Nie żyje brat eksa, jak sie zachowac?

13.07.11, 17:35
O śmierci brata eksa dowiedzialam się z Internetu, zginął tragicznie. Eksa nie widzialam kilka lat, nie mamy ze soba kontaktu ale mam gdzieś jego maila i może telefon domowy rodziców. Pamietam też adres rodziców (jesli jeszcze tam mieszkają), ale gdzie mieszka eks - nie wiem. Pewnie z żoną, bo kiedyś niedlugo przed ślubem ni z gruszki ni z piertuszki zadzwonil do mnie (po kilku latach milczenia). Dowiedzial się że jestem z kimś, zakomunikował, że się żeni i znów kontakt się urwał. A teraz po kolejnych kilku latach dowiedziałam się, że zginał jego brat. Znałam go, znałam cala jego rodzinę. I sama nie wiem, odezwac się, przesłac kartke z kondolencjami na stary adres rodziców? Maila chyba nie wypada? Czy milczeć?
    • sadosia75 Re: Nie żyje brat eksa, jak sie zachowac? 13.07.11, 17:36
      A jakie stosunki sa między tobą a rodziną exa? wyślesz im kartkę a oni stwierdzą" że nawet w taki dzień spokoju im nie dasz" albo jak nie wyślesz to " byliśmy dla niej dobrzy a tu zobacz jaka..."
      • sueellen Re: Nie żyje brat eksa, jak sie zachowac? 13.07.11, 17:43
        Zerowe, nie mamy kontaktu od wielu lat, ale nigdy nie było żadnych scysji. Rozstalismy się w zupelnej zgodzie, nie bylam w stanie konkurować z jego wyborem (powiedzial, że bardziej kocha Jezusa). Potem mu się to chyba odmienilo skoro się ożenił, ale wtedy mnie to nie interesowało.
        • sadosia75 Re: Nie żyje brat eksa, jak sie zachowac? 13.07.11, 17:51
          W takim wypadku ja bym wysłała kondolencje.
        • 18_lipcowa1 Re: Nie żyje brat eksa, jak sie zachowac? 13.07.11, 17:57
          sueellen napisała:

          > Zerowe, nie mamy kontaktu od wielu lat, ale nigdy nie było żadnych scysji. Rozs
          > talismy się w zupelnej zgodzie, nie bylam w stanie konkurować z jego wyborem (p
          > owiedzial, że bardziej kocha Jezusa). Potem mu się to chyba odmienilo skoro się
          > ożenił, ale wtedy mnie to nie interesowało.


          Jesli zerowe i nie macie kontaktu to nie widze powodu do wysylania zyczen urodzinowych, swiateczych oraz równiez kondolencji.
          Tego człowieka nie ma juz w twoim zyciu i nie widze powodów do kontaktu.
          • 18_lipcowa1 aha i 13.07.11, 17:58
            nie sadze rowniez by oni mysleli o Tobie oraz o tym czy wyslesz kondolencje czy nie, oraz nie sadze by poczuli sie urazeni tym ze ich nie wyslalas
            sadze ze ostatnie o czym mysla to kondolencje od osoby ktorej nie widzieli od lat
      • 18_lipcowa1 no tak 13.07.11, 17:56
        albo jak nie wyślesz to " byliśmy
        > dla niej dobrzy a tu zobacz jaka..."

        no o niczym innym nie powinna teraz myslec jak tylko o tym co mysla o niej rodzice eksa z ktorym od lat nie ma kontaktiu- dobre
    • kropkacom Re: Nie żyje brat eksa, jak sie zachowac? 13.07.11, 17:41
      To proste - jeśli Twoje kondolencje mają szanse być odebrane pozytywnie to wysyłaj.
    • 18_lipcowa1 eks po to jest eksem by sie nie kontaktowac z nim 13.07.11, 17:55
      by sie nie kontaktowac z nim zwlaszcza jesli nie macie juz nic wspolnego co wymusza kontakty np dziecka.
    • cherry.coke Re: Nie żyje brat eksa, jak sie zachowac? 13.07.11, 17:57
      Jesli kieruje toba prawdziwa dawna sympatia dla rodzicow i eksa i prawdziwe wspolczucie, to wyslij list na stary adres.
      Jesli chodzi tylko o dobre maniery, to odpusc.
      • mamaemmy Re: Nie żyje brat eksa, jak sie zachowac? 13.07.11, 18:03
        Dla mnie kondolencje to jest masakra jakas.
        W naszej rodzinie ZAWSZE na klepsydrach jest napisane-prosimy o nieskładanie kondolencji.
        Może i to dobre intencje,ale chyba dla osoby która je składa..osoba która poniosla stratę tak wielką..to dla niej dodatkowy gwózdz do trumny.. wg mnie.
        Ja bym nie wysyłała.
        Zmówiłabym wieczne odpoczywanie i pewnie poszłabym na pogrzeb.
        Ale na pewno nie wysyłałabym liścików w kondolencjami do NIKOGO.
        • 18_lipcowa1 Re: Nie żyje brat eksa, jak sie zachowac? 13.07.11, 18:05
          o to to
          nie sadze by oni sobie mysleli '' o kurde ciekawe czy nam suellen zlozy kondolencje, niby nie sa razem od lat ale kurde mogłaby no nie ? ''
        • cherry.coke Re: Nie żyje brat eksa, jak sie zachowac? 13.07.11, 18:22
          Zalezy od podejscia. Dla niektorych naplywajace kondolencje (szczegolnie wyrazone nie w formie oklepanej formulki, tylko bardziej osobistej wiadomosci czy wspomnienia) sa pociecha, bo pokazuja, ze zmarly byl kims znaczacym dla wielu osob, wniosl cos w ich zycie.

          Niedawno zmarla siostra mojej kolezanki z pracy. Kolezanka mowila, ze najpierw listy z kondolencjami odkladala na bok nieotwarte, a przeczytala je pare dni po pogrzebie, kiedy minal juz pierwszy szok, i ze niektore z nich byly bardzo wzruszajace i przywolaly wiele dobrych wspomnien.

          Ale formulki bym nie wysylala, ani listu do rodziny osoby, ktora ledwo znalam.
    • dziennik-niecodziennik Re: Nie żyje brat eksa, jak sie zachowac? 13.07.11, 18:29
      jakiś czas temu umarła mama mojego eksa. znałam ją słabo, ale on był z nią mocno związany. poszłam na pogrzeb, złożyłam kwiaty, podeszłam, usciskałam i powiedziałam że bardzo mi przykro. taką miałam potrzebe, mimo iż od dawna łączą nas jedynie wspomnienia.
      na Twoim miejscu zadzwoniłabym do eksa. pogadała chwilę od serca. a na koniec rozmowy powiedziałabym coś w stylu "uściskaj mamę ode mnie, powiedz jej że bardzo mi przykro" czy coś takiego. jak uzna że mamę wspierają takie słowa to przekaże, jak nie to nie.
      • 18_lipcowa1 Re: Nie żyje brat eksa, jak sie zachowac? 13.07.11, 18:34
        taką miałam potrzebe, mimo iż od dawna łączą nas j
        > edynie wspomnienia.


        aha TY mialas potrzebe?zaskakujące....

        > na Twoim miejscu zadzwoniłabym do eksa. pogadała chwilę od serca. a na koniec r
        > ozmowy powiedziałabym coś w stylu "uściskaj mamę ode mnie, powiedz jej że bardz
        > o mi przykro" czy coś takiego. jak uzna że mamę wspierają takie słowa to przeka
        > że, jak nie to nie.



        bez sensu
        to nie sa znajomi, przyjaciele ani para
        to jest ex z ktorym nie ma od lat kontaktu
        • dziennik-niecodziennik Re: Nie żyje brat eksa, jak sie zachowac? 13.07.11, 19:29
          > aha TY mialas potrzebe?zaskakujące....

          tak, mialam taką potrzebe. gdybym nie poszła czułabym się jak świnia. ostatecznie znałam tę panią, z jej synem łączyło mnie przez dłuższy czas coś poważnego, a żal rozstania już nam minął...

          > to nie sa znajomi, przyjaciele ani para
          > to jest ex z ktorym nie ma od lat kontaktu

          ja mam widac inną filozofię. dla mnie eks i jego rodzina pozostanie znajomymi. odniosłam wrażenie że dla autorki także.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja