jak się zniechęcić do jedzenia?

24.08.11, 10:44
Jak w temacie... nie mogę przestać, nawet jak kilka dni się postaram i jem mniej, to później mnie dopada i jem bez umiaru...
    • aneta-skarpeta Re: jak się zniechęcić do jedzenia? 24.08.11, 10:55
      moj mąż nie poznał tej tajemnicy
      mi troche pomaga oglądanie programow typu- jak robia hamburgera, jak wyglada rzexna od srodka i czy cukiernicy dlubia w nosie robiąc ciastowink
      • gryzelda71 Re: jak się zniechęcić do jedzenia? 24.08.11, 11:12
        > mi troche pomaga oglądanie programow typu- jak robia hamburgera, jak wyglada r
        > zexna od srodka i czy cukiernicy dlubia w nosie robiąc ciastowink

        Ale metoda zawodna,jak samemu przygotowuje sie posiłkismile
        • aneta-skarpeta Re: jak się zniechęcić do jedzenia? 30.08.11, 14:57
          ale nie ubijasz sama swinki etc

          zawsze cos sie znajdziewink
    • 18_lipcowa1 Re: jak się zniechęcić do jedzenia? 24.08.11, 11:21
      spojrzec w liustro?
    • angazetka Re: jak się zniechęcić do jedzenia? 24.08.11, 11:26
      Tak całkiem to się nie zniechęcać, bo to też niezdrowe wink Sprawdzić tarczycę i poziom chromu, to tak na początek.
    • jamesonwhiskey Re: jak się zniechęcić do jedzenia? 24.08.11, 11:47
      najpierw wypij wiadro wody a potem wpie...j ile mozesz bez zadnych ograniczen
    • princess_yo_yo Re: jak się zniechęcić do jedzenia? 24.08.11, 11:50
      kupic sobie jeansy o rozmiar za male i z determinacja dazyc do celu...
      • aneta-skarpeta Re: jak się zniechęcić do jedzenia? 30.08.11, 14:58
        tylko raz mi sie to udalo i to przypadkiem
        jest to metoda calkowicie nieskuteczna, a niewielkie niepowodzenie czesto jest zajadane

        jakby ludzie mieli w sobie az taka determinacje to by nikt gruby nie chodziltongue_out
    • malamelania Re: jak się zniechęcić do jedzenia? 24.08.11, 11:55
      Robic bardzo ostre potrawy smile
      Jesz takie coś dwa razy wolniej, w dodatku w połowie porcji jama gębowa i język pieką tak, ze odechciewa się dalszej konsumpcji.
    • sueellen Re: jak się zniechęcić do jedzenia? 24.08.11, 11:58
      Mnie zdecydowanie pomogła zmiana diety na wysokoproteinową i niskowęglowodaową. Odrzucilam slodycze - calkowicie, nawet te oszukane słodzone slodzikiem (pozwalam sobie max raz na tydzień) kawę też piję gorzką. Odrzucialam slone, sole bardzo niewiele, zamiast soli używam zioł. Mocno ograniczyłam chleb, makarony a te ktore jem są wyłacznie ciemne pełnoziarniste.Tłuszcze roślinne - oliwa i tłuszcze zawarte w orzechach. Przeprosiłam się z owsianką. Wyeliminowalam czerwone mięso i wprowadziłam ryby. Z serow jem tylko biały, półtłuste mleko, zamiast smietany - jogurt.jem tyle, ile chcę, ale dieta jest na tyle sycąca, że nie dopada mnie żaden głod. Najgorsze napdy głodu miałam kiedy jadłam slodycze. Cukry powodują że człowiek czuje się pełen tylko przez chwilę.
    • rulsanka Re: jak się zniechęcić do jedzenia? 30.08.11, 14:51
      Jedz wiecej tluszczu (zdrowego, oleje na zimno). Znaczaco ogranicz cukier.
      Jedz wtedy, gdy zaczynasz byc glodna, nie czekaj na wielki glod.
      Jedz to na co masz ochote (po wstepnym odwyku od slodkiego), bo jedzac co innego zjesz tego wiecej a i tak bedziesz miala ochote na tamto.
      Nie zajadaj smutku, stresu i nudy.
      Nie stresuj sie "ze jestem za gruba" od tego jestes od razu glodna.
      Nie mysl o odchudzaniu, od razu bedziesz glodna.
      Ruszaj sie, bedziesz mogla zjesc wiecej.
      Rob co najmniej 2 godzinne przerwy miedzy posilkami, nie jedz bez przerwy po trochu.
      Jedz co najmniej 4-5 posilkow dziennie.
      Zaakceptuj siebie.
      Zaakceptuj wahania wagi rzedu +-2kg, sa wywolane glownie przez hormony i pory roku.
    • deela Re: jak się zniechęcić do jedzenia? 30.08.11, 14:55
      zayphcac sie surową marchwią albo jablkami a nie kanapkami, pic duzo wady zamiast zrec
      • aneta-skarpeta Re: jak się zniechęcić do jedzenia? 30.08.11, 15:01
        problem jest gdy jesz glową, a nie zoladkiem

        ja tak mam

        jak zjem wiador marchwi, na ktora nie mam ochoty, to zaraz musze zjesc cos co mi smakuje- niekoniecznietuczacego

        najgorsze co mozna zrobic to miec diete, ktorej sie nie cierpi

        zeby dieta byla skuteczna musi byc zmaczna i apetyczna
        worek marchwi nie jestsmile
      • rulsanka Re: jak się zniechęcić do jedzenia? 30.08.11, 15:05
        Moge zjesc kilo marchwi i nadal byc glodna. Mysle, ze problem z odchudzajacymi sie jest taki, ze jedza albo marchew popijajac woda, albo hamburgera i tort. Chcesz kanapke, jesz kanapke.
        Zjedzenie normalnego jedzenia, nie w wersji light! to podstawa.
        Cierpialam kilka lat "odchudzajac sie" marchwia. Nosilam rozmiar 36. Zarlam marchew i salate jak krolik i ciagle glodowalam, bolal mnie tez przepelniony brzuch.
        W pewnym momencie zmadrzalam. Zaczelam smazyc, polewac salatki olejem. Minelo kilka lat, w tym ciaza. Nosze rozmiar 36... i nie bywam glodna, brzuch zdrowszy.
        • rulsanka Re: jak się zniechęcić do jedzenia? 30.08.11, 15:06
          Jeszcze jedno: wilczy apetyt moze byc spowodowany niedoborem jakiegos skladnika.
      • myelegans Re: jak się zniechęcić do jedzenia? 30.08.11, 15:14
        deela napisała:

        > zayphcac sie surową marchwią albo jablkami a nie kanapkami, pic duzo wady zamia
        > st zrec

        I tak do konca zycia, czy tylko do momentu utraty wagi i dojscia z powrotem efektem jo-jo do stanu wyjsciowego?
      • bi_scotti Re: jak się zniechęcić do jedzenia? 30.08.11, 16:34
        deela napisała:

        > zayphcac sie surową marchwią albo jablkami

        Pod warunkiem, ze nie masz zadnych zagrozen cukrzycowych! Marchewka i niektore gatunki jablek maja swoja "ciemna" strone dla potencjalnych diabetykow sad
    • cherry.coke Re: jak się zniechęcić do jedzenia? 30.08.11, 15:05
      Aktywnosc fizyczna, ale taka, ktora pomaga na swiadomosc calego ciala. Taniec, joga, plywanie. Ale codziennie. Jak sie wciagniesz, to zmienia calkowicie apetyt: jesz wtedy, kiedy potrzeba i tyle, ile potrzeba. Nie podjadasz, nie napychasz sie, potrafisz skonczyc jesc, kiedy nadal masz cos na talerzu, bo czujesz, ze juz zaspokoilas potrzebe.
      • myelegans Re: jak się zniechęcić do jedzenia? 30.08.11, 15:18
        Podpisze sie pod cherry. ZADNA cudowna dieta, bo takich nie ma. Zmiana stylu zycia czyli aktywnosc fizyczna, godzina dziennie ale nie spokojnych spacerow, tylko taka, zeby sie porzadnie spocic, plus zmiana sposobu jedzenia, calej rodziny.

        • aneta-skarpeta Re: jak się zniechęcić do jedzenia? 30.08.11, 16:29
          ja czytalam cos innego
          wazny jest ruch, nawet umiarkowany, moga byc szybkie, ale nie meczace spacery, pilates umiarkowane plywanie etc

          natomiast np intesywny ruch min co 2 dzien, zeby organizm mial czas odpoczac

          poza tym jak ktos nie lubi sportu lepiej zeby duzo spacerowal niz sie rzucal na sport i szybko odpuszczal

          wazna jest tez niezmiennosci i regularnosc
          • myelegans Re: jak się zniechęcić do jedzenia? 30.08.11, 17:52
            aneta-skarpeta napisała:
            > ja czytalam cos innego
            > wazny jest ruch, nawet umiarkowany, moga byc szybkie, ale nie meczace spacery,
            > pilates umiarkowane plywanie etc

            Rachunek jest prosty, mozesz spacerowac, ale godzinny spokojny spacer spali Ci 200kcal czyli tyle ile ma batonik. To nie jest bardzo efektywny sposob na spalenie tluszczu. Mozna zaczynac od malej intensywnosci i ja zwiekszac, przy malej intensywnosci bez braku zmian sposobu odzywiania waga nie spadnie.

            > natomiast np intesywny ruch min co 2 dzien, zeby organizm mial czas odpoczac

            Na poczatek, pozniej organizm sie bardzo ladnie dostosowuje i przyzwyczaja. 3 razy w tygodniu mam ogolnorozwojowke przez 50min w parku z 30 takimi jak ja, 3-4 razy w tygodniu biegam, teraz przygotowuje sie do maratonu. W niedziele mialam tdlugie wybieganie na 30km, w poniedzialek o 5 rano bylam na ogolnorozwojowce. NIC mnie nie bolalo, ale ja juz tak od 3 lat, mam 40+ lat i najlepsza forme, wage w zyciu.

            > wazna jest tez niezmiennosci i regularnosc
            Otoz to, tylko tej regularnosci, niezmiennosci i dyscypliny najczesciej po kilku tygodniach zaczyna brakowac, a juz jak sie zacznie zima, albo lato to zaczynaja sie wymowki, ze albo za zimno, albo za cieplo, albo za......

            Trzeba wypracowac sobie ta "druga nature" zeby te zmiany byly zmianami i stylem zycia juz do konca zycia. Ja sobie zalozylam, ze bede biegala 2 maratony do 80-tki i znam wielu, ktorzy tak maja od lat.
      • katia.seitz Re: jak się zniechęcić do jedzenia? 30.08.11, 16:05
        > Aktywnosc fizyczna, ale taka, ktora pomaga na swiadomosc calego ciala. Taniec,
        > joga, plywanie. Ale codziennie.

        To prawda, podpisuję się. Kiedyś intensywnie uprawiałam jogę i pięknie wyregulowała mi się kwestia jedzenia: jadłam regularnie, nie za dużo, nie za mało, unikałam niezdrowych rzeczy - po prostu dlatego, że źle się wówczas czułam. A gdy człowiek regularnie ćwiczy, to nabywa świadomości własnego ciała.
        Ta "świadomość własnego ciała" brzmi może dość metafizycznie wink, ale tak naprawdę chodzi o to, że czuje się, że mięśnie są rozćwiczone, stawy rozciągnięte, jelita dobrze pracują, a żołądek nie jest przepełniony.
        • aneta-skarpeta Re: jak się zniechęcić do jedzenia? 30.08.11, 16:32
          bo generalnie jak jestes blizej natury, siebie to nagle niezdrowe jedzenie nam szkodzi, bo widzimy ze wiecej energii i witalnosci mamy po zdrowym jedzeniu, jak sie ruszamy, nie musi byc to sport wyczynowy, po prostu ruch- relaks dla ducha i ciala czujemy milą lekkosc, tak trudno osiagalna po big macu;D

          ja nie lubie sie pocic, ale uwielbiam spacery, wiec pies korzysta- są to spacery energiczne, ale spokojne- glowa strasznie sie uspokaja i ładuja sie akumulatory- wtedy nie trzeba poprawiac batonem etcsmile
          • cherry.coke Re: jak się zniechęcić do jedzenia? 30.08.11, 16:46
            Ja mysle, ze trzeba znalezc cos, co sie lubi, i co wiaze sie z regularnym, umiarkowanym wysilkiem fizycznym z (wazne!) dotlenieniem. Moze to byc tez na przyklad praca w ogrodzie... duzo tego jest. Mocny wysilek, taki do wyczerpania, jest trudno utrzymac codziennie, no i u mnie potrafi powodowac napady wilczego glodu. Ale jest dobry za to na zly humor smile
            • myelegans Re: jak się zniechęcić do jedzenia? 30.08.11, 18:03
              cherry.coke napisała:
              Mocny wysilek, taki do wyczerpania, jest
              > trudno utrzymac codziennie, no i u mnie potrafi powodowac napady wilczego glod
              > u. Ale jest dobry za to na zly humor smile

              No to u mnie jak sie nie spoce jak sie nie wyciaram, kilka razy podczas treningu nie doprowadze do stanu gdzie porzadnie czuje, ze juz nie moge wiecej, to mi nie wystarczy, ale ja mam dosc intesywna i "competitive" nature. Jak na ogolnorozwojowce mamy zrobic 20 pompek, to ja robie 23 tak na wszelki wypadek, jak mamy 100 skokow na skakance to ja zrobie 120. Lubie wspolzawodniczyc z facetami i lepiej mi idzie na treningu z trenerem niz z trenerka. Endorfiny mnie wtedy zalewaja.....
              • cherry.coke Re: jak się zniechęcić do jedzenia? 30.08.11, 20:12
                Podziwiam takich ludzi big_grin
        • cherry.coke Re: jak się zniechęcić do jedzenia? 30.08.11, 16:43
          No wlasnie, tez nie umiem tego dobrze okreslic smile Ja to rozumiem jako lepsze odbieranie sygnalow z ciala. "Teraz przydaloby sie cos zjesc", "teraz wcale nie musze jesc (mimo, ze micha stoi)", "dziekuje starczy, nie musze juz wiecej jesc", "po tym jedzeniu bede sie zle/dobrze czuc". Wszystkie te komunikaty staja sie bardzo jasne, zdecydowane i przestaje sie jesc "bo tak". Ja tak mam od jogi i rowerow, moja kolezanka tak ma, kiedy plywa. Kiedy z jakichs przyczyn przestajemy na jakis czas, zaczyna sie znowu jesc na slepo.
          • katia.seitz Re: jak się zniechęcić do jedzenia? 30.08.11, 16:52
            Tak, to właśnie jest mniej więcej tak, jak piszesz. smile
            Teraz jogi już nie uprawiam, ale dużo jeżdżę na rowerze i te efekty też występują (choć przy jodze były bardziej spektakularne).
          • bi_scotti Re: jak się zniechęcić do jedzenia? 30.08.11, 16:55
            Niektorym z nas wystarczy sie zaczac starzec wink Powaznie. Z wiekiem jem coraz mniej i coraz mniej mnie jedzenie fascynuje. Jeszcze 5-8 lat temu przejscie kolo jakiejs fajnej hinduskiej czy greckiej restauracji, z ktorych dochodzily zapachy FOOD smile bylo wyzwaniem - ah, wstapic choc na tiny bite big_grin A teraz juz nie, juz jakbym sie nacieszyla, naprobowala, juz nie musze. Owszem, czasem jeszcze cos mnie "ruszy" ale coraz rzadziej. Kocham czekolade ale tez coraz bardziej umiarkowanie - juz mi czesto wystarczy tylko popatrzec na opakowania Lindt'a w sklepie i jestem OK - juz nie musze kupic, juz sie napatrzylam, wiem jak smakuje i ... moze nastepnym razem ...
            No mowie, starosc wink
            A ruszac sie nalezy, to w ogole nie podlega dyskusji chociaz ostatnio cos glosili, ze wystarczy 15 minut dziennie ... Jakos w to nie wierze - to by bylo jednak zbyt pieknie big_grin
            • cherry.coke Re: jak się zniechęcić do jedzenia? 30.08.11, 20:13
              Mam nadzieje, ze tez nastapi u mnie taki efekt smile Bo starsze pokolenie w rodzinie robi sie nieco dupiate z wiekiem, a ja nie kcem...
        • myelegans Re: jak się zniechęcić do jedzenia? 30.08.11, 17:58
          katia.seitz napisała:
          > Ta "świadomość własnego ciała" brzmi może dość metafizycznie wink, ale tak napraw
          > dę chodzi o to, że czuje się, że mięśnie są rozćwiczone, stawy rozciągnięte, je
          > lita dobrze pracują, a żołądek nie jest przepełniony.

          Wcale nie metafizycznie, jak zaczynasz widziec rezultaty pracy, jak cialo sie zmienia, jak staje sie silniejsze, ladniejsze, mocniejsze, jak wbiegasz na 4 pietro bez zadyszki, jak potrafisz podciagnac sie razem z dzieckiem na drazku, albo zrobic po raz piewszy w zyciu 10 pompek, albo podczas mycia zebow nagle zauwazysz zaokraglony biceps, albo ze cellulit sobie gdzies poszedl, jak zobaczysz, ze dobry cholesterol podniosl sie o 20 punktow, a trigecerydy sa na poziomie niemowlaka, to pomyslisz 2 razy zanim siegniesz po smieci jedzeniowe.

          • katia.seitz Re: jak się zniechęcić do jedzenia? 30.08.11, 18:08
            Pewnie, że tak.
            Ja tak napisałam, aby przypadkiem jakieś skrajne racjonalistki się nie zniechęciły do omawianej idei (tzn. "świadomości własnego ciała"), bo im się skojarzy z jakąś niuejdżową filozofią wink
Inne wątki na temat:
Pełna wersja