No faktycznie, co za nieroby :-D

05.08.11, 17:45
CytatPieniądze od emigrantów łatają domowe budżety i podtrzymują konsumpcję. Ale ekonomiści nie przesądzają, że mają one tylko dobroczynny wpływ na naszą gospodarkę. - To emigracyjny socjal - mówi Iglicka. - Pewne, nieopodatkowane (WTF? - przypisek mój) pieniądze, które wydawane są na bieżące potrzeby. Ratują rodziny w najtrudniejszej sytuacji materialnej, ale zniechęcają do wysiłku poszukiwania pracy, utrzymują w stagnacji.

Ten problem zauważyli już pracownicy urzędów pracy. Ich zdaniem niezwykletrudno do pracy nakłonić tych, których wspiera rodzina którzy lub sami wyjeżdżają dorobić na trzy miesiące i żyją potem z tych pieniędzy przez resztę roku.


wyborcza.biz/biznes/1,100896,10052622,Lojalny_jak_emigrant.html
Czy tylko mnie się zdaje, że publikowanie takich tekstów to przegięcie? Jak można robić komuś zarzut z tego, że zamiast łapać się pierwszej "cudownej" oferty z urzędu pracy (wystarczy wejść na str. www dowolnego UP i obejrzeć sobie stawki i wymagania) żyje z uczciwie zarobionych, czy to przez rodzinę, czy - tym bardziej - osobiście, pieniędzy? I jeszcze p..ć, że go "niezwykle trudno nakłonić do pracy?
    • jamesonwhiskey Re: No faktycznie, co za nieroby :-D 05.08.11, 18:06
      To emigracyjny socjal - mówi Iglicka. - Pewne, [b]nieopodatkowane[/
      > b] (WTF? - przypisek mój)


      akurat Iglicka ma bardzo slaby kontakt z rzeczywistoscia ,
      wiec nie nalezy zbyt powaznie jej bredzenia traktowac




      > że zamiast łapać się pierwszej "cudownej" oferty
      > z urzędu pracy

      nie musi lapac pierwszej lepszej oferty ale wlasnie przez takie dotowanie nie ma zadnej motywacji zeby cos ze soba zrobic wiec siedzi w domu

      i po paru latach siedzenia w domu nie bedzie sie nadawal do niczego

      • iwoniaw Re: No faktycznie, co za nieroby :-D 05.08.11, 18:13
        No moment, jak się nie będzie nadawał do niczego? Bo potrafi w 3 m-ce zarobić na życie przez pozostałych 9?
        Jeśli chodzi ci natomiast o "dotowanych" członków rodziny, to pozostaje czekać na artykuł potępiający dobrze zarabiających w kraju, utrzymujących współmałżonków/dorosłe dzieci/niezamożnych rodziców. Oni też są przyczyną trudności znalezienia chętnych na kiepskie oferty? Przecież to paranoja.
        Jak dla mnie, to większość tzw. ofert w UP to żenada i dziwienie się, że ktoś woli te gary zmywać czy rowy kopać w GB czy innych Niemczech, względnie żyć z pieniędzy, które dostaje od rodziny, świadczy o niezłym pomieszaniu pojęć.
        • lineczkaa Re: No faktycznie, co za nieroby :-D 05.08.11, 19:21
          iwoniaw napisała:

          > No moment, jak się nie będzie nadawał do niczego? Bo potrafi w 3 m-ce zarobić n
          > a życie przez pozostałych 9?

          Chyba jako diler wink
        • jamesonwhiskey Re: No faktycznie, co za nieroby :-D 05.08.11, 19:33
          > No moment, jak się nie będzie nadawał do niczego? Bo potrafi w 3 m-ce zarobić n
          > a życie przez pozostałych 9?


          ok, pojedzie do niemiec na ogorki szparagi kapuste zarobi te 5k euro i mu starczy na rok
          i tak bedzie robil do 40stki moze 50siatki a potem co ?
          zglosi sie do mops po zasilek i generalnie przejdzie na utrzymanie panstwa

          zbieranie kapusty to tez nie jest jakas sper umiejetnosc ktora da sie jakos sensownie wykorzystac

