czarnaalineczka 26.08.11, 13:05 była ktoras ? i jak chlopa namowic ? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
czar_bajry Re: pod namiot jesienia 26.08.11, 13:08 Byłam kiedyś na majowy weekend- masakra Odpowiedz Link Zgłoś
czarnaalineczka Re: pod namiot jesienia 26.08.11, 13:12 opowiadaj fajnie bylo ? musze jakos chlopa przekonac Odpowiedz Link Zgłoś
czar_bajry Re: pod namiot jesienia 26.08.11, 16:06 W sumie to fajnie, tylko ja byłam o jakieś 15 lat młodsza i w zimne noce mąż mnie skutecznie ogrzewał Było zimno w mocy, w dzień dało się wytrzymać, byliśmy z paczką znajomych, dużo piliśmy i mało spaliśmy Odpowiedz Link Zgłoś
gaja78 Re: pod namiot jesienia 27.08.11, 00:46 Jednego maja pobiliśmy rekord temperaturowy pod namiotem. Sprawdzałam - było +4 nad ranem. Dało się przeżyć w 3 swetrach i śpiworze letnim. Kolejną noc spałam na jachcie i tam już było ciepło, jednak ostro się zdziwiłam, jak o 5 nad ranem wstając na siku pomost w przystani przywitał mnie piękną białą pierzynką ze szronu Wspomnienia -bezcenne. Odpowiedz Link Zgłoś
rulsanka Re: pod namiot jesienia 26.08.11, 13:25 Wazne, zeby nie bylo deszczu non stop. Deszcz i namiot to totalna skucha. Ja bylam pod namiotem w grudniu i na namiot spadl snieg. Jak masz cieply spiwor i spisz w czapce to jest ok. Gorzej z wstaniem na siku. Ogolnie ja z tych, co spia przezornie w ubraniu, po to by nie obudzil mnie poranny przymrozek. Zimne noce sklaniaja do przytulania, ale mycie sie po seksie jest przykre. Generalnie moze byc hardkorowo, ale jezeli lubisz spac pod namiotem, to bedzie git. Jesienia niebo jest piekne, i poranne mgly. Dluzsze noce to wada. Jednak maj to co innego - zimno, ale noce krotkie i jasne, mozna imprezowac. Odpowiedz Link Zgłoś
czarnaalineczka Re: pod namiot jesienia 26.08.11, 13:31 no ale jak chlopa namowic ? Odpowiedz Link Zgłoś
rulsanka Re: pod namiot jesienia 26.08.11, 13:34 O przytulaniu powiedz O gwiazdach A reszta niech bedzie milczeniem Odpowiedz Link Zgłoś
czarnaalineczka Re: pod namiot jesienia 26.08.11, 13:36 taaa to go napewno przekona musze miec mocne argumenty Odpowiedz Link Zgłoś
rulsanka Re: pod namiot jesienia 26.08.11, 13:56 To go mocno.... uscisnij? A serio to jak nie mozesz zmienic czasu, to zmien miejsce. Moze polnocna hiszpania? Mozna namiotowac wszedzie, tanimi liniami dolecisz do Barcelony.... Odpowiedz Link Zgłoś
czarnaalineczka Re: pod namiot jesienia 26.08.11, 14:08 taaaa z psem do samolotu musi byc Polska Odpowiedz Link Zgłoś
kikimora78 Re: pod namiot jesienia 26.08.11, 13:31 to zależy czy masz na myśli początek września czy koniec listopada Odpowiedz Link Zgłoś
czarnaalineczka Re: pod namiot jesienia 26.08.11, 13:36 pazdziernik lub poczatek listopada Odpowiedz Link Zgłoś
kikimora78 Re: pod namiot jesienia 26.08.11, 13:45 to ciepłe gacie musicie wziąć a chłopa może spróbuj na ambicję, że to takie męskie i survival i wilki i niedźwiedzie i takie tam. Odpowiedz Link Zgłoś
gonia28b Re: pod namiot jesienia 26.08.11, 13:38 chłopa nie wiem jak namówić, ale zawsze można pojechać z innym ;D Odpowiedz Link Zgłoś
verdana Re: pod namiot jesienia 26.08.11, 14:12 Chłopa da się namowić bardzo prosto. Powiedz mu, ze zmuszenie go do wyjazdu w polskim klimacie pod namiot w listopadzie, to bedzie doskonały argument, ktory uzna mu kazdy sędzia w procesie rozwodowym. Może nawet być z orzekaniem o winie. Odpowiedz Link Zgłoś
