wioskowy_glupek
19.08.11, 18:33
Czy któraś emama próbowałam reklamować zagubioną przesyłkę poleconą i z jakim skutkiem ? 2 sierpnia wysłałam poleconym ważny dokument, do tej pory nie dotarł, odległość około 500 km. Niestety zagubienie tego dokumentu oznacza dla mnie stratę 400 - 500 zł. Wiem że list nie dotarł na pocztę docelową niestety w moim mieście za cholerę nie dowiem się czy i kiedy ten list w ogóle wyszedł. Jedynie mogę złożyć reklamację pisemną, obawiam się jednak czy efektem nie będzie zwrócenie 5 zł i pismo z przeprosinami. Nie sądzę żeby ktoś w ogóle szukał tej przesyłki...