jecie duzo warzyw? w jakiej postaci?

27.07.11, 09:35
Ja jem prawie wyłącznie warzywa z mrożonek, oprócz ziemniaków, pomidorów i ogórków. Bardzo lubie gotowane warzywa ale nie chce mi sie ich obierać, kroić. Wolę wrzucić do wody paczkę mrozonek. Prawie codziennie jem jakies warzywa z mrozonek, dzieci i mąż też) dla mnie to wybawienie.
    • olik81 Re: jecie duzo warzyw? w jakiej postaci? 27.07.11, 09:38
      a ja swieze
      z wlasnej dzialki
      dziecko tez woli kalarepe,groszek,ogorka od slodyczy czesto
      porzeczki,jablka,wisnie-co tylko jest na dzialce pochlaniamy cidziennie w duzych ilosciach
      • koralik12 Re: jecie duzo warzyw? w jakiej postaci? 27.07.11, 09:43
        Owoce tez mam z działki: jabłka, gruszki, śliwki, czeresnie, wiśnie, porzeczki, agrest, jerzyny, aronię, orzechy i wcinamy. Ale uprawiac warzyw by mi się nie chciało.
    • angazetka Re: jecie duzo warzyw? w jakiej postaci? 27.07.11, 09:40
      Warzywa to umiarkowanie chętnie, wolę owoce (zwłaszcza teraz). Ale jem, pomidory najchętniej, bo kocham, a teraz są dobre. Kupuję różne odmiany. Mrożonki jem rzadko, takie na patelnię, bo mi smakują.
      Teraz też jest sezon na jedzenie warzyw w postaci leczo. I kalafiora. Mmm.
    • koza_w_rajtuzach Re: jecie duzo warzyw? w jakiej postaci? 27.07.11, 09:41
      Za mało jem warzyw... Ziemniaków to u mnie nigdy w dom na obiad nie ma, po prostu nigdy za nimi nie przepadałam, a jako dziecko prawie codziennie miałam je na obiad uncertain. No ile można tych ziemniaków jeść? Lubię na kanapkę położyć sobie pomidor czy paprykę, czasem robię coś z mrożonek, oprócz tego lubię szpinak. W lecie często na obiad mamy leczo, a to w sumie też praktycznie same warzywa, mimo wszystko za mało u nas tych warzyw.
      • koralik12 Re: jecie duzo warzyw? w jakiej postaci? 27.07.11, 09:45
        Ja zanim nie odkryłam mrozonek to tez prawie nie jadłam warzyw tylko owoce. A teraz codziennie. Uwielbiam np takie małe marcheweczki smile
    • aandzia43 Re: jecie duzo warzyw? w jakiej postaci? 27.07.11, 09:57
      Warzyw i owoców jem bardzo dużo. Od początku czerwca do końca października żywię głównie nimi. Moja ulubiona letnia kolacja: kilo czereśni (mogą być śliwki) i kilo bobu. Proste i szybkie w przyrządzaniu wink W ogóle stawiam na prostotę i jadam jak najmniej przetworzone warzywa. Żadnych kotlecików z kalafiora czy ziemniaków. Co tylko się da, zjadam na surowo. Co się nie da - gotuję lub smażę tylko tyle, żeby nie były całkiem surowe. Lubię czuć w paszczy strukturę jedzonka.
      Mrożonek nie lubię. Warzywa z nich są pozbawione chrupkości. Jednak czasem zimą korzystam.
    • solejrolia Re: jecie duzo warzyw? w jakiej postaci? 27.07.11, 10:05
      Tak, dużo, w każdej postaci.
      sałaty, sałatki, jarzynki, tarty i pizze, faszerowane i potrawy jednogarnkowe typu leczo....
      a teraz dodatkowo robię przetwory,
      np przerobiłam kilkanaście kg ogórków, na 5 sposobów smile
      kiszone, curry, z keczupem, na ostro i z musztardą.

      Za to owoców mało. nie wiem dlaczego, chyba nie ciągnie nas. może gdybym kupowała więcej to moi więcej by zjadali, a skoro nie wołają, to kupuję, ale nie za dużo. banany i jabłka- te owoce nie marnują się u nas i dość szybko znikają, ale cytrusy-dosłownie ilości symboliczne, w zasadzie to leżą, i leżą, i leżą, aż w końcu pogonię rodzinkę, żeby zjadła, bo inaczej zmarnują się.no i uważam, że owoce są stanowczo za drogie- czarna porzeczka 10zł/kg! truskawki w tym roku wahały się u nas od 7 do 12zł/kg. czereśnie widziałam po 15zł/kg.
    • drinkit Re: jecie duzo warzyw? w jakiej postaci? 27.07.11, 10:09
      Teraz jest szaleństwo kulinarne, bo opycham się sezonowymi warzywami i owocami - na surowo, w potrawach, podsmażane, gotowane, KAŻDE. Mrożonki na resztę roku też sobie zostawiam (maja dużo witamin). Z części warzyw poza sezonem rezygnuję, np. nie jadam w zimie pomidorów świeżych, tylko puszkowane i przeciery.
    • shellerka bardzo dużo 27.07.11, 10:14
      jem bardzo dużo. głównie pomidory, kiszone ogórki, paprykę czerwoną, zieloną, żółtą, bakłażany, cukinię i szpiiiiinaaaaak mój ukochany.

      nie jem ziemniaków, nie lubię marchwi.

      no i do tego dochodza ogromne ilości sałat - głównie rukoli - uwielbiam! i zielenina typu koperek, pietruszka i szczypiorek

      wszystko na surowo. kroję, skrapiam oliwą, dodaję białego sera - może być nawet twarożek ziarnisty, albo zamiast sera - kurczak, jajko, szynka, albo co mi tam do głowy przyjdzie, pieprzę i tadam. pyszne jedzonko.

      szpinak robię tak, że podsmażam ząbek czosnku, wrzucam na patelnię świeży szpinak w liściach, mieszam, aż się liście skurczą, posypuję tartym serem, skrapiam oliwą i tadam - pyszne jedzonkobig_grin

      ogórki małosolne mogę jeść na okrągło zamiast chipsów, czy paluszków,

      paprykę czasami używam jak pieczywa. przekroję, potnę na takie plastry dosyć grube i smaruję to wszystko serem feta na przykład, albo jakimś innym o kremowej konsystencji, sypię koperkiem, doprawiam i tadam. pyszna kanapeczkasmile

      za to nie znoszę owoców - z wyjątkiem kokosów i melonów. te mogłabym mieć na stole na okrągło.
      • angazetka Re: bardzo dużo 27.07.11, 10:45
        O, właśnie. Ogórki małosolne. I szpinak. Zawsze i wszędzie.
      • ahnesa.m Re: bardzo dużo 27.07.11, 20:56

        dzięki za inspiracje, właśnie zjadłam kanapkę: papryka+feta+pomidor - pyyyycha smile warzyw jem za mało, więc może mi pomoże wink
    • kali_pso Re: jecie duzo warzyw? w jakiej postaci? 27.07.11, 10:37

      Nie jedz tylko brokułów, bo mrozone są bez wartości...

      Dośc dużo, ale czy dużo? oto jest pytaniewinkp
      • tacomabelle Re: jecie duzo warzyw? w jakiej postaci? 27.07.11, 10:48
        Pomidory w każdej ilości i postaci smile, u moich rodziców zaczął się pierwszy wysyp, pierwsza dostawa już przyszła - 2 wielkie kosze smile, u rodzicow zamówilismy pierszą partię pulpy na zimę

        Ogórki świeże i kiszone, właśnie konsumujemy kolejną 5-litrówkę małosolnych, słoje dorabiam na bieżąco, na zimę zawsze zamawiamy hortowo u rodziców i tesciów - konserwowe i kiszone

        Papryka - świeża plus jako składnik gulaszy, porkoltu i leczo, także zasłoikowana na zimę

        Mloda kapusta - gotowana z dodatkiem pomidorów

        No i oczywiście standardowa salata, rzodkiew, fasolka szparagowa, cebula itp.

        No i botwinka smile
      • koralik12 Re: jecie duzo warzyw? w jakiej postaci? 27.07.11, 10:50
        skad masz takie informacje o brokule? i dlaczego w nie uwierzyłaś big_grin smile
      • dziennik-niecodziennik Re: jecie duzo warzyw? w jakiej postaci? 27.07.11, 10:50
        > Nie jedz tylko brokułów, bo mrozone są bez wartości...

        ???
        • kali_pso Re: jecie duzo warzyw? w jakiej postaci? 27.07.11, 19:47

          Gesslerowa tak podawała w którymś ze swoich programów, więc zdaje się wie co mówi...
          • dziennik-niecodziennik Re: jecie duzo warzyw? w jakiej postaci? 27.07.11, 19:58
            eee... albo coś źle zrozumialas, albo Gesslerowa sie źle nauczyła.
            • kali_pso Re: jecie duzo warzyw? w jakiej postaci? 27.07.11, 20:00

              jasne...
    • 18_lipcowa1 Re: jecie duzo warzyw? w jakiej postaci? 27.07.11, 19:55
      jem
      codziennie musi byc pomidor wink
    • deodyma Re: jecie duzo warzyw? w jakiej postaci? 27.07.11, 21:09
      jesli juz,to gotowane.
      uwielbiam marchewke, brokuly, kalafiora, fasolke szparagowa( gotowane z maslem i bulka tarta, nawet bez miesa moge je jesc), oraz kabaczka duszonegosmile
      • iuscogens Re: jecie duzo warzyw? w jakiej postaci? 27.07.11, 21:18
        Bardzo dużo, na surowo jako surówki, sałatki, jako dania obiadowe: duszone, rzadziej smażone, gotowane, w sosach, w zupie, jako dodatek do past i bezmięsnych pasztetów, w postaci kiszonek. Jem głównie sezonowe, mrożonek bardzo mało, chyba wszystkie jakie sa dostępne wink
        Własnie robię obiadową sałatkę na jutro: czarna fasolka, brokuły, kalafior, fasolka szparagowa, bób i sos z oliwy, octu balsamicznego i sosu sojowego. Pyszna wink
        • paliwodaj Re: jecie duzo warzyw? w jakiej postaci? 27.07.11, 21:52
          uwielbiam w kazdej postaci, jem duzo i wszedzie, poza domem jezeli restauracja, bar nie maja dobrych i swiezych salatek to juz jest spalona.
          Syn sie ostatnio smial ze mama sie zamieni w wielkiego ogorka.
          Mam malenki ogrodeczek, zaluje ze taki malenki, ale ciesze sie ze dzieci widza skad sie bierze pomidor, winogron i kilka innych warzywek i owocow.
          Moje siostry tez tak maja, ale one moge miec duze ogrodki, gdy moj maz 2 tygodnie temu wracal z Polski, to napakowaly mu dzemow do walizki smile , jakos udalo mu sie przetransportowac pyszne dzemy jagodowe i truskawkowe do USA
Inne wątki na temat:
Pełna wersja