Czy to w porządku?

06.08.11, 12:32
Mam problem w pracy, chciałabym, żebyście popatrzyły na to świeżym okiemwink
Jestem nauczycielką. Mam umowę na 1/3 etatu do końca sierpnia. Ponieważ szkoła dość daleko od domu i niepełny etat, szukam jeszcze choćby kilku dodatkowych godzin gdzie indziej.
I znalazłam ofertę pracy w moim PUP, że jakaś szkoła szuka nauczyciela angielssiego i rosyjskiego, czyli coś dla mnie- jestem nauczyielką rosyjskiego. Coś mnie tknęło, że to dyr. szkoły, w której mam umowę, dała ofertę. I rzeczywiście, preczucie mnie nie myliło. Zadzwoniłam do p. dyr. i zapytałam, jak mam to rozumieć. P. dyr. odpowiedziała, że nie poinformowałam jej pod koniec roku, że jestem zainteresowana nadal pracą w jej szkole, że nie mogła czekać, myślała, że szukam czegoś bliżej, czegoś lepszego. A poza tym, ona wolałaby mieć nauczyciela z pełnym etatem. Ja z kolei myślałam (bo tak miałam do tej w innych firmach), że pod koniec roku mi powie czy przedłuża ze mną umowę czy nie, jeżeli nic nie wspominała, to uznałam, że umowę będę miała przedłużoną, zwłaszcz, że deklarowała w dokumentach na moje studia podyplomowe zatrudnienie przynajmniej do września 2012.
Stanęło na tym, że jeżeli nikt się nie zgłosi (a ma być to nauczyciel i rosyjskiego i angielskiego), to ja będę miała przedłużoną umowę. Mam po prostu nadzieję, że znajdę pracę w innej szkole, a p.dyr chętnie podziękuję.
Nie pracowałam w szkole ponad 10 lat, bardzo się zmieniło jeżeli chodzi o trakotowanie nauczycieli, na niekorzyść tych ostatnich.

    • lelija05 Re: Czy to w porządku? 06.08.11, 12:36
      Już tyle razy pisałaś o tej dyrektorce, że to jak postąpiła mnie nie zdziwiło.
      A tak spytam prywatnie, bo pamiętam, że miałaś dylemat dotyczący pogrzebu, byłaś?
      • el_jot Re: Czy to w porządku? 06.08.11, 12:43
        Tak często to chyba o dyrektorce szkoły córki pisałamwink
        A na pogrzebie byłam.
        • lelija05 Re: Czy to w porządku? 06.08.11, 12:46
          Aha smile
    • andaba Re: Czy to w porządku? 06.08.11, 12:38
      Z jednej strony może nie w porządku,. ale z drugiej - jakbym miała umowę do końca sierpnia, to chyba bym się nią zainteresowała wcześniej, niż 31 08?

      Mogła zapytać, ale ty tym bardziej mogłaś - ostatecznie to bardziej w twoim interesie, niz dyrektorki, która liczy na 2 w 1.

      I znowu będzie że się ciebie czepiam smile
      • rita75 Re: Czy to w porządku? 06.08.11, 12:48
        > Z jednej strony może nie w porządku,. ale z drugiej - jakbym miała umowę do koń
        > ca sierpnia, to chyba bym się nią zainteresowała wcześniej, niż 31 08?

        Uczciwy dyrektor takie rzeczy mowi. Jezeli dobrze pracowala, nie bylo do niej zastrzezen, miala prawo sadzic, ze bedzie miala przedluzona umowe.
        Powinna zapytac, ale to i tak mogloby nic nie dac. Jak dyrektor gad, to i tak by ja zwodzil.
    • rita75 Re: Czy to w porządku? 06.08.11, 12:43
      To nie jest w porządku. Powiem wiecej- to postepowanie po chamsku. Niestety to czesta praktyka- dyrektor szkoly czuje sie jak pan na wlosciach. Pewnie za malo wchodzilas w tylek. Na prace w tej szkole nie powinnas liczyc, pewnie juz jest ktos na twoje miejsce, a ogloszenie bylo dane dla niepoznaki. Pochodz po szkolach, moze znajda sie jakies godziny dla Ciebie. I nie martw sie- nie musisz byc nauczycielka. Jest wiele innych mozliwosci smile
      • el_jot Re: Czy to w porządku? 06.08.11, 12:47
        rita75 napisała:

        Na prace w tej szkole nie powinnas liczyc, pewnie juz jes
        > t ktos na twoje miejsce, a ogloszenie bylo dane dla niepoznaki.

        To malutka szkoła w siosce zabitej dechami. Odchodzą wszyscy językowcy po kolei, może dlatego p. dyr. była przekonana, że ja też mam w d..e tę szkołę.

        I nie martw sie- nie musisz b
        > yc nauczycielka. Jest wiele innych mozliwosci smile
        O wiem o tym. 10 lat pracowałam poza szkołą, ale mając dziecko rozpoczynające szkołę i mieszkając na wsi, praca w szkole jest jednym z lepszych rozwiązań. I szukałam dwa lata pracy poza szkołą - bezskutecznie.
        • rita75 Re: Czy to w porządku? 06.08.11, 12:52
          > To malutka szkoła w siosce zabitej dechami. Odchodzą wszyscy językowcy po kolei
          > , może dlatego p. dyr. była przekonana, że ja też mam w d..e tę szkołę.



          W takim przypadku dyrektor wzywa na rozmowe w okolicach kwietnia. W maju jest przydzial godzin.
          • el_jot Re: Czy to w porządku? 06.08.11, 12:59
            rita75 napisała:

            > > To malutka szkoła w siosce zabitej dechami. Odchodzą wszyscy językowcy po
            > kolei
            > > , może dlatego p. dyr. była przekonana, że ja też mam w d..e tę szkołę.
            >
            >
            >
            > W takim przypadku dyrektor wzywa na rozmowe w okolicach kwietnia. W maju jest p
            > rzydzial godzin.

            Dokładnie, na to liczyłam. A poza tym, ona doskonale wiem,że zaczynam praktycznie od początku, że mogę o wielu sprawach typowo organizacyjnych nie wiedzieć.
            • rita75 Re: Czy to w porządku? 06.08.11, 13:09

              > Dokładnie, na to liczyłam. A poza tym, ona doskonale wiem,że zaczynam praktyczn
              > ie od początku, że mogę o wielu sprawach typowo organizacyjnych nie wiedzieć.

              Wiesz, wedlug mnie to tak wyglada, ze wina za byc moze nieprzedluzona umowe chce obarczyc Ciebie- bo się nie zapytalas. Tak wiec, zapytanie sie o godziny w kwietniu by Ci dalo to, ze albo bys sie nic nie dowiedziala, ewentualnie by ci powiedziala, ze bardziej preferowalaby nauczyciela uczacego j.ros i ang., ale gdy nikogo takiego nie znajdzie- to Cie przyjmie na przyszly rok.
              • rita75 Re: Czy to w porządku? 06.08.11, 13:13
                Gdybys zapytala w kwietniu bylabys w lepszej szytuacji o tyle, ze wiedzialabys, ze baba cos kreci. Ale nie martw sie, teraz tez jest dobry czas na skladanie papierow- wypadki losowe, chorobowe, macierzynski...
    • mloda0242 Re: Czy to w porządku? 06.08.11, 14:06
      u mnie w szkole do końca maja pisze się podanie o przedłużenie umowy, w dwóch egzemplarzach, jeden dla dyrekcji, drugi - zostawiam dla siebie, z pieczątką i datą; w przeciągu miesiąca dyrekcja "wyraża zgodę" na przedłużenie umowy, albo nie wyraża - sprawa jest jasna sporo przed końcem roku szkolnego;

      teoretycznie - mogła spytać, ale Ty też mogłaś pójść i powiedzieć że chcesz tam dalej pracować;
      • el_jot Re: Czy to w porządku? 06.08.11, 14:15
        mloda0242 napisała:

        >>
        > teoretycznie - mogła spytać, ale Ty też mogłaś pójść i powiedzieć że chcesz tam
        > dalej pracować;
        Tak, i nie wiedząc do końca, wystawia ofertę o wakacie.
        • mloda0242 hm... 06.08.11, 14:27
          wiesz, w tym przypadku to ona jest Sprite, a Ty jesteś pragnienie - a może zgłosi się ktoś, kto jej podpasuje bardziej niż Ty? albo nie wiem no, może w jej oczach się nie sprawdzasz jako nauczyciel? (tak, wiem, odwaga cywilna, może po prostu powiedzieć, ja to wiem, Ty to wiesz...)

          i nie piszę tego złośliwie, takie są realia, jak sama o siebie nie zadbasz i pazurami nie wydrapiesz to nie masz;
    • kinguch Re: Czy to w porządku? 06.08.11, 14:24
      piszesz że wszyscy językoznawcy mają w du...pie tą szkołę więc czemu się dziwisz że dyrektorka myślała że i ty masz ją w du.....pie? To chyba w twoim interesie jest zainteresowć się tematem przedłużenia umowy, ty się sprawą nie zainteresowałaś i czekałaś chyba aż dyrekcja zacznie cię prosić, błagać żebyś została? A dyrekcja postąpiła słusznie tobie nie zależy więc szuka kogoś na twoje miejsce z wyższymi kwalifikacjami. Ot to takie skomplikowane?
      • el_jot Re: Czy to w porządku? 06.08.11, 14:29
        kinguch napisał:

        ty się sprawą nie zainteres
        > owałaś i czekałaś chyba aż dyrekcja zacznie cię prosić, błagać żebyś została?
        Nie, a gdzie to przeczytałaś?
        A
        > dyrekcja postąpiła słusznie tobie nie zależy więc szuka kogoś na twoje miejsce
        > z wyższymi kwalifikacjami. Ot to takie skomplikowane?
        Wyższe kwalifikacje? Nie chodzi o wy zsze kwalifikacje, może zatrudnić dwie nauczycielki: od angielskiego i id rosyjskiego, tak jak to było do tej pory.
        • kingadaw Re: Czy to w porządku? 06.08.11, 14:55
          Nigdzie nie pisałaś, czy złożyłaś podanie o pracę/wniosek przedłożenie umowy. Bo jesli dokument nie wpłynął na dziennik podawczy to nawet chcący dyrektor ma związane ręce.
          Co Ci powiedziała na przydziale czynności?
          • el_jot Re: Czy to w porządku? 06.08.11, 15:02
            kingadaw napisała:

            > Nigdzie nie pisałaś, czy złożyłaś podanie o pracę/wniosek przedłożenie umowy. B
            > o jesli dokument nie wpłynął na dziennik podawczy to nawet chcący dyrektor ma z
            > wiązane ręce.
            Nawet nie mam pojęcia czy coś takiego w tej szkole jest. Tak jak pisałam, 10 lat nie pracowałam w szkole, a w tej szkole nikt mi nie powiedział, że jest jakaś procedura dotycząca przedłużenia umowy.
            > Co Ci powiedziała na przydziale czynności?
            Nic, nie było czegoś takiego. Pod koniec sierpnia zeszłego roku zadzwoniłam do niej z pytaniem czy decyzja co do przyjęcia mnie do pracy jest pozytywna. Przyszłam do szkoly, zaczęłam pracę, kilka dni po ropoczęciu pracy dostałam umowę. Tyle.
            • mloda0242 przydział 06.08.11, 15:12
              > Nic, nie było czegoś takiego. Pod koniec sierpnia zeszłego roku zadzwoniłam do
              > niej z pytaniem czy decyzja co do przyjęcia mnie do pracy jest pozytywna. Przy
              > szłam do szkoly, zaczęłam pracę, kilka dni po ropoczęciu pracy dostałam umowę.
              > Tyle.

              no ale były przecież jakieś rady, posiedzenia, widywałaś się z nią, robiłaś w szkole cokolwiek innego poza lekcja 45 minut i wyjście? przecież o takich rzeczach jak przedłużenie umowy się gada, choćby między n-lami;
              Ty tak nic, z nikim?

              rozumiem że 10 lat nie pracowałaś, ale kurcze no, w końcu przepracowałas rok szkolny cały, po takim czasie ma się już pojęcie jak to funkcjonuje, chociaż pobieżnie...
              • el_jot Re: przydział 06.08.11, 15:49
                mloda0242 napisała:

                >
                > no ale były przecież jakieś rady, posiedzenia, widywałaś się z nią, robiłaś w s
                > zkole cokolwiek innego poza lekcja 45 minut i wyjście? przecież o takich rzecza
                > ch jak przedłużenie umowy się gada, choćby między n-lami

                A jak się nie gada? Jak się ma 6 godz. A nie, przypomniałam sobie, rozmawiałam z jedną dziewczyną nt temat czy będę pracować w przyszłym roku, nic mi nie wspoomniała, że cokolwiek trzeba napisać czy się upomnieć. Dla mnie sprawa była jasna - nie ma innego nauczyciela, p. dyr. nie zgłaszała żadnych zastrzeżeń co do mojej pracy.
                >
                > rozumiem że 10 lat nie pracowałaś, ale kurcze no, w końcu przepracowałas rok sz
                > kolny cały, po takim czasie ma się już pojęcie jak to funkcjonuje, chociaż pobi
                > eżnie...
                Tak po roku przepracowanym mam już pojęcie jak to wygląda w tej szkole. Kiedy przyszłaś po studiach do szkoły, też musiałaś się o wysztko sama wypytwać, czy raczej ci mówili jak to wygląda? Bo jak ja przyszłam po studaich uczyć, to p. dyr. była zainteresowana w tym, żeby mi pomóc. Teraz też mimo,że przepracowałam trzy lata w szkole zaraz po studiach, czułam się jak nowy nauczyciel.
                • mloda0242 Re: przydział 06.08.11, 16:16
                  el_jot, ja nie kwestionuję, że dyrekcja zagrała nie do końca czysto, i już to pisałam, ale mam też wrażenie, że usiłujesz zrzucić całą winę na drugą stronę;
                  tak zupełnie szczerze: nie masz 23 lat i to nie jest Twoja pierwsza praca, więc na miejscu pani dyrektor traktowałabym Cię jak starego pracownika; tłumaczenie "bo ja nie wiedziałam" stawia Cię w trochę, hm, niekorzystnym świetle, bo raz: z boku wyglądało na to, że niespecjalnie Ci na tych godzinach zależy, dwa: są przepisy, dokumenty, internet, współpracownicy, kadry, wreszcie sama dyrekcja - idziesz i pytasz;

                  zresztą nie wiem, może ja jestem dziwna ale dla mnie od samego początku oczywiste było, że powinnam jakoś zakomunikować moją chęć dalszej pracy w tej szkole; kilka miesięcy przed końcem umowy;
                • przeciwcialo Re: przydział 07.08.11, 16:21
                  Dziwi mnie twój upór w zakresie niewiedzy że trzeba pisac prośbe o przedłużenie umowy. Nikogo na siłe sie nie uszczęśliwia skoro tego nie chce. Umowa na czas okreslony rowiązuje sie w konkretnym dniu. Jesli nie chcesz tam dalej pracowac to nie piszesz prosby o przedłużenie tylko zabierasz zabawki i odchodzisz.
          • rita75 Re: Czy to w porządku? 06.08.11, 15:03
            > Nigdzie nie pisałaś, czy złożyłaś podanie o pracę/wniosek przedłożenie umowy. B
            > o jesli dokument nie wpłynął na dziennik podawczy to nawet chcący dyrektor ma z
            > wiązane ręce.


            bzdura
    • kali_pso Re: Czy to w porządku? 06.08.11, 16:19

      Formalnie- dyr. ma rację- to obowiązkiem pracownika jest wystosowanie pisma o przedłużenie umowy.
      Etycznie- nie jest ok,., bo jeśli była zadowolona z Twojej pracy, a Ty nic nie mówiłaś o ewentualnym odejściu, to powinna dopytać co i jak- tak robi moja dyr. Może więc nie chce Cie więcej zatrudnić i tylko szuka teraz wymówki a brak rozmowy z Tobą był jej na rękę.
      • el_jot Re: Czy to w porządku? 06.08.11, 16:28

        kali_pso napisała:

        >
        > Formalnie- dyr. ma rację- to obowiązkiem pracownika jest wystosowanie pisma o p
        > rzedłużenie umowy.

        Gdybym mi ktokowliek o tym powiedział, to bym tak zrobiła. Ale p. dyr. nawet we wczorajszej rozmowie nie wspomniała nic o żadnym piśmie. Powiedziała tylko, że miałam jej przed końcem roku powiedzieć czy jestem zainteresowana pracą.

        > Etycznie- nie jest ok,., bo jeśli była zadowolona z Twojej pracy, a Ty nic nie
        > mówiłaś o ewentualnym odejściu, to powinna dopytać co i jak- tak robi moja dyr.

        O to mi chodzi właśnie.
        > Może więc nie chce Cie więcej zatrudnić i tylko szuka teraz wymówki a brak roz
        > mowy z Tobą był jej na rękę.

        Może.
        • mloda0242 el_jot... 06.08.11, 16:59
          sama piszesz:

          > Powiedziała tylko, że
          > miałam jej przed końcem roku powiedzieć czy jestem zainteresowana pracą.

          w pierwszym poście piszesz:

          > P. dyr. odpowiedziała, że nie poinformowałam jej pod koniec roku, że jestem
          > zainteresowana nadal pracą w jej szkole, że nie mogła czekać, myślała, że szukam czegoś > bliżej, czegoś lepszego.


          miałaś przed końcem roku szkolnego, czyli w czerwcu powiedzieć jej, czy chcesz dalej pracować; nie zrobiłaś tego?
          • el_jot Re: el_jot... 06.08.11, 17:19
            mloda0242 napisała:

            > sama piszesz:
            >
            >> miałaś przed końcem roku szkolnego, czyli w czerwcu powiedzieć jej, czy chcesz
            > dalej pracować; nie zrobiłaś tego?

            Ona myślała, ale tej swojej myśli nie wyartykułowała. Nigdy mi nie powiedziała, że mam ją pod koniec czerwca poinformować, czy chcę pracować czy nie. Tak samo ja myślałam, że skoro nic nie mówi, że nie przedłuża ze mną umowy, tzn że przedłuża bez problemu. Bo tak miałam w poprzedniej firmie. Na dwa dni przed końcem umowy zawołała mnie kadrowa i powiedziała, że przedłużają ze mną umowę i dała mi umowę do podpisania. Myślałam, że w szkole jest to równie nieskomlikowane, ale się myliłam, jak widaćwink
            • mloda0242 Re: el_jot... 06.08.11, 17:27
              rozumiem; cóż no, witamy w polskiej szkole wink

              trzymam kciuki za nową pracę;
            • przeciwcialo Re: el_jot... 07.08.11, 16:24
              O matko, el_jot nie pogrążaj się.
              Moim zdaniem dyrkacja postapiła własciwie. Ani słowem, o pismie nie wspominasz że wyraziłaś chęć dalszej pracy w tej szkole.
    • kura28 Re: Czy to w porządku? 06.08.11, 21:43

      Zawsze jak kończyła mi się umowa na czas określony, to przed jej końcem szłam się spytać czy będzie możliwość jej przedłużenia. Nie zakładałam, że zostanie przedłużona "automatycznie".
      Z tym, że nigdy nie pracowałam w szkole, więc nie wiem jakie tam sa procedury.
    • moofka Re: Czy to w porządku? 06.08.11, 21:54
      i w dziurze zabitej dechami oni chca nauczyciela z kwalifikacjami do nauczania rosyjskiego i angielskiego do kupy?
      powodzenia uncertain
      • el_jot Re: Czy to w porządku? 06.08.11, 22:02
        Ja wiem, że szanse są praktycznie zerowe, chociaż pobliska uczelnia prowadziła kiedyś krótko filologię angielską z językiem rosyjskim, czy jakoś tak. Za trzy lata, jak dobrze pójdzie, ja będę miała kwalifikacje do nauczania angielskiego.
        • femme_fatale13 Re: Czy to w porządku? 07.08.11, 14:06
          Pociesze - mam jeszcze weselej. Umowa podobnie - do końca sierpnia, w maju zapytałam, usłyszałam, że mam złożyć podanie i będę miała etat. Jeszcze w trakcie egzaminu awansowego rozmawiałyśmy o radzie sierpniowej a w połowie lipca tel z kadr że mam sobie jednak pracy szukać. I o ile mi wiadomo nic nie mogę zrobić. Na szczęście to nie moje jedyne miejsce pracy. A kwalifikacje mam takie same jak ty(ang+ros). I jeszcze etykasmile
          • el_jot Re: Czy to w porządku? 07.08.11, 14:30
            CZy masz konot pocztowe na gazecie? Mogłabym napisać do ciebie na priv?
            • femme_fatale13 Re: Czy to w porządku? 07.08.11, 14:54
              Mam tradycyjnie z nazwa nika. I jasne pisz śmiało na priv.
              • el_jot Re: Czy to w porządku? 07.08.11, 15:09
                Napisałam, dzięki.
    • aglod2 Re: Czy to w porządku? 07.08.11, 19:17
      Nie bardzo w porządku. Ale w autopsji wiem, że trzeba ok kwietnia się dopytywać jakie są plany wobec Ciebie, jeżeli dyrekcja sama nic nie mówi. Piszesz, że szkoła wiejska, więc wątpliwe by znaleźli nowego językowca, w dodatku podwójnego.
    • ewcia1980 Re: Czy to w porządku? 07.08.11, 20:09
      Moim zdaniem na ta sytuacje miały wpływ wcześniejsze relacje (pewnie nie najlepsze) między wami (chociaż postów żadnych nt temat nie czytałam)

      I tak - z jednej strony dyrektorka przed napisaniem oferty pracy powinna porozmawiać z Tobą ale z drugiej nie rozumiem dlaczego nie pofatygowałaś się dowiedzieć "na czym stoisz" skoro wiedziałaś, że nie masz umowy na czas nieokreślony.
      A argument o tym, że nie wiedziałaś, że coś tam musisz pisać nie świadczy o Tobie najlepiej bo nawet nauczyciel stażysta powinien znać pewne dokumenty, które obowiązuja nauczyciela (KN, statut szkoły, pewne rozporządzenia MEN) i dyrektor nie ma żadnego obowiązku informowania Cię, że musisz złożyć taki czy taki dokument.
      może przypomnieć - ale jest to tylko jego dobra wola.

      Dyrektorzy są różni i stosuja rózne "zagrywki"
      ja teraz jestem w niefajnej sytuacji bo pod koniec roku kontaktowała sie ze mna dyrektorka pewnej szkoły prywatnej z oferta 8 h pracy u niej w szkole.
      moja dyrektorka nie miała nic przeciwko temu więc w maju zaniosłam CV i list motywacyjny.
      dyrektorka zadowolona poinformował mnie, że się ze mną skontaktuje.
      i ... do tej pory nic.
      w sumie na tej pracy mi nie zależy bo u siebie mam tyle godzin + godziny z projektu unijnego, że mi starcza
      ale trochę tak nie bardzo bo powinna zadzwonić nawet jak się rozmyśliła.

      ja dzwonić nie będę bo wcale się tam nie pchałam tylko mam nadzieje, że nie zadzwoni do mnie w ostatnim tygodniu sierpnia z informacja jaki mam plan lekcji.

      moim zdaniem zachowanie - troche niepoważne.
      • kali_pso Re: Czy to w porządku? 07.08.11, 20:13
        > sie ze mna dyrektorka pewnej szkoły prywatnej z oferta 8 h pracy u
        > niej w szkole.
        > moja dyrektorka nie miała nic przeciwko temu więc w maju zaniosłam
        > CV i list motywacyjny.
        > dyrektorka zadowolona poinformował mnie, że się ze mną skontaktuje.
        > i ... do tej pory nic.
        > w sumie na tej pracy mi nie zależy bo u siebie mam tyle godzin + g
        > odziny z projektu unijnego, że mi starcza
        > ale trochę tak nie bardzo bo powinna zadzwonić nawet jak się rozmyśli
        > ła.
        >
        > ja dzwonić nie będę bo wcale się tam nie pchałam tylko mam nadzieje,
        > że nie zadzwoni do mnie w ostatnim tygodniu sierpnia z informacja j
        > aki mam plan lekcji.


        Ale to wygląda tak jakbyś łaskę robiła, że w ogóle sie zgodziłaś rozpatrzyć jej prośbęwink
        Zależ czy nie- ja bym zadzwoniła i dopytała, żeby później nie było zamieszania....
        • ewcia1980 Re: Czy to w porządku? 08.08.11, 22:24
          > Ale to wygląda tak jakbyś łaskę robiła, że w ogóle sie zgodziłaś rozpatrzyć jej
          > prośbęwink
          > Zależ czy nie- ja bym zadzwoniła i dopytała, żeby później nie było zamieszania.

          Szczerze - teraz już mi nie zależy smile
          Ale wtedy nawet mnie ucieszyła jej propozycja.
          Tyle, że po przemyśleniu sprawy doszłam do wniosku, że wole wziąć nadgodziny w klasach zaocznych w mojej szkole niż tam.
          Zadzwonić - może i jutro zadzwonię.
      • el_jot Re: Czy to w porządku? 07.08.11, 20:28
        ewcia1980 napisała:

        > Moim zdaniem na ta sytuacje miały wpływ wcześniejsze relacje (pewnie n
        > ie najlepsze) między wami (chociaż postów żadnych nt temat nie czytałam)

        No właśnie nasze stosunki były jak najbardziej poprawne.
        >
        > A argument o tym, że nie wiedziałaś, że coś tam musisz pisać nie ś
        > wiadczy o Tobie najlepiej bo nawet nauczyciel stażysta powinien znać
        > pewne dokumenty, które obowiązuja nauczyciela (KN, statut szkoły, pewne
        > rozporządzenia MEN)
        Hmm, a możesz mi podać rozporządzenie MEN, w którym jest napisane, że należy złożyć podanie o przedłużenie umowy? Tak jak wczesniej pisałam, w mojej rozmowie telefonicznej z dyr. nie było mowy o żadnym podaniu, tylko, że do ońca roku nie powiedziałam jej, że chcę pracować. A poza tym wssytkim - pani dyr. ma więcej grzeszków na sumieniuwink
        • przeciwcialo Re: Czy to w porządku? 07.08.11, 20:42
          Tobie rozporzadzenia potrzeba aby domyslec sie że przed końcem umowy wypadałoby pracodawcy powiedziec o swoich planach? Jesli nie poruszasz tematu to jasne jest że przedłuzenie umowy cie nie interesuje. Potem sie dziwisz że szukaja nowego nauczyciela.
          • el_jot Re: Czy to w porządku? 07.08.11, 23:17
            Przeciwciało, przeczytaj post na który odpowiadam, ok?
    • sharpless6 Re: Czy to w porządku? 08.08.11, 22:39
      Wiesz, jak miałam umowę na rok - staż , nawet nie pisałam podania, nie pytałam, dobrze się wspólpracowało i zostałam dalej. Na konferencji przed końcem roku był przydział czynności, umowę się podpisuje 1 września.
      Myślę, że dyrektorka celowo unikała tematu zatrudnienia.

      P. dyr. odpowiedziała, że nie poinformowałam jej pod koniec roku, że jest
      > em zainteresowana nadal pracą w jej szkole, że nie mogła czekać -

      a może swoim zachowaniem dałaś jej do zrozumienia, że czegoś szukasz, albo ci nie pasuje albo ona struga głupa.
      • el_jot Re: Czy to w porządku? 08.08.11, 22:44
        Nie ukrywałam, że szukam godzin w innej szkole, bo trudno nie szukać, skoro tam mam mieć tylko 6.
        • sharpless6 Re: Czy to w porządku? 08.08.11, 22:47
          to ona mogła odnieść wrazenie, że skoro nie pytasz o dalsze zatrudnienie to nie chcesz, nieporozumienie po prostu
        • sharpless6 Re: Czy to w porządku? 08.08.11, 22:50
          przypomniałam sobie jak kiedyś moja dyrektorka "przyłapała" mnie w innej szkole z dużą kopertą jak wchodziłam do dyrekcji, pod koniec roku. Na drugi dzień zapytała czy szukam pracy i czy jestem niezadowolona. W kopercie były zdjęcia dzieci na konkurs. smile
      • sharpless6 Re: Czy to w porządku? 08.08.11, 22:45
        czy to w porządku? jeśli byłybyście skumplowane to tak, nie w porządku, jeśli macie relacje chłodne oficjalne to calkem inna sprawa.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja