z czerwonym lub pomaranczowym, lub polaczcy brąz z jakimkolwiek innym koloremsmile
                • aneta-skarpeta idealne zobrazowanie co jest w dobrym guscie a co 03.07.11, 22:15
                  a co niesmile
                  Panie maja identyczny komplet na sobie, aleodbior jest zupelnie inny
                  images.safm.com.au/2011/06/22/589973/colour-blocking-celebrity-rate3.jpg
      • aneta-skarpeta Re: Guru dobrego gustu 03.07.11, 21:46
        po 1 to biale martensy nie sa kozaczkowe, bo lafiryndy tego nie nosza
        poza tym jak zawsze- sa biale kozaki i biale kozaki

        o ile nie lubie bialych butow to mozna wygladac w nich fajnie
        urodaizdrowie.pl/wp-content/uploads/2009/12/emilio-pucci-bia%C5%82e-kozaki.jpg?PHPSESSID=e99311b7277ecde3aa1644364743b0d8

        tutaj wyraznie widac roznice
        lula.pl/lula/1,94040,7143725,Biale_kozaczki.html?order=najstarsze
        bo ja to mowią, białe kozaki to nie buty, to charakterwink

        i nawet bez bialych kozaczkow nadal bedą bialokozaczkowesmile
    • a.va Re: Guru dobrego gustu 03.07.11, 20:42
      > Czy to znaczy że ja mam dobry gust a ta dziewczyna zły, albo odwrotnie. Moim zdaniem nie.

      Może być jeszcze tak, że ona ma dobry, a ty zły wink
      Nie jest tak, że gust to pojęcie subiektywne. Są rzeczy obiektywnie w złym guście - kiczowate, tandetne, brzydkie. Rzeczy, które są w dobrym guście, mogą nam się podobać lub nie, ale nadal będą w dobrym guście.

      Wracając do staników, o których wspomniałaś - niektóre z pokazanych przez tą dziewczynę są w złym guście obiektywnie - przeładowane koronkami, ozdóbkami itd. Ten minimalistyczny może się nie podobać, ale jest w dobrym guście. Mnie się np. nie podoba, bo ja nie lubię w ogóle beżowej bielizny. Ale nie mogę powiedzieć, że jest niegustowna - są wśród nich rzeczy gustowne i niegustowne - tylko że mi się nie podoba.
      • beataj1 Re: Guru dobrego gustu 03.07.11, 20:54

        > Może być jeszcze tak, że ona ma dobry, a ty zły wink
        Napisałam że może tez tak być - było to pod kryptonimem "odwrotnie".

        Ale dlaczego przeładowanie ozdóbkami od razu musi oznaczać zły gust? Notabene nie widziałam tam żadnego przeładowanego ozdóbkami - cześć porostu była zabawna i kolorowa i nie na serio. Ja rozumiem, że są ludzie który tego nie lubią i wola minimalizm maja inny gust ode mnie i większości wypadków świetnie to do nich pasuje.

        są wśród nich rzeczy gustowne i niegustowne - tylko że
        > mi się nie podoba. ----
        • aneta-skarpeta Re: Guru dobrego gustu 03.07.11, 21:56
          zeby bylo jeszcze trudniej, to są bardzo gustowne przeladowane staniki

          to sa czesto nieuchwytne niuanse- jakosc, dopasowanie, czasem widzimy bogatą bielizne, ale mimo bogactwa nie jest przeladowana, a czasem czujemy, ze ten stanik jest "za ciezki", nie ma w nim harmonii
        • a.va Re: Guru dobrego gustu 03.07.11, 22:47
          beataj1 napisała:

          > Notabene n
          > ie widziałam tam żadnego przeładowanego ozdóbkami

          No ten kolorowy jest przeładowany - nie dość, że materiał ma duży, kolorowy wzór, to jeszcze dodano do niego kolorową koronkę (też wzór i to mocno niepasujący fakturą do tego pierwszego), a jakby było mało, to jeszcze dołożono fikuśne ramiączka.

          > własnie o to mi chodzi - dlaczego nasz o
          > sobisty gust (a kazdy ma inny) od razu automatycznie przekładamy na kategorie m
          > a klasę i jest w dobrym guście a jeśli tylko cos nam sie nie podoba to od razu
          > jest bez klasy.

          Ale przecież tak nie jest. Osoba, która ma dobry gust, po prostu odróżnia rzeczy gustowne od niegustownych, niezależnie od własnych upodobań. Nie każda gustowna rzecz jej się spodoba.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja