angazetka
19.07.11, 14:16
...gdy chce się prosić o rachunek? Od paru miesięcy prowadzę obserwację zjawiska, bo mnie fascynuję. Niezależnie od tego, czy kelner w czasie posiłku był dostępny, czy nieuchwytny, ZAWSZE, gdy przychodzi pora proszenia o rachunek - znika. Nie ma go. Nie widzi nas. Czary?