dulcymea11
19.07.11, 09:36
No u mnie kleska na calej linii - zaobserwowalam znaczna zmiane przedzialu wiekowego facetow, ktorzy mnie zaczepiaja...
Nigdy tego nie lubilam, zwlaszcza gdy ten 'podryw' byl taki gowniarski. Milo jest gdy mezczyzna (zwlaszcza przystojny) sie jakos cieplo usmiechnie i rzuci nienatretne spojrzenie i na tym koniec ale jakies teksty typu 'lala', 'laska', bleeee.
No ale czlek docenia co mial dopiero teraz... Wczoraj oblesny gosc w samochodzie obok (
w wieku mojego taty) otwiera okno - myslalam, ze chce mi cos powiedziec w temacie mojego samochodu a ten mruga mi okiem i szczerzy paskudne zeby i cos tam belkocze... zebralo mi sie na wymioty. Na szczesie zrobilo sie zielone i odjechalam czym predzej...
Nie jest to watek samochwalczy - przeciwnie.... no masakra.... jestem stara
A jak tam u Was obserwacje? Jestescie w obrebie zainteresowan mlodych facetow czy emerytow....