kobiety 30+

08.07.11, 20:16
Czy kobiety 30+ malują włosy, bo nie podoba im sie ich kolor, eksperymentują, czy po prostu sa siwe??
Nigdy sie nad tym nie zastanawialam, ale w obecnej sytuacji zaczyna mnie to drążyć. Zwłaszcza, ze każda kobieta, jeśli nie prawie każda, czy to dentystka, czy tez sprzedawczyni, albo w sadzie, ma pomalowane włosy.

Chcą być zadbane czy nie chcą być jak gołąbki?
    • miniofilka Re: kobiety 30+ 08.07.11, 20:24
      tysiac986 napisała:

      > Czy kobiety 30+ malują włosy, bo nie podoba im sie ich kolor, eksperymentują, c
      > zy po prostu sa siwe??
      > Nigdy sie nad tym nie zastanawialam, ale w obecnej sytuacji zaczyna mnie to drą
      > żyć. Zwłaszcza, ze każda kobieta, jeśli nie prawie każda, czy to dentystka, czy
      > tez sprzedawczyni, albo w sadzie, ma pomalowane włosy.
      >
      > Chcą być zadbane czy nie chcą być jak gołąbki?

      Nie wszystkie kobiety 30+ mają siwe włosy.
      Mam 33 lata i jeszcze siwego u siebie nie widziałamsmile
      Mam swój naturalny kolor włosów, jak większość kobiet w moim wiekusmile
    • clio_yaga Re: kobiety 30+ 08.07.11, 20:27
      Pomalowane to znaczy jakie? Ufarbowane?
      Ja jestem raczej 40 z maleńkim minusem, siwych włosów nie mam, ale farbuję od 18 roku życia na odcienie rudości lub czerwieni, bo naturalny kolor mam szaro bury i wyglądam w nim strasznie. Przerabiałam już inne kolory, od czerni po prawie blond, ale rudości pasują mi najbardziej.
      • czytelniczka1488 Re: kobiety 30+ 08.07.11, 20:31
        zaczełam siwieć jak skończyłam 17 lat , podobno genetyka, ale dobija mnie to że muszę farbować włosy, mój naturalny jest nawet ładny ,a tak robię pasemka bo wtedy dłużej nie widać tych siwych.
      • lannntana Re: kobiety 30+ 08.07.11, 20:31
        Zwróć uwagę na kobiety w przedziale wiekowym 18-25 lat-też rzadko która ma naturalny kolor włosów.
        • tysiac986 Re: kobiety 30+ 08.07.11, 20:35
          to prawdasmile

          ale to zazwyczaj jest tak, ze te 30+ dbają tylko o pomalowane włosy, jak o czyste żeby, czy o buty. Rodzaj pewnej higieny. Często chodzą bez makijażu, a te młodsze zawsze wszystko maja pomalowane
          • sylki Re: kobiety 30+ 08.07.11, 20:45
            > ale to zazwyczaj jest tak, ze te 30+ dbają tylko o pomalowane włosy, jak o czy
            > ste żeby, czy o buty. Rodzaj pewnej higieny. Często chodzą bez makijażu, a te m
            > łodsze zawsze wszystko maja pomalowane

            Że co?!
            Rozbawiła mnie twoja teoria big_grin
          • anorektycznazdzira Re: kobiety 30+ 08.07.11, 21:33
            > ale to zazwyczaj jest tak, ze te 30+ dbają tylko o pomalowane włosy, jak o czy
            > ste żeby, czy o buty. Rodzaj pewnej higieny. Często chodzą bez makijażu, a te m
            > łodsze zawsze wszystko maja pomalowane

            Ke?
    • franczii Re: kobiety 30+ 08.07.11, 20:33
      Ja czytalam opinie, nawet na tym forum ze kobieta zadbana powinna farbowac. Argument byl taki, ze malo ktora kobieta zwlaszcza Polka moze sobie pozwolic na niefarbowanie bo malo ktora ma taki konkretny wyrazisty kolor wlosow, wiekszosc to szatynki, ciemne badz srednie blondynki czyli kolory nijakie a wiec zaniedbane.
      Moze dlatego farbuja. Ja juz swoje eksperymenty kolorystyczne mam za soba w latach 20+ i doszlam do wniosku ze najlepiej wygladam w moim naturalnym ciemnym blondziebig_grin I dopoki siwych nie bedzie to farbowac nie zamierzam.
      • echtom Re: kobiety 30+ 08.07.11, 22:39
        > wiekszosc to szatynki, ciemne badz srednie blondynki czyli kolory nijakie a wiec zaniedbane.

