Matka na mnie wymusza

26.07.11, 13:55
Moja matka za wszelką cenę chce mnie wmanewrować w kontakty ze swoim rodzenstwem ,mimo że juz kilka lat temu postanowiłam z tymi ludzmi nie utrzymywac kontaktu ,ze względu an ich toksyczność.
Do mojej matki nie dociera że nie będe utrzymywac kontaktu z dalszą rodziną która mi nie odpowiada. Nie wiem jak mam jej wytłumaczyć żeby dotarło że ja dorosła osoba nie zamierzam się katować obecnością nieprzychylnych mi i fałszywych ludzi ,choćby to była rodzina.
Rozmawiałam z nią spokojnie , rozmawiałam stanowczo nic to nie daje.
Chce miec swiety spokój i nie szarpac sobie nerwów jako osoba dorosła chyba mam prawo sama dobierac sobie ludzi w okoł siebie?
Matka zaczęła ostatnio urabiać mojego męża , ubierać go w jakies wyjazdy do jej siostry której niegdyś ulubioną rozrywką było oplotowywanie mnie i robienie sobie ze mnie tła dla swojej córki. Juz nie wiem jak mam z nia rozmawiać ostatnie czego chce to iść na noże, macie jakies pomysły?
    • nisar Re: Matka na mnie wymusza 26.07.11, 13:56
      Olać.
      A na kolejne sugestie mamy odpowiadać ze znudzoną (koniecznie) miną: maaaamoooo, tysiąc razy już to wałkowałyśmy, dałabyś wreszcie spokój.
      I zmieniać temat.
      • iwoniaw Re: Matka na mnie wymusza 26.07.11, 14:00
        Dokładnie, jak Nisar pisze. Powtarzałaś sto razy? Powtórz spokojnie jeszcze tysiąc, jeśli będzie trzeba i rób swoje.
        • nadja11 Re: Matka na mnie wymusza 26.07.11, 14:20
          Moja matka już nawet próbuje grac na moich emocjach , bo ciocia chora , bo była w szpitalu , bo cos tam jej sie nie układa i ma stany depersyjne ... ona jest gotowa zrobić ze mnie potwora bo jak ja mogę z ciocią nie miec kontaktu!
          nie wydaje mi się ze ja mam obowiązek roczulać się czy podtrzymywac kontakt z kims wyłącznie z racji wiezów krwi. to jest dla mnie własciwie obca na dzien dzisiejszy osoba , jak byłam nastolatką kontakty te były sztuczne i nie było w tych relacjach grama rodzinnej serdecznosci , były plotki , intrygi , kontaktowala sie chyba głownie po to by żeby robic ze mnie tło ,bo ja miałam być ta be a jej córka w oczach rodziny miala być super ,na zasadzie nieobiektywnych porównań. Wycofałam się z tych chorych gierek jako osoba dorosła i mam swiety spokój ,którego nie chce tracić.
          Moja matka sie kotłuje tak ze swoim rodzenstwem , regularnie kłoci , zdarza się że zazywa srodki uspakajające po wizycie i ja musze wysłuchiwac jak na nich nadaje ale twierdzi ze trzeba byc rodzinnym , ok niech bedzie , ale czemu ja mam byc zmuszana do czegos takiego?
          • iwoniaw Re: Matka na mnie wymusza 26.07.11, 14:29
            Napiszę raz jeszcze: nie musisz. Metoda zdartej płyty: mamo, rozmawiałyśmy o tym tysiąc razy i naprawdę nie mam ani potrzeby ani ochoty kontaktować się z ciotką. Mamo, wiem, że cię to wiele nerwów kosztuje i tylko dlatego tego słucham, żebyś miała komu ulać, ale nie angażuj mnie w to bardziej, już samo wysłuchiwanie tych historii mnie obciąża emocjonalnie. I tak naprzemiennie, a potem jeszcze raz.
    • burza4 Re: Matka na mnie wymusza 26.07.11, 15:04
      nadja11 napisała:

      > Do mojej matki nie dociera że nie będe utrzymywac kontaktu z dalszą rodziną k
      > tóra mi nie odpowiada. Nie wiem jak mam jej wytłumaczyć

      Ależ po co chcesz jej cokolwiek tłumaczyć, to tylko daje możliwość przedłużania głupawej dyskusji. NIE. Bo NIE.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja