problem dzaidkowo- wnukowy

19.08.11, 10:13
Mój ojciec ma albo andropauzę albo jakieś zaburzenia psychiczne, które nasilają się z wiekiem. Zachowuje się okropnie- nieustannie wszystkich krytykuje (mnie, mojego męża, moją mamę i siostrę), obraża nie przebierając w słowach, podejrzewa o kradzieże albo o celowe zniszczenie jego rzeczy. Zachowuje się tak, ze grono jego znajomych się odsunęło. Kiedyś był bardzo fajnym i lubianym człowiekiem, dobrym ojcem. Zmieniło mi się ewidentnie na starość. My wszyscy staraliśmy się mu odpuszczać albo jakoś konflikty łagodzić. Ale dalej się już nie da. Ostatnio usłyszałam tyle przykrych i niezgodnych z rzeczywistością słów, ze nie mogłam się pozbierać. strasznie mnie bolą. Postanowiliśmy z mężem ostudzić stosunki dla dobra naszej rodziny. ALE pojawił się problem, bo mój starszy syn dziadka uwielbia. Kocha go i szaleje za nim. syn ma 6 lat i wielu rzeczy nie widzi, jak się dziadek zachowuje, albo my staraliśmy mu jakoś wytłumaczyć dziwne zachowania tak, żeby obraz dziadka nie ucierpiał. Dziadek niestety potrafi coraz częściej tak fatalnie zachowywać się przy dzieciach. Uznajemy takie zachowanie za toksyczne i skoro dziadek - pomimo wielu rozmów- nie rozumie, postanowiliśmy tez ograniczyć stosunki syna z dziadkiem. Tylko jak to synowi tłumaczyć? Macie może jakieś pomysły? To jedyny dziadek moich dzieci, chociażbym, żeby dziecko ucierpiało na tym najmniej. Proszę, poradźcie coś smile
    • poppy_pi Re: problem dzaidkowo- wnukowy 19.08.11, 10:18
      Nie ma sensu rozmawiać z dziadkiem, na pewno nie zmieni swojego zachowania. Przerabiałam to już przy moich pradziadkach a teraz dziadkach, to nie jest kwestia woli ale raczej jakichś zmian zachodzących w mózgu na które starsi ludzie nie mają wpływu sad
    • gaskama Re: problem dzaidkowo- wnukowy 19.08.11, 10:19
      Ireno, jeśli dziecko uwielbia dziadka, to raczej nie ograniczaj mu kontaktów. Zakładam, że na linii wnuk-dziadek nie dochodzi do agresji. Jak zauważysz, że w stosunkach między nimi coś się psuje, coś jest nie tak, że to może zaszkodzić dziecku, to wtedy ogranicz ten kontakt. Tak mi się wydaje. Ale jak wytłumaczyć ograniczenie takich kontaktów, jeśli dziecko nie widzi problemów, ... nie wiem.
      • atowlasnieja Re: problem dzaidkowo- wnukowy 19.08.11, 11:02
        a nie miałabyś problemów z tym, że twój dzieciak jest świadkiem ataków na ciebie?
        • gaskama Re: problem dzaidkowo- wnukowy 19.08.11, 11:12
          Nie wiem, jaka jest sytuacja do końca. Jeśli zakładamy, że zachowanie jest wynikiem choroby (a chyba jest, skoro pojawiło się ostatnio i dziadek jest w podeszłym wieku), to i tak trzeba z tym coś zrobić. Mieszkałam przez wiele lat z babcią cierpiącą na Alzheimera. Znam problem z autopsji. Nie oleję własnych rodziców z powodu choroby. Sytuacja trudna.
    • klara-poisencja Re: problem dzaidkowo- wnukowy 19.08.11, 10:24
      a może dziadek ma alzheimera albo miażdżycę?
      kurcze-taka drastyczna zmiana zachowania u starszej osoby z reguły ma podłoże zdrowotne
    • siejeczka Re: problem dzaidkowo- wnukowy 19.08.11, 10:34
      Moja babcia miała miażdżyce zachowywała się identycznie! nawet jeśli bawię się teraz we wróżkę i stawiam diagnozę na podstawie szklanej kuli tongue_out nie lekceważyłabym takich zmian zachowania.. przydałaby się konsultacja medyczna... a jeśli to faktycznie miażdżyca to pociesze cię że obawy można złagodzić podając leki...
    • ewaewa123 Re: problem dzaidkowo- wnukowy 19.08.11, 10:38
      Może, jak wnuczek tak bardzo kocha dziadka i nie zauważa tych zachowań, przywozić na na przykład godzinkę raz w tygodniu i pójść na spacer, żeby sobie nie psuć nastroju. Mamy bardzo podobną sytuację, tylko, że dziadek akurat wnuczkę ma w nosie, ale wnuczka ubóstwia babcię, zawozimy, zostawiamy i wszyscy ( oprócz dziadka ) są zadowoleni. Dzieci w tym wieku jeszcze nie ogarniają całej sytuacji ( na szczęście). sami wyczujecie, czy to dobry pomysł.
      • irena.ochodzka Re: problem dzaidkowo- wnukowy 19.08.11, 10:54
        Dziadek ma faktycznie miażdżyce- leczy się od wielu lat, jest po 3 zawałach i bajpasach. a syn jeszcze nie zauważa wielu sytuacji, chociaż takie mocniejsze już tak- tyle ze my do tej pory je jakoś tłumaczyliśmy. Zachowanie dziadka postępuje i dziecko dojrzewa. wiec coraz bliżej to katastrofy. I jak to tłumaczyć dziecku?
        • deszcz.ryb Re: problem dzaidkowo- wnukowy 19.08.11, 10:58
          > Dziadek ma faktycznie miażdżyce- leczy się od wielu lat, jest po 3 zawałach i b
          > ajpasach. a syn jeszcze nie zauważa wielu sytuacji, chociaż takie mocniejsze ju
          > ż tak- tyle ze my do tej pory je jakoś tłumaczyliśmy. Zachowanie dziadka postęp
          > uje i dziecko dojrzewa. wiec coraz bliżej to katastrofy. I jak to tłumaczyć dz
          > iecku?


          Eee...normalnie? Że dziadek jest chory, że choroba wpłynęła na jego mózg i że nie kontroluje swojego zachowania. I że to nie wina dziadka tylko choroby.

          Dlaczego masz z tym problem, wstydzisz się tego? Przecież to też nie twoja wina że dziadek tak się zachowuje, nic na to nie poradzisz.
          • anna_geras Re: problem dzaidkowo- wnukowy 19.08.11, 11:01

            > I jak to tłumaczyć dziecku?

            zgodnie z prawdą, że dziadek jest chory.
            • irena.ochodzka Re: problem dzaidkowo- wnukowy 19.08.11, 11:08
              nie, problem nie polega na tym ze trzeba dziecku tłumaczyć, ze dziadek jest chory, tylko na tym ze muszę powiedzieć synowi ze będzie dziadka widywał rzadziej. Tyle ze syn płacze i mówi ze tęskni za dziadkiem, a ja się boje ze dziadek toksycznie wpływa na dziecko. to dla mnie stanowi problem.
              • gaskama Re: problem dzaidkowo- wnukowy 19.08.11, 11:15
                a ja się boje ze dziadek toksycznie wpływa na dziecko

                Boję się - w senscie "przypuszczam", czy w sensie "wiem"? W jaki sposób zachowanie dziadka wływa toksycznie na wnuka, skoro ten wnuk go uwielbia. Mój ojciec jest fatalnym mężem, słabym ojcem a raczej dobrym dziadkiem. W szczegóły mi się nie chce wnikać. Też nie dopuszcam do stałych kontaktów (nie zostawiam syna nigdy na noc u dziadków), ale od czasu do czasu kilka godzin u dziadków raczej synowi nie szkodzi.
              • anna_geras Re: problem dzaidkowo- wnukowy 19.08.11, 11:15
                irena.ochodzka napisała:

                > nie, problem nie polega na tym ze trzeba dziecku tłumaczyć, ze dziadek jest cho
                > ry, tylko na tym ze muszę powiedzieć synowi ze będzie dziadka widywał rzadziej.
                > Tyle ze syn płacze i mówi ze tęskni za dziadkiem, a ja się boje ze dziadek tok
                > sycznie wpływa na dziecko. to dla mnie stanowi problem.

                "Nie możemy iść do dziadka bo dziadek jest chory i się dzisiaj bardzo źle czuje" - i tyle. Jeśli dziecko cięzko to przeżywa to zaproponuj cos w zamian, jakąś strakcję czy odwiedziny u kogoś innego. To jest dziecko a dzeci szybko się przyzwyczajają.
    • filoruska Re: problem dzaidkowo- wnukowy 19.08.11, 12:32
      Dziadek jest chory. Tego typu choroby czasami są dziedziczne, więc masz szansę, że na starość będziesz miała podobne objawy. Zastanów się nad jednym: czy chcesz nauczyć syna, że starych i chorych ludzi się izoluje? Bo to właśnie zrobi Twój syn z Tobą, jak zachorujesz - odizoluje się od Ciebie i zostawi Cię, żebyś sobie sama poradziła.
      Jeśli sama sobie nie radzisz z chorobą ojca, to może poszukaj psychologa albo jakieś grupy wsparcia dla rodzin osób chorych?
      A przede wszystkim zadbaj o dobrą diagnozę ojca łącznie z diagnozą psychiatry. Nowoczesne leki często mogą wiele pomóc.
      • nangaparbat3 Re: problem dzaidkowo- wnukowy 19.08.11, 13:06
        Ja sie podpisuje pod tym postem.
        Strasznie dużo się u nas zwala na "starość" i starym ludziom nie próbuje nawet pomóc. Myślę, że tak jak są psychiatrzy dziecięcy, powinni być i psychiatrzy geriatrzy. Może zresztą i są, a ja po prostu nie wiem?
        W każdym razie od dobrej diagnozy i leczenia bym zaczęła.
        • verdana Re: problem dzaidkowo- wnukowy 19.08.11, 13:09
          Dziadek natychmiast powinien znaleźć się pod opieką lekarza. Dla dobra swojego i rodziny.
          Jeśli wnuk lubi dziadka, nie jest zupełnie malutki, to zwyczajnie powinien się z nim spotykać, tylko nalezy go uprzedzić, ze dziadek z racji choroby może sie zachowywać dziwnie - i ze ma się nie przejmować.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja