Mleko za darmo a zakup mleczarni...

08.08.11, 12:31
Watek baby06 przypomniał mi obleśny tekst o tym że facet który ma za darmo mleko nie kupi mleczarni (w sensie sypiasz z nim - nie weźmie z Tobą ślubu).

To jeden z przykładowych tekstów które pokazują całkowity brak szacunku do kobiet pokazywany przez same kobiety.

Czyli co sprzedajemy dostęp do du..py za papierek. Akt małżeństwa to bezterminowe wykupienie abonamentu na seks. Byle pani tyłka bez tego papierka nie dawała bo inaczej pan nie będzie chciał małżeństwa bo po co skoro ma darmo. A jak zapłaci ślubem to juz dziewczyna godna szacunku.

Bo przecież kobieta nie może lubić seksu dla samego seksu. Ona seks traktuje jako kartę przetargową w drodze do statecznego stanowiska żony. On zapłaci ślubem ona da dostęp do tyłka. Jej potrzeby seksualnie nie są ważne (albo nie istnieją). Seks w ręku kobiety to narzędzie do osiągnięcia celu - ślub, dziecko itp itd. Gdzie tu szacunek do kobiet skoro robi sie z nas istoty kupczące tyłkiem za ślub.
I co gorsze to kobiety głoszą takie mądrości i wciskają te bzdury innym młodym dziewczynom.

Chcesz uprawiaj seks, nie chcesz nie uprawiaj ale decyzje podejmuj mając na względzie tylko swoja i partnera przyjemność i satysfakcje a nie czy on juz wystarczająco sie opłacił za to albo czy w przyszłości będzie chciał kupić twoją mleczarnie. .
    • iwoniaw A co ciebie obchodzi, czy inne 08.08.11, 12:41
      uprawiają seks jedynie dla przyjemności, dla innych korzyści, czy łączą przyjemne z pożytecznym? Pilnuj lepiej swojej... mleczarni big_grin
      • beataj1 Re: A co ciebie obchodzi, czy inne 08.08.11, 12:47
        Ale mnie nic nie obchodzi co inni robią w sypialni chodzi mi o kretyńskie uwagi w stylu sypiasz z nim to nigdy sie nie oświadczy. Dostęp do tyłka drogo sprzedaj - stawka złoty krążek na palcu.

        Dajesz za "darmo" nie licz na ślub.

        I to w ustach kobiet - jako dobra rada....
        • wuika Re: A co ciebie obchodzi, czy inne 08.08.11, 12:49
          Może takie miały doświadczenia?
        • przeciwcialo Re: A co ciebie obchodzi, czy inne 08.08.11, 12:51
          Takie rady nie biorą się chyba z księzyca.
        • iwoniaw Re: A co ciebie obchodzi, czy inne 08.08.11, 12:51
          No to skoro cię nie obchodzi, to po co mentorskie pouczenia, czym się kto ma kierować w decyzji o uprawianiu seksu?
          • beataj1 Re: A co ciebie obchodzi, czy inne 08.08.11, 13:00
            Może się nieprecyzyjnie wyraziłam - chodziło mi o to że pomimo tego że nie wszystkie decyzje czasie i sposobie rozpoczęcia współżycia rozumiem (vide czekanie do ślubu z seksem) to wszystkie szanuje - każdy podejmuje tę decyzje za siebie. I zakładam że w idealniej sytuacji jedynym wyznacznikiem powinna być chęć i/lub zakochanie oraz potencjalna przyjemność ale skoro ktoś chce inaczej to nic mi do tego.
            Ale jednocześnie uważam że rady w stylu - szlaban na seks tylko po to by się chłop oświadczył bo jak ma za darmo to sie nie oświadczy za głupotę i świadectwo braku szacunku do kobiet.
    • przeciwcialo Re: Mleko za darmo a zakup mleczarni... 08.08.11, 12:50
      Wszystko zalezy od zasad jakie się wyznaje. Jednej 20 partnerów przed mezem nie przeszkodzi w zawrciu i prowadzeniu szczęśliwego małżeństwa i tak samo ta która czeka do slubu szczęśliwa byc może. Z nieszczęśliwościa tak samo.
    • triss_merigold6 Chodzi o wygodę 08.08.11, 12:56
      Chodzi o wygodę. Jeśli pan mieszka z panią pełniącą funkcje żony to może czuc się zdemotywowany do zawarcia ślubu, ponieważ jest mu zbyt wygodnie bez formalnych zobowiązań.
      • beataj1 Re: Chodzi o wygodę 08.08.11, 13:06
        Tu się z Tobą zgadzam, że zamieszkanie razem może odwlec decyzje o ślubie bo juz jest wygodnie po co cudować. Ale z drugiem strony może też ja przyspieszyć bo zyskujemy pewność że to w życiu codziennym nieźle funkcjonuje. I tylko potwierdza, że powinno być ok.

