jestem tluczek :(

13.07.11, 15:56
Jakies 15 lat temu powiedzialabym, ze dobrze znam angielski i srednio rosyjski. Angielski moze nie byl biegly w mowie i pismie ale radzilam sobie z komunikacja bez wiekszych problemow. Wlasciwie gdybym poszla za ciosem - rok/dwa i byloby pieknie.
Ale nie...
Nigdy nie mialam pracy, ktora wymagalaby uzywania jezyka obcego i co? Ano skrajne lenistwo i glupota - nie wymagalam od samej siebie kontaktu z jezykiem. Mozna bylo gazetki czytac, ksiazki, poziej jak dolecial necik do nas to tez mozna bylo....

Dzis - wtorna analfabetka. Jest gorzej niz zle. Costam sie dogadam (poziom masakryczny), wciaz brakuje mi slowek... Jak czytam to wiele wyrazow brzmi znajomo ale ni diabla nie moge skojarzyc co oznaczaja i jak tylko podejrze w slowniku to jasne! przeciez to oczywiste...

Czuje sie tluczkiem... Ciemnogrodem, dinozaurem... Wstyd mi bo wiekszosc znajomych radzi sobie o niebo lepiej. Zeby czlowiek w dzisiejszych czasach reprezentowal taki poziom - nie do pomyslenia sad(

W sumie czuje sie na silach jeszcze powalczyc o swoja godnosc tylko chcialabym za pomoca jakiejs lektury, moze plytek do posluchania - najprostszych na poczatek. Jak sie biore za jakies madrzejrze teksty konczy sie co chwile na dlubaniu w slowniku i klceceniu a to potwornie meczace i jakos nic mi w glowie nie zostaje.

Moj mozg od zakonczenia studiow juz nie wymaga od siebie zbyt wiele... Zrobilam sie zapominalska, zdezorganizowana i juz nic nie przyswajam... na wszystko ustawiam sobie przypomnienia w telefonie... Powinnam to jakos roztrenowac. Ale jak?
    • agata_abbott Re: jestem tluczek :( 13.07.11, 16:02
      Co do języka - dla mnie najlepszym sposobem jest oglądanie seriali bez lektora - najpierw z polskimi, później z angielskimi, a na końcu w ogóle bez napisówsmile Moja Mama, która angielskiego uczyła się ostatnio w liceum, po obejrzeniu kilku serii House'a jest w stanie bardzo dużo zrozumieć po angielsku. Ja - angielskiego uczyłam się też na studiach, używam w pracy - ale lekkości w mówieniu nabrałam dopiero po takim serialowym treningu.
      Na początek polecam "Friends" - to można od razu zacząć z angielskimi napisami albo w ogóle bez napisów - język jest bardzo prostywink Seriale "specjalistyczne" (np. medyczne) są z reguły cięższe w odbiorze, najlepiej oglądać jakiś serial obyczajowysmile
      • jamesonwhiskey Re: jestem tluczek :( 13.07.11, 16:29
        > Moja Mama, która angielskiego uczyła się ostatnio w liceum, po obejrzeniu kilku
        > serii House'a jest w stanie bardzo dużo zrozumieć po angielsku

        stawialbym ze jej sie wydaje ze duzo rozumie

        > ego uczyłam się też na studiach, używam w pracy - ale lekkości w mówieniu nabra
        > łam dopiero po takim serialowym treningu.


        ogladanie czegokolwiek nie ma zadnego przelozenia na mowienie
        a wspominanie o lekkosci to troche zart
        • agata_abbott Re: jestem tluczek :( 13.07.11, 16:35
          > > Moja Mama, która angielskiego uczyła się ostatnio w liceum, po obejrzeniu
          > kilku
          > > serii House'a jest w stanie bardzo dużo zrozumieć po angielsku
          >
          > stawialbym ze jej sie wydaje ze duzo rozumie
          >

          Sprawdzałamsmile Czasami np. da się podpuścić i coś też powie - bardzo składnie jej idzie, porównuję z poziomem sprzed ery seriali. Opowiadała mi też ostatnio, że musiała przysłuchiwać się rozmowie dwóch nauczycielek angielskiego (prowadzonej po angielsku) i rozumiała, o co chodzismile

          > > ego uczyłam się też na studiach, używam w pracy - ale lekkości w mówieniu
          > nabra
          > > łam dopiero po takim serialowym treningu.
          >
          >
          > ogladanie czegokolwiek nie ma zadnego przelozenia na mowienie
          > a wspominanie o lekkosci to troche zart

          Chodzi mi o zgrabne posługiwanie się żywym językiem, zwrotami potocznymi, idiomami - nie o prawidłową wymowę.
          • annajustyna Re: jestem tluczek :( 13.07.11, 17:24
            No to Twoja mama albo jest ewenementem w skali swiatowej, albo jednak znala angielski kiedys tam lepiej niz na poziomie LO, wiec nie sciemniaj.
            • agata_abbott Re: jestem tluczek :( 13.07.11, 17:26
              No to jest ewenementem w skali światowej. Nic, tylko się cieszyćsmile
    • martishia7 Re: jestem tluczek :( 13.07.11, 16:13
      Filmy z napisami. Dziękuję za uwagę smile

      Dla poradzenia sobie z pewnymi specyficznymi zwrotami slangowymi i aluzjami popkultorowymi polecam: www.urbandictionary.com/
    • rulsanka Re: jestem tluczek :( 13.07.11, 16:27
      Wszystkiego można się nauczyć. Ale w twoim przypadku problemem jest negatywne myślenie o sobie, a nie nieznajomość czegokolwiek. Może to depresja? Zapominalstwo jest jednym z objawów (ja tak miałam, a nastrój wydawał się mi "normalny" - nie byłam w dołku)
      Polecam zadbać przede wszystkim o ciało. Aktywne ciało to aktywny umysł. Serio. Czyli jakiś dynamiczny sport (taniec, sztuki walki, gry zespołowe)
      Po co Ci konkretnie języki? Jeżeli do podróżowania, to być może to co umiesz, wystarczy. Może lepiej znajdź sobie jakieś ciekawe hobby, choćby popularną fotografię (a może fizykę kwantową), i w ten sposób poszerzaj horyzonyty?
      • aquuaa Re: jestem tluczek :( 13.07.11, 16:40
        Tu tez racja Rulsanko - wszystko to prawda.
        Aktywne cialo - wciaz probuje choc maz mnie nie tyle ogranicza (nie dalabym sie) ale dogaduje bo: nie ma czasu na glupoty... Fakt - mamy dolek finansowy - musimy sie zajac praca przede wszystkim.
        Zawsze sa wazniejsze rzeczy od mojej potrzeby uprawiania sportu - a mam potrzebe (ale to temat na osobny watek).

        Depresja - tez troche - na tle hormonow glownie. Staram sie nie przejmowac za bardzo - choroba to choroba i juz. Sa lepsze dni i gorsze - musze to zaakceptowac.

        Po co jezyk? No kurcze - bo naprawde nie jest trudny. Bo bede (planuje) podrozowac i nie chce wyjsc na glupka. Bo nie znac jezyka angielskiego jest po prostu wstyd (tak uwazam). Bo tak naprawde wkurza mnie taki stan - rozumiem sporo z tego co sie do mnie mowi (zwlaszcza, gdy nie jest to brytyjczyk, amerykanin czy irlandczyk smile i zawieszam sie, stekam, wiem co chce powiedziec ale w glowie szukam wyrazow.... probuje cos naokolo za pomoca wyrazow, ktore sobie przypomnialam... koszmar.
        • rulsanka Re: jestem tluczek :( 13.07.11, 16:59
          Masz problemy z mówieniem, bo tak jest zawsze przy nauce języków. Żeby mówić, trzeba ćwiczyć. Nie czytanie, nie słuchanie, ale mówienie (trochę pomaga też pisanie). Dobrze się sprawdza słuchanie czegoś (film, kaseta do nauki) i powtarzanie usłyszanych kwestii z pamięci.
          Depresji nie da się zaakceptować. Ona cię zjada od środka, tym bardziej, im bardziej starasz się z nią żyć. Idź do specjalisty. Mnie w pokonaniu depresji pomogła w dużej mierze świadomość, że ją mam. Nazwanie problemu i stawienie mu czoła to pierwsze kroki do zwycięstwa.
          Ze sportem nie odpuszczaj. Jeżeli masz mało pieniędzy, to możesz spróbować np. wybrać się gdzieś raz w tygodniu, a resztę ćwiczyć w domu? Fajne, aktywizujące i niedrogie są rolki (jednorazowy zakup), podobnie rower, choć trzeba zainwestować w zakup z 1000zeta żeby był znośny. Przyjemny i tani jest nordic-walking. Pływanie. Sport dostarcza endorfin, to taki naturalny psychotrop.
    • aquuaa Tluczek dziekuje :) 13.07.11, 16:27
      i wlasnie Panie udowodnily, ze jeszcze wiekszy ze mnie tluczek niz myslalam...
      ZAPOMNIALAM - przeciez ja nawet filmy (proste) ogladalam ze 2 lata temu. Niektorych rzeczy nie kapowalam ale potem wynikalo z kontekstu.

      maksymalny tluczek... nic tylko sie wieszac

      Po prostu nie mam czasu na tv - wcale nie ogladam lub przed zasnieciem 10 minut - a tu mozna tak przyjemnie czas na nauce spedzic smile
      I jakos mi lzej sie zrobilo.
      • agata_abbott Re: Tluczek dziekuje :) 13.07.11, 16:33
        No i właśnie chodzi o to, że najpierw uzupełniasz sobie te luki bo łapiesz kontekst, a później większość tych słów, zwrotów zaczynasz pamiętaćsmile
        I już nie pisz, że jesteś tłuczek, zacznij coś oglądaćsmile Jak masz jakieś większe dzieci to nawet z dziećmi (dla zestawu matka-córka dobre będzie np. "Gilmore Girls") smile Krótsze rzeczy - w stylu seriale są lepsze, bo możesz obejrzeć całość za jednym zamachem. Friends i Sex and the City to ok. 25 minut, większość seriali to ok. 45 minut, film to już niestety 1,5h. A i jeszcze co do słuchowisk i audiobooków - mnie osobiście łatwiej zrozumieć tekst mówiony, jak widzę również obraz.
    • frog1 Re: jestem tluczek :( 13.07.11, 17:09
      Nie panikuj, język obcy można odświeżyć - obejrzyj parę filmów, poczytaj jakiś kryminał czy inny romans, przejrzyj podręcznik do gramatyki, spróbuj z kimś pokonwersować. Po pewnym czasie powinno ci się przypomnieć, tylko się nie załamuj, bo dostaniesz blokady psychicznej.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja