sueellen
13.07.11, 17:35
O śmierci brata eksa dowiedzialam się z Internetu, zginął tragicznie. Eksa nie widzialam kilka lat, nie mamy ze soba kontaktu ale mam gdzieś jego maila i może telefon domowy rodziców. Pamietam też adres rodziców (jesli jeszcze tam mieszkają), ale gdzie mieszka eks - nie wiem. Pewnie z żoną, bo kiedyś niedlugo przed ślubem ni z gruszki ni z piertuszki zadzwonil do mnie (po kilku latach milczenia). Dowiedzial się że jestem z kimś, zakomunikował, że się żeni i znów kontakt się urwał. A teraz po kolejnych kilku latach dowiedziałam się, że zginał jego brat. Znałam go, znałam cala jego rodzinę. I sama nie wiem, odezwac się, przesłac kartke z kondolencjami na stary adres rodziców? Maila chyba nie wypada? Czy milczeć?