lima73
23.07.11, 01:01
Dziś po południu na placu zabaw w Gdyni moja córeczka została ugryziona w policzek przez chłopca blondynka w wieku ok. 18-22 m-cy w niebieskich okularkach. Chłopiec podszedł do nas, gdy bawiliśmy się w piaskownicy, przytulił się do mojej córki i ugryzł ja całą szczęką w policzek, tak że odbiły się jego zęby, a następnie jak gdyby nic się nie stało sobie odszedł, a jego tatuś podążył za nim. Na moje zawołanie, że chyba należałoby przeprosić, łaskawie odpowiedział przepraszam i się zmył. Byłam zbyt zszokowana, aby inaczej zareagować, a poza tym musiałam uspokoić płaczącą córkę. Nie wiem jakie to zdarzenie pozostawi ślady w psychice mojego dziecka. Ja już na pewno nie pozwolę żadnemu obcemu dziecku zbliżyć się zbyt blisko. Co o tym sądzicie? Jak powinien zareagować tata tego chłopca? Ostrzegam inne mamy przed takimi czułościami na placach zabaw i przed tym chłopcem w niebieskich okularkach. Wygląda bardzo niepozornie, a potem zamienia się w wampira!!!