Dzieci bez płci.

05.07.11, 08:38
Ponieważ Adam wyglądał jak bardzo ładna dziewczyna, chłopcy z innych klas, którzy nie wiedzieli jak się nazywa, podrywali go będąc przekonani, że mają do czynienia z atrakcyjną koleżanką. Prawdę wyjawiła im przyjaciółka Adama. W zemście uczniowie siłą zaprowadzili go do lasu. Rozebrali, przywiązali do drzewa i sikali na niego.

Tragedia, której nikomu nie życzę. Wśród moich znajomych był jeden taki przypadek. nawet doszło do ślubu, po którym okazało się, że panna młoda nie do końca jest panną młodą. Dostali nawet unieważnienie ślubu kościelnego. Cała historia była bardzo głośna, nasączona nienawiścią i słynną polską tolerancją.
    • gemmavera Re: Dzieci bez płci. 05.07.11, 09:19
      Jest niezły film na ten temat, gdyby ktoś chciał obejrzeć, to polecam - "XXY".
      • aneta-skarpeta Re: Dzieci bez płci. 05.07.11, 09:26
        mam w planach obejrzec ten film, czeka na wlasciwy moment

        mysle, ze osoby bezpłci wszedzie sa niestety xle traktowane

        jednak o ile nie mozna ich ponizac itd to sytuacja, ze panna mloda w dniu slubu okazala sie nie do konca panną sa dla mnie godne potepienia, bo tak sie nie robi

        w rodzinie mojego meza byla sytuacja homoseksualisty, ktory udawał hetero- nie bylo konsupcji przed slubem, kobieta byla nawet zadowolona, ze taki porzadny i naprawde ja kocha. nie doszlo nawet do nocy poslubnej

        niedlugo potem nakryla go z jego wlasnym bratem w dosc jasnej sytuacji

        no i pewnie nie raz tenze pam mowił, jak to go nikt nie rozumiewink
        • katia.seitz Re: Dzieci bez płci. 05.07.11, 10:00
          > mysle, ze osoby bezpłci wszedzie sa niestety xle traktowane

          Nie wszędzie - w różnych tzw. pierwotnych społeczeństwach często uważano takie osoby za boskich wysłanników, wybrańców itp. Zostawali szamanami, pełnili różne funkcje rytualne.
          W naszej kulturze dla takich osób de facto nie ma miejsca - i to jest okropne.
        • rosapulchra-0 Re: Dzieci bez płci. 05.07.11, 10:31
          Zachowanie pana homoseksualisty jest godne potępienia.
          Podobnie uważam, że ta niby_panna_młoda również postąpiła bardzo źle. Po co oszukiwać, rozkochiwać w sobie innych ludzi, kiedy ma się świadomość, że ani nic z tego nie będzie, ani nikomu to żadnych korzyści nie przyniesie?
          Znajomy tak bardzo przeżył ten "ślub", że stracił zdrowie, wiele lat się leczył, do dziś jest na rencie inwalidzkiej.
          • beataj1 Re: Dzieci bez płci. 05.07.11, 11:06
            Co do homoseksualisty który wziął ślub nie przyznając się do orientacji. Wydaje mi sie że poza brakiem uczciwości tego człowieka znaczenie ma tu również cała kwestia naszej obyczajowości i religii. W pewnych środowiskach homoseksualizmu sie nie wybacza bo to zboczenie. I każdy wie że jakby facet chciał to przestał by być zboczeńcem. Dodatkowo czasem zdarzają się oszołomy które twierdzą że można za pomocą terapii i modlitwy wyjść z homoseksualizmu bo to choroba. Więc często faceci oszukują siebie i innych i biorą ślub i robią dzieci i unieszczęśliwiają wszystkich dookoła. Ale ważne jest to że jest normalnie i tradycyjnie i nie ma zboczenca w rodzinie. A potem to wychodzi jakoś przypadkiem i wszyscy są zszokowani że jak to? to przecież był taki porządny człowiek. A że oszukiwał przez lata samego siebie i innych to juz inna sprawa.
            • rosapulchra-0 Re: Dzieci bez płci. 05.07.11, 13:32
              Właśnie tego strachu przed środowiskiem i rodziną nie rozumiem. A takie działania pozorowane doprowadzają do jeszcze większych katastrof.
              Niby_panna_młoda też wiedziała, że z nią jest coś nie tak, jej rodzina również, a jednak ona zabrnęła w ślub przy pełnej akceptacji rodziców. W noc poślubną wyszła prawda na jaw. A konsekwencje tego są do dziś.
              • aneta-skarpeta Re: Dzieci bez płci. 05.07.11, 13:51
                ukrywanie orientacji, bezpłciowosci

                a jak rodzina ukrywa przed wybrankiem np chorobe psychiczną? aby tylko "zycie sobie ulozył"
                albo inna ciezka chorobę? to jest dokladnie to samo

                mam w rodzine sytuacje, gdzie facet zostal oszukany w perfidny sposob, rodzice chcieli "pozbyc sie corki", zeby miala meza i nie byla stara panną, ona rowniez tego chciala wiec zataili informacje o jej bardzo ciezkiej chorobie, zeby wyszla dopiero po slubie
                • rosapulchra-0 Re: Dzieci bez płci. 05.07.11, 14:21
                  To jest strasznie podłe postępowanie i zdecydowanie godne potępienia. Rozumiem obawę przed reakcją ludzi, ale nie jestem w stanie zrozumieć, czym taka osoba się kieruje? Przecież doskonale zdaje sobie sprawę, że to jest z krzywdą dla tej drugiej osoby.
      • morgen_stern Re: Dzieci bez płci. 05.07.11, 09:29
        A propos filmów na ten temat, to oczywiście polecam też "Boys don't cry" z Hilary Swank, tam też chłopcom z nadmiarem testosteronu i sztywnym podziałem płci rozum odbiera:

        www.filmweb.pl/Nie.Czas.Na.Lzy
        • rosapulchra-0 OT 05.07.11, 10:28
          Czee Morgen!
          Gdzie byłaś, że Cię tak dawno nie było?
          wink
          • morgen_stern Re: OT 05.07.11, 10:34
            Mały urlop smile
      • chusteczka4 Re: Dzieci bez płci. 05.07.11, 12:25
        Tak, dobry miałam okazje oglądnąć
    • agrypina6 Re: Dzieci bez płci. 05.07.11, 10:45
      Co ma tolerancja do ewidentnego oszustwa? Ktoś kogoś oszukał a Ty piszesz o nienawiści?
      Chyba sama jesteś osobą, która udaje kogoś kim nie jest- tolerancyjna i światowa. Co, pewnie emigrantka od roku i już taka postępowa?
      • rosapulchra-0 Re: Dzieci bez płci. 05.07.11, 13:33
        Opisałam tylko sytuację, a jak ty się doszukujesz ukrytego dna, to już twój problem.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja