naels Re: Wybory 2011 w Polsce - emigranci powinni wybi 13.08.11, 18:52 Uwazam, ze osoby mieszkajace poza Polska jak najbardziej powinny miec prawo do glosowania - z kilku powodów. Po pierwsze, polityka polskiego prezydenta, rzadu i parlamentu jak najbardziej ma wplyw na zycie emigrantów; przede wszystkim polityka zagraniczna. Jezeli np. mieszkasz w kraju X, a prezydentowi Polski nagle strzeli do glowy wypowiedziec wojne krajowi X, to jako Polka natychmiast zostaniesz internowana. Twoje mozliwosci podrózowania zaleza od polskiej polityki zagranicznej - jeseli np. Polska nie ma umowy o ruchu bezwizowym z krajem Y, to mieszkajac w kraju X nie mozesz pojechac do Y bez wizy, mimo iz obywatele kraju X moga. Jezeli juz pojedziesz do kraju Y i wpadniesz w klopoty, to pomocy musisz szukac w konsulacie Polski, a nie kraju X, w którym faktycznie mieszkasz. I tak dalej, przyklady mozna by mnozyc. Argument za tym, ze emigrant nie placi podatków w Polsce, wiec nie powinien glosowac jest bez sensu. Mamy odebrac prawa wyborcze wszystkim Polakom nie placacym podatków? Argument mówiacy, ze emigranci nie powinni glosowac, bo Polske znaja tylko z gazet, telewizji, internetu czy opowiesci krewnych i znajomych tez jest bez sensu. Co takiego niby dzieje sie w Polsce, o czym nie mozna sie dowiedziec z gazet, internetu czy od rodziny? Poza tym, co zrobic z rodakami, którzy co prawda mieszkaja w kraju, ale gazet nie czytaja (wtórny analfabetyzm), programy telewizyjne ogladaja, ale nie rozumieja 90% przekazu w nich zawartego, nie maja pojecia o makroekonomii i praktycznie nie orientuja sie w programach wyborczych poszczególnych partii, ale i tak upieraja sie, zeby isc glosowac? Moze nalezy wprowadzic jakis oficjalny egzamin panstwowy ze znajomosci spraw Polski i dac czynne prawa wyborcze tylko tym, co zdali? Odpowiedz Link Zgłoś
mamaly Re: Wybory 2011 w Polsce - emigranci powinni wybi 13.08.11, 19:23 Hm, no to ja mieszkam za granicą. Nie wiem czy wrócę do PL czy nie , czas pokaże, ale... mam w Polsce nieruchomość, od której płacę podatek, nieruchomość jest na kredyt , więc mam w Polsce konto bankowe (a nawet dwa), więc płacę podatki od tzw. odsetek , owa nieruchomość jest wynajmowana, więc płacę co miesiąc podatek od tego wynajmu i rozliczam się z tego tytułu PITem rocznym. Podatki zatem płacę , choć nie jest to podatek od dochodu. Wyjechałam stosunkowo niedawno, polska polityka i gospodarka nie jest mi obca i nie jest mi obojętna. Nie jestem w tym zakresie oderwana od rzeczywistości. Narazie głosuję, ale jak będzie za kilka lat - nie wiem. Odpowiedz Link Zgłoś
super-teacherka Re: Wybory 2011 w Polsce - emigranci powinni wybi 15.08.11, 15:03 "Argument mówiacy, ze emigranci nie powinni glosowac, bo Polske znaja tylko z gazet, telewizji, internetu czy opowiesci krewnych i znajomych tez jest bez sensu. Co takiego niby dzieje sie w Polsce, o czym nie mozna sie dowiedziec z gazet, internetu czy od rodziny? " ha, ha, good point! "Moze nalezy wprowadzic jakis oficjalny egzamin panstwowy ze znajomosci spraw Polski i dac czynne prawa wyborcze tylko tym, co zdali? ;-D ________________________________ angielska szkoła okiem polskiej belferki Odpowiedz Link Zgłoś
agarena73 Re: Wybory 2011 w Polsce - emigranci powinni wybi 13.08.11, 19:48 Wiec. Mieszkam w Holandii, wraz z moja rodzina. Ktos kto nie mieszkal za granica to nie zrozumie emigranta. Jesli mamy prawo glosowac, to glosujemy i chcemy z podwojnym obywatelstwem czy tez bez. Placimy tutaj podatki itp. ale to jest tak, ze ciagle jest sie jedna noga w Polsce, tego niestety nie da sie zniwelowac, wychowanie, korzenie itd. Jesli Polacy nie chcieli by glosowac za granica to jak bylo dotychczas nie byloby kolejek by oddac ten glos a chcialabym by w Polsce rowniez ludzie tak tlumnie glosowali. Odpowiedz Link Zgłoś
kawka74 Re: Wybory 2011 w Polsce - emigranci powinni wybi 13.08.11, 19:55 Pierwszym odruchem było odpowiedzieć 'nie', bo część polonii bywa niezorientowana i momentami rozhisteryzowana. Większą wagę mają dla niej emocje i wzruszenia na sam dźwięk słowa 'Polska' (w wariantach ze Smoleńskiem, Katyniem, ojcowizną itd.), niż kwestie chwytające nie tyle za serce, ile za portfel. Gdyby jednak zastosować to kryterium do wszystkich głosujących, łącznie z tymi, którzy w Polsce mieszkają, należałoby nie dopuścić do głosowania połowy uprawnionych. ;p Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Wybory 2011 w Polsce - emigranci powinni wybi 13.08.11, 19:59 Takim osobom powinno się odebrać prawa wyborcze. Odpowiedz Link Zgłoś
saraanna Re: Wybory 2011 w Polsce - emigranci powinni wybi 13.08.11, 21:35 Niby tyle w Polsce osob wyksztalconych , a nie rozumieja tego,ze rzad to nie tylko polityka wewnetrzna ale rowniez zagraniczna Moze warto poczytac o co chodzi w polityce zagranicznej,zeby wiedziec jak wazne sa wybory dla emigrantow i jak wazny jest wybor odpowiedniego rzadu Wtedy nie bedzie pytan typu,czy emigranci powinni glosowac ,ale to wymaga juz troche myslenia Odpowiedz Link Zgłoś
sir_fred Re: Wybory 2011 w Polsce - emigranci powinni wybi 13.08.11, 22:00 Okazujesz PIT - masz 2 głosy (np. dostajesz 2 karty do głosowania). Nie okazujesz - masz 1. Odpowiedz Link Zgłoś
bi_scotti Re: Wybory 2011 w Polsce - emigranci powinni wybi 13.08.11, 22:07 sir_fred napisał: > Okazujesz PIT - masz 2 głosy (np. dostajesz 2 karty do głosowania). Nie okazuje > sz - masz 1. > Eh, to nieprzemijajace piekno literatury rosyjskiej ... "Martwe dusze" ... Odpowiedz Link Zgłoś
amoreska Jak widać w tym wątku 13.08.11, 22:26 jeśli chodzi o odpowiedź na zawarte w temacie pytanie - Polacy emigranci są stanowczo za, Polacy w Polsce - raczej przeciw. Co mnie nie dziwi. Odpowiedz Link Zgłoś
taka_sobie_dziunia Re: Wybory 2011 w Polsce - emigranci powinni wybi 13.08.11, 23:25 DZiunia wyjechala z Polski 22 lata temu i uwazala, ze glosowac nie powinna / dalej tak uwaza / ale chwilowo musiala zmienic zdanie. Po wygranej braci Kaczynskich powiedziala sobie, ze na diabla zaglosuje byleby kurduple sie nie panoszyly. W Europie mieszkam, w Polsce bywam kilka razy do roku i wiem co i jak sie w Polsce toczy w przeciwienstwie do znajomych w USA lub Kanadzie, ktorzy w Polsce nie byli od 30 lat a co sie dzieje z jakiejs slusznej gazety wiedza lub z tele Polonia. A tak na marginesie to wiele moich znajomosci sie skonczylo bo nie potrafilam zrozumiec, ze; " przeciez Tusk i PO to banda zlodzieji". Przykre co sie z nami porobilo Odpowiedz Link Zgłoś
superjacenty Re: Wybory 2011 w Polsce - emigranci powinni wybi 14.08.11, 01:51 no i właśnie jesteś doskonałym dowodem, dlaczego emigranci nie powinni głosować Odpowiedz Link Zgłoś
mblg Re: Wybory 2011 w Polsce - emigranci powinni wybi 14.08.11, 00:59 A dla mnie idealny byłby taki system: - zwykły, normalny, pracujący, płacący podatki obywatel - 1 głos - niepracujący obywatel, nie płacący podatków, emigrant też tu się łapie, no ogólnie "neutralny" - 0.5 głosu - korzystający z opieki społecznej, zasiłku dla bezrobotnych, siedzący w więzieniu, ogólnie będący na garnuszku państwa - 0 głosów - pracodawca - +1 głos za każde: 5, 20, 100, 500, 2000... itp miejsc pracy (tak że np. ktoś dający pracę 2000 osobom ma 5 głosów). - dodatkowo za każde: 5k, 20k, 100k, 500k... podatków odprowadzonych w PIT w poprzednim roku (analogicznie j.w.) - +1 głos Odpowiedz Link Zgłoś
olena.s Re: Wybory 2011 w Polsce - emigranci powinni wybi 14.08.11, 01:07 No, jakbyśmy tak zaczęli, to ja poproszę o zmniejszanie wagi przynależnego głosu za brak wykształcenia, za karne punkty za nadmierną prędkość, za przestępstwa... o, za nieczytanie też, a jakże! Odpowiedz Link Zgłoś
curvaturadiculo Re: Wybory 2011 w Polsce - emigranci powinni wybi 14.08.11, 08:45 Twój system by szybko doprowadził do takiej "demokracji", w której byłoby paru "pracodawców" mających po parę milionów niewolników, zwanych dla zmylenia pracownikami. Niewolnicy prawa głosu by nie mieli, a ich panowie owszem i to wielkie. Podatki dla niewolników zostałyby zniesione, płaciliby je tylko "pracodawcy", po to by do reszty odebrać prawa wyborcze niewolnikom, a zwiększyć je pracodawcom. Sprytny plan. Odpowiedz Link Zgłoś
havana28 Nie powinni 14.08.11, 05:51 Z uwagi na utrate kontaktu z polska rzeczywistoscią Odpowiedz Link Zgłoś
zabulin Re: Wybory 2011 w Polsce - emigranci powinni wybi 14.08.11, 07:50 Nie, nie powinna. No bo jakim prawem ktoś, kto żyje w innym kraju, tam pracuje i placi podatki, nie zamierza tu wracac ma decydować jak nam tutaj bedzie. Bo się tu urodził??? No to niech urodzeni w Krakowie a mieszkajacy w Gdańsku wybieraja prezydenta Gdańska. Taka sama logika. Nie, nie powinni mieć takiego prawa. Odpowiedz Link Zgłoś
zabulin Przepraszam 14.08.11, 07:52 Mialo być No to niech urodzeni w Krakowie a mieszkajacy w gdaŃSKU WYBIERAJA PREZYDENTA kRAKOWA. Przepraszam, urlop mam Odpowiedz Link Zgłoś
myelegans Re: Wybory 2011 w Polsce - emigranci powinni wybi 15.08.11, 20:51 > No bo jakim prawem ktoś, kto żyje w innym kraju, tam pracuje i placi podatki, n > ie zamierza tu wracac ma decydować jak nam tutaj bedzie. e no jak Ci to powiedziec, bo KONSTYTUCJA mu to prawo daje Odpowiedz Link Zgłoś
antoni99 Re: Wybory 2011 w Polsce - emigranci powinni wybi 14.08.11, 10:45 to ogromny wstyd dla POLAKÓW i NARODU polskiego !! Wręcz hańba !! Ale jaka Polska takie wybory, ja i tak nie chodzę na tą farsę wyborczą z okresu komuny ! Niech sobie wybierają kogo chcą !!!!!! i niech dają kasę z zagranicy do rządzenia !!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
melmire Re: Wybory 2011 w Polsce - emigranci powinni wybi 14.08.11, 10:56 Rozumiem ze wedlug wiekszosci wypowiadajacej sie w tym watku emigranci nie powinni glosowac bo tu nie mieszkaja. Wobec tego nie macie chyba nic przeciwko temu zeby glosowali imigranci nie majacy polskiego obywatelstwa, w koncu oni w tym kraju mieszkaja i beda zyli z konsekwencjmi tych wyborow? Zeby nie bylo, ja nie glosuje, za daleko do konsulatu Odpowiedz Link Zgłoś
melmire Re: Wybory 2011 w Polsce - emigranci powinni wybi 14.08.11, 10:58 Rozumiem ze skoro emigranci z polskim obywatelstwem nie moga wybierac, to nie macie nic przeciwko temu zeby wybierali imigranci bez obuwatelstwa,w koncu oni w Polsce mieszkaja i beda ponosic konsekwencje tych wyborow? Odpowiedz Link Zgłoś
judytak nie 14.08.11, 11:02 powtórzę to, co napisałam w poprzednim wątku - powinno się głosować tam, gdzie ponosi się konsekwencje wyboru przy czym nie powinno się to zależeć od decyzji danej osoby, a powinno być regulowane prawem do udziału w wyborach, biernego i czynnego, powinno być potrezbne zarówno obywatelstwo danego kraju, jak i stałe miejsce zamieszkania ja ze swojej strony tak właśnie robię - od kiedy mam podwójne obywatelstwo, głosuję zawsze tam, gdzie mieszkam pozdrawim Judyta Odpowiedz Link Zgłoś
basia_mikulski Niska frekwencja wyborcza w kraju. 14.08.11, 15:49 Ciekawe pytanie, sama chcialam je zadac, chociaz pamietalam odpowiedzi z poprzednich lat i widze, ze tendencja jest dalej taka sama, czyli na nie. Interesujace jest to, ze frekwencja w Polsce jest przerazajaco niska, a ludzie oburzaja sie, ze Polonia glosuje! Moze powinna byc przeprowadzona jakas kampania promocyjna, zeby Polacy w kraju zaczeli glosowac. Gdy powiedzialam mojemu amerykanskiemu mezowi o tym, ze Polacy w kraju sa przeciwni temu, aby Polonia glosowala, bardzo sie dziwil. Jest wielu Amerykanow mieszkajacych na stale za granica, a nikt nie zaluje im praw wyborczych. W Polsce jest odwrotnie. Z czego to wynika? Odpowiedz Link Zgłoś
cherry.coke Re: Niska frekwencja wyborcza w kraju. 14.08.11, 16:01 > Gdy powiedzialam mojemu amerykanskiemu mezowi o tym, ze Polacy w kraju sa przec > iwni temu, aby Polonia glosowala, bardzo sie dziwil. > Jest wielu Amerykanow mieszkajacych na stale za granica, a nikt nie zaluje im p > raw wyborczych. W Polsce jest odwrotnie. > Z czego to wynika? Z tego, ze emigranta uwaza sie za zdrajce, ktorego zaangazowanie nie moze Polsce przyniesc nic dobrego. A to z kolei wynika z zerojedynkowego postrzegania kwestii obywatelstwa, przynaleznosci itp. Emigrantow nie uwaza sie za wartosc, diaspore, ktora moze lobbowac na rzecz Polski, sprowadzac inwestycje itp. Odpowiedz Link Zgłoś
bi_scotti Re: Niska frekwencja wyborcza w kraju. 14.08.11, 16:09 cherry.coke napisała: > emigranta uwaza sie za zdrajce, ktorego zaangazowanie nie moze Polsc > e przyniesc nic dobrego. A to z kolei wynika z zerojedynkowego postrzegania kwe > stii obywatelstwa, przynaleznosci itp. Emigrantow nie uwaza sie za wartosc, dia > spore, ktora moze lobbowac na rzecz Polski, sprowadzac inwestycje itp. Nasza wartosc tylko w przeslanych dobrach/pieniadzach badz w przelanej krwi? I hope not ... "... i ruszala wiara w pole od Chicago do Tobolska zeby Polska, zeby Polska, zeby Polska byla polska ..." Odpowiedz Link Zgłoś
cherry.coke Re: Niska frekwencja wyborcza w kraju. 14.08.11, 16:10 No ja tez mam nadzieje, ze nie Ale gruba skore trzeba czasem miec! Odpowiedz Link Zgłoś
guderianka Re: Wybory 2011 w Polsce - emigranci powinni wybi 14.08.11, 16:11 Nie, taka osoba nie powinna wybierać. Moja Przyjaciółka, od 1998 roku, uważa tak samo Odpowiedz Link Zgłoś
guderianka Re: Wybory 2011 w Polsce - emigranci powinni wybi 14.08.11, 16:12 > Nie, taka osoba nie powinna wybierać. > Moja Przyjaciółka, od 1998 roku na emigracji, uważa tak samo Odpowiedz Link Zgłoś
wespuczi Re: Wybory 2011 w Polsce - emigranci powinni wybi 14.08.11, 17:20 nie, nie powinni.. Odpowiedz Link Zgłoś
evee1 Re: Wybory 2011 w Polsce - emigranci powinni wybi 15.08.11, 06:26 Ja nie mam jakiegos zdecydowanego zdania, bo nie widze wyzszosci jednego rozwiazania nad drugim. Mieszkam za granica juz prawie 20 lat i od wieeelu lat juz nie glosuje. Nie mam tez wielkiego pojecia o tym cos ei dzieje w Polsce, bo bardziej interesuje mnie tutejsza polityka. Jak narazie nie mam planow powrotu do Polski, ale kto wie. Nie wiem czy sama sobie przyznalabym prawo do glosowania w polskich wyborach . Natomiast smiem twierdzic, ze moja mama, ktora mieszka poza Polska juz 15 lat, jest swietnie poinformowana i na biezaco z wydarzeniami w Polsce i polityka. Pewnie nie gorzej,a nawet lepiej niz wiele z osob mieszkajacych w kraju. Uwazam wiec, ze ona jak najbardziej powinna miec prawo glosu, bo z Polska jest znacznie bardziej zwiazana niz z krajem obecnego zamieszkania i gdyby nie ja, to by jej tutaj nie bylo. Ogolnie rzecz biorac uwazam, ze jezeli Polska obstaje przy tym, ze dzieci Polakow sa Polakami chocby i w 10tym pokoleniu od opuszczenia Polski, to uwazam, ze wraz z obowiazkami zwiazanymi z byciem Polakiem, powinnin miec takze przywileje, czyli mozliwosc glosowania. Dla mnie jest to proste jak drut. Odpowiedz Link Zgłoś
guderianka Re: Wybory 2011 w Polsce - emigranci powinni wybi 15.08.11, 09:54 Pe > wnie nie gorzej,a nawet lepiej niz wiele z osob mieszkajacych w kraju. Uwazam > wiec, ze ona jak najbardziej powinna miec prawo glosu, bo z Polska jest znaczni > e bardziej zwiazana niz z krajem obecnego zamieszkania wiesz co, to nie chodzi o sam fakt poinformowania , znajomości polityki tylko o posiadanie realnego wpływu na los ludzi. Bylo takie powiedzenie : 'nic o nas , bez nas"-rozumiesz? Twoja mama moglaby mieć najlepszą nawet wiedzę, zaczytywac sie publicistyka polką a nie zmieni to faktu, że nie kupi polskiego chleba, nie opłaci ścieków w mieszkaniu czy podatku za grunt, nie odbierze wnuka z przedszkola czy świetlicy itp. Odpowiedz Link Zgłoś
evee1 Re: Wybory 2011 w Polsce - emigranci powinni wybi 15.08.11, 12:05 Ale ja nadal nie rozumiem dlaczego musi to robin, zebu moc glosowac. Nadal ma tam mieszkanie, dosage emeryture, ktora sobie przez 30 lat pracy wypracowala, Polske odwiedza i decyzje podejmowane przez polski parlament i rzad maja na nia wplyw. Odpowiedz Link Zgłoś
guderianka Re: Wybory 2011 w Polsce - emigranci powinni wybi 15.08.11, 16:39 Więc de facto nie jest emigrantką stałą tylko czasową, a to zmienia postać rzeczy-wg mnie Odpowiedz Link Zgłoś
bi_scotti Re: Wybory 2011 w Polsce - emigranci powinni wybi 15.08.11, 13:46 guderianka napisała: > 'nic o nas , bez nas" Ale od kiedy to OBYWATELKA POLSKI nie nakezy do "nas"? Jest dokladdnie tak jak piszesz - nic o Nas (wszystkicj obywatelach Polski) bez Nas (wszystkich obywateli Polski)! Znow maja wrocic czasy rownych i rowniejszych? Odpowiedz Link Zgłoś
guderianka Re: Wybory 2011 w Polsce - emigranci powinni wybi 15.08.11, 16:41 "Nic o nas, bez nas"- w tym znaczeniu, że ktoś kogo to co dzieje się w Polsce nie dotyczy w zaden sposób-poza wpisem w dowodzie jako miejsce zamieszkania-nie powienien o nas-tych co dotyczy i to bardzo-decydować Odpowiedz Link Zgłoś
bi_scotti Re: Wybory 2011 w Polsce - emigranci powinni wybi 15.08.11, 16:52 guderianka napisała: > "Nic o nas, bez nas"- w tym znaczeniu, że ktoś kogo to co dzieje się w Polsce n > ie dotyczy w zaden sposób-poza wpisem w dowodzie jako miejsce zamieszkania-nie > powienien o nas-tych co dotyczy i to bardzo-decydować Jak definiujesz "dotyczy"? To po pierwsze. Po drugie - podzial obywateli (jakiegokolwiek kraju) na my vs. oni to straszna rzecz. Jak mozna cos takiego w ogole postulowac? Odpowiedz Link Zgłoś
guderianka Re: Wybory 2011 w Polsce - emigranci powinni wybi 15.08.11, 17:01 Dotyczy- czyli ma realny, fizyczny i niemalże bolesno-namacalny wplyw na codzienne życie i codzienne decyzje, przykłady podałam powyżej. Ojej , ale straszna rzecz, boszzzzz, jaka straszna jestem. Zawsze jest podział, czy Ci się to podoba czy nie, zawsze są Ci 'inni'- bo bogatsi, bo biedniejsi, bo mieszkający w mieście i mieszkający na wsi, bo pracujący fizycznie i pracujący umyslowo, mający dzieci i nie mający. Straszne Odpowiedz Link Zgłoś
bi_scotti Re: Wybory 2011 w Polsce - emigranci powinni wybi 15.08.11, 17:28 guderianka napisała: > Dotyczy- czyli ma realny, fizyczny i niemalże bolesno-namacalny wplyw na codzie > nne życie i codzienne decyzje, Exactly! Kazdego polskiego obywatela, niezaleznie od jego/jej miejsca zamieszkania, decyzje podejmowane w polskim parlamencie dotycza/moga dotyczyc i maja/moga miec na jego/jej zycie "bolesny" lub calkiem przyjemny wplyw. Dlatego udzial w wyborach kazdego obywatela jest tak wazny zeby nikt nie byl zaskoczony tym, co sie jemu/jej moze przytrafic ze strony polskich wladz. Decyzje podejmowane na Wiejskiej i w Belwederze odnosza sie do WSZYSTKICH polskich obywateli, ergo WSZYSCY polscy obywatele musza miec wplyw na to, kto te decyzje podejmuje. > Ojej , ale straszna rzecz, boszzzzz, jaka straszna jestem. Zawsze jest podział, > czy Ci się to podoba czy nie, zawsze są Ci 'inni'- bo bogatsi, bo biedniejsi, > bo mieszkający w mieście i mieszkający na wsi, bo pracujący fizycznie i pracują > cy umyslowo, mający dzieci i nie mający. Straszne ??? Odpowiedz Link Zgłoś
duzeq Re: Wybory 2011 w Polsce - emigranci powinni wybi 15.08.11, 19:06 Kazdego polskiego obywatela, niezaleznie od jego/jej miejsca zamieszka > nia, decyzje podejmowane w polskim parlamencie dotycza/moga dotyczyc i maja/mog > a miec na jego/jej zycie "bolesny" lub calkiem przyjemny wplyw Czekaj, bi_scotti. Jakie to decyzje polskiego parlamentu moga dotyczyc wszystkich obywateli niezaleznie od miejsca zamieszkania? Jak sie przeklada glos ludzi, ktorzy wrocic nie zamierzaja, na ICH zycie w danym kraju? Rozumiem glosowanie z poczucia patriotyzmu, z poczucia, ze oto Polska jeszcze nie zginela etc. Ale przelozenia czegokolwiek co sie dzieje na scenie politycznej PL na zycie ludzi, ktorzy do konca zycia zostana np. w Chicaco czy Nowym Jorku po prostu nie widze. Tak, wiem, czepiam sie Polonii amerykanskiej, ale to glownie dlatego, ze pamietam do tej pory dramatyczne maile moich znajomych (wyslane przed wyborami w 2010), ktorzy wyemigrowali w latach 70-tych czy poczatku 80-tych i ktorym Polska do tej pory kojarzy sie z biednym krajem nekanym przez slugusow prorosyjskich. Sorry, nie moglam tego czytac. Ludzie od lat uskuteczniajacy tzw. american dream czyli mieszkajacy w swoich domach na przedmiesciach, posiadajacy od 1do 3 samochodow, majacy wszelkie warunki do rozwijania przedsiebiorczosci wypychali mnie stanowczo do wyborow, w ktorych mialam zaglosowac na jedyna mozliwa opcje czyli zbawiciela narodu polskiego, tego co sie kulom nie klanial, ostatniego Mohikanina. Bo tylko on Polski mial nie sprzedac Rosji. Dla mnie to bylo jednak dosc schizofreniczne, bo jak sie ma podstawy zycia zapewnione w calej rozciaglosci, to rozumiem, ze z nudow mozna napawac sie patriotyzmem, bohaterskim etosem, oplakiwac nadwislanskie brzegi i pragnac "prawdziwej wolnosci". Bo zaprawde, w wymiarze fizycznym nic za to nie grozi (dalej mieszkamy w domku i mamy 3 samochody, i co z tego ze jakas tam Polska grillujaca ma dosc historii, histerii i rozdrapywania ran, i tez chcialaby miec domek i 2 samochody), za to ma sie poczucie spelnienia obowiazku i jakze brakujacej walki z wrogiem. Rozumiem tez, ze w roznych przypadkach to roznie wyglada, i ze byloby to rownie schizofreniczne gdyby ktos usilowal wprowadzic okreslone kryteria dla emigrantow uprawniajace do glosowania. Chociaz pewnym krokiem byloby wprowadzenie np. moznosci posiadania tylko jednego obywatelstwa - wtedy byloby bardziej widoczne kto zamierza wrocic i dla kogo decyzje parlamentu moga cos znaczyc, a kto jednak zamierza juz w swoim domku na prerii zostac. Odpowiedz Link Zgłoś
guderianka Re: Wybory 2011 w Polsce - emigranci powinni wybi 15.08.11, 21:19 Kazdego polskiego obywatela, niezaleznie od jego/jej miejsca zamieszka > nia, decyzje podejmowane w polskim parlamencie dotycza/moga dotyczyc i maja/mog > a miec na jego/jej zycie "bolesny" lub calkiem przyjemny wplyw Dlatego udzial > w wyborach kazdego obywatela jest tak wazny zeby nikt nie byl zaskoczony tym, c > o sie jemu/jej moze przytrafic ze strony polskich wladz Sorry wielkie ale co ma zaskoczyć Xskiego , który od 20lat jest za granicą, Polskę zna tylko z tv polonia a polskość kojarzy mu się z kiełbasa i Wałęsą ? Ma w du..szy kraj, więc po co nagle chęć zaistnienia i wzięcia udziału w glosowaniu?Zabijanie wyrzutów sumienia czy jak ? Jasne, nie wszyscy emigranci są emigrantami stałymi, oderwanymi od realiów i korzeni, nie majacych zamiaru wracać, mających nową ojczyznę-a takich mam na myśli ??? to odpowiedź na Twoje zdziwienie/oburzenie że strasznym jest, że dzielę ludzi Mogą a mają wpływ-widzisz różnicę ? Sama przyznałaś w któryms z postów, że Ciebie nie dotyczy to co się w Polsce dzieje. Takich jak jest wielu. Żadna decyzja , żadna uchwała, żadna reforma NIC w ich życiu nie zmieni, więc po co ryzykować że głosując uczynią źle tym, na których ona ma realny wpływ. ? Odpowiedz Link Zgłoś
bi_scotti Re: Wybory 2011 w Polsce - emigranci powinni wybi 15.08.11, 22:11 Po pierwsze ludzi o roznych, czesto trudnych do zaakceptowania, pogladach pelno na calym swiecie; o ile dobrze pamietam, niejaki Ojciec R. mieszka, zyje i poglada glosi w PL tudziez tam ma swoje stadko dziarsko podarzajace do urn zgodnie z propaganda gloszona przez owego Ojca. Wiec prosze mi tu Polonii amerykanskiej nie przywolywac, bo crazy (?) nuts sa w naszym narodzie i tak zawsze bedzie. Przyklad wplywu? Prosze bardzo: popatrzcie, Panie, na Grecje i pare innych krajow z obowiazkowa sluzba wojskowa. Wciaz sie od czasu do czasu zdarza jakis niedoinformowany obywatel grecki urodzony i wychowany poza Grecja, ktory czesto nawet po grecku dobrze nie mowi ale z wizyta do rodziny leci. I jesli jest w wieku poborowym to bez pardonu jest proszony w kamasze. Dzis w PL sluzba wojskowa jest wylacznie zawodowa ale wszystko mozna zmienic, jak wyzej - ludzie maja rozne pomysly ... Jak najbardzie chce miec wplyw na decydowanie w takich sprawach! Podobnie w sprawach dotyczacych handlu, property laws, emerytur, odszkodowan kombatanckich, dziesiatkow innych rzeczy, ktore dotycza mnie lub moga dotyczyc mojej rodziny bezposrednio a w ogole uwazam za wazne w/dla PL tak ogolnie. Poza tym, uczciwie mowiac, ja sie naprawde nie musze tlumaczyc z tego dlaczego chce glosowac Dopoki RP nie pozbawi mnie obywatelstwa, ja sama z niego nie zrezygnuje i z praw z nim zwiazanych rowniez nie. Na cos sobie w koncu czlowiek dal te zebra polamac Odpowiedz Link Zgłoś
duzeq Re: Wybory 2011 w Polsce - emigranci powinni wybi 16.08.11, 10:50 Po pierwsze - mi nie chodzi o to, ze w kazdym narodzie sa crazy nuts, bo owszem sa. Po drugie - nie uwazam Polonii za crazy nuts, tylko wskazuje na fakt lekkiego oderwania od rzeczywistosci polskiej. Po trzecie - jezeli dana spolecznosc zadecyduje, ze np. sluzba wojskowa bedzie znowu obowiazkowa, a nie zawodowa, to ktos, kto nie chce w tym wojsku sluzyc, nie powinien tez miec wplywu na to jaki rodzaj armii dany kraj bedzie posiadac. Ze nie bedzie mogl sobie wjechac przez jakis czas na terytorium kraju - no coz. Z reka na sercu, bi_scotti, chcesz wrocic do Polski, ze tak ci zalezy na glosowaniu? Myslisz, ze twoje dzieci wroca? I to dlatego koniecznie, ale to koniecznie chcesz miec prawo decydowania o polskich emeryturach? Zdecydowanie - mozliwosc posiadania tylko jednego obywatelstwa rozwiazaloby czesc tej kwestii. Odpowiedz Link Zgłoś
bi_scotti Re: Wybory 2011 w Polsce - emigranci powinni wybi 16.08.11, 13:49 Nie, do PL wracac nie zamierzam. Co zrobia moje dzieci tego nie wie nikt Moja corka jest teraz w PL, bo po raz kolejny dostala jakas tam propozycje pracy tam z ludzmi zwiazanymi z Jej placowka z Genewy. Propozycja ma raczej niewiele wspolnego z Jej obywatelstwem ale na pewno duzo wspolnego z rodzajem badan, ktoremi sie Mloda zajmuje i z Jej znajomoscia polskiego. A co Ona z tym zrobi to nie mnie decydowac (pytalas mame, co masz robic w zyciu jak mialas 27 lat? ). Emerytury, property laws, dziedziczenie, podatki, prywatyzacja, odszkodowania za rozne sprawy dotycza mnie osobiscie jak najbardziej i zapewne wielu ludzi z mojego pokolenia i starszych, ktorzy jakas swoja polska sciezke wydaptali przed wyjazdem a i rozne rzeczy po wyjezdzie sie podzialy. Ale niezaleznie od tego, ja akurat przywilej glosowania uwazam (wybitnie gornolotnie i egzaltowanie ) za moj obywatelski obowiazek (!) i dopoki jestem obywatelem nikt mnie z niego zwolnic nie moze. Akurat to jest dla mnie kwestia moich wlasnych pryncypiow moralnych. Do cudzej moralnosci nie zagladam i jej nie komentuje, wdzieczna bede za vice versa. Odpowiedz Link Zgłoś
super-teacherka Re: Wybory 2011 w Polsce - emigranci powinni wybi 15.08.11, 14:59 Jest jeszcze taka kwestia: niektórzy wyjechali, bo im się dotychczasowe rządy nie podobały. A żyjąc za granicą głosują, w nadziei, że coś się zmieni na lepsze (np. w sprawie zakładania firm, rozliczeń podatkowych, wsparcia dla rodzin wielodzietnych - każdy niech wstawi coś wg potrzeb). Nie wiem dlaczego więc nie mieli by mieć moralnego prawa głosować. A w ogóle mieszanie w to 'moralności' to jakiś absurd. Ja nikogo swoim głosem nie okradam ani nie zabijam. Chodzę na wybory w UK zawsze i będę chodzić, dopóki będzie to moim prawem. Mieszkam za granicą, ale jak w Polsce będę chciała założyć firmę (i mieć tam jej siedzibę) lub np. kupić i sprzedać mieszkanie, to o mój podatek polski urząd skarbowy się zatroszczy, niezależnie od tego, gdzie płacę podatki na stałe. A poza tym wiele lat płaciłam swoje składki na ZUS i nie zamierzam tego spisać na straty ________________________________ angielska szkoła okiem polskiej belferki Odpowiedz Link Zgłoś
myelegans Re: Wybory 2011 w Polsce - emigranci powinni wybi 16.08.11, 02:42 Mam dokladnie w cytopyge co emigranci wg forum emama powinni a czego nie. Dopoki KONSTYTUCJA bedzie mi dawala przywilej glosowania, dopoty bede glosowala, pomimo, ze w kraju nie mieszkam juz prawie 20lat. Nie czuje zadnego moralnego dysonansu, pomimo, ze w Polsce nie mieszkam, nie pracuje, ani podatkow nie place. Odpowiedz Link Zgłoś
duzeq Re: Wybory 2011 w Polsce - emigranci powinni wybi 16.08.11, 10:52 Ale z ciekawosci - dlaczego glosujesz? Tylko dlatego, ze masz takie prawo i nie zawahasz sie go uzyc? Odpowiedz Link Zgłoś
olena.s Re: Wybory 2011 w Polsce - emigranci powinni wybi 17.08.11, 17:01 Noż głosuj żeż na zdrowie. Zresztą powioadam, cała dyskusja jest akademicka: o ile łatwo byłoby tylnymi drzwiami ograniczyć wybory tylko do terytorium PL i szlus, o tyle kategoria "emigrant" jest współcześnie tak kompletnie rozmyta, że nie widzę żadnej możliwości odebrania obywatelom polskim mieszkającym za granicą prawa wyborczego. Odpowiedz Link Zgłoś
lipsmacker Re: Wybory 2011 w Polsce - emigranci powinni wybi 16.08.11, 15:51 Nie powinna. Z tego powodu nigdy nie glosowalam bedac zagranica, a gdy chwilowo mieszkalam w PL podczas ubieglorocznych wyborow prezydenckich zrezygnowalam z glosowania miedzy 1sza a 2ga tura. Wiedzialam ze ponowanie wyjezdzam i nigdy juz nie wroce, nie bede wiec udawac zainteresowanej sprawa. Odpowiedz Link Zgłoś