zebra12
05.07.11, 07:45
Mam świnkę morską chłopczyka Bąbla. Ma około 8-9 mies. Jest z znami od Wigilii. No i teraz postanowiłam wyjechać do przyjaciółki na kilka dni. Dałam mu dwa poidełka, dużo żarełka i pojechałam. Tata miała wpadać co 2 dni wymieniać wodę i dawać jeść. Pojechałam we czwartek, a tata przyszedł w sobotę i... poidełka pełne - ledwo upite z jednego, jedzenie nie ruszone. Czy to mozliwe, że świniak tak tęskni? On wypija jedno poidełko na dobę! Wróciłam w niedzielę i do wieczora opróżnił pełne poidełko i jadł, jadł, jadł.
No i teraz pytanie: czy to tęskonota?
Czy mogę go zostawic na 2 tygodnie pod opieką taty w tej sytuacji, czy lepiej zabrać?