brak biletu w kolejce podmiejskiej - mandat?

17.08.11, 10:25
Powiedzcie mi te, które podróżują kolejką podmiejską. Nie wysiadam na ostatniej stacji, do której obowiązuje karta miejska, ale nie kupiłam biletu dalej. Zaczepiam wchodzącego konduktora dokładnie w momencie, kiedy pociąg ruszył z tej ostatniej stacji i mówię "chciałabym kupić bilet na dalszy przejazd" a konduktor mi mówi "nie ma pani biletu? mandacik piszemy!" i wypisuje za 150. Sytuacja nie dotyczy mnie smile, ale chodzi mi o to, czy miał rację i miał prawo tak zrobić, czy też miał obowiązek sprzedać bilet?
    • ally Re: brak biletu w kolejce podmiejskiej - mandat? 17.08.11, 10:34
      Hmm, chyba powinnaś była zgłosić się po bilet od razu przy wsiadaniu (wsiąść do pierwszego wagonu).
      • falka32 Re: brak biletu w kolejce podmiejskiej - mandat? 17.08.11, 10:39
        W pewnym sensie tak było - od tej stacji nie miałam biletu, na poprzednie stacje działa karta miejska. I konduktor został poproszony o sprzedaż biletu od razu, kiedy wsiadł z peronu do pociągu.
        Kiedy jechałam normalnym pociągiem dalekobieżnym, nie było już potrzeby szukania konduktora i zgłaszania wcześniej. Zgodnie z przepisami siedziałam na swoim miejscu i jak konduktor przyszedł sprawdzać bilety, zgłosiłam chęć nabycia biletu i nabyłam, z jakąś naprawdę symboliczną dopłatą albo i bez, zapłaciłam kartą.

        Osoba, której dotyczy opisana w kolejce przygoda ma defaultowo na czole napisane "wyroluj mnie i na koniec jeszcze kopnij mnie w d...", dlatego się zastanawiam, czy składać odwołanie czy grzecznie zapłacić mandat i nic z tym nie robić.
        • falka32 Re: brak biletu w kolejce podmiejskiej - mandat? 17.08.11, 10:43
          Chyba namąciłam smile
          Kolejką podmiejską nie jechałam ja - ja tylko użyłam takiego zabiegu stylistycznego do opisu sytuacji. Bo nie ja jechałam, ale ja będę realnie płatnikiem tego mandatu smile
          • falka32 Re: brak biletu w kolejce podmiejskiej - mandat? 17.08.11, 10:45
            Aha, i istotna rzecz - ja się gubię w tych podziałach, bo nie korzystam sama z komunikacji. Sprawa miała miejsce w pociągu, ale mandat wystawiony na ZTM a nie na PKP.
        • pat761 Re: brak biletu w kolejce podmiejskiej - mandat? 17.08.11, 10:44
          odwołanie składaj, jak nie uznają to najwyżej wtedy zapłacisz.
        • ally Re: brak biletu w kolejce podmiejskiej - mandat? 17.08.11, 11:02
          Coś mi się obiło o uszy, że w PKP Intercity (dalekobieżne) obowiązek zgłaszania się do konduktora już nie obowiązuje. Możesz siedzieć na tyłku i na niego czekać. Co innego w podmiejskich. To ma jakąś logikę, bo w podmiejskich przystanki są co parę minut i załoga nie byłaby w stanie kontrolować sytuacji.

          Odwołanie bym złożyła, nie zaszkodzi spróbować.
          • a-ronka prawo przewozowe 17.08.11, 12:45
            mówi,że samo wejscie do pojazdu stanowi zawarcie umowy na wykonanie usługi czyli na przejazd. Aby jechać trzeba mieć bilet kupiony wcześniej lub ZGŁOSZONĄ ODPOWIEDNIO wcześniej obsłudze chęc zawarcia usługi.
            Niestety,biletu brak czyli kara.
            Nie masz możliwości odwołania się,możesz tylko w ciagu 7 dni zapłacić niższą karę.
    • bezpocztyonline Re: brak biletu w kolejce podmiejskiej - mandat? 17.08.11, 13:15
      Pewnie byłoby wszystko OK, gdyby osoba podróżująca wysiadła na tej stacji, na której kończyła jej się ważność biletu i na peronie zaczepiła konduktora prosząc o sprzedanie biletu.

      Wygodnictwo (czekanie, aż konduktor wsiądzie, zamiast samemu wyjść do konduktora na peron) kosztuje.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja