Brać czy nie brać? Oto jest pytanie..

10.08.11, 19:44
Koleżance się kocica śliczna okociła. Normalnie się popłakałam, jak te maleństwa zobaczyłam.
I teraz jest tak: wyprowadzamy się i z tej ulicy i z tego miasta. Kocięta doskonałe, prześliczne, takie - tylko brać.
Jestem stara kociara, ale.. Kuźwa mój mąż alergik taki, że aż astmatyczny, ja od czasu mojego chorowania jestem książkowym wręcz uczuleniowcem. Dziewczyny nasze nie.
Tak mi się strasznie te kocureczki podobają, że pojęcia nie macie. Najchętniej wszystkie bym wzięła. Ale może chociaż jednego?..
    • amoreska Re: Brać czy nie brać? Oto jest pytanie.. 10.08.11, 19:48
      A mąż ma alergię konkretnie na sierść kota?
      • rosapulchra-0 Re: Brać czy nie brać? Oto jest pytanie.. 10.08.11, 19:53
        Konkretnie to oboje mamy stwierdzoną kocią alergię. No mówię ci, taką kupkę szczęścia kociego na ręce wzięłam, z nosa pociekło, kaszel do duchu ledwo. A to ja. Małżonek to samo. Tylko dzieci odporne.
        • amoreska Re: Brać czy nie brać? Oto jest pytanie.. 10.08.11, 19:57
          Wobec tego nie brać. Zdrowie i dobre samopoczucie twoje i męża są ważniejsze od chęci posiadania kota.
        • baltycki Re: Brać czy nie brać? Oto jest pytanie.. 10.08.11, 21:22
          rosapulchra-0 napisała:

          > Konkretnie to oboje mamy stwierdzoną kocią alergię.
          > No mówię ci, taką kupkę szczęścia kociego na ręce wzięłam,
          > z nosa pociekło, kaszel do duchu ledwo.

          To po co takie goopie pytanie???
          • rosapulchra-0 Re: Brać czy nie brać? Oto jest pytanie.. 10.08.11, 23:46
            Jak to po co? Żeby taki głupi miał zagwozdkę tongue_out
      • sarenka46 Re: Brać czy nie brać? Oto jest pytanie.. 10.08.11, 19:59
        jak ma duza alergie to bym nie ryzykowala..sama mam duza i daje reke uciac, ze dwa dni i moge jechac na pogotowiewink
    • naomi19 Re: Brać czy nie brać? Oto jest pytanie.. 10.08.11, 20:12
      Nie.
    • czarnaalineczka Re: Brać czy nie brać? Oto jest pytanie.. 10.08.11, 20:41
      a alergie macie stwierdzona badaniami?
      jak reagujecie na alertec itp ?

      no i swoj kot mniej uczula niz obce tongue_out
      • rosapulchra-0 Re: Brać czy nie brać? Oto jest pytanie.. 10.08.11, 23:52
        Mąż reaguje takim kaszlem, że dostał wziewne leki, ja katarzę na kilometr. Badania, jeszcze w szpitalu, potwierdziły alergię. Biorę teraz telfast, a do nosa mam krople avamys. Ni chu chiu - nie pomagają uncertain
    • kawka74 Re: Brać czy nie brać? Oto jest pytanie.. 10.08.11, 20:44
      Nie brać.
    • wuika Re: Brać czy nie brać? Oto jest pytanie.. 10.08.11, 21:27
      Bierz wszystkie. Udusicie się oboje i nie będziecie się męczyć na tym łez padole.
      A tak serio - włącz sobie rozsądek, kobieto!
    • kawad Re: Brać czy nie brać? Oto jest pytanie.. 10.08.11, 22:36
      Nie bierz. Astma to nie przelewki.
    • rosapulchra-0 Jesteście okropne :( 11.08.11, 00:00
      Ja wiem, że nie brać! Naprawdę!
      Ale jakbyście same zobaczyły te kocięta cudne, maleńkie, słodkie takie, milusie, miauczące cichutko i takie.. takie kocie strasznie, że hej! A ja stara kociara jestem, a te kocięta..!
      sciana dobra, wiem, że nie brać, no wiem crying
      • czarnaalineczka Re: Jesteście okropne :( 11.08.11, 00:38
        moze shitzu
        troche jak pers tylko 10 razy glupsze tongue_out
      • analist73 Re: Jesteście okropne :( 11.08.11, 08:44
        Pomarzyć zawsze można smile. Uwielbiam koty, ale nie wszyscy w domu podzielają to uwielbienie. Kota nie mam.
    • yenna_m Re: Brać czy nie brać? Oto jest pytanie.. 11.08.11, 00:58
      nie bierz
      notorycznym kaszlem mozna sobie pięknie krtan rozwalic
    • sinusoidaa Re: Brać czy nie brać? Oto jest pytanie.. 11.08.11, 08:26
      mam alergię na koty. Galopującą. I mam kota. Dopóki zyjemy sobie ze zwierzakiem obok siebie, bez pieszczot, kiziania itp, jest wszystko ok. Mój lekarz powiedział, ze można uodpornic się na alergeny konkretnego egzemplarza zwierzaka. Jesli o mnie chodzi, to do konca się nie uodporniłam, kiedy kot wskakuje mi na kolana, mam z nim bliski kontakt, łzawią mi oczy, kicham. Ale mój kot rzadko ma ochotę na głaskanie, poza tym sa inni domownicy, którzy dopieszczają zwierzakasmile I tak soie spokojnie mieszkamysmile
    • poppy_pi Re: Brać czy nie brać? Oto jest pytanie.. 11.08.11, 10:58
      A nie można brać na to jakichś leków?
      • poppy_pi Re: Brać czy nie brać? Oto jest pytanie.. 11.08.11, 10:58
        tzn na alergię a nie na chęć przygarnięcia kota tongue_out
    • suazi1 Jak chcesz wykończyć męża, to bierz!!!! 11.08.11, 11:01

      • suazi1 Re: Jak chcesz wykończyć męża, to bierz!!!! 11.08.11, 11:03
        Moja mama ma alergię m.in. na sierść kota, więc dobrze wiem, jak wygląda życie alergika...
    • dorotakatarzyna Re: Brać czy nie brać? Oto jest pytanie.. 11.08.11, 13:18
      Moja szwagierka ma astmę. Mają kota. Pytam, jak to możliwe - mówi, że dopóki jest kot, musi codziennie brać leki przeciwalergiczne. I jest ok.
      Tylko wydaje mi się, że to nie jest obojętne dla zdrowia.
      Ból rozumiem, bez kotów żyć nie umiem. Jak masz ochotę wygłaskać, to wpadnij do mnie, mam trzy wink
Inne wątki na temat:
Pełna wersja