pocieszcie,jutro wymarozny urlop a wczoraj...

11.08.11, 08:57
witajcie Mamy,

muszę się wyżalić...Pracuję 13 lat w jednej firmie,wszystko jest ok,od przyszlego tygodnia mam urlop ale wyjezdzam juz w piatek wieczorem na wymarzony, wyczekany urlop....a tu wczoraj....niespodziewanie pojawia sie szef z centrali(zagranica) i oznajmia ze z przyczyn restrukturyzacji firmy moje stanowisko jest likwidowane....do konca roku mam prace...
Oczywiscei zaskoczenie, lzy, panika... pieknie mi schrzaniili urlop, nie?
Ale pocieszam sie ze w sytuacji gdzie naokolo ludzie walcza z rakami, chorobami, nieszczesciami natury fizycznej to moja strata pracy jest malutka...pocieszam sie jak moge....
ale latwo nie jest....smutno mi, przykro....eh, życie....
    • lilly_about Re: pocieszcie,jutro wymarozny urlop a wczoraj... 11.08.11, 09:09
      Pojedziesz, wypoczniesz, nabierzesz sił i zaczniesz szukać nowej pracy. Na szczęście jeszcze kilka miesięcy masz posadę i pieniądze. Powodzenia!
    • taka-sobie-mysz Re: pocieszcie,jutro wymarozny urlop a wczoraj... 11.08.11, 09:09
      I tak ładnie z ich strony, że tak wcześnie cię poinformowano. masz czas, żeby inaczej zaplanować wydatki, poszukać nowej pracy itd.

      U mnie w pracy o zmianach poinformowali nas w ostatniej chwili, kilka dni przed podpisywaniem odpowiednich dokumentów.
    • odcienie.szarosci Re: pocieszcie,jutro wymarozny urlop a wczoraj... 11.08.11, 09:12
      niestety tak to w zyciu bywa, a u nas w kraju jest z roku na rok coraz ciezej, dobrze ze mlodzi stad uciekaja...nie zalamuj sie, ciesz sie urlopem na pewno bedzie dobrze i poradzisz sobiesmile, a i owszem zdrowie najwazniejsze
    • poppy_pi Re: pocieszcie,jutro wymarozny urlop a wczoraj... 11.08.11, 09:18
      Ciesz się, że tak wcześnie się dowiedziałaś, masz mnóstwo czasu na szukanie nowej pracy, zaoszczędzenie, rozplanowanie wydatków itp smile Ciesz się urlopem, to nie koniec świata!
    • potworski Re: pocieszcie,jutro wymarozny urlop a wczoraj... 11.08.11, 09:40
      jodipiku napisała:

      > Ale pocieszam sie ze w sytuacji gdzie naokolo ludzie walcza z rakami, chorobami
      > , nieszczesciami natury fizycznej to moja strata pracy jest malutka...pocieszam
      > sie jak moge....


      Skoro lubisz tak się pocieszać to na pewno poprawi ci humor fakt, że w zeszłym tygodniu na polskich drogach zginęło sześciu motocyklistów.
    • iod100 Re: pocieszcie,jutro wymarozny urlop a wczoraj... 11.08.11, 09:48
      Ja to jestem przerażona co to się dzieje. Wśród moich znajomych już 4 osoby w ostatni piątek lipca zostały zwolnione, w tym mój mąż, a na rynku pracy masakra. Wiecie co mnie najbardziej szokuje, że pracodawca oficjalnie i legalnie mówi, że zarobki są npr 2000 złotych miesięcznie ale 1200 na papierze a 800 pod stołem, jak dostanie oczywiście. Ja w to nie mogę uwierzyć, może dlatego, że nigdy w swojej karierze, a jest już kilkanaście lat pracy, nie trafiłam na jakiegoś oszusta. Mimo wszystko nie wiem co Ci napisać, bo jestem świeżo po zwolnieniu męża i sama lekko się boję jak to wszystko będzie. Może jesteś w innej sytuacji tzn finansowej i jakoś się poukłada. Powodzenia smile
    • echtom Re: pocieszcie,jutro wymarozny urlop a wczoraj... 11.08.11, 10:23
      Jedź na urlop, wypocznij - 4 miesiące to kupa czasu na znalezienie pracy. Zakładam, że skoro firma porządna i długo w niej pracowałaś, dadzą Ci jakąś odprawę. Ja 7 lat temu sama zrezygnowałam z pracy, nie mając zaklepanej nowej i oszczędności na 3 miesiące skromnego życia.
      • verdana Re: pocieszcie,jutro wymarozny urlop a wczoraj... 11.08.11, 10:39
        Współczuję, mam mniej-więcej podobną sytuację. Niezaleznie, czy cztery miesiące to dosyć na znalezienie pracy, czy nie - trudno dobrze bawić się na wakacjach, nie mowiac już o tym, ze trudno beztrosko wydawać kasęsad
Inne wątki na temat:
Pełna wersja