tosterowa
13.08.11, 21:36
W temacie "co złego jest w kolorze różowym?" cherry.coke poruszyła ważną kwestię. Cytuję:
W kolorze rozowym jako takim - nic. W ideologii, ktora wyraza sie przez ubieranie od stop do glow na rozowo, czczeniu ksiezniczek Disneya, brokatu, blondu i bezradnosci - sporo.
Wychowuję chłopca, ale jestem w posiadaniu książeczki o wróżkach (różowej). No i gdy z synem czasem wyklejamy z niej naklejki z różowymi wróżkami ujeżdżającymi pszczoły i różowe motyle, albo ślimaki sr ające złotymi gwiazdami, to podczytuję tam różne rzeczy, na przykład instrukcję "jak zostać wróżką", z której wynika, że każda szanująca się wróżka wygląda zawsze stylowo, ma brokatową koronę, różdżkę i skrzydła, które powodują "że zawsze wygląda ładnie". No i ta książeczka mnie mocno przeraża (mój chłop stwierdził, że w niej są chore rzeczy).
A przecież sporo dziewczynek robi się na wróżki, czy inne księżniczki. W związku z czym mam pytanie do mam, głównie dziewczyn:
Co sądzicie o stylu wróżki/księżniczki?
Czy wasze córki robią się na wróżki/księżniczki?
Jeśli tak, to jakie są tego źródła? Same kupujecie "atrybuty" wróżki, czy też może to wpływ rówieśniczek? Jeśli to drugie to dlaczego pozwalacie na to swoim córkom? Przecież nie wszystkie dziewczynki chcą być księżniczką/wróżką.
A może uważacie, że to zjawisko to nic złego i córka sama z niego wyrośnie?
Jak dla mnie styl wróżki to początek indoktrynacji polegającej na nadmiernym skupianiu się na swoim wyglądzie, przywiązywania uwagi to rzeczy zupełnie nieistotnych (korona, różdżka) i wpajanie od dzieciństwa przekonania, że "ładniejsze znaczy lepsze". Ale ciekawa jestem waszego zdania.