yenna_m
05.08.11, 22:48
wysłać SMSa do pana małżonka (pokój obok

) z lubieżną propozycją.
I super.
Pan małżonek, osoba znająca się na budowaniu romantycznej atmosfery, słysząc dzwonek SMSa najpierw jęknął rozdzierająco (idąc po telefon) "kogo, kur(tyzan)a o tej porze powaliło", a potem wdzięcznie odhuknął: "a nie mogłaś po prostu powiedzieć?"
no i se poprowadziłam flirt z panem małżonkiem
romantyk, kurza twarz, mi się trafił