sama nie wiem... (o pracy)

02.08.11, 11:05
Za miesiąc wracam do pracy.
Istnieje realna opcja, ze będą chcieli mnie zwolnić (restrukturyzacja, jakieś dziwne posunięcia).
Zadzwoniła do mnie znajoma,z którą kiedys pracowałam. Umówiła mnie na rozm ze swoim szefem. I teraz waham się, czy nie zadzwonić i nie odwołać spotkania.

Bo ponieważ:
-gdybym złożyła wniosek o zmniejszenie etatu do 7/8 (osławiony art.186 KP) to by mnie tak łatwo posunąc nie mogli (minusy- zadręczyliby mnie psychicznie; po roku za karę by i tak zwolnili; zmniejszenie etatu byłoby tylko na papierze, bo mam zadaniowy czas pracy)
-ale mam tu stałą umowę od dawna

W ewentualnej nowej pracy:
-okres próbny+ umowa na czas określony
-kasa ta sama
-szkolenia (dziecko piersiowe i nie ma na to rady na razie) wiec musiałabym zabrać młodego ze sobą+ opiekunka i zapłacić za noclegi

Na rozmowę pewnie pójdę, dawno nie byłam, trening się przyda.
A co dalej to nie wiem...
    • irima2 Re: sama nie wiem... (o pracy) 02.08.11, 11:12
      Jeżeli jest restrukturyzacja i zakład pracy zatrudnia powyżej 20 czy 25 osób to 7/8 etatu Cię nie chroni. Zlikwidują stanowisko i moga Cię zwolnić.
      • mia_siochi Re: sama nie wiem... (o pracy) 02.08.11, 11:16
        Hmmm...No właśnie. Czułam, ze jest jakiś haczyk 7/8 etatu wink
        • mia_siochi Re: sama nie wiem... (o pracy) 02.08.11, 11:25
          No ale z drugiej strony- restrukturyzacja nie oznacza od razu zwolnień (wie jak jest w praktyce).
          7/8 przez zwolnieniem grupowym mnie nie uchroni, ale jakby się okazało, że np tylko mnie chcą zwolnić? Nawet zlikwidować stanowisko? Ze to nie będzie podpadało pod grupowe, tylko np moje stanowisko nie pasuje im do większej koncepcji?
          Do inspekcji pracy to byłby cud gdyby udało się dodzwonić ;/
          • purpurowa_komnata Re: sama nie wiem... (o pracy) 02.08.11, 11:36
            ale jakby się okazało, że np t
            > ylko mnie chcą zwolnić? Nawet zlikwidować stanowisko?

            Też mogą. Jest to zwolnienie z przyczyn leżących po stronie pracodawcy.
          • czar_bajry Re: sama nie wiem... (o pracy) 02.08.11, 12:27
            Do inspekcji pracy to byłby cud gdyby udało się dodzwonić ;/

            Dzwoniłam po całej Polsce bo w Wawie jest to niewykonalne, im mniejsza miejscowość tym łatwiej się dodzwonić a porady takiej samej udzieląbig_grin
      • purpurowa_komnata Re: sama nie wiem... (o pracy) 02.08.11, 11:35
        Jest tak jak pisze Irma- potwierdził to zresztą prawnik z prawa pracy.
        Jeśli Cię będzie chciał pracodawca zwolnić- to zrobi to.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja