elejna
12.07.11, 16:48
Co za czasy ,
w TV informacje że babcie do pomocy to owszem ale można sobie dziś wynająć za oplatą na etat ,
moja matka obrażona bo jak nigdy nie proszę o pomoc w opiece nad dzieckiem wiedząc jakie ma do tego podejscie , dzis jest sfochowana bo poprosiłam by zajęłą się dzieckiem jeden dzien i je przenocowała. Pokolenie naszych matek regularnie było odciązane przy opiece nad dziecmi , ja , moje koleżanki mąż wszyscy byliśmy nańczeni przez babcie. Dziś jednorazowa dorazna pomoc większosci ejt nie na ręke i wykręca się jak może.
Beznadzieja że muszę znosić krzywy klimat bo matka raz na rok zajmie sie moim dzieckiem żeby sama to zaproponowała w ogóle nie ma szans , jest obrazenie że ja poprosiłam. MASAKRA