jodipiku
11.08.11, 08:57
witajcie Mamy,
muszę się wyżalić...Pracuję 13 lat w jednej firmie,wszystko jest ok,od przyszlego tygodnia mam urlop ale wyjezdzam juz w piatek wieczorem na wymarzony, wyczekany urlop....a tu wczoraj....niespodziewanie pojawia sie szef z centrali(zagranica) i oznajmia ze z przyczyn restrukturyzacji firmy moje stanowisko jest likwidowane....do konca roku mam prace...
Oczywiscei zaskoczenie, lzy, panika... pieknie mi schrzaniili urlop, nie?
Ale pocieszam sie ze w sytuacji gdzie naokolo ludzie walcza z rakami, chorobami, nieszczesciami natury fizycznej to moja strata pracy jest malutka...pocieszam sie jak moge....
ale latwo nie jest....smutno mi, przykro....eh, życie....