sarling
21.08.11, 22:36
Czy kolejność urodzin powinna decydować o prawach danego małego człowieka?
Tak się zastanowłam po wizycie u znajomych.
Dużo dzieci w wieku od 3 mies. do 7 lat, ale wspólna zabawa dotyczyła dzieci 2-7 letnich.
Te dwu-trzylatki dreptały za starszakami, oni nabijali się z maluchów, zabierali im jedzenie itd.
W pewnym momencie było mi już naprawdę ciężko patrzeć na to jak starsi wykorzystywali swoją przewagę. Przed gwałtowną interwencją powstrzymała mnie koleżanka (pedagog) - "zostaw, niech małe wiedzą jakie jest ich miejsce w szeregu".
Zadziałałam więc mnie gwałtownie, po prostu odwołując młodszego.
Przyznam, że mam jakiś inny porządek świata. Że słabszego trzeba chronić, a nie pokazywać, że jest słabszy. No i że to niczyja wina, że się urodził wcześniej czy później.
Nie żeby nagle młodszy został delfinem, ale "miejsce w szeregu" jakieś nieludzkie.