chciałabym i boję się, czyli powrót do pracy...

01.08.11, 14:28
po długiej przerwie i całkiem "innej" pracy?
która przez to przechodziła i podzieli się swoimi wrażeniami?
    • alba27 Re: chciałabym i boję się, czyli powrót do pracy. 02.08.11, 08:54
      Powiem ci coś, co zawsze powtarzam sobie i dzieciom jak się czegoś boimy, jest tylko jeden sposób aby pokonać strach, wyjść mu na przeciw. Zrób coś czego się boisz a okaże sie że strach miał wielkie oczy. Zawsze tak robię, a że strachliwa jestem to czasami ze łzami w oczach ale zawsze potem wszystko wychodzi mi na dobre.
      • lilka69 Re: chciałabym i boję się, czyli powrót do pracy. 02.08.11, 09:02
        ja wracalam do pracy po ponad 3,5 roku (zwolnienie w ciazy plus macierzynski i wychowawczy). planowalam powrot wlasnie po takim czasie.
        cieszylam sie naturalnie,ze wracam do pracy, dziecko mialo 3 lata- poszlo do prywatnego przedszkola, ktore mnie bardzo zadowalalo wiec bylam spokojna. to,ze zaczalo chorowac i potem siedzial z niania odwiedzajac przedszkole na zasadzie kilku godzin to juz inna sprawa...)

        pracowalam na 1/2 etatu. i to bylo idelane rozwiazanie.
        jestem w 2 ciazy. nie moge okreslic kiedy i czy wroce. maz zostawia to mojej decyzji- jemu to bez roznicy.
        • martaborys Re: chciałabym i boję się, czyli powrót do pracy. 02.08.11, 09:13
          Jestam w takiej samej sytuacji. W domu siedziałam trzy lata. W tym czasie urodziłam dwoje dzieci. Młodsza ma 1,5 roku więc czas iść do pracy smile Tak myśle.
          Narazie szukam i nie wiem jak długo to potrwa. Z jednej strony już bym chiała bo w domu czasem trudno wysiedzieć a z drugiej też ssię boję. Boję się , że jak już znajdę pracę i pośle dzieci do przedszkola to zaczną się ciągłe choroby, i bedzie szła dodatkowa kasa na opiekunkę. Nawet nie wiem czy wyjdę na swoje z tą pracą, bo dzieci do prywatnego przedszkola musze dać a jak jeszcze doliczyć opiekę w czsie choroby to widzę to cienko. Zacznę się martwić jak znajdę pracę smile
    • jkk74 Re: chciałabym i boję się, czyli powrót do pracy. 02.08.11, 09:21
      6,5 roku ciurkiem zajmowania się domem (zwolnienie z powodu zagrożonej ciąży, macierzyński, szybka druga ciąża)... wróciłam do grona pracujących do zupełnie innej firmy, z zupełnie innej branży, robię częściowo to co znam ale spooooro musiałam się nauczyć... najwięcej na własnych błędach ale teraz jestem najlepiej zorientowaną w temacie osobą w firmie smile nawet moja szefowa mnie o większość spraw pyta smile

      da się choć stracha miałam jak stąd do nowego jorku i z powrotem wink
      najgorszy były pierwsze tygodnie, ale wytrzymałam i dziś czuję się w swojej pracy jak ryba w wodzie smile
    • pali-kotka Re: chciałabym i boję się, czyli powrót do pracy. 02.08.11, 09:29
      Czułam ulgę i byłam ciekawa. Czułam obawę jacy będą ludzie, bo wcześniej długo prowadziłam własna działalność i byłam sobie szefem. Na szczęście okazał się, że dam radę zostać (w tej firmie pracuje 6 rok).
      W razie czego, gdyby mi się nie spodobało, wiedziałam że będę szukała czegoś nowego.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja