ren12
21.08.11, 11:44
czy jest sie za co obrażać, taka sytuacja.Ona miała kiedyś chłopaka, którego nie tolerowała rodzina bo miał ojca pijaka.Rodzina(jej rodzeństwo)zazyczyli sobie zeby go do nich nie przyprowadzała, więc ona tez sie obraziła i w ramach solidarnosci tez tam nie chodziła.Rozstała sie potem z tym chłopakiem i opowiedziała historie obecnemu juz męzowi.A ze historia lubi sie powtarzac obezcy mąz tez cos tam zalazł za skóre rodzeństwu i go obgaduja,ze nie chca go widziec, ze taki owaki ( nie w oczy , tylko za plecami).W sumie nic waznego.Ale mąz oczekuje od zony ze teraz od zony ze tez sie na rodzine obrazi i nie bedzie sie odzywac ani rozmawiac.Ma racje?