irena.ochodzka
19.08.11, 10:13
Mój ojciec ma albo andropauzę albo jakieś zaburzenia psychiczne, które nasilają się z wiekiem. Zachowuje się okropnie- nieustannie wszystkich krytykuje (mnie, mojego męża, moją mamę i siostrę), obraża nie przebierając w słowach, podejrzewa o kradzieże albo o celowe zniszczenie jego rzeczy. Zachowuje się tak, ze grono jego znajomych się odsunęło. Kiedyś był bardzo fajnym i lubianym człowiekiem, dobrym ojcem. Zmieniło mi się ewidentnie na starość. My wszyscy staraliśmy się mu odpuszczać albo jakoś konflikty łagodzić. Ale dalej się już nie da. Ostatnio usłyszałam tyle przykrych i niezgodnych z rzeczywistością słów, ze nie mogłam się pozbierać. strasznie mnie bolą. Postanowiliśmy z mężem ostudzić stosunki dla dobra naszej rodziny. ALE pojawił się problem, bo mój starszy syn dziadka uwielbia. Kocha go i szaleje za nim. syn ma 6 lat i wielu rzeczy nie widzi, jak się dziadek zachowuje, albo my staraliśmy mu jakoś wytłumaczyć dziwne zachowania tak, żeby obraz dziadka nie ucierpiał. Dziadek niestety potrafi coraz częściej tak fatalnie zachowywać się przy dzieciach. Uznajemy takie zachowanie za toksyczne i skoro dziadek - pomimo wielu rozmów- nie rozumie, postanowiliśmy tez ograniczyć stosunki syna z dziadkiem. Tylko jak to synowi tłumaczyć? Macie może jakieś pomysły? To jedyny dziadek moich dzieci, chociażbym, żeby dziecko ucierpiało na tym najmniej. Proszę, poradźcie coś