kropkacom 24.08.11, 08:23 Co byście zrobiły na miejscu tej rodziny? Wyprowadzić się? A jeśli to nic nie zmieni? No i rasistowscy idioci będą mieć satysfakcję. Z drugiej strony życie jak w horror. wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,10162840.html Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
tomelanka Re: Co byście zrobiły na miejscu tej rodziny? 24.08.11, 08:29 satysfakcja raczej bym sie nie przejmowala, wyprowadzka moglaby nic nie dac, ech moja kolezanka chodzila z facetem z Meksyku, po miesiącu stwierdziła, że wyjezdzaja z kraju Polska Odpowiedz Link Zgłoś
franczii Re: Co byście zrobiły na miejscu tej rodziny? 24.08.11, 08:37 Ja bym wyjechala. Co to za zycie. W dodatu wladze bagatelizuja takie zdarzenia co widac doskonale w wypowiedzi pana wiceprezydenta. Rodzina mogla splonac w mieszkaniu a ten mowi ze to przykre i ze odpowiednie sluzby beda oceniac czy sie nalezy niepokoic A pamietacie byl taki watek, ze mama ciemnoskorych dzieci nie cchaiala ich puscic do Polski z macocha to tyle oburzonych glosow jak smie o rasizm posadzac Polakow. Odpowiedz Link Zgłoś
naomi19 Re: Co byście zrobiły na miejscu tej rodziny? 24.08.11, 08:38 90 procent katolików, to skąd biorą się tacy krótko obstrzyżeni modzi gentelmani? Czyż KK nie nakazuje kochać i szanować bliźniego swego? (gnębią go, bo prawdopodobnie wyznaje inna religię!) Jak dla mnie historia straszna. Może monitoring by coś dał. Jakby jeden i drugi sprawca poszedł za swój ostępek siedzieć albo musiałby zapłacić za szkody wyrządzone to może trzeci by się zastanowił, czy warto. Tu problemem jest nieudolność policji. Odpowiedz Link Zgłoś
baltycki Re: Co byście zrobiły na miejscu tej rodziny? 24.08.11, 10:58 naomi19 napisała: > 90 procent katolików, to skąd biorą się tacy > krótko obstrzyżeni modzi gentelmani? Calosc.. to 100%. (tak dla wyjasnienia). Odpowiedz Link Zgłoś
salinas Re: Co byście zrobiły na miejscu tej rodziny? 24.08.11, 14:18 naomi19 napisała: > 90 procent katolików, to skąd biorą się tacy krótko obstrzyżeni modzi gentelman > i? Czyż KK nie nakazuje kochać i szanować bliźniego swego Co Ty nie powiesz. Przyjdź do kościoła i pokaż mi łysego z grubym karkiem i w spodniach do kolan lub w dresie ... A może to ateiści byli? To w końcu jest wśród młodego pokolenia modne. Trzeba w końcu zrozumieć ,ze przestępcy, chamy , ksenofoby i różnej maści dranie nie mają granic, obywatelstwa czy też wyznania ... Tak trudno to pojąć ??? Odpowiedz Link Zgłoś
platynowa_kostka_rubika Re: Co byście zrobiły na miejscu tej rodziny? 24.08.11, 08:39 Wyprowadziłabym się. Głową muru nie przebijesz. > No i rasistowscy idioci będą mieć satysfakcję. A ta rodzina normalne życie, bez ciągłego lęku. Odpowiedz Link Zgłoś
18_lipcowa1 Re: Co byście zrobiły na miejscu tej rodziny? 24.08.11, 08:55 Miałabym w d to czy daję satysfakcję tępakom czy nie. Wolałbym chronic siebie i rodzine. Wyprowadzilabym sie. Odpowiedz Link Zgłoś
wioskowy_glupek Re: Co byście zrobiły na miejscu tej rodziny? 24.08.11, 09:46 Z tego co zrozumiałam to ten pan jest muzułmaninem i nawet mają tam jakiś swój dom modlitwy ? Z tego wnioskuję że jest tam więcej czarnoskórych. Nie wiem sami tchórze czy jak ? Zebrać się większą kupą i wytrzaskać po ryjach... Choć sądzę że wówczas Policja wyjątkowo szybko by ich wyłapała... Żenujące... Niestety to Polska właśnie kraj 90 % katolików. Odpowiedz Link Zgłoś
angazetka Re: Co byście zrobiły na miejscu tej rodziny? 24.08.11, 09:57 W Białymstoku jest trochę Tatarów, dlatego jest dom modlitwy. Odpowiedz Link Zgłoś
misia_matysia Re: Co byście zrobiły na miejscu tej rodziny? 24.08.11, 12:04 > Z tego co zrozumiałam to ten pan jest muzułmaninem i nawet mają tam jakiś swój dom modlitwy ? Z tego wnioskuję że jest tam więcej czarnoskórych. taaa, ponieważ muzułmanin to tylko czarnoskóry Odpowiedz Link Zgłoś
kamelia04.08.2007 Re: Co byście zrobiły na miejscu tej rodziny? 24.08.11, 09:54 tak sie nie da zyc. Chyba bym zaczeła myslec powaznie o wyprowadzce z takiego miasta, moze nie od razu za granice, ale do innego wiekszego miasta Odpowiedz Link Zgłoś
angazetka Re: Co byście zrobiły na miejscu tej rodziny? 24.08.11, 09:59 Białystok to właśnie jest "większe miasto" - wojewódzkie, 300-tysięczne, ośrodek akademicki. Pytanie, czy gdzieś indziej będzie lepiej - bydło jest bowiem wszędzie. Odpowiedz Link Zgłoś
lafiorka2 Re: Co byście zrobiły na miejscu tej rodziny? 24.08.11, 10:08 Cholera!Myślałam,że nie zdarza się to już.Rasizm w takim wydaniu Ja raczej bym się wyprowadziła,choc jeżeli tacy blokersi znajdą się i na innym osiedlu i w innym mieście to ileż można uciekac?! U nas na osiedlu zyje facet z cyganką i z tego co wiem nikt im się nie naprzykrza. Odpowiedz Link Zgłoś
hawa.etc Re: Co byście zrobiły na miejscu tej rodziny? 24.08.11, 10:43 Większe, ale mimo to prowincjonalne. Na ich miejscu próbowałabym się wynieść gdzieś indziej. Odpowiedz Link Zgłoś
katia.seitz Re: Co byście zrobiły na miejscu tej rodziny? 25.08.11, 09:38 > Białystok to właśnie jest "większe miasto" - wojewódzkie, 300-tysięczne, ośrode > k akademicki. Ekhm... Ja lubię Podlasie i do Białegostoku mam sentyment, ale mniemam, że jednak w Warszawie jest lepiej jeśli chodzi o tolerancję rasową i religijną. W Warszawie od dziesięcioleci mieszka dość znacząca populacja emigrantów z Wietnamu, mniejsza, ale też widoczna -z krajów arabskich, sporo czarnoskórych studentów itp. Oczywiście nie jest idealnie, rasistowskie zaczepki i odzywki się zdarzają, ale śmiem przypuszczać, iż w mieście na ścianie wschodniej, gdzie społeczeństwo jest bardziej tradycyjne, jest pod tym względem gorzej. Odpowiedz Link Zgłoś
angazetka Re: Co byście zrobiły na miejscu tej rodziny? 25.08.11, 10:06 Warszawa ma tę niewątpliwą zaletę, że jest się w niej bardziej anonimowym, ale jeśli chodzi o pomieszanie kultur, to w Białymstoku także jest spore, chciałam zauważyć. Ataki na obcokrajowców zdarzają się wszędzie, niestety. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Co byście zrobiły na miejscu tej rodziny? 24.08.11, 10:14 No proszę, a niby otwarte niestrzeżone osiedla są takie super, a po co komu grodzenie i ochrona... Odpowiedz Link Zgłoś
kropkacom Re: Co byście zrobiły na miejscu tej rodziny? 24.08.11, 10:16 A skąd wiesz czy na strzeżonym sąsiad nie jest rasistą? Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Co byście zrobiły na miejscu tej rodziny? 24.08.11, 10:19 Dopóki swoją "rasistość" zachowuje dla siebie, nie demoluje klatki i nie podkłada ognia pod mieszkanie, nie rzuca kamieniami w okna to nie obchodzi mnie jakie ma poglądy, czy jest rasistą czy antyklerykałem czy co gorsza głosował na PiS. Odpowiedz Link Zgłoś
kropkacom Re: Co byście zrobiły na miejscu tej rodziny? 24.08.11, 10:21 Jak trafi na prawdziwego rasistę to nie ma przebacz. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Co byście zrobiły na miejscu tej rodziny? 24.08.11, 10:27 Poglądy rasistowskie może mieć dość duża grupa ludzi, ale nie wszyscy z nich rzucają się z pięściami i kamieniami na mieszane małżeństwa czy osoby ciemnoskóre. Często rasista nigdy nawet nie był notowany za kradzież zapałek, o aktach przemocowych nie wspominając, a rasizm wychodzi z niego dopiero wtedy jak np. córka przyprowadzi ciemnoskórego męża. Skąd wiesz ilu Twoich sąsiadów czy znajomych (nie przyjaciół, ale zwykłych znajomych) jest rasistami, antyklerykałami albo szowinistami? Być może więcej niż przypuszczasz. Stosunkowo mała część obnosi się z tym na zewnątrz, zwłaszcza w tak skrajnej formie jak w artykule. Odpowiedz Link Zgłoś
angazetka Re: Co byście zrobiły na miejscu tej rodziny? 24.08.11, 10:29 No ale artykuł jest właśnie o tym, że część się obnosi. Nie zależy to, niestety, od tego, czy osiedle grodzone. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Co byście zrobiły na miejscu tej rodziny? 24.08.11, 10:35 To prawda. Ale na strzeżonym monitorowanym osiedlu prawdopodobieństwo, że ktoś obcy przyjdzie i podpali mi drzwi uważam za nieco mniej prawdopodobne niż takie samo zdarzenie w bloku do którego (lub pod który) może przyjść każdy jeden dowolny typek. Statystyki policyjne pokazują również że bezpieczeństwo na takich osiedlach jest wyższe. Nic Ci na to nie poradzę, że obiektywne fakty są takie, że mimo tych paskudnych osiedli strzeżonych i niechęci ludzi (głównie z tych niestrzeżonych) do nich jest na nich po prostu bezpieczniej i czyściej. Odpowiedz Link Zgłoś
joanekjoanek Re: Co byście zrobiły na miejscu tej rodziny? 25.08.11, 03:19 Gazeta, ale co za różnica, że ten człowiek na ogrodzonym kawałku pustyni będzie bezpieczny? Kiedyś będzie musiał wyjść i dwa metry za płotem go zabiją. Dodatkowo rozwścieczeni tym, że on zza tego płotu. Bo zbadane jest również i to, że gdzie motłochowi zabierane są przestrzenie publiczne, tam agresywność tego motłochu wzrasta, szczególnie w stosunku do tych odgrodzonych. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Co byście zrobiły na miejscu tej rodziny? 25.08.11, 10:48 >> Bo zbadane jest również i to, że gdzie motłochowi zabierane są przestrzenie pub > liczne... Ogrodzone i strzeżone bloki (nowe) najczęściej nikomu nie zabierają przestrzeni publicznej bo są budowane na terenach wcześniej i tak niedostępnych na przykład po jednostkach wojskowych, starych zakładach produkcyjnych, działce należącej do prywatnej osoby, nieużytkach gdzie wcześniej były tylko pokrzywy po pas itp. >> Gazeta, ale co za różnica, że ten człowiek na ogrodzonym kawałku pustyni będzie > bezpieczny? Po pracy to dom jest miejscem gdzie spędza się najwięcej czasu, cóż w tym dziwnego, że człowiek chce być tam bezpieczny? I skąd porównanie do pustyni bo nie rozumiem? >agresywność tego motłochu wzrasta, szczególnie w stosunku do tych odgrodzonych. Osoby mające czelność (za uczciwie i ciężko zapracowane pieniądze) żyć na nieco wyższym poziomie (wcale nie bardzo wysokim bo wtedy mieszkali by w willi z basenem i co ciekawe wtedy byliby rozgrzeszeni z ogrodzenia swojego domu, nikt słowa złego nie mówi na grodzenie willi nawet drutem kolczastym) nie odpowiadają za agresję innych, mniej zamożnych, najczęściej takich którzy wolą zamiast pójść do pracy (chociażby na budowę do UK) wolą obalać browary za pieniądze podwędzone z emerytury Babci lub z kradzieży. Idąc Twoim tokiem rozumowania ( nieco większa zamożność mieszkańców strzeżonych osiedli ) odnośnie agresji to może na ulicę nie powinny wychodzić piękne szczupłe dziewczyny, zwłaszcza w strojach (niekoniecznie wulgarnych) podkreślających ich figurę bo powoduje to agresję i frustrację u kobiet mniej obdarzonych przez naturę czy np. otyłych. Może powinny ubierać się w bezkształtne worki aby nie prowokować takich Pań (zwłaszcza idących z mężami obracającymi głowę o 180 stopni). Odpowiedz Link Zgłoś
joanekjoanek Re: Co byście zrobiły na miejscu tej rodziny? 25.08.11, 19:29 Nie będę się z tobą tu wdawała w dyskusję na poboczny temat, bo nie tego dotyczy wątek. Krótko tylko - też miałam kiedyś takie zdanie (sama zresztą mieszkałam za płotem), a do jego zmiany ze wszystkich poznanych argumentów najbardziej skłoniły mnie przykłady, tzn. fakt, że tego po prostu nie ma nigdzie w Europie, natomiast jest powszechne w Ameryce Południowej i objawy, przyczyny i skutki społeczne doskonale widać, słychać i czuć. Więc tyle, jeśli ciebie nie przekonują różnorakie argumenty, to ja nie będę się z tobą biła. Co do meritum - no przestań, co to zmienia, że ludzie siedzą w domu po pracy? WYCHODZĄ z tego domu jednak, a ich wrogowie mieszkają i przebywają gdzie indziej. Są na tyle wrogo nastawieni, że dorwą ofiarę w miejscu dowolnym. Zagrożenie we własnym domu i zagrożenie koło domu to jest bardzo podobne zagrożenie. Inaczej najlepszym sposobem zapewnienia bezpieczeństwa prześladowanemu byłoby zamknięcie go w więzieniu. Trochę nie tędy droga. To jest bez znaczenia, gdzie ci ludzie mieszkają i jak. Znaczenie ma to, że inni ludzie ich nienawidzą, i to na tym problemie trzeba się skoncentrować i się go pozbyć, a nie wymyślać, jak izolować ofiary. Odpowiedz Link Zgłoś
angazetka Re: Co byście zrobiły na miejscu tej rodziny? 24.08.11, 10:17 Jakbyś tak raz napisał coś na temat... Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Co byście zrobiły na miejscu tej rodziny? 24.08.11, 10:23 Dopiero co był temat (bardzo popularny zresztą na ponad 300 wpisów) na tym forum "Po co się grodzić, na strzeżonych mieszkają tylko paranoicy, grodzenie i ochrona nic nie daje" itp. A tu jest przykład, że właśnie na otwartym osiedlu (takim niby super) dochodzi do paskudnych aktów wandalizmu. Odpowiedz Link Zgłoś
cherry.coke Re: Co byście zrobiły na miejscu tej rodziny? 24.08.11, 11:15 Jaki wandalizm, zwykly kryminal. A nekaja ich dresy z tego samego osiedla, wiec wedlug twojego przepisu ogrodziliby sie wszyscy razem. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Co byście zrobiły na miejscu tej rodziny? 24.08.11, 11:54 Zależy jak duże osiedle. Bo co innego wspólnota mieszkaniowa złożona z 2-4 niskich bloków ( a nowe bloki najczęściej tak się buduje ) a co innego osiedle typu os.Tysiąclecia w Katowicach gdzie wieżowców jak mrowia. Poza tym wynika z artykułu, że sąsiedzi akurat są w porządku, zapewne więc owa młodzież pochodzi z innych blokowisk. Odpowiedz Link Zgłoś
cherry.coke Re: Co byście zrobiły na miejscu tej rodziny? 24.08.11, 12:15 Przeciez jest napisane, ze to dresy z tego osiedla. Siedza z drugiej strony bloku i wrzeszcza pod balkonem. Ale to co piszesz jest bardzo symptomatyczne dla zjawiska - skupiac sie na tym, z jakiego osiedla sa dresy i jak sie przed nimi zamknac, zamiast na prawdziwym problemie (agresywnym rasizmie i braku reakcji wladz). Mozesz sie drogi gazecie ogrodzic po zeby, a jak banda drechow przyjdzie ci wrzeszczec pod oknami, ze jestes ciapatym prostytutkiem albo zechce ci dac w zeby tuz za plotem, to przy biernosci policji i wladz miasta twoj gustowny ochroniarz nie zrobi im dokladnie nic. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Co byście zrobiły na miejscu tej rodziny? 24.08.11, 14:46 Jakoś tego rodzaju "osoby" omijają trudniejsze cele, po co mają mimo wszystko ryzykować (choćby rozpoznanie- bo monitoring, albo szybką reakcję bo ochroniarz może i nie będzie się z nimi osobiście szarpał, ale o drugiej w nocy nie śpi w odróżnieniu od lokatorów i zawiadomi policję) skoro mają łatwiejsze cele, bez monitoringu (więc kto ich rozpozna), bez ogrodzenia ( w razie czego szybciej uciec) itp. Odpowiedz Link Zgłoś
ewaewa123 Re: Co byście zrobiły na miejscu tej rodziny? 24.08.11, 10:18 Polska właśnie, 90 % katolików, wyprowadziłabym się z takiego kraju, byle dalej od Polaczkowa i ich tolerancji. Odpowiedz Link Zgłoś
cherry.coke Re: Co byście zrobiły na miejscu tej rodziny? 24.08.11, 11:16 Ja bym sie niestety wyprowadzila. Gdzies gdzie sie lzej oddycha. Nawet nie chodzi o podpalenie, tylko o caloksztalt sytuacji. Odpowiedz Link Zgłoś
azjaodkuchni Re: Co byście zrobiły na miejscu tej rodziny? 24.08.11, 11:28 Też bym się wyprowadziła byle dalej... Trzymam kciuki za normalnośc dla tej rodziny. Taki mi strasznie smutno to czytac, bo mnie białaskę azjatki przyjęły bardzo serdecznie. Były pomocne, życzliwe i mimo moich kłopotów językowych robiły wszystko bym czuła się w obcym dla mnie kraju dobrze... Odpowiedz Link Zgłoś
tobisia13 Re: Co byście zrobiły na miejscu tej rodziny? 24.08.11, 12:18 Rowniez jestem emigrantka i nie mialam nigdy problemow zwiazanych z moim pochodzeniem.Polska weszla do europy,polacy wyjezdzaja do innych krajow i chca byc akceptowani.To powinno isc w obie strony.W DE rasa jest tak pomieszana,ze nikt nie zwraca juz na to uwagi i slyszalam nie raz,ze wlasnie katolicy sa najwiekszymi rasistami-to smutne ale prawdziwe. Odpowiedz Link Zgłoś
sueellen Re: Co byście zrobiły na miejscu tej rodziny? 24.08.11, 12:18 Przeniosłabym się do Londynu albo innego multikulturowego miasta. Jeśli nie zagranice, to chociaż do Wawy, Krakowa czy Wrocławia. Z motłochem samemu sie nie wygra. Inna sprawa, że nigdy bym się na miejscu Agnieszki nie znalazła, bo męscy przedstawiciele innych ras są dla mnie aseksualni i wręcz odpychający. Jeszcze z czarnymi Brytyjczykami mieszkajacymi na wyspch od urodzenia i żyjącymi jak Europejczycy, jestem w stanie się dogadac, ale inne, dalekie kultury są ciekawe tylko na początku. Indyjskie wesele bylo niesamowitym przezyciem. Jednak z bliska inne kultury są zbyt męczące. Jeść curry raz na miesiąc to fajnie, ale wachać codziennie zapachy kadzideł i przypraw dochodzące z okna sąsiada to już przesada, dlatego przeprowdzajac się albo szukam domu wolnostojącego (niemal nierealne w Londynie) albo upewniam się, że za ścianą mieszkają biali (byle bez nastoletnich dzieci bo te to też koszmarki) a najlepiej jeśli w ogóle dzielnica jest katolicko-żydowska. Wtedy na 99% będzie spokój i brak problemow z sąsiadami. Odpowiedz Link Zgłoś
kropkacom Re: Co byście zrobiły na miejscu tej rodziny? 24.08.11, 12:22 Mieszkasz w dużym europejskim mieście i nadal robi ci różnicę jaki kolor skóry ma sąsiad. To po co mają się przeprowadzać? Odpowiedz Link Zgłoś
angazetka Re: Co byście zrobiły na miejscu tej rodziny? 24.08.11, 12:25 Kropka, bardzo celne Odpowiedz Link Zgłoś
cherry.coke Re: Co byście zrobiły na miejscu tej rodziny? 24.08.11, 12:25 Moze to jednak jakas poprawa: bedzie dla sueellen tylko odpychajacy, ale moze mu chalupy jednak nie podpali... Sygnaturka sie sama wylosowala Odpowiedz Link Zgłoś
sueellen Re: Co byście zrobiły na miejscu tej rodziny? 24.08.11, 13:12 No tak już jest. Arabowie czy inni Murzyni sa odpychający na dłuższą metę i już, co nie znaczy że będę im dom podpalać czy rzucac w nich kamieniami. Nikt mnie nie zmusi do tego bym ich lubiła i nikt nie może mi miec za złe że ich uniakm i sie nie zaprzyjaźniam. Zwycajnie, wolę towarzystwo białych. Czy to coś złego? Odpowiedz Link Zgłoś
ma_dre Re: Co byście zrobiły na miejscu tej rodziny? 24.08.11, 16:01 spoko, dla wiekszosci Arabow czy Murzynow ty tez jestes odpychajaca a wrecz smierdzisz trupem Odpowiedz Link Zgłoś
sueellen Re: Co byście zrobiły na miejscu tej rodziny? 24.08.11, 16:19 Naprawdę? A mam wrażenie, że wręcz przeciwnie... Odpowiedz Link Zgłoś
kropkacom Re: Co byście zrobiły na miejscu tej rodziny? 24.08.11, 16:23 A co? Pożądają cię wzrokiem? Prezenciki zostawiają? Do domu zaciągają? No, pochwal się... Nie musisz być skromna. Odpowiedz Link Zgłoś
baltycki Re: Co byście zrobiły na miejscu tej rodziny? 24.08.11, 16:16 sueellen napisała: > a najlepiej jeśli w ogóle dzielnica jest katolicko-żydowska. A Ty jestes katoliczka czy zydowka? Bo ze idiotka.. to widac.. Odpowiedz Link Zgłoś
sueellen Re: Co byście zrobiły na miejscu tej rodziny? 24.08.11, 16:23 Bo co? Dzisiejsza poprawność polityczna nakazuje LUBIENIE innych kultur i wszystkich ludzi? A jak ktoś mówi, że nie lubi, jest idiotą? Niech sobie żyją jak chcą byleby mi w drogę nie wchodzili swoimi praktykami religinymi i kulinarnymi. To chyba na tym polega tolerancja? Nie muszę się od razu zaprzyjaźniać. Kamieniami nie rzucam, nie wyzywam, nawet się krzywo nie popatrzę. Nie mogę być na nich obojętna, naprawdę? Wszystkich muszę kochać? Odpowiedz Link Zgłoś
nangaparbat3 Re: Co byście zrobiły na miejscu tej rodziny? 25.08.11, 00:23 Nie musisz. Ale co zrobisz, kiedy Twoją córka będzie nastolatką? A to się stanie dużo szybciej niż jesteś w stanie sobie wyobrazić Odpowiedz Link Zgłoś
sueellen Re: Co byście zrobiły na miejscu tej rodziny? 25.08.11, 01:19 A co miałabym zrobić? Przecież z jej chlopakiem do łozka nie pojde bez wzgedu na to czy bedzie bialy czy zielony. Jej zycie, jej sprawa. Odpowiedz Link Zgłoś
wespuczi Re: Co byście zrobiły na miejscu tej rodziny? 25.08.11, 00:17 po jaki umbal wsadzasz tutaj swoj festiwal uprzedzen? Odpowiedz Link Zgłoś
sadosia75 Re: Co byście zrobiły na miejscu tej rodziny? 24.08.11, 12:59 Znam to małzeństwo. Mam nadzieję, że się wyprowadzą. Kij z satysfakcją tępaków o ile oni w ogóle wiedzą co to satysfakcja. Liczy się dobro rodziny. Odpowiedz Link Zgłoś
tobisia13 Re: Co byście zrobiły na miejscu tej rodziny? 25.08.11, 00:02 Az trudno uwierzyc w to co sie czyta w tym watku.Ta nienawisc i wstret do innej rasy.... Odpowiedz Link Zgłoś
wespuczi Re: Co byście zrobiły na miejscu tej rodziny? 25.08.11, 00:20 uciekalambym gdzie pieprz rosnie z tegp piekla, co mnie obchodzi satysfakcja jakis zwierzat, oni przeciez ja i tak maja bo sa biali prawda? a co na to siasiedzi? Odpowiedz Link Zgłoś
czar_bajry Re: Co byście zrobiły na miejscu tej rodziny? 25.08.11, 00:50 Uciekła bym jak najprędzej, życie i spokój rodziny jest ważniejszy od jakiejś chorej satysfakcji debili. Przede wszystkim zmieniła bym miasto na większe i mniej zacofane, Białystok raczej do nich nie należy. I proszę aby mieszkanki Białegostoku nie oburzały się na mnie. Odpowiedz Link Zgłoś
kol.3 Re: Co byście zrobiły na miejscu tej rodziny? 25.08.11, 07:05 Cała Polska wschodnia jest ulktrakatolicka i mało tolerancyjna. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Co byście zrobiły na miejscu tej rodziny? 25.08.11, 10:50 Najwięcej nagłośnionych przypadków rasizmu jest z tego miasta. W sumie przykre. Gdzie rodzice tych dresiarzy? Jak ich wychowują? Odpowiedz Link Zgłoś