sierpniowa27
10.07.11, 15:25
Bylam na urodzinach w weekend u mojej kumpelki.Typowo babskie spotkanie.Jestem jedyna mezatka w tym gronie . Pozostale dziewczyny sa naprawde bardzo atrakcyjne,madre i zadbane i ciągle jęcza i "zazdroszcza mi" życia rodzinnego. Oczywiscie chodzi o rozmowy, ze one tez by chcialy juz rodzine ,dzieci itd...Znamy sie ponad 10 lat ,naprawde jako facet na pewno bym sie Nimi zainteresowala

...Nie chodzi o to, ze sa wybredne,to nie to..Po prostu naprawde widzimy, ze fajni sa juz zajeci, ze samotni po 30-tce to juz starzy kawalerowie.Niby Dzieczyny wychodza do pubow,klubow,ale wiadomo jakie to sa znajomości..typowo na jeden wieczór..Moze macie jakas radę gdzie teraz można poznac kogos fajnego jak sie nie poznało na studiach, w szkole

..