marzanka123
31.07.11, 09:43
Po co była żona ma zachęca byłego męża do kontaktów z dziećmi, po co wydzwania, prosi żeby zabierał dzieci na spacery, do siebie? Nie lepiej po prostu zacząć żyć własnym życiem? Zapomnieć o byłym mężu i wziąć odpowiedzialność za swoją rodzinę- bo już nie rodzinę byłego męża.
Nie mogę zrozumieć byłej mojego mężczyzny, dlaczego ona się nie chce od nas odczepić? Dlaczego nie chce się pogodzić z tym że mamy własne życie, chcemy sobie gdzieś wyjechać, zabawić się, spędzić romantyczny wieczór. Ani chwili spokoju, codziennie telefon: kiedy pieniądze, kiedy spotka się z dziećmi, a bo młodsze zrobiło coś tam, a to starsze chce porozmawiać. No cyrk na kółkach. Ja chcę spokoju i chcę żeby ona w końcu zrozumiała że to już nie jest jej mężczyzna i jak będzie chciał spotkać się z dziećmi to się spotka a jej zachęcanie itp nie da żadnego skutku.
Jak jej to uzmysłowić, pomocy.