Dlaczego kelnerzy znikają...

19.07.11, 14:16
...gdy chce się prosić o rachunek? Od paru miesięcy prowadzę obserwację zjawiska, bo mnie fascynuję. Niezależnie od tego, czy kelner w czasie posiłku był dostępny, czy nieuchwytny, ZAWSZE, gdy przychodzi pora proszenia o rachunek - znika. Nie ma go. Nie widzi nas. Czary?
    • chipsi Re: Dlaczego kelnerzy znikają... 19.07.11, 14:38
      Po dłuższym zastanowieniu muszę przyznać Ci rację. Kilkakrotnie już miałam ochotę wyjść nie płacąc bo nie było komu. Nie pojmuję tylko celowości takiego działania obsługi lokalu, rzeczywiście fascynujące zjawisko.
    • peggy_su Re: Dlaczego kelnerzy znikają... 19.07.11, 15:20
      No własnie też to zauważyłam jakiś czas temu. Jak kelner jakis niemrawy, to w sumie nawet nie dziwi ze i przy okazji rachunku trzeba na niego czekac. Ale czesto obsługa w trakcie posiłku niezła, juz mysle o napiwku bo jestem zadowolona, chce prosic o rachunek a kelner przepada. Albo krazy przy innych stolikach a mnie nagle nie widzi, choc wczesniej był na kazde zawołanie.
      Intryguje mnie ta kwestia, moze ktos zna odpowiedz smile
    • babcia.stefa Re: Dlaczego kelnerzy znikają... 19.07.11, 16:02
      W pustawej knajpie jest to dość zrozumiałe - pusta knajpa odstrasza, więc jak już wlezie jakiś gość, niech siedzi jak najdłużej.

      W pełnej - trochę nie kumam, bo priorytetem powinno być pozbycie sie gościa. Ale może po prostu jak knajpa jest pełna, to nie wyrabiają i podanie rachunku spada na koniec listy priorytetów, no bo dopóki gość nie dostał karty/żarcia, to może sobie pójść, a jak zjadł, to nie ma wyjścia, musi siedzieć. (Choć w takiej sytuacji właśnie świetnie się sprawdza technika "wstaję i wychodzę"- natychmiast pojawia się i kelner, i rachunek).
      • lafiorka2 Re: Dlaczego kelnerzy znikają... 19.07.11, 16:09
        O cholera,to zabiłaś mi cwiekawink....Bo masz rację.Zauważyłam też to już kilkakrotnie(teraz tak mnie natchnęłaś na myślenie o tym) wink ,że jak tak to lata jak mucha koło goowna,a jak czas płacic rachunek ucieka.Znaczy trzeba szukac,bądź ewentualnie podejśc do lady i zapłacic.
        • karola1008 Re: Dlaczego kelnerzy znikają... 19.07.11, 16:22
          Angazetko, prawdopodobnie jest tak samo uchwytny jak i poprzednio, ale jak chcesz poprosić o rachunek to zamierzasz wychodzić, zaczynasz się śpieszyć, a to oznacza, że tego kelnera naprawdę niecierpliwie wyczekujesz, wyglądasz itp, itd. A jak się niecierpliwisz, to czas zaczyna nagle galopować i wydaje się, że kelnera nie widziałaś od wieków co najmniej big_grin. Też się nad tym zjawiskiem zastanawiałam i doszłam do wniosków jak powyzej big_grin.
    • super-mikunia Re: Dlaczego kelnerzy znikają... 19.07.11, 17:08
      Nie mam takiego problemu, jestem zbyt niecierpliwa, żeby siedzieć i czekać. Wysyłam męża, żeby go znalazł ewentualnie poszedł do głównego baru zapłacić z reguły nim dochodzi kelner sam do niego dolatuje smile
    • sylki Re: Dlaczego kelnerzy znikają... 19.07.11, 17:24
      hmmm, pracując jako kelnerka, szefowa oznajmiła nam, że ważniejszy jest gość wchodzący niż wychodzący, ponieważ ten wychodzący i tak zapłaci, a ten co dopiero usiadł i nie zostanie obsłuzony, to wyjdzie.
      Trochę to zrozumiałe, ale kurde bez przesady, jezeli nie dam rachunku, gość nie zapłaci, gdy nie zapłaci i wyjdzie, to ja będę pokrywać z własnej kieszeni jego rachunek.
      Więc u mnie pierwszeństwo mieli ci płacący wink
      Trochę to pokręciłam, ale się spiesze wink
      • mehil.dam Re: Dlaczego kelnerzy znikają... 19.07.11, 18:06
        Też swego czasu pracowałam jako kelnerka.
        Powodów takiego stanu rzeczy jest kilka:
        1) Zbyt mała ilość pracowników / za duża ilość obowiązków na nich spoczywających
        2) Trzeba najpierw obsłużyć przychodzących gości, żeby sobie nie poszli, uczciwy klient zaczeka i zapłaci, a nieuczciwy i tak będzie próbował uciec, ale to zazwyczaj widać
        3) Niecierpliwość gości, bo teraz i natychmiast i nieraz kilku naraz chce wyjść
        4) Do tych bardzo marudzących podchodzi się później jak najrzadziej, często udając, że się nie widzi ich przywołań
        5) Ma się w głowie zamówienia z 5 stolików w widząc, że ktoś rachunek chce odkłada się to na potem
        6) Samo stworzenie rachunku też chwilkę zajmuje zanim się odnajdzie co dany stolik brał i ewentualnie przedstawi to osobie uprawnionej do wbicia na kasę

        To tak kilka powodów na szybko smile
    • 18_lipcowa1 Re: Dlaczego kelnerzy znikają... 19.07.11, 19:21
      co zażywasz że masz takie spostrzeżenia?
      • duzeq Re: Dlaczego kelnerzy znikają... 19.07.11, 19:23
        NIc nie zazywa. To norma. Podanie rachunku jest na koncu listy priorytetow kelnera, chyba ze stolik ma na dana godzine rezerwacje i klienta trzeba sie natentychmiast pozbyc.
        • majenkir Re: Dlaczego kelnerzy znikają... 19.07.11, 20:05
          -duzeq napisała:
          > Podanie rachunku jest na koncu listy priorytetow kelnera


          Dziwny biznes wink.

          https://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/re/qd/3acg/EyS38bArbyduwnye7X.jpg
          fotoforum.gazeta.pl/photo/7/re/qd/3acg/DFGVvAKpc7hbaVBiqB.jpg
          • duzeq Re: Dlaczego kelnerzy znikają... 19.07.11, 21:08
            E tam, od razu dziwny. Ot, rachunek prawdopodobienstwa wink.
            Jak juz ktos tu pisal: wazniejsze jest posadzanie klienta i przyniesienie mu czegos do picia. Statystycznie bardzo rzadko sie zdarza, ze ktos wyjdzie bez placenia, statystycznie zdarza sie duzo czesciej, ze klient wychodzi jezeli nie dostanie przynajmniej jakiegos napoju.
      • angazetka Re: Dlaczego kelnerzy znikają... 19.07.11, 19:26
        Posiłków zażywam tongue_out
        • grzalka Re: Dlaczego kelnerzy znikają... 19.07.11, 21:20
          prawda, też zauważyłam- zdarzyło nam się kilka razy, że zostawiliśmy pieniądze na stole po podliczeniu własnym, bo nie mogliśmy się doczekać na rachunek
Inne wątki na temat:
Pełna wersja