          > Jak dla mnie, to większość tzw. ofert w UP to żenada i dziwienie się,

          up to chyba ostatniemiejsce gdzie bym szukal pracy
          • rosapulchra-0 Re: No faktycznie, co za nieroby :-D 05.08.11, 21:17
            No, ale na czymś te dane trzeba było oprzeć, więc UP jest tu jak najbardziej na miejscu wink
    • echtom Re: No faktycznie, co za nieroby :-D 05.08.11, 18:09
      Zgadzam się, że rozbrajające. Na zdrowy chłopski rozum to chyba dobrze, że pieniądze zarobione za granicą są wydawane u nas w kraju. Z tego, co czytałam wcześniej, to nie tylko "emigracyjny socjal", lecz ludzie, którzy dorobili się za granicą większych pieniędzy, zakładają potem w Polsce własne firmy. Rozumiem jednak niepokój ekspertów o morale rodaków - nie powinni wiedzieć, że za tą samą pracę wykonywaną w innym kraju zamiast 1200 złotych można dostać 5 albo 10 tysięcy tongue_out
      • iwoniaw Re: No faktycznie, co za nieroby :-D 05.08.11, 18:16
        CytatRozumiem jedn
        > ak niepokój ekspertów o morale rodaków - nie powinni wiedzieć, że za tą samą pr
        > acę wykonywaną w innym kraju zamiast 1200 złotych można dostać 5 albo 10 tysięc
        > y tongue_out


        Hehe, lepiej bym tego nie ujęła big_grin
        Ale rozumiesz, to nie jest kwestia, że ktoś po prostu znajduje lepiej płatną pracę - on, burżuj jeden, jest "trudny do nakłonienia do jakiejkolwiek pracy" - bardzo, zaiste dziwne, że coś go nakłoniło do tej pracy, gdy w 3 miesiące zarabiał na utrzymanie rodziny przez rok big_grin
      • baltycki Re: No faktycznie, co za nieroby :-D 05.08.11, 18:35
        echtom napisała:

        > za tą samą pracę wykonywaną w innym kraju zamiast 1200 złotych
        > można dostać 5 albo 10 tysięcy tongue_out

        Najprosciej wyjechac do tego innego kraju i "te sama prace" wykonywac (sprzedawac) w tym innym kraju.
        Rozumiem, ze najlepszym, najbardziej sprawiedliwym wyjsciem bylby ogolnoswiatowy komunizm i np. lekarz otrzymywalby w kazdym zakatku swiata takie samo wynagrodzenie, oczywiscie i ceny obowiazywalyby takie same. Ideal.
        Praca jest towarem jak kazdy inny i jesli chce sie ja drozej sprzedac, to trzeba ja tam sprzedawac, gdzie jest wiecej warta, gdzie za nia wiecej zaplaca.
      • duzeq Re: No faktycznie, co za nieroby :-D 05.08.11, 18:59
        O ile niektore stwierdzenia z artykulu sa idiotyczne, o tyle do twojej opinii pt. " Rozumiem jednak niepokój ekspertów o morale rodaków - nie powinni wiedzieć, że za tą samą pracę wykonywaną w innym kraju zamiast 1200 złotych można dostać 5 albo 10 tysięcy tongue_out " powinno sie jeszcze dorzucic ".... a potem zaplacic nie 1000 zl a 4000 za hipoteke i nie 600 a 6000 za naprawe sprzegla".

        Kij ma zawsze dwa konce.
    • minnie_su Re: No faktycznie, co za nieroby :-D 05.08.11, 18:26
      a ona nie ma na mysli tych, ktorzy pracuja za granica na czarno a w polsce pobieraja zasilki i wszelkie mozliwe swiadczenia bo oficjalnie sa bezrobotni?
      • iwoniaw Re: No faktycznie, co za nieroby :-D 05.08.11, 18:49
        Nie wiem, kogo ona ma na myśli, ale mówi, że tych, co żyją z pieniędzy zarobionych za granicą - przez siebie lub rodzinę. O życiu z zasiłków nie ma tam słowa.
        • minnie_su Re: No faktycznie, co za nieroby :-D 05.08.11, 19:07
          iwoniaw napisała:

          > Nie wiem, kogo ona ma na myśli, ale mówi, że tych, co żyją z pieniędzy zarobion
          > ych za granicą - przez siebie lub rodzinę. O życiu z zasiłków nie ma tam słowa.
          >

          no zakladam, ze z zasilku dla bezrobotnych trudno jest wyzyc. ale, przyczytawszy tylko to, co zacytowalas, wyciagnelam wniosek ze kobieta mowi o ludziach ktorzy zyjac z pieniedzy zarobionych przez siebie lub innych za granica sa zarejestrowani w naszych urzedach pracy jako bezrobotni. w przeciwnym razie nikt by im przeciez nie probowal nawet jakiejs pracy wciskac i nie marudzil ze nie chca brac. nie wiem jakie sa korzysci z zarejestrowania sie jako bezrobotny i szukajacy pracy ale pewnie jakies sa. moze ubezpieczenie zdrowotne? ja w kazdym razie spotkalam takich, co tak wlasnie robia - kilka miesiecy nieoficjalnej pracy za granica a w polsce status bezrobotnego.
      • morekac Re: No faktycznie, co za nieroby :-D 06.08.11, 10:07
        aby pobierać zasiłki, trzeba się stawiać w UP osobiście...
    • kikimora78 Re: No faktycznie, co za nieroby :-D 05.08.11, 18:36
      jak to "nieopodatkowane"? przeciez ja płacę podatki tu gdzie zarabiam, za każdą zarobioną koronę płacę i to całkiem nie małe. to co? jak bratu wysyłam kasę w prezencie na rocznicę ślubu, bo na szafę zbierają, czy matce w prezencie spłacam samochód to jeszcze podatek mam w PL od tego zapłacic? podurnieli czy co?
      • iwoniaw Re: No faktycznie, co za nieroby :-D 05.08.11, 18:51
        Toteż właśnie aż "WTF?" dodałam od siebie, bo sądziłam w naiwności swojej, że _legalna_ praca w innym kraju wiąże się z odprowadzaniem tamże podatku.
      • baltycki Re: No faktycznie, co za nieroby :-D 05.08.11, 19:45
        kikimora78 napisała:

        > w prezencie spłacam samochód to jeszcze podatek mam w PL od tego zapłacic?
        > podurnieli czy co?

        A o podatku od darowizny Pani slyszala?
        • dorry Re: No faktycznie, co za nieroby :-D 05.08.11, 19:56
          A o tym, że najbliższa rodzina jest zwolniona z takowego to Pan słyszał?
        • kikimora78 Re: No faktycznie, co za nieroby :-D 05.08.11, 21:09
          od darowizny??? jak wysyłam chrześniakowi basen dmuchany do ogordu i 500 pln do wydania w empiku to też mam podatek od darowizny zapłacić???
    • anorektycznazdzira Re: No faktycznie, co za nieroby :-D 05.08.11, 19:13
      a bym rozdzieliła i nie bardzo rozumiem, jak można do jednego worka wrzucać
      - tych utrzymywanych przez osobę "na wyjeździe"
      - tych co jadą i w 3 miechy zarabiają na nastepne 9

    • woman_in_love no bo to sa nieroby i slusznie tak gada 05.08.11, 19:43
      Skoro wypowiada sie UP rzecz tyczy sie na pewno bezrobotnych zarejestrowanych w UP. I co z tego? Tylko jeden przyklad.

      Sluzba zdrowia w PL jest "darmowa" - czyli placi sie za nia z wlasnej pensji (skladki na ZUS), a do tego dodatkowo placi za nas pracodawca. Bezrobotni, ktorzy nie dostaja zasilkow tez maja ja oplacana - ale przez UP. Tak samo ich dzieci. Niemale to sa wydatki i trudne do wyliczenia, ale okolo 250 PLN/osobe miesiecznie (+/- 50 PLN). Czyli fajna mama z 6 dzieci, ktora nie pracuje, kosztuje nas 1750 miesiecznie (nie liczac innych jej zasilkow).

      1. Fajnie, ze ludzie moga utrzymac sie z zasilkow, ale jeszcze fajniej, zeby te 250 PLN musieli za kazdego czlonka rodziny placic sami, wtedy moze by sie wzieli do roboty, a nie ze ja musze sponsorowac ich opieke medyczna.

      2. Nie wierze w pkt. 1, jednak wierze w co innego. Niektore prace powinny byc wylaczone z kodeksu pracy: pielegnowanie zielnikow, sprzatanie ulic i chodnikow (takze zbieranie psich kup), sprzatanie budynkow uzytecznosci publicznej, sprzatanie tramwajow i autobusow. I to powinni robic "za darmo" czyli za to ubezpieczenie zdrowotne wlasnie tacy bezrobotni. Nie non stop. Tyle by "zapracowac" na to ubezpieczenie.

      Marzy mi sie by jadac o 5:30 w delegacje wychodzic na czysty parking, juz zamieciony, bez butelek i psich kup. Marzy mi sie zeby ktos zbieral te papierki na ulicach, zeby zmywal mury z wrednych grafitti i wiele innych. I zeby robil to za darmo, czyli za bardzo drogie ubezieczenie medyczne.



      UP Nie jest trudno przezyc w socjalistycznym raju - Polsce, gdy sie ma "darmowa" sluzbe zdrowia, szkolnictwo i mozna skorzystac z dobrodziejstw opieki socjalnej (doplaty, dofinansowania i zasili itp.). Mozna wtedy przezyc z "drabiania" za
      • baltycki Re: no bo to sa nieroby i slusznie tak gada 05.08.11, 19:51
        woman_in_love napisała:

        > Niektore prace powinny byc wylaczone z kodeksu pracy:
        > pielegnowanie zielnikow, sprzatanie ulic i chodnikow (takze zbieranie psich kup),
        > sprzatanie budynkow uzytecznosci publicznej, sprzatanie tramwajow i autobusow.
        > I to powinni robic "za darmo" czyli za to ubezpieczenie zdrowotne wlasnie tacy bezrobotni. > Nie non stop. Tyle by "zapracowac" na to ubezpieczenie.

        Utopistka.
        Jesli ktos jest chory na "pracowstret", to nikt, nikt i nic go do pracy nie zmusi, a nie sadze, ze szanowna pani kaze umierac im z glodu "pod plotem".
        • woman_in_love Re: no bo to sa nieroby i slusznie tak gada 05.08.11, 20:15
          ubezpieczenie zdrowotne im moge w ten sposob oplacic, jesli chodzi o umieranie z glodu pod plotem to nie ma problemu, niech umieraja jak nie chca pracowac
          • baltycki Re: no bo to sa nieroby i slusznie tak gada 05.08.11, 20:24
            woman_in_love napisała:

            > niech umieraja jak nie chca pracowac

            Oczywiscie, Ty stoisz przed tym plotem i patrzysz jak umiera.
            • minnie_su Re: no bo to sa nieroby i slusznie tak gada 05.08.11, 20:29
              baltycki, jesli wybor bylby tylko miedzy praca lub umieraniem z glodu pod plotem, to nawet ci z najwiekszym pracowstretem wzieliby sie za robote.
              • baltycki Re: no bo to sa nieroby i slusznie tak gada 05.08.11, 21:01
                minnie_su napisała:

                > baltycki, jesli wybor bylby tylko miedzy praca lub umieraniem z glodu pod plote
                > m, to nawet ci z najwiekszym pracowstretem wzieliby sie za robote.

                A jesli nie?
                To co?
                Jak Hitler, obozy, kapo i palka?
                Jak Stalin, 3 kotly, "lenie" z 3 kotla, wodzianka?

                Tyle akcji ratowania ptaszkow, zuczkow, motylkow.. a czlowiekowi pozwolimy umierac pod naszym okiem?
                • echtom Re: no bo to sa nieroby i slusznie tak gada 05.08.11, 21:46
                  > a czlowiekowi pozwolimy umierac pod naszym okiem?

                  No właśnie nie pozwolimy, dlatego może pielęgnować pracowstręt.
                  • baltycki Re: no bo to sa nieroby i slusznie tak gada 05.08.11, 23:33
                    echtom napisała:

                    > No właśnie nie pozwolimy, dlatego może pielęgnować pracowstręt.
                    Masz inna propozycje???
                    • echtom Re: no bo to sa nieroby i slusznie tak gada 06.08.11, 09:58
                      Nie, bo przymuszanie do pracy jest przecież niehumanitarne.
      • prophetess.pl Re: no bo to sa nieroby i slusznie tak gada 05.08.11, 20:30
        > Sluzba zdrowia w PL jest "darmowa" - czyli placi sie za nia z wlasnej pensji (s
        > kladki na ZUS), a do tego dodatkowo placi za nas pracodawca.

        Ze składki na ZUS opłaca się ZUS, składka na służbę zdrowia to inna składka, która z ZUSem nie ma nic wspólnego. Czy to tak trudno pojąć?
        Po drugie twoje dziecko podobnie jak dziecko bezrobotnej mamy też nie zarabia, skąd więc jego składka? Z nikąd, jest ubezpieczone przy Tobie, tak jak niepracująca żona przy mężu.

        Dziwne, że nikt naszego polskiego raju jeszcze nie odkrył, owszem są jednostki, całe osiedla nawet, które żyją z zasiłków, ale tylko im wydaje się, że są sprytni, bo maja kilkaset złotych zasiłków, a ich dzieciaki mają darmowe obiady w szkole, jednakowoż nie wiem czy tak znowu fajnie jest być dzieciakiem co ma darmowe obiady, bo zazwyczaj jego rówieśnicy nie bawią się w subtelności, by określić zamożność jego rodziny...
        • woman_in_love skladki ZUS dziela sie na: zdrowotne, emerytalne, 05.08.11, 21:37
          rentowe, chorobowe, wypadkowe, fundusz pracy. Ale jak ktos jest nierobem na socjalu to moze tego nie wiedziec.

          "Dziwne, że nikt naszego polskiego raju jeszcze nie odkrył" - odkryl. Mam znajomych z USA, ktorzy tam mieszkaja od 1985 i tu oplacaja zdrowotne samodzielnie i modla sie, zeby w razie czego byc w stanie przyleciec z USA do Polski na leczenie. Tam zaplacili by za ten kiepski polski standard majatek. Oni i ich dzieci.
      • kammik Re: no bo to sa nieroby i slusznie tak gada 06.08.11, 09:02
        > Niemale to sa wydatki i trudne do wyliczenia, ale okolo 250 PLN/osobe miesiecz
        > nie (+/- 50 PLN). Czyli fajna mama z 6 dzieci, ktora nie pracuje, kosztuje nas
        > 1750 miesiecznie (nie liczac innych jej zasilkow).

        Hę? Składka za bezrobotnych obliczana jest na podstawie wysokości zasiłku dla bezrobotnych, (circa 600 zł), czyli wynosi niecałe 30 zł. Pod tę składkę może podczepić dowolną ilość swoich dzieci, bez dodatkowych kosztów.
        • woman_in_love Re: no bo to sa nieroby i slusznie tak gada 06.08.11, 09:49
          nie - to tylko takie czary mary ksiegowe. Rzeczywista skladka wynosi okolo 250 PLN. Jesli ktos tyle nie zarabia, to i tak mu doplaca panstwo. Takze tym ubezpieczonym z UP.

          Z kolei składka na DOBROWOLNE ubezpieczenie zdrowotne (gdy ktos sie nie zarejestrowal w UP) za miesiące: lipiec, sierpień, wrzesień 2011 r. wynosi miesięcznie nie mniej, niż 321,59 zł


    • malpa_w_amarantowym Re: No faktycznie, co za nieroby :-D 06.08.11, 02:22
      Buhahaha. Właśnie mam zamiar wyjechać smile Za pracę tam gdzie jadę zarobię jakieś 4 x więcej niż mogę zarobić w kochanym kraju. Na szczęście mojego męża nie trzeba motywować, bo pracuje... ale zapier..... o wiele ciężej niż ja będę i tak zarobi mniej niż ja. Mam gdzieś co i kto o tym sądzi, mogę "żyły wypruć"... dla kraju, który pozwoli mi godnie żyć... dla idei i pozytywnego komenta mogę robić jak juz będe ustawiona big_grin
    • guderianka Re: No faktycznie, co za nieroby :-D 06.08.11, 10:05
      Iwonia-bo problem jest glębszy. Pojawia sie kwestia rozbitych rodzin i eurosierot. Kasa to najmniejszy problem i masz rację, że mając do wyboru zasilek w Polsce albo pracę na zmywaku w GB wybór finansowy jest jasny. Tylko on pociąga za sobą dalsze konsekwencje..
      • echtom Re: No faktycznie, co za nieroby :-D 06.08.11, 10:35
        Ok, ale w tekście nie piszą o dalszych konsekwencjach, tylko o tym, że nie mogą znaleźć jeleni do pracy za grosze, bo ci wolą pracować na utrzymanie za granicą.
        • kobieta_z_polnocy Re: No faktycznie, co za nieroby :-D 06.08.11, 11:06
          Tekst wydaje się idiotyczny, bo został napisany w złym stylu i zbytnio uprościł sprawy, które są znacznie bardziej skomplikowane.

          Fakt, dobrze, że pieniądze zarobione gdzie indziej płyną do Polski - dobrze głównie jeżeli chodzi o konsumpcję. Tym niemniej ekonomia to nie tylko wydatki i oszczędności gospodarstw domowych. Ci ludzie otrzymują środki na przetrwanie, jednocześnie nie płacąc podatków. Pod tym względem państwo traci, bo przecież z czegoś musi się utrzymać. A potem, jak już ktoś wyżej pisał, kiedy sił na takie dorabianie braknie, okazuje się, że to właśnie państwo musi taką osobę leczyć i utrzymywać z zasiłków. Innymi słowy, w dłuższej perspektywie jest to niepokojące zjawisko.

          Mówimy oczywiście nie o poszczególnych ludzkich dramatach i wyborach życiowych, lecz o ogólnych trendach ekonomicznych.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja