Czipsy, chipsy i inne szatańskie pomioty

23.08.11, 19:14
Jecie czipsy? Czy to wogóle jest dla was jedzenie? Macie wyrzuty sumienia?

Jak całe życie ich nie jadłam, to w trakcie pisania licenjatu co 2 podrozdziały wsuwałam pakę różnych: chrupek, smażonych, pieczonych, ostrych, falowanych...Co kto chce. Potem nie jadłam wogóle. Ostatnio postanowiłam sobie zrobić wieczór filmowy, ale jakoś pół paczki nie mogłam zmęczyć.

Tak, wiem że to syf. Co jest takiego w czipsach, że czasami po prostu trzeba się nimi napchać?

Też tak czasami macie? Dajecie dzieciom jeść czipsy? Same jecie? Jak to jest??
    • czarnaalineczka Re: Czipsy, chipsy i inne szatańskie pomioty 23.08.11, 19:18
      Co jest takiego w czipsach, że czasami po prostu trzeba si
      > ę nimi napchać?
      tluszcz i duuuzo smaku big_grin
    • odcienie.szarosci Re: Czipsy, chipsy i inne szatańskie pomioty 23.08.11, 19:21
      Nie jem, nie lubie to jest sama chemia. Lubiłam ale odzwyczaił mnie narzeczony. Stawiam teraz na zdrowe odzywianiesmile
      • odcienie.szarosci Re: Czipsy, chipsy i inne szatańskie pomioty 23.08.11, 19:23
        Ale długo lubiłam i jadłam, teraz jak pomysle ze to tłuszcz plus same dodatki E to mnie odrzucasmile
        • gryzelda71 Re: Czipsy, chipsy i inne szatańskie pomioty 23.08.11, 19:27
          Przed erą narzeczonego nie wiedziałaś tego?
          • odcienie.szarosci Re: Czipsy, chipsy i inne szatańskie pomioty 23.08.11, 19:29
            Wiedziałam ale i tak lubiłam, on mnie odzwyczajał zabierał moje czipsy i zabierał na sushsmile teraz nie czuje potrzeby, nie ciagnie mnie do czipsow i teraz w moim stanie bardzo dbam o to co jem i mysle, ze juz tak zostaniesmile
            • gryzelda71 Re: Czipsy, chipsy i inne szatańskie pomioty 23.08.11, 19:33
              O matko.......
              • odcienie.szarosci Re: Czipsy, chipsy i inne szatańskie pomioty 23.08.11, 19:42
                ja tam wole zjesc cos zdrowego i rownie dobrego a nawet lepszego od czipsowsmile
                • gryzelda71 Re: Czipsy, chipsy i inne szatańskie pomioty 23.08.11, 19:48
                  A to dopiero przy narzeczonym możesz jeść te wszystkie zdrowe rzeczy?Wcześniej nie dało się?
                  • odcienie.szarosci Re: Czipsy, chipsy i inne szatańskie pomioty 23.08.11, 19:56
                    Dało sie ale nie zwracałam uwage na to co jem. On jakos tak zaraził mnie tym, ze warto dbac o to co sie jewinknajlepsze, ze dbał zebym ja nie jadła niezdrowo a on sam tak jadł. Teraz juz razem wolimy zjesc cos zdrowego. Czipsy, paluszki, frytki, hamburgery no nie mam ochoty na tego typu rzeczy.
                    • gryzelda71 Re: Czipsy, chipsy i inne szatańskie pomioty 23.08.11, 19:58
                      Jakie to słodkiesmile
                    • dziennik-niecodziennik Re: Czipsy, chipsy i inne szatańskie pomioty 23.08.11, 20:19
                      wiesz co, czasem jak Cie czytam to sie strasznie cieszę że masz tego narzeczonego. odnoszę wrażenie że bez niego zginęłabyś na tym świecie. a tak - proszę! jakoś moze przetrwasz.
                      moze.
                      • odcienie.szarosci Re: Czipsy, chipsy i inne szatańskie pomioty 23.08.11, 20:23
                        jasne, ze przetrwamsmile
                        • rosapulchra-0 Re: Czipsy, chipsy i inne szatańskie pomioty 23.08.11, 20:45
                          odcienie.szarosci napisała:

                          > jasne, ze przetrwamsmile


                          ..i suszi się najesz..

                          big_grin
                      • wuika Re: Czipsy, chipsy i inne szatańskie pomioty 24.08.11, 10:53
                        Nie wiem, czy to dobrze dla tego świata suspicious
              • rosapulchra-0 Re: Czipsy, chipsy i inne szatańskie pomioty 23.08.11, 19:46
                gryzelda71 napisała:

                > O matko.......

                Robi wrażenie, co? wink
                • gryzelda71 Re: Czipsy, chipsy i inne szatańskie pomioty 23.08.11, 19:47
                  Oj robi.......
                  • naomi19 Re: Czipsy, chipsy i inne szatańskie pomioty 23.08.11, 23:00
                    big_grin
          • wuika Re: Czipsy, chipsy i inne szatańskie pomioty 24.08.11, 10:52
            Pewnie inteligĘcja wpojona big_grin
    • rosapulchra-0 Re: Czipsy, chipsy i inne szatańskie pomioty 23.08.11, 19:26
      Może nie syf, ale ja po prostu bardzo cierpię po takim jedzeniu jak czipsy, naczosy, pizze, hamburgery, frytki i inne makdonaldy. Nawet paluszki słone.
      A ponieważ ja nie jem, a ja się w domu kuchnią zajmuję zasadniczo, to i nikt z moich najbliższych też tego nie je.
      Naprawdę nie pamiętam, kiedy ostatnio kupowałam czipsy do domu.
      • japanunieprzerywalempanieposle Re: Czipsy, chipsy i inne szatańskie pomioty 23.08.11, 19:29
        nie lubie nie jadlam kilka lat. ale paluszki, kakersy, popcorn, flipsy tongue_out lubie. chrupki typu chitos tez pewnie lubie ale dawno nie jadlam. genralnie zdarzalo mi sie w moim zyciu jest wiele syfu ale widocznie chipsy bylly dla mnie jakims mount everestem syfu tongue_out
        • lafiorka2 Re: Czipsy, chipsy i inne szatańskie pomioty 23.08.11, 19:30
          wiem, że to syf,ale jadam.Kiedyś jadłam więcej.
          • azjaodkuchni Re: Czipsy, chipsy i inne szatańskie pomioty 23.08.11, 19:39
            Chipsy nie ... ale przed chwilą zjadłam pół paczki pistacji i aż mi niedobrze mam prawie 2 w nocy...
            • odcienie.szarosci Re: Czipsy, chipsy i inne szatańskie pomioty 23.08.11, 19:44
              mniam pistacje uwielbiam i tego sie nie wyrzeknesmile
              • zona_mi odcienie.szarosci 23.08.11, 20:03
                Proszę zmniejszyć sygnaturkę - nie powinna przekraczać czterech wersów.
          • wioskowy_glupek Re: Czipsy, chipsy i inne szatańskie pomioty 23.08.11, 19:40
            Wcinam codziennie prawie smile Jak nie chipsy to poprcorn jak nie to to paluszki... pycha !
            • wrednadziewucha Re: Czipsy, chipsy i inne szatańskie pomioty 23.08.11, 19:52
              A popcorn to akurat jest podobno super zdrowy. Lubiłam sobie uprażyc bez soli, aleod kiedy prawie nie spaliłam chałupy i nie zniszczyłam miski z duraleksu po uprażeniu w mikrofali to się już za to nie zabieram... A taki z kina to do ust nie biorę, bo miała przyjemność w kinie pracować i o ichnim popcornie wiem wszystko!
        • wrednadziewucha Re: Czipsy, chipsy i inne szatańskie pomioty 23.08.11, 19:39
          Oooo, czitosy są super. Zwłaszcza serowe. No i można sobie wmówić, że ciut zdrowsze od zwykłych czipsów.
          • zuzuua Re: Czipsy, chipsy i inne szatańskie pomioty 23.08.11, 20:00
            jadam jak jest impreza. chipsy ale tylko solone, krakersy, czasem orzeszki solone. czasem robię w domu popcorn taki z mikrofali. chrupek typu czitosy nie trawię. za to jadamy paluszki słone junior, paluszki z makiem lub sezamem. kiedyś jadłam więcej czipsów, teraz smak mi się zmienił i wolę w domu paluszki
            dziecko jak jest na imprezie i widzi chipsy to się nimi opycha smile
            • zona_mi zuzuua 23.08.11, 20:03
              Proszę zmniejszyć sygnaturkę - nie powinna przekraczać czterech wersów.
    • morgen_stern Re: Czipsy, chipsy i inne szatańskie pomioty 23.08.11, 20:14
      Uwielbiam, ostatnio nie jem prawie w ogóle, jakoś się trzymam smile
    • a.va Re: Czipsy, chipsy i inne szatańskie pomioty 23.08.11, 20:25
      Uwielbiam, ale nie jem, bo nie jestem w stanie zjeść tego mało, a dużo nie chcę, bo i tak mam co zrzucać, nie będę sobie jeszcze dokładać.
      • wioskowy_glupek Re: Czipsy, chipsy i inne szatańskie pomioty 23.08.11, 20:38
        wrednadziewucho xD powiedz coś o tym popcornie bom ciekawa ? ja uwielbiam kinowy.
        • wrednadziewucha Re: Czipsy, chipsy i inne szatańskie pomioty 23.08.11, 21:05
          Najgorszy jest ten tłuszcz na którym się go praży, to utwardzany olej roślinny z konserwantami, rzadziej kokosowy. Stoi sobie w lodówie w takiej wielkiej beczce, jak się ją otworzy to czuć takim maślano-kwaśnym smrodkiem, a na brzegach zbiera się gęsty osad.

          Wlewa się ten tłuszcz do kociołka (a raczej wciska się guzik w maszynie do której podłączony jest pojemnik z tłuszczem), wsypuje sie miarkę soli lub dwie (niektórzy menagierowie zalecają wsypywać więcej soli, bo to rzekomo ma spowodować większą sprzedaż napojów).

          Popcorn lubi się przypalać, ale to nic, bo zawsze ten spalony można zmieszać z dobrym i prawie nie widaćsmile

          Dzień przed dużym ruchem cały wieczór praży się popcorn i ładuje się go do plastykowych worków i stawia w magazynie. Standardy mówią że popcorn powinien być spożyty max 24h po przygotowaniu-pobożne życzenia!

          Rano przed otwarciem włącza się podgrzewacze z tym popcornem który został z wieczora i wrzuca się ten z worków żeby się zagrzał i ludziom wydawalo się że jest świeży.

          Czasami jest tak duży ruch, że praży się popcorn i sprzedaje go na bieżąco, ale i tak przychodzi taki moment, w którym trzeba przynieść z magazynu wór z zimnym popcornem i wsypać go do podgrzewacza-wtedy ludzie dostają stary i zimny popcorn.

          Zeby było śmieszniej, lepszy jest odstany i podgrzany popcorn niż taki super świeży prosto od prażenia. Gdy popcorn stoi w magazynie, często pracownicy go podjadają. Jeden przygłup co ze mną pracował włożył sobie ziarno do nosa a potem znowu do worka... Zwolnili go po tym na szczęściebig_grin

          Kociołki i maszyny myje się codziennie wieczorem, choć mało dokładnie przy użyciu papierowych ręczniczków i najczęściej płynu do mycia szyb. Podgrzewacze z których nabiera się popcorn myje się raz na pół roku tą samą techniką, chyba że są wakacje i mały ruch, to się je myje częściej.

          Wszelkie koszty wyprodukowania dużego opakowania popcornu (5l) razem z pensją dla pracownika to około 2 zł, sprzedaje się to za 13.

          Gdy ktoś Ci sypie popcorn do kubełka, robi to brudnymi rękoma-nie ma jak ich myć przed obsługiwaniem każdego klienta. Nie wszyscy przestrzegają wymogu spinania włosów w pracy a dziewczyny często mają przedłużane paznokcie, asystentki twierdzą na przykład, że one nie muszą mieć krótkich paznokci jak reszta plebsu, choć tak samo sprzedają ten popcorn...


          Popcorn jest zdrowy, lekkostrwany i może być też dietetyczny. Jest smaczny i tani, więc lepiej zrobić samemu w domu niż płacić bandyckie pieniądze za syfiasty popcorn w kinie, n-est-ce pas?
          • tomelanka Re: Czipsy, chipsy i inne szatańskie pomioty 24.08.11, 08:56
            czemu rzekomo? smile prawda stara jak swiat, im wiecej soli-tym bardziej sie pic chce smile
    • mancipi dzięki 23.08.11, 21:59
      wam przypomniałam sobie że w szafce mam schomikowane nachosy big_grin
      niestety piwo nie jest schłodzono, ale tymczasowo zaspokoję się martini ze spritem
      jakby ktoś się chciał dołączyć

      oczywiście chipsy to zuo, dlatego należy je szybko neutralizować, następnego dnia po otwarciu już nie smakują tak samo
    • najma78 Re: Czipsy, chipsy i inne szatańskie pomioty 23.08.11, 22:33
      Lubie Doritos ligthly salted i jadam je z guacamole, ktore robie sama, jadam czasami, glownie w weekendy wieczorem przy tv, innych nie lubie.
      Maz i dzieci lubia czipsy, jadaja.
      • kocianna Re: Czipsy, chipsy i inne szatańskie pomioty 23.08.11, 22:41
        Czasami zjadam, ale jakoś mnie nie ciągnie. Lubię grube czipsy, typu Pringles smile
        Wolę pistacje i zjadam ich baaaaaaaardzo dużo/
    • marghe_72 Re: Czipsy, chipsy i inne szatańskie pomioty 23.08.11, 22:37
      najczęściej jadamy Nachos.
      A "najcześciej" = raz na kilka miesięcy

      Dziecko sporadycznie jada,
    • mathiola Re: Czipsy, chipsy i inne szatańskie pomioty 23.08.11, 22:43
      Ja ogólnie staram się odżywiać w miarę zdrowo.
      Ale....
      Ale tak raz na 1-2 miesiące dopada mnie wielka ochota na chipsy (tylko i wyłącznie do piwa), ale taka straszna, że zdarzyło mi się iść wieczorem do sklepu właśnie po te cholerne chipsy, bo myślałam, że mi język wypadnie.
      Zjadam wtedy pół torebki i starcza mi na kolejne 1-2 miesiące, a czasem i pół roku. Różnie.
      Bo dla mnie chipsy, zupki chińskie itp. to są używki. Niezdrowe, ale czasem taaaak się chce wink
    • naomi19 Re: Czipsy, chipsy i inne szatańskie pomioty 23.08.11, 23:05
      Rzadko. Czasem przed okresem, jak mnie dopada chęć zastygnięcia na kanapie przed tv, wtedy mam ochotę na czekoladę, czipsy i takie tam. Absolutnie nie czuję się po tym lepiej. Ale chwilowa przyjemność jest.
      Gdybym zjadła żelki, czekoladę i czipsy wieczorem, to następnego dnia obudziłabym się z potworna migreną oczną, także muszę uważać z takimi świństwami, ale raz na jakiś czas ok. Dziecku nie pozwalam, ale to małe jest.
    • 18_lipcowa1 Re: Czipsy, chipsy i inne szatańskie pomioty 24.08.11, 08:57
      Lubię, ale pilnuję się by nie jesc , natomiast nie mam schizy ile jest tam E,
      Podaję na imprezach,.
    • madame_edith Re: Czipsy, chipsy i inne szatańskie pomioty 24.08.11, 10:09
      Bardzo lubię niektóre i jak są to jem. Więc nie kupuję i nie ma problemu.
      Dzieci smak znają i lubią więc tym bardziej nie kupuję.
    • angazetka Re: Czipsy, chipsy i inne szatańskie pomioty 24.08.11, 10:15
      Jem. Nie za często, ale lubię. Ale jak jem, to traktuję je jako posiłek, nie jako przekąskę.
      • niutaki Re: Czipsy, chipsy i inne szatańskie pomioty 24.08.11, 10:41
        Ja nie lubie, czasem skubne kilka, pozeram za to popcorn taki gotowy z lidla. Dziecko ma przyzwolenie na chipsy raz w miesiacu oraz okazjonalnie na imprezach typu urodziny, sylwester.
    • wuika Re: Czipsy, chipsy i inne szatańskie pomioty 24.08.11, 10:55
      Od czasu do czasu kupię małą paczkę. Nie kupuję dużych, bo dużą też zjem suspicious
      I kiedyś jadałam więcej. Teraz w domu ich nie ma, jak coś, to trzeba specjalnie kupić (czy chrupki smakowe, czy prażynki), więc najpierw trzeba sobie o chcicy chipsowej przypomnieć w odpowiednim momencie smile Na szczęście rzadko się zdarza. Przez ostatnie pół roku kilka razy łącznie zjadłam prażynki / chipsy / chrupki smakowe.
    • default Re: Czipsy, chipsy i inne szatańskie pomioty 24.08.11, 11:11
      Chyba lubię, bo np. zjadam mechanicznie jak są u kogoś (np. na jakiejś imprezie stoi sobie miseczka). Ale żeby kupić sobie samodzielnie - to mi jakoś nigdy nie przyszło do głowy...
      Natomiast potrafię kupić i zjeść naraz całą torebeczkę orzeszków w czekoladzie sad
      • wuika Re: Czipsy, chipsy i inne szatańskie pomioty 24.08.11, 11:16
        Ale z Ciebie sęp wink
        • angela10086 Re: Czipsy, chipsy i inne szatańskie pomioty 24.08.11, 11:22
          nie jem i dzieciom(!) tez nie podaje. W ogole jak mozna pchac i zasmiecac takimi badziewiami bezbronne dziecko?
    • joanna_poz Re: Czipsy, chipsy i inne szatańskie pomioty 24.08.11, 11:31
      jemy, dziecko również - gdzieś raz w miesiącu.
      z racji niedużej częstotliwosci nie mam wyrzutów sumieniasmile
    • lelija05 Re: Czipsy, chipsy i inne szatańskie pomioty 24.08.11, 11:33
      Rzadko, wolimy zjeść naczos z jakimś ostrym sosem i podgrzane w piekarniku z serem, mmm smile
      No i popcorn w ilościach hurtowych, wczoraj jedliśmy oglądając mecz i był to jedyny pozytywny punkt programu.
    • lilly_about Re: Czipsy, chipsy i inne szatańskie pomioty 24.08.11, 14:18
      Lubie od czasu do czasu.
    • marianna1970 Re: Czipsy, chipsy i inne szatańskie pomioty 24.08.11, 14:27
      Jedzenie smieciowe dla ludzi żyjących w pospiechu
    • madame_zuzu Re: Czipsy, chipsy i inne szatańskie pomioty 24.08.11, 14:27
      Żadnych czipsów. Odkąd odkryłam własnoręcznie robiony dip, który pasuje mi do warzyw. Kroję warzywa (i nie tylko - bo i kabanosa i co tam wpadnie pod rękę- ser zółty) rózne ( papryke, cebulke, ogórki etc) w słupki. Do tego robię dip z fety, papryki i odrobiny jogurtu. Papryka albo marynowana, albo świeża. Fete z papryka traktuję blenderem, dodaje jogurt- tyle zeby była konsystencja dipowa i wcinam big_grin Młody lubi nugetsy z tym dipem. Wlasciwie i kanapki z tym sosem sa pyszne. U nas schodzi w mig,
Inne wątki na temat:
Pełna wersja