mia_siochi 20.08.11, 19:49 Takie "myki", które ułatwiają życie. Proszę nie być sobkiem i się podzielić. "Płakać przy krojeniu cebuli nie będziesz, jak dziób szeroko rozdziawisz w trakcie czynności tejże." Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
saga55-5 Re: pomocne "patenty" 20.08.11, 20:45 Przydałyby mi się takie. Poważnie mówię. Dechy mam toi podłoga by mi lśniła że ho ho ! Gdzie coś takiego można zdobyc ? Odpowiedz Link Zgłoś
gryzelda71 Re: pomocne "patenty" 20.08.11, 20:49 Kupiłam w biedronce.Podeszwa na rzepa. Odpowiedz Link Zgłoś
saga55-5 Re: pomocne "patenty" 20.08.11, 21:00 nie bywam kurcze w biedronce bo jakoś mi nie drodze. Za daleko trochę by ciągle jeździć, bo zapewne ot tak sobie jak pojadę, to nie kupię. Odpowiedz Link Zgłoś
gryzelda71 Re: pomocne "patenty" 20.08.11, 21:04 No wada tego sklepu,że pewne rzeczy nie sa w stałej ofercie. Odpowiedz Link Zgłoś
czarnaalineczka Re: pomocne "patenty" 20.08.11, 20:54 w lidlu kiedys byly ( o ile mi pamiec nie szwanckuje) w kdc (welbild ?) tez sa no i oczywiscie allegro Odpowiedz Link Zgłoś
minnie_su Re: pomocne "patenty" 20.08.11, 19:58 a ty to kiedys sprawdzilas, mia? bo ja tak. i nie dzialalo ani odrobine. nawet druga wersje przetestowalam: trzymanie wody w ustach podczas krojenia cebuli. tez lipa. Odpowiedz Link Zgłoś
czarnaalineczka Re: pomocne "patenty" 20.08.11, 20:02 bo ty zle zrozumialas ty powinnas siedziec w pokoju z rozdziawiona geba a maz kroic w tym czasie cebule w zamknietej kuchni Odpowiedz Link Zgłoś
anja1980 Re: pomocne "patenty" 20.08.11, 20:19 a propo krojenia cebuli..... by pascal Brodnicki he he:podczas krojenia cebuli trzymasz w zębach zapałkę,siarka z łebka pochłania olejki eteryczne cebuli ..Sprawdzone przeze mnie -u mnie działa Odpowiedz Link Zgłoś
kkokos Re: pomocne "patenty" 20.08.11, 21:24 anja1980 napisała: > a propo krojenia cebuli..... > by pascal Brodnicki he he:podczas krojenia cebuli trzymasz w zębach zapałkę,sia > rka z łebka pochłania olejki eteryczne cebuli ..Sprawdzone przeze mnie -u mnie > działa sprawdzałam - z jedną, a nawet z trzema. guzik z pętelką, a nie "działa" Odpowiedz Link Zgłoś
sueellen Re: pomocne "patenty" 21.08.11, 15:23 Moj patent to taki, że ktoję przy otwartym oknie. A słyszałam jeszcze żeby nie odkrawac tego "wlochatego" konca , dopiero pod koniec krojenia. Podobno tam jest najwięcej soków powodujących łzawienie. Odpowiedz Link Zgłoś
wuika Re: pomocne "patenty" 20.08.11, 22:39 Pierdu pierdu z tą siarką. Pomysł z wodą też się nie sprawdzi. Chodzi o to, żeby nie oddychać nosem. Odpowiedz Link Zgłoś
mia_siochi Re: pomocne "patenty" 20.08.11, 20:15 Dziś sprawdziłam, dlatego mię natchło do tego wontku U mnie działa Odpowiedz Link Zgłoś
dziennik-niecodziennik Re: pomocne "patenty" 20.08.11, 20:18 bo nie wystarczy rozewrzec dzioba, trzeba jeszcze robić wdechy ustami a wydechy nosem. wtedy drażniące olejki zapachowe z cebuli nie podrażnią nozdrzy i nie wywołają łzawienia. no i dobrze sie zanadto nad tą cebulą nei pochylać przy okazji Odpowiedz Link Zgłoś
gryzelda71 Re: pomocne "patenty" 20.08.11, 20:20 Tłuste plamy z ubrań wywabiamy wcierając w nie mąkę ziemniaczaną.Plama ma być sucha. Odpowiedz Link Zgłoś
anilka Re: pomocne "patenty" 20.08.11, 20:35 Jesli chodzi o cebulę to się wszyscy mylicie. Widziałam na własne oczy w jakimś skandynawskim filmie jak kobieta krojąca cebulę położyła sobie plaster tej cebuli na głowie. I ja to uczyniłam i zaprawdę powiadam wam - nie płakałam. Płakał mąż, ze śmiechu jak mnie widział i włosy mi śmierdziały potem. Odpowiedz Link Zgłoś
baba06 Re: pomocne "patenty" 20.08.11, 21:56 "...i włosy mi śmierdziały potem." potem, a nie cebulą? a tak swoją drogą to wcieranie soku z cebuli w skórę głowy wzmacnia włosy. Odpowiedz Link Zgłoś
czarnaalineczka Re: pomocne "patenty" 20.08.11, 22:14 > > a tak swoją drogą to wcieranie soku z cebuli w skórę głowy wzmacnia włosy. ale rozluznia zwiazki miedzyludzkie Odpowiedz Link Zgłoś
astra515 Re: pomocne "patenty" 20.08.11, 22:44 najlepszy patent na cebulę to okulary pływackie - u mnie działa Odpowiedz Link Zgłoś
amiwoj Re: pomocne "patenty" 22.08.11, 11:16 Jak jeszcze miałam kuchenkę gazową to kroiłam cebule przy zapalonym płomieniu i działało. Trzeba tylko uważać na włosy ( albo rzęsy Teraz już nic nie działa Odpowiedz Link Zgłoś
czarnaalineczka Re: pomocne "patenty" 20.08.11, 21:02 www.joemonster.org/art/17202/10_produktow_zaprojektowanych_dla_leniwych_ludzi Odpowiedz Link Zgłoś
bez_seller Re: pomocne "patenty" 20.08.11, 21:30 Garnki, miski po zagniatanym ciescie, ktore musza byc umyte przed wlaozeniem do zmywarki, myje szorstkim lisciem lub zwitkiem trawy. Odpowiedz Link Zgłoś
czarnaalineczka Re: pomocne "patenty" 20.08.11, 21:32 yyy po co myc cos przed wlozeniem do zmywarki ?? od tego jest zmywarka zeby samemu nie myc Odpowiedz Link Zgłoś
bez_seller Re: pomocne "patenty" 20.08.11, 21:36 czarnaalineczka napisała: > yyy po co myc cos przed wlozeniem do zmywarki ?? > od tego jest zmywarka zeby samemu nie myc > Niestety, zmywarka wszystkiego nie umyje. Taki lajf. Odpowiedz Link Zgłoś
czarnaalineczka Re: pomocne "patenty" 20.08.11, 21:38 > > > Niestety, zmywarka wszystkiego nie umyje. Taki lajf. mam inne doswiadczenia w tym temacie Odpowiedz Link Zgłoś
bez_seller Re: pomocne "patenty" 20.08.11, 21:48 czarnaalineczka napisała: > > > > > Niestety, zmywarka wszystkiego nie umyje. Taki lajf. > > mam inne doswiadczenia w tym temacie Chyba inna tez zmywarke. To powiedz jak ciasto zagniecione w misce, ktore na amen do niej przywarlo, moze byc zmyte przez zmywarke? Odpowiedz Link Zgłoś
czarnaalineczka Re: pomocne "patenty" 20.08.11, 22:15 normalnie zawsze mi sie zmywa na niskiej temperaturze trzeba i wsio a jako ze brudas i patologia jestem to taka miska u mnie czasem i tydzien stoi przed myciem a moze dlatego sie zmywa ? kij wi Odpowiedz Link Zgłoś
bez_seller Re: pomocne "patenty" 20.08.11, 22:25 czarnaalineczka napisała: > normalnie > zawsze mi sie zmywa > na niskiej temperaturze trzeba i wsio > > > > a jako ze brudas i patologia jestem to taka miska u mnie czasem i tydzien stoi > przed myciem > a moze dlatego sie zmywa ? > kij wi > No chyba, ze tak. Jaka by ta miska byla niedomyta, to dla Ciebie i tak czysta. Odpowiedz Link Zgłoś
estelka1 Re: pomocne "patenty" 20.08.11, 22:35 E tam, ja myślę, że to działa jak z brudem na skórze. Kiedy warstewka przekroczy 1 cm, sama się wykruszy. Z tą miską też tak jest. Kluchy z ciasta też się wykruszają. Zwłaszcza że przez tydzień podeschną a potem wystarczy zmiotką resztki z michy wygarnąć i jest ok Odpowiedz Link Zgłoś
anorektycznazdzira Re: pomocne "patenty" 21.08.11, 03:14 > normalnie > zawsze mi sie zmywa > na niskiej temperaturze trzeba i wsio Mi też. Odpowiedz Link Zgłoś
bez_seller Re: pomocne "patenty" 21.08.11, 14:44 Czyli caly wklad myjesz w niskej temperaturze, a co z ciastem na sitku? Wiesz ile to roboty? Odpowiedz Link Zgłoś
bez_seller Re: pomocne "patenty" 21.08.11, 15:03 czarnaalineczka napisała: > na jakim sitku ? > Przy odplywie wody ze zmywarki, zeby rura odplywowa sie nie zatkala. Odpowiedz Link Zgłoś
czarnaalineczka Re: pomocne "patenty" 21.08.11, 15:15 ale rozpuszczone ciasto przez to normalnie przelatuje nic sie nie zatyka Odpowiedz Link Zgłoś
bez_seller Re: pomocne "patenty" 21.08.11, 15:46 czarnaalineczka napisała: > ale rozpuszczone ciasto przez to normalnie przelatuje > nic sie nie zatyka > Bo myjesz na zimno, a to zadne mycie. No to moze niech moj patent zastosuja te, co nie maja zmywarek. Odpowiedz Link Zgłoś
wuika Re: pomocne "patenty" 20.08.11, 22:40 To tego, co zmywarka nie umyje - nie wkładam tam, bo się miejsce marnuje. Tak samo, jak nie wrzucam tam wielkich garnków, bo zajmie on miejsce na 10 talerzy Odpowiedz Link Zgłoś
mia_siochi Re: pomocne "patenty" 21.08.11, 09:13 U mnie myje wszystko A na zatwardziałe, zaschnięte "cuś" na garach polecam: 1) wstawiać taki gar OD RAZU do zmywary i ją zamykać, wtedy nie zasycha 2) jak już zaschnie- popryskać płynem W5 z Lidla, takim w pomarańczowej butelce o takim i odczekać z kwadrans przed włączeniem zmywarki- nie istnieje brud, któremu nie da rady Odpowiedz Link Zgłoś
czarnaalineczka Re: pomocne "patenty" 21.08.11, 09:37 czemu wlasnie pomyslalam o twoim mezu ? Odpowiedz Link Zgłoś
mia_siochi Re: pomocne "patenty" 21.08.11, 09:46 Konkubencie Konkubent potrafi kocią kuwetę wstawić do zmywarki, nie posądzałabym go o ręczne mycie garów Odpowiedz Link Zgłoś
nanuk24 Re: pomocne "patenty" 21.08.11, 23:50 O Boze, wielkie halo o nic. Nie wiem czy wy tak powaznie piszecie, jakies trawy, specjalne spreje z lidla, jakyscie wody w kranie nie mialy i nie mogly tej miski namoczyc - takie resztki ciasta w momencie sie rozpuszczaja - nie zdazysz 5 szklanek do zmywarki wlozyc - lub po prostu przeplukac miske zanim resztki ciasta zeschna Odpowiedz Link Zgłoś
dixi Re: pomocne "patenty" 20.08.11, 21:31 dzieć za dorosły na krzesełko do karmienia, za mały na standardowe wymiary mebli domowych siedzi przy stole na poddupniku samochodowym (i wcina obiad aż miło bez poddupnika nie usiedzi dziesięciu sekund i w sumie się nie dziwię, niewygodnie tak ; Odpowiedz Link Zgłoś
estelka1 Re: pomocne "patenty" 20.08.11, 22:00 Obawiam się, że będę płakać z otwartym dziobem, ale co mi tam, spróbuję Odpowiedz Link Zgłoś
tobisia13 Re: mosquito killer 20.08.11, 23:51 Mam prosty patent na ostrzenie nozy. Odpowiedz Link Zgłoś
gaga-sie Re: pomocne "patenty" 21.08.11, 00:10 Dzisiaj usłyszane-nie próbowałam: żeby przyśpieszyć gotowanie ziemniaków, trzeba dodać do wody trochę tłuszczu, np.oleju, margaryny. Odpowiedz Link Zgłoś
elske Re: pomocne "patenty" 21.08.11, 02:32 Patent na zagęszczenie sosu mąka , bez grudek: wlać do słoika troche zimnej wody albo mleka, wsypać mąke, zakręcić słoik i energicznie potrząsać słoikiem. Maka bardzo ładnie się rozbije, nie będzie w sosie pływających grudek. Odpowiedz Link Zgłoś
mia_siochi Re: pomocne "patenty" 21.08.11, 09:06 Ja do wszelkich gotujących potraw dodaję odrobinę oliwy- żeby nie kipiało Odpowiedz Link Zgłoś
tomelanka Re: pomocne "patenty" 21.08.11, 18:04 i nie kipi?:V bo ja czesto ziemniakow nie moge upilnowac sprobuje ale jak nie podziala to tu wroce! Odpowiedz Link Zgłoś
dzoaann Re: pomocne "patenty" 21.08.11, 15:36 na cebule dziala woda, tzn. deska do krojenia, noz i sama cebula po przekrojeniu na pol musza byc oplukane- noz moczyc czesto. Olejki eteryczne wtedy nie lataja w powietrzu, tylko spływaja z woda. Moze nie dziala magicznie w 100%, ale zmniejsza prawdopodobienstwo płaczu Do przesolonej zupy, sosu itp. trzeba wrzucic jednego lub dwa ziemniaki w calosci- wciagna sól latanie po trawe/liscie w celu mycia misek to jakis kosmos. Wyjatkowo brudne naczynia zamaczam przed wlozeniem do zmywarki i tyle. Postoi, rozmoczy sie, wyleje z woda, potem zmywarka i wsio. jakos innych mykow nie moge sobie uswiadomic, ale moze sobie cos przypomne Odpowiedz Link Zgłoś
bez_seller Re: pomocne "patenty" 21.08.11, 15:55 dzoaann napisała > latanie po trawe/liscie w celu mycia misek to jakis kosmos. Zaden kosmos, jesli trawa lub kwiaty rosna za progiem domu. Mycie misek po ciescie jest teraz dla mnie ulubiona czynnoscia, bo napawam sie swoim odkryciem. Do tej pory ciasto wkrecalo sie w szorstka sciereczke, no a teraz w trawe lub lisc, ktore wyrzucam bez zalu . Odpowiedz Link Zgłoś
dzoaann Re: pomocne "patenty" 21.08.11, 15:59 to tak samo mozna uzyc recznika paperowego, ktory zazwyczaj jest w kuchni i nie trzeba po niego latac za prog. Ale wiadomo co komu wygodnie tylko, ze ow lisc, trawa nie ma zadnych cudownych "mykowych" własciwosi usuwajacych to ciasto Odpowiedz Link Zgłoś
bez_seller Re: pomocne "patenty" 21.08.11, 16:12 dzoaann napisała: tylko, ze ow lis > c, trawa nie ma zadnych cudownych "mykowych" własciwosi usuwajacych to ciasto Jak to? Jest szorstka i dzialala jak druciak, jest ekologiczna, za frico i jest moim osobistym patentem, a ja mam dusze naukowca i odkrywcy. Odpowiedz Link Zgłoś
sadosia75 Re: pomocne "patenty" 21.08.11, 15:42 Na przypalone garnki 1. wlać wodę i ocet na sam spód i zagotować ( wystarczy powtórzyć ze dwa razy nie trzeba szorować tylko lekko przemyć ) 2. wsypać sodę zalać odrobiną octu i j.w Żeby sałata była świeża dłużej wystarczy namoczyć ręcznik papierowy i powsadzać liście sałaty w ręcznik Żeby zebrać sierść wystarczy namoczoną rękawiczką ( w rękawiczce musi być ręka ) przecierać zasierścone ( nowe słowo ) miejsca Po wytarciu kurzy, odkurzaniu i całej tej reszcie wystarczy spryskać pomieszczenie odświeżaczem i otworzyć okno. świeżo się robi Lodówkę łatwiej wymyć wodą i octem ( wcześniej spryskać lodówkę i zostawić żeby odmokło wszystko ) szybciej się czyści i nie śmierdzi chemią ( przed włączeniem lodówki warto zostawić ja przez jakiś czas suchą i otwartą co by ocet wywietrzał. cebulę trzeba wymyć i zawiniętą w mokry ręcznik papierowy wsadzić na 10 minut do zamrażalnika dopiero wtedy kroić. nie będzie łzawienia. Odpowiedz Link Zgłoś
czarnaalineczka Re: pomocne "patenty" 21.08.11, 16:00 dobrze ze mi shelerka przypomniala trzeba karmic faceta ananasami albo poic sokiem z ananasow Odpowiedz Link Zgłoś
shellerka Re: pomocne "patenty" 21.08.11, 20:35 i pilnować, żeby czosnku nie żarł Odpowiedz Link Zgłoś
mia_siochi Sposób mojej matki na placki ziemniaczane 21.08.11, 17:13 A ściślej- na zimniorów starcie. Matka ma sokowirówkę, wiekową już, i owszem, ale zasada jej działania pewnie jest niezmienna. Obrane ziemniaki do niej wrzuca, a potem łączy uzyskany sok z "trocinami". Dalsze postępowanie już standardowe. Nikt nie robi tak pysznych i tak błyskawicznych placków jak moja matka Odpowiedz Link Zgłoś
aga_sama sposoby teściowej mojej 21.08.11, 21:06 kotlety, ryby panierowane - najpierw obtoczyć w mące/ bułce, potem w jajku. Lata nie robiłam niczego w panierce, bo mi ona się rozłaziła po patelni. Nożyczki - sprzęt absolutnie niezbędny w kuchni. do otwierania wszystkich kartonów, mozarelli. Ale też do siekania. Pietruszkę, koper, szczypior zamiast potraktować nożem na desce, z ktorej potem to dziadostwo nie chce się spłukać, wystarczy pociąć nad garem/ talerzem nożyczkami. Chusteczki W5 z Lidla - mój patent na wszystko Odpowiedz Link Zgłoś
elske Re: sposoby teściowej mojej 21.08.11, 22:20 Kiedyś oglądałam program o sprzątaniu. Radzili tam, żeby umyte szyby w oknach wycierać do sucha stara gazeta ( nie może być drukowana kolorowo, ale czarno-bala np. jakiś dziennik) . Spróbowałam. Szyby błyszczące, bez smug. Odpowiedz Link Zgłoś
nanuk24 a by nie plakac przez cebule 21.08.11, 23:54 to sie uzywa malakser lu inny sprzet do siekania, niekoniecznie elaktryczny. Kto w tym wieku recznie cebule kroi? Odpowiedz Link Zgłoś
martishia7 Re: pomocne "patenty" 22.08.11, 00:39 By w trakcie obierania cebuli nie płakać łzami jak grochy, należy mieć w oczach soczewki kontaktowe. Odkryłam to, kiedy jeszcze miałam wadę wymagającą korekcji tylko w jednym oku. Wyglądałam paradnie, nawiasem mówiąc, roniąc łzy tylko z jednego oka... Odpowiedz Link Zgłoś
alabama8 Re: pomocne "patenty" 22.08.11, 08:31 Cebulę można kroić w okularkach pływackich. Od samego obierania nigdy się nie płacze. Odpowiedz Link Zgłoś
starobrno Re: pomocne "patenty" 22.08.11, 12:07 1. obieranie pomidorów - przed włożeniem do wrzątku na czubku (nie tam gdzie wyrasta, tylko z drugiej strony) lekko naciąć krzyżyk 2. kurze i plamy z dywanu usuwać chusteczkami do pupy dla niemowląt 3. śmietana dolewana do zupy nie zwarzy się, jeśli najpierw ją trochę posolimy, a potem dodamy trochę gorącej zupy 4. sól w solniczce zostanie sypka gdy wrzucimy do niej kilka ziarenek ryżu Odpowiedz Link Zgłoś
izabellaz1 Re: pomocne "patenty" 22.08.11, 12:09 mia_siochi napisała: > "Płakać przy krojeniu cebuli nie będziesz, jak dziób szeroko rozdziawisz w t > rakcie czynności tejże." A mojej przyjaciółce wystarczą szkła kontaktowe Odpowiedz Link Zgłoś