        Tylko że to weryfikuje codzienne życie i jest jakby czym innym niż sam seks - sprawdza jak para funkcjonuje w szarej codziennej rzeczywistości a nie na randkach.

        Ile ludzi tyle scenariuszy.
    • odcienie.szarosci Re: Mleko za darmo a zakup mleczarni... 08.08.11, 12:58
      ale głupie porownania, ja słyszałam o piwie " zeby napic sie piwa, nie trzeba wykupic całej piwiarni" z ust mezczyzn:/. Prawda jest taka, ze malo ktora dziewczyna czeka do slubu z seksem, a sypianie przed ślubem czy po ślubie z facetem nie ma znaczenia. Zalezy to od chłopaka jak cham i prostak to wykorzysta i zostawi bez zawarcia deklaracji, a po ślubie tez sie moze facet chamem i prostakiem okazac i szukac nowych wrazen w postaci kochanki. Zalezy od człowieka, a nie od sypiania przed czy tez po ślubiesmile
      • odcienie.szarosci Re: Mleko za darmo a zakup mleczarni... 08.08.11, 13:00
        i od szczescia na jakiego człowieka trafimysmile no i trzeba z głową wybierac sobie partnerów
    • lelija05 Re: Mleko za darmo a zakup mleczarni... 08.08.11, 13:02
      No ale to chyba tyczy się jakiś prymitywów, a nie zwyczajnych przyzwoitych mężczyzn? Prymitywami bym się nie przejmowała.
      Czy się mylę?
    • odcienie.szarosci Re: Mleko za darmo a zakup mleczarni... 08.08.11, 13:04
      tak poza tym to moja babci miała takie poglądy, ze jak sie przed ślubem dziewczyna "odda" to już nie zadzwoni, nie bedzie chciał wiazac sie na dłuzejwink no jak któras ma do zaoferowania tylko seks bez innych zalet to pewnie tak bedzie
    • baltycki Re: Mleko za darmo a zakup mleczarni... 08.08.11, 13:17
      beataj1 napisała:

      > Czyli co sprzedajemy dostęp do du..py za papierek.
      > Byle pani tyłka bez tego papierka nie dawała
      > On zapłaci ślubem ona da dostęp do tyłka.

      > To jeden z przykładowych tekstów które pokazują całkowity brak szacunku
      > do kobiet pokazywany przez same kobiety.

      Coz wiecej mozna dodac??
    • estragonka Re: Mleko za darmo a zakup mleczarni... 08.08.11, 13:21
      beataj1 napisała:

      > Watek baby06 przypomniał mi obleśny tekst o tym że facet który ma za darmo mlek
      > o nie kupi mleczarni (w sensie sypiasz z nim - nie weźmie z Tobą ślubu).
      >
      > To jeden z przykładowych tekstów które pokazują całkowity brak szacunku do kobi
      > et pokazywany przez same kobiety.
      >

      patrz a ja uzywam innego tesktu - po co kupowac calego wieprza jak chce sie tylko kawalek kielbasy?

      wink
      • czarnaalineczka Re: Mleko za darmo a zakup mleczarni... 08.08.11, 13:31
        >
        > patrz a ja uzywam innego tesktu - po co kupowac calego wieprza jak chce sie tyl
        > ko kawalek kielbasy?
        >
        big_grin
        • estragonka Re: Mleko za darmo a zakup mleczarni... 08.08.11, 13:56
          czarnaalineczka napisała:

          > >
          > > patrz a ja uzywam innego tesktu - po co kupowac calego wieprza jak chce s
          > ie tyl
          > > ko kawalek kielbasy?
          > >
          > big_grin

          i tez nie zamierzam stawac na slubnym kobiercu - biedni oszukani panowie, ha! ;P
          • beataj1 Re: Mleko za darmo a zakup mleczarni... 08.08.11, 14:00
            O ile znam męski ród (a trochę znam) to oni nie czują się oszukani. Ba w większości wielbią ziemię po której chodzisz.
            • estragonka Re: Mleko za darmo a zakup mleczarni... 08.08.11, 14:22
              beataj1 napisała:

              > O ile znam męski ród (a trochę znam) to oni nie czują się oszukani. Ba w większ
              > ości wielbią ziemię po której chodzisz.

              ale mnie tylko wybitne jednostki interesuja wink to se moga wielbic ile chca, zazwyczaj tylko wielbic wink tylko te ziemie znaczy ;D

              a niektorzy sa zawiedzeni, niestety. o ile mi by taki uklad odpowiadal - to w sumie panom niebardzo. ot - zyc, spotykac sie, seksic, wyjezdzac razem, czasem cos ugotowac wspolnie. niby normalny zwiazek czy jak to nazwac. ale bez lecenia zaraz do kosciola przed bozią przysiegajac, bez obraczek, bez wspolnego mieszkania takiego na amen (pomieszkiwanie mi odpowiada, byle nie za dlugo).

              to dziala w dwie strony, ale ja chyba trafiam na takich panow, ktorzy oczekuja czegos wiecej. no coz, bywa i tak wink
              • beataj1 Re: Mleko za darmo a zakup mleczarni... 08.08.11, 14:29
                Wiesz co jak mam teorie równowagi w przyrodzie.
                Zwykle jest tak że to kobiety chcą. To im zależy i to one kombinuja i naciskają za zacieśnianie i deklaracje.

                Jak juz sie trafi taka co nie naciska i nie kombinuje to faceci po pierwszym szoku zaczynają naciskać. Bo równowaga musi byc. I pisze Ci to ja która też ma takiego chłopa który na jedno moje słówko pogalopowałby do ołtarza (w naszym wypadku do USC). Ostatnio nawet kupił mi drugi pierścionek zaręczynowy bo stwierdził że po 6 latach od zaręczyn ten pierwszy sie przeterminował....
                • beataj1 Re: Mleko za darmo a zakup mleczarni... 08.08.11, 14:32
                  O, a teraz pomyślałam jaka bym miała minę jakby mi chłop powiedział - nie będzie seksu dopóki nie zrobisz ze mnie uczciwego faceta. Zabiłabym drania.

                  Aż muszę go wieczorem zapytać czy nie planuje zajść w ciąże by mnie na dziecko złapać.
                  • estragonka Re: Mleko za darmo a zakup mleczarni... 08.08.11, 14:37
                    beataj1 napisała:

                    > O, a teraz pomyślałam jaka bym miała minę jakby mi chłop powiedział - nie będzi
                    > e seksu dopóki nie zrobisz ze mnie uczciwego faceta. Zabiłabym drania.
                    >
                    > Aż muszę go wieczorem zapytać czy nie planuje zajść w ciąże by mnie na dziecko
                    > złapać.

                    hehe, widze ze mamy podobnie. u mnei to moze wynika z doswiadczenia zyciowego? slub juz mialam, rozwod tez wink mam super dziecko, juz calkiem spore z tego tez powodu do pieluch mnie nie ciagnie zeby faceta na dziecko lapac czy go przymuszac do tego, stara, bzrydka czy gruba nie jestem wiec na brak zianteresowania nie narzekam, mieszkanie mam wiec parcia na faceta z mieszkaniem brak, z autem podobnie.

                    to po co mi slub i te inne pierdoly? moge miec chlopa ale takiego co to mnie nie stlamsi swoja obecnoscia itede ...
              • estragonka jeszcze cos 08.08.11, 14:32
                wlasnie tak sobie pomyslalam - ze facet, ktory chce miec kobite w domu i cos razem robia czyli seks, zakupy, wyjazdy, cos tam, no normalna codziennosc, tylko bez slubu - to taki perfidny jest?

                to ja tez jestem perfidna? jak chce czegos podobnego tylko w druga strone (nie chce slubu, ale trzeba mi czasem faceta zeby np cos bardzo ciezkiego wniesc czy zneisc - tak jak czasem facet chce zeby mu kobita obiad zrobila, ale bez slubow, stalego mieszkania ze soba itp)

                jak ktos nie rozumie co napisalam powyzej to sorry i wcale sie nie dziwie bo juz jakos nieskladnie mysle po calym dniu pracy umyslowej wink uncertain
            • wuika Re: Mleko za darmo a zakup mleczarni... 08.08.11, 14:33
              Bo, jak powszechnie wiadomo, baba to zawsze ciągnie do ołtarza, a facet to sprzed niego zwiewa, jeśli tylko może. Facetów, którzy chcą się żenić i mieć dzieci pewnie wybili Niemcy, a kobiety, które nie chcą ślubu, to niedorozwinięte i z traumami pseudolesbijki, za to na pewno zawsze wredne feministki tongue_out
              Halo! Świat nie jest czarno-biały suspicious
              • beataj1 Re: Mleko za darmo a zakup mleczarni... 08.08.11, 14:38
                Wiesz kobiety zwykle* bardziej naciskają na pewne sformalizowanie (przez sformalizowanie mam na mysli ślub ale i wspólne mieszkanie bez ślubu - chodzi o nazwanie pewnych rzeczy) związku bo one po prostu mają mniej czasu. Biologia naszych ciał jest taka a nie inna i jeśli myślimy o dzieciach nie możemy czekać w nieskończoność. A czy do dzieci potrzebny jest ślub to inna sprawa. Dla jednych jest konieczny dla innych nie.

                * Od każdej reguły są wyjatki
              • lusitania2 Re: Mleko za darmo a zakup mleczarni... 08.08.11, 14:47
                wuika napisała:

                > Bo, jak powszechnie wiadomo, baba to zawsze ciągnie do ołtarza, a facet to sprz
                > ed niego zwiewa, jeśli tylko może. Facetów, którzy chcą się żenić i mieć dzieci
                > pewnie wybili Niemcy, a kobiety, które nie chcą ślubu, to niedorozwinięte i z
                > traumami pseudolesbijki, za to na pewno zawsze wredne feministki tongue_out

                a kobiety, które po zamieszkaniu z facetem nie przeistaczają się w wieloczynnościowego robota domowego, gotowego panu i władcy najmniejszy pyłek spod nóg, to yeti wink.

                Sama bez wielomiesięcznych testów chłopaka pod kątem jego stosunku do czynności gospodarstwa domowego za mąż bym za takiego nie wyszła. Mąż, oświadczają mi się, nie miał żadnych złudzeń co do możliwości kompleksowej obsługi tegoż gospodarstaw przez mnie jedynie.

    • izabellaz1 Re: Mleko za darmo a zakup mleczarni... 08.08.11, 14:31
      beataj1 napisała:

      > Akt małżeństwa to bezterminowe wykupienie abonamentu na seks.

      A w starożytnej Grecji popularne było powiedzenie "nie należy z żony robić kochanki ani z kochanki żony" wink
    • princess_yo_yo Re: Mleko za darmo a zakup mleczarni... 08.08.11, 14:43
      to akurat nic nowego, na zmiane podejscia potrzeba pokolen. wspieranie patriarchatu i brak szacunku do wlasnej plci i siebie samej to dosc powszechne zjawisko w tradycyjnych spoleczenstwach, zwlaszcza o nigdy nie kontestowanych katolickich korzeniach, patrz hiszpania, wlochy, ameryka pd itd.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja