karolinkaa3a
20.08.11, 15:17
długo już nie pożyje,to jak wiele mogłybyście dla niego zrobić?Czy spełniałybyście każdą jego zachciankę,były na każde wezwanie?Czy spełniałybyście jej zachcianki kosztem swoich dzieci lub męża na przykład?Nie chodzi mi o osobę tak chorą,że spędza ostatnie dni w szpitalu,ale o taką której zostało może pół roku,może kilka miesięcy więcej.