        A zadbane to rude, platynowe czy kruczoczarne? wink Jestem szatynką, mam naturalny ciemny kasztan i z takim odcieniem mogłabym reklamować farbę do włosów (czasem nawet mnie pytają, czym farbuję).
        • franczii Re: kobiety 30+ 09.07.11, 08:04
          Wiesz Echtom to o tym rzekomym zaniedbaniu bo sie nie farbuje wlosow to akurat nie jest moje zdanie. Taka opinie slyszalam a rzeczywistosc zdaje sie potwierdzac jej powszechnosc. Wiekszosc moich kolezanek farbowalo sie wlasnie na kolory wyraziste, mahon, blond, ciemny braz, kasztan tez w nich byltongue_out Co ciekawe jakos zadna sie nie farbowala na jasny braz lub popielaty blond, byc moze ze szkoda dla siebie. I ja sie przyznam ze tez tak farbowalam przez dobrych pare lat bo nawet z domu wynioslam przekonanie, ze tzw. szatyn lub ciemny blond to nie kolory i koniecznie trzeba to ukryc pod farba a ja od natury nie dostalam pieknego kasztanu, czego zreszta w tej chwili nie zaluje bo w kasztanie mi nie do twarzy ale to zrozumialam dopiero tuz przed 30 i od tamtej pory z wdziekiem nosze moj mysi popielaty blondbig_grin A jak siwa bede cala to tez sie na ten kolor bede farbowac.
    • ga-ti Re: kobiety 30+ 08.07.11, 20:34
      Malowałam gdy miałam 20+. Po drugiej ciąży przestałam, żeby je odciążyć, by doszły do siebie. No i spodobał mi się mój własny naturalny kolor. Nie maluję. Nie mam siwych (to chyba po tacie, bo ani on, ani jego mama siwych włosów nie mieli). Mam nadzieję, że tak będzie dalej smile
    • madzioreck Re: kobiety 30+ 08.07.11, 20:35
      Chyba przez ten swój biały włos wszędzie widzisz farbowane 30+ wink A tak naprawdę, to bardzo wiele kobiet, młodszych też, farbuje włosy, bo tak, bo lubią smile
      Moja mama i siostra farbują włosy odkąd pamiętam, mama zaczęła siwieć dobrze po 40-tce, siostra ma 37 lat i siwych włosów brak... nie ma reguły smile
      • tysiac986 Re: kobiety 30+ 08.07.11, 20:37
        madzioreck napisała:

        > Chyba przez ten swój biały włos wszędzie widzisz farbowane 30+

        przezywam to dziś cały dzień, trochę mnie to załamało..
        • miniofilka Re: kobiety 30+ 08.07.11, 20:43
          tysiac986 napisała:

          > madzioreck napisała:
          >
          > > Chyba przez ten swój biały włos wszędzie widzisz farbowane 30+
          >
          > przezywam to dziś cały dzień, trochę mnie to załamało..

          A w jakim wieku jesteś?
        • szyszunia11 Re: kobiety 30+ 09.07.11, 12:03
          tysiac986 napisała:

          > madzioreck napisała:
          >
          > > Chyba przez ten swój biały włos wszędzie widzisz farbowane 30+
          >
          > przezywam to dziś cały dzień, trochę mnie to załamało..

          ale co Cię konkretnie załamało? los innych kobiet?wink
          • kocianna Re: kobiety 30+ 09.07.11, 12:16
            Kiedy polubiłam wreszcie mój naturalny kolor włosów, okazało się, że... siwieję, powoli, ale zauważalnie, i muszę farbować.... na swój naturalny kolor big_grin
    • vivibon Re: kobiety 30+ 08.07.11, 20:37
      Ja dla funu. Do niedawna miałam ufarbowane na srebrno/siwo, teraz mam swój naturalny kolor i nie planuję zmian, naturalnych siwych brak wink
      A dlaczego farbują, cóż - na naszej ziemi ojczystej przeważają mysio-spłowiałe, nieokreślone kolory włosów, pomiędzy popielatym blondem, a zrudziałą szatynatowością wink - może chcą sobie wypracować bardziej zdecydowany odcień. Inna sprawa, że mało kto ma dobrze dobrany kolor.
    • schere Re: kobiety 30+ 08.07.11, 20:37
      32-letnie siwiuteńkie babuleńki smile
      • gazeta_mi_placi Re: kobiety 30+ 08.07.11, 20:44
        Najczęściej o lasce.
        • rosapulchra-0 Re: kobiety 30+ 08.07.11, 21:15
          Jak gruba laska, to i podeprzeć się można.
          • aniani7 Re: kobiety 30+ 08.07.11, 21:21
            Z balkonikiem popylają czy jak to tam się nazywa. Sama mam takich trzy w różnych kolorach. Dobieram je do ubrania i oczywiście farby na włosach.
            • gazeta_mi_placi Re: kobiety 30+ 08.07.11, 21:57
              Z balkonikiem to koło 40-stki. Normalnej 30-stce laska powinna wystarczyć.
        • imasumak Re: kobiety 30+ 08.07.11, 22:07
          I łamiące "biedro" przy wyjściu na ulicę wink
        • nanuk24 Re: kobiety 30+ 08.07.11, 22:51
          tak, my wiemy ze marzysz o lasce grubej i dlugiej, ale nie w tym zyciu
          • imasumak A właściwie 09.07.11, 01:09
            dlaczego pozbawiasz go nadziei?

            nanuk24 napisała:

            tak, my wiemy ze marzysz o lasce grubej i dlugiej, ale nie w tym zyciu

    • agni71 Re: kobiety 30+ 08.07.11, 20:44
      Wiele kobiet od wczesnej mlodości stale farbuje wlosy i siwizna nie ma nic do tego. Nie wiem? Moze lubia odmianę? Ja osobiscie zaczęłam sie regularnie farbować po 35. roku życia, kiedy zaczęły mi sie pojawiac siwe włosy. Wczesniej wolałam miec naturalny kolor, teraz zreszta tez farbuje sie tak, aby imitowac naturalny odcień. Nie podobały mi sie nigdy nienaturalne odcienie.
    • kosher_ninja Re: kobiety 30+ 08.07.11, 20:56
      Kobiety 30+ najczęściej są już wyłysiałe ze starości, więc nie mają czego farbować. Możemy podyskutować o tym, z jakiego włosia najlepsze peruki dla takich staruszek
      • sylki Re: kobiety 30+ 08.07.11, 21:06
        hahaha,
        ale po co?
        Kobieta 30+ powinna się położyć i czekać na śmierć wink
        • kosher_ninja Re: kobiety 30+ 08.07.11, 21:07
          No żeby w trumnie ładnie wyglądać big_grin
          • sylki Re: kobiety 30+ 08.07.11, 21:12
            kosher_ninja napisała:

            > No żeby w trumnie ładnie wyglądać big_grin

            Aaaa no chyba, że tak big_grin
    • anorektycznazdzira Re: kobiety 30+ 08.07.11, 21:32
      Ja farbuję bo lubię zmiany, bo wiele odcieni mi sie podoba a ich nie mam, bo lubię pasemka i balejaże, nie jestem siwa, mogłabym z włosami nie robić nic, ale niektóre moje koleżanki są.
    • klubgogo Re: kobiety 30+ 08.07.11, 21:42
      A co to 20-latka siwego włosa nie widziała? Jestem 30 + i włosów nie farbuję, bo mam piękny naturalny błyszczący kolor.
      • gazeta_mi_placi Re: kobiety 30+ 08.07.11, 22:00
        Pokaż.
    • suazi1 Re: kobiety 30+ 08.07.11, 22:01
      Chyba jesteś niepowarzna sądząc, że kobiety 30 i więcej letnie powinny być siwe jak gołąbki.
    • imasumak JA, kobieta 40+ 08.07.11, 22:06
      nie "maluję" włosów.
      Ani dla kaprysu, ani z konieczności.
      Nie zaobserwowałam u siebie nawet jednego siwego włosa. A nawet gdym zaobserwowała, to najpierw zastanowiłabym się, czy jest to faktycznie problem.
      • papalaya tjaaa, a świstak zawija 08.07.11, 22:12
        dobry temat do wątku o dla forumowych nowicjuszek

        każda emama po 30 posiada naturalnie błyszczące i piekne futro bez siwego wloska

        takie rzeczy to oczywiście tylko Erze...ups, T-Mobile
        • miniofilka Re: tjaaa, a świstak zawija 08.07.11, 22:16
          papalaya napisała:

          > dobry temat do wątku o dla forumowych nowicjuszek
          >
          > każda emama po 30 posiada naturalnie błyszczące i piekne futro bez siwego wlosk
          > a
          >
          > takie rzeczy to oczywiście tylko Erze...ups, T-Mobile
          >
          >

          a co w tym dziwnego, że 33 latka nie ma ani jednego siwego włosa????
          To jeszcze nie jest wiek na siwienie.
          • kiniox Re: tjaaa, a świstak zawija 09.07.11, 11:06
            To niestety bywa wiek na siwienie. Mam koleżanki, które miały siwe włosy koło dwudziestki. Nawet moja własna mama tak miała, chociaż poza tym bardzo długo wyglądała zaskakująco wręcz młodo. Na szczęście mam włosy po tacie, który do pięćdziesiątki nie miał ani jednego siwego włosa, a i później tylko w brodzie, której zapuszczać nie zamierzam wink
            Ja rozjaśniałam włosy, jak byłam młodsza, aż mi się znudziło i zmęczyły mnie te wieczne odrosty, więc przestałam. Po farbowaniu odcień własnych włosów też jakoś się zmienia, mam wrażenie. Dlatego dzisiaj coś, co kiedyś było myszowate, ma fajny ciemny odcień, którego nie muszę poprawiać. Tzn. ja nie czuję takiej potrzeby, bo może dla kogoś patrzącego z zewnątrz wygląda to inaczej.
            Widzę natomiast wśród koleżanek z pracy pewien rozwijający się nurt wierności siwiźnie. Tzn. wiele kobiet, które już siwieją, nie farbuje włosów i ten siwy dumnie nosi. Poza tym są bardzo zadbanymi kobietami, więc to nie kwestia zaniedbania, tylko taka ideologia, której osobiście nie jestem zwolenniczką.
        • imasumak Re: tjaaa, a świstak zawija 08.07.11, 22:21
          Jestem naturalną blondynką. Być może dlatego nie widać u mnie jeszcze siwych włosów. Masz z tym jakiś problem lalka? Czy się po prostu dopieprzasz jak zwykle?
        • miniofilka Re: tjaaa, a świstak zawija 08.07.11, 22:32
          papalaya napisała:

          > dobry temat do wątku o dla forumowych nowicjuszek
          >
          > każda emama po 30 posiada naturalnie błyszczące i piekne futro bez siwego wlosk
          > a
          >
          > takie rzeczy to oczywiście tylko Erze...ups, T-Mobile
          >
          >
          Zazdrosna jesteś bo masz siwe włosy?
          wyluzuj
          już po raz kolejny komuś dowalasz
        • nanuk24 Re: tjaaa, a świstak zawija 08.07.11, 22:48
          tak, bo czterdziestolatki to juz posiwiale babcie wypatrujace konca.
          • imasumak Re: tjaaa, a świstak zawija 08.07.11, 22:54
            nanuk24 napisała:

            tak, bo czterdziestolatki to juz posiwiale babcie wypatrujace konca.

            A Ty kura mać co tu robisz? big_grin big_grin big_grin
            Jak tam chłopaki?
            • nanuk24 Re: tjaaa, a świstak zawija 08.07.11, 22:58
              ulewam zolc na forumbig_grin(lepiej na forum niz na domownikow, nieprawdaz?wink

              A chlopaki - dziekuje - jeszcze zyjabig_grin
              • imasumak Re: tjaaa, a świstak zawija 08.07.11, 23:01
                W domu juSZ?
                Młodszak grzeczny? A co z resztą?
                • nanuk24 Re: tjaaa, a świstak zawija 08.07.11, 23:13
                  Ucieklam ze szpitala wczoraj o siodmej rano, bo mialam dosc. Nie ma to jak wlasna kanapa i laptopwink

                  Mlodszak taki jakis niewychowanywink Plakac nie placze, ale spac tez nie chce - tylko mu jedzenie w glowie. A starszak mnie zaskoczylsmile Przyszedl do szpitala wypachniony, uczesany, elegancko ubrany z kwiatami i prezentami dla braciszka. On tez dostal prezent, ktory okazal sie strzalem w dziesiatke, bo stwierdzil ze ma najlepszych rodzicow pod sloncem i najpiekniejszego bratabig_grin ogolnie przyjal go z otwartymi rekami i bardzo dba o niego: doglada, buja, pilnuje mnie bym nakarmila i przewinelatongue_out
                  • imasumak Re: tjaaa, a świstak zawija 08.07.11, 23:45
                    nanuk24 napisała:
                    Nie ma to jak wlas
                    na kanapa i laptopwink


                    Toć ba!!

                    Mlodszak taki jakis niewychowanywink

                    Rodzinne wink

                    Plakac nie placze, ale spac tez nie chce -
                    tylko mu jedzenie w glowie.


                    Dzielny chłopak big_grin

                    A starszak mnie zaskoczylsmile Przyszedl do szpitala
                    wypachniony, uczesany, elegancko ubrany z kwiatami i prezentami dla braciszka.
                    On tez dostal prezent, ktory okazal sie strzalem w dziesiatke, bo stwierdzil ze
                    ma najlepszych rodzicow pod sloncem i najpiekniejszego bratabig_grin ogolnie przyja
                    l go z otwartymi rekami i bardzo dba o niego: doglada, buja, pilnuje mnie bym karmila i przewinelatongue_out


                    Ucałuj starszaka od mła kiss

                    >
        • echtom Re: tjaaa, a świstak zawija 09.07.11, 11:19
          > każda emama po 30 posiada naturalnie błyszczące i piekne futro bez siwego wloska

          Zmartwię Cię, Papalaya, ale wieku 40+, a właściwie 50- mam tylko kilka siwych włosów. Świstak nie ma z tym nic wspólnego, tylko geny.
          • miniofilka Re: tjaaa, a świstak zawija 09.07.11, 11:22
            echtom napisała:

            > > każda emama po 30 posiada naturalnie błyszczące i piekne futro bez siwego
            > wloska
            >
            > Zmartwię Cię, Papalaya, ale wieku 40+, a właściwie 50- mam tylko kilka siwych
            > włosów. Świstak nie ma z tym nic wspólnego, tylko geny.
            >
            Niekoniecznie genysmile
            ja mam 33 lata, siwych włosów braksmile
            moi rodzice: - mama w połowie siwa w tym wieku, tata też sporo siwych włosów miałsmile
        • anorektycznazdzira Re: tjaaa, a świstak zawija 09.07.11, 13:29
          papalaya napisała:
          > dobry temat do wątku o dla forumowych nowicjuszek
          > każda emama po 30 posiada naturalnie błyszczące i piekne futro bez siwego wloska
          > takie rzeczy to oczywiście tylko Erze...ups, T-Mobile

          ... no to współczuję
      • miniofilka Re: JA, kobieta 40+ 08.07.11, 22:18
        imasumak napisała:

        > nie "maluję" włosów.
        > Ani dla kaprysu, ani z konieczności.
        > Nie zaobserwowałam u siebie nawet jednego siwego włosa. A nawet gdym zaobserwow
        > ała, to najpierw zastanowiłabym się, czy jest to faktycznie problem.

        moja ciocia ma 47 lat i teraz dopiero pierwsze siwe włosy zauważyła, więc jak najbardziej możliwesmile
        • estelka1 Re: JA, kobieta 40+ 08.07.11, 22:45
          Siwe włosy jak dla mnie to najmniejszy problem w kwestii urody. Zawsze można je podkolorować, a jak się użyje farby o kolorze maksymalnie zbliżonym do naturalnego, to nikt się nawet nie połapie, że były jakieś siwulce. Ja osobiście pierwsze siwe włosy zauważyłam około matury. Zaczęłam farbować, testując wszystkie możliwe kolory, używałam również ziołowych farb, robiłam pasemka, balejaże itd, aż jakieś 4-5 lat temu mi się znudziło i od tego czasu farbuję na ciemny brąz, czyli na mniej więcej mój naturalny kolor. I tak mi pasuje najlepiej i dobrze się czuję w tym kolorze. Tylko wkurza mnie fakt, że moje włoski rosną tak szybko i niestety po 3 tygodniach mam odrosty nie do ukrycia.
        • papalaya Re: JA, kobieta 40+ 08.07.11, 22:49
          sądząc po histerii właścicielek naturalnych rzadkich kędziorków, trafiłam w sedno
          • miniofilka Re: JA, kobieta 40+ 08.07.11, 22:54
            papalaya napisała:

            > sądząc po histerii właścicielek naturalnych rzadkich kędziorków, trafiłam w sed
            > no

            nie!
            Ty po prostu twierdzisz, że po 30tce to wszystkie babki są siwe
            A to gó... prawda (sorki za niecenzuralne słowo)
          • imasumak Re: JA, kobieta 40+ 08.07.11, 22:59
            No nie lalka, nie wiem jak inne właścicielki kędziorek, ale ja powiedziałam tylko, że mam naturalny kolor, nic nie wspomniałam na temat rzadkości. Z czego zatem wnosisz? E?
            • nanuk24 Re: JA, kobieta 40+ 08.07.11, 23:17
              Z czego zat
              > em wnosisz? E?

              Pan zapewne lysieje i teraz u innych doszukuje sie podobnych problemow, bo to przeciez niemozliwe, zeby tylko on a inni nie.
              • imasumak Re: JA, kobieta 40+ 08.07.11, 23:41
                Toć ja wiem, że to pan, ale piszę doń lalka, bo on tak lubi tongue_out
    • epistilbit Re: kobiety 30+ 08.07.11, 23:15
      w poniedziałek idę do fryzjera się "malować"
      nie mam 30, ale mam prawie połowę włosów siwych wink
    • ha-ya Re: kobiety 30+ 08.07.11, 23:17
      Ja farbuje od wielu lat. wlosow siwych u mnie niet, ale moj naturalny kolor to mysi blond, wiec staram sie, zeby wygladaly ciu bardziej wyraziscie. nie wiem gdzie ty widzisz zanidbane 30-latki ( mam na mysli twoj drugi post w ktorym piszesz, ze po 30-ce kobiety "maluja" tylko wlosy) - wydaje mi sie, ze wlasnie wtedy kobiety zaczynaja bardziej o siebie dbac smile
    • yuka12 Re: kobiety 30+ 08.07.11, 23:51
      Jestem kobietą 40+ i jeszcze nie mam siwych włosów. Natomiast nie przepadam za aktualnym ich odcieniem, chociaż ostatnio mojej fryzerce się bardzo podobał. Uważam, ze obecny bardzo ciemny odcień absolutnie nie pasuje do mnie i dlatego co pewien czas go zmieniam na nieco jaśniejszy i cieplejszy. Zaznaczam, że chodzi o odcień włosów a nie całkowitą zmianę ich koloru typu z szatynki na blondynkę. Zresztą myślę, że niezadowolenie z naturalnego koloru włosów i pragnienie wyglądania nieco inaczej jest równie częstą przyczyną farbowania czupryn co pierwsze siwe włosy.
    • karro80 Re: kobiety 30+ 09.07.11, 00:20
      Malują olejną farbątongue_out
      Mam 31 lat - siwych brak czemu się w sumie dziwię -pierwszy raz włosy ufarbowałam z 16 lat temu i miałam mniej więcej na łebie już wszystko, fryzury i kolory(łacznie z 18mm czerownym jeżem, róznymi wariacjami warkoczyków i dredami) - także etap zwany eksperymentowaniem mam chyba już zaliczony.
      Wracam do naturalnego koloru w zasadzie kolor już naturalny mam w częsci reszta rózni się tylko odcieniem, ale przejście pasemkowate to ujdzie w tłokuwink - zwłaszcza, że przeca na 30+ to już nikt nie patrzybig_grin
    • zebra12 Re: kobiety 30+ 09.07.11, 06:57
      Ja akurat farbuję, by nie było widac siwych. Pierwsze siwe miałam w liceum. Potem co rok więcej. Po 25 r.ż było ich kilkanaście. A po 30 bardzo dużo - było je widać i ludzie sami pytali, czemu nie farbuję. No to zaczęłam farbować na mój naturalny kolor włosów. Ale nie lubię farby.
    • kamelia04.08.2007 Re: kobiety 30+ 09.07.11, 10:41
      od wielu lat mam nieufarbowane, tak na prawde z farbowaniem epizod byl niedlugi, doszlam do wniosku, ze te balejaze wiaza czlowieka.

      Kolor mam: polski szatyn
    • gryzelda71 Ja kobieta 30+10,ale odpowiem. 09.07.11, 11:23
      Farbuje bo mam siwe.A i odcieni od groma,to można pozmieniać co jakiś czas.
    • zolla78 Re: kobiety 30+ 09.07.11, 11:32
      Ja zaczęłam na studiach w ramach eksperymentów. A potem to jakoś idzie. Masz odrost, to farbujesz znowu, a nie chodzisz z odrostem. Jak się zrobi to raz, to o powrót do naturalnego koloru jest trudno. Siwych włosów nie widzę. Teraz właśnie próbuję wrócić do własnego koloru.Chociaż zastanawiam się czy nie popróbować być ciemną brunetką.
    • szyszunia11 Re: kobiety 30+ 09.07.11, 12:01
      uważaj, żeby Cię za głęboko nie wydrążyłowink a tak serio, to wszystkie kobiety 30+ sa siwe jak gołębie, dlatego, by przykryć biel głowy biorą farby olejne, rozpuszczalniki, zestaw pędzli i malują włosy.
    • agao_72 Re: kobiety 30+ 09.07.11, 13:35
      osiwiałam wcześnie, geny. jakoś mi nie po drodze z siwizną, więc farbuję. ostatnio na bardzo zbliżony do mojego naturalnego (przed osiwieniem) - brązowo-kasztanowy. matka natura postanowiła zrekompensować mi siwiznę, gdyż obdarzyła mnie szopą naturalnie się układających, kręconych włosów. i szczerze mówiąc, gdybym miała wybierać, bym wolała te wcześnie siwiejące włosy, za to gęste i takie fajne wink z natury.
      • eliszka25 Re: kobiety 30+ 09.07.11, 23:06
        tez jestem 30+, ale siwych wlosow nie mam. farbowalam je juz nie raz, zwykle na jakis odcien rudosci, bo lubie rude i podobam sie sobie w takim kolorze. jednak moich wlosow farby sie zadne nie imaja i nie udalo mi sie zmienic koloru na stale. nawet w desperacji poszlam do fryzjera, zeby mi porzadnie pofarbowali, ale i tak kolor sie zmyl zanim zaczelam miec widoczne odrosty, wiec choc farbowalam wlosy juz wiele razy, problem odrostow jest mi zupelnie nieznany. nawet sie z tego ciesze, bo z natury mam ladny, jasny, troche slomkowy blond i zal by mi bylo zmieniac go na stale, ale czasem cos mi odstrzeli i pofarbuje.

        dodam jeszcze, ze "na starosc" wlosy mi sie nawet poprawily. po ciazach wylazily tabunami, ale pozniej odroslo jakby wiecej i na dodatek zaczely sie krecic, wiec jak najbardziej jestem z nich zadowolona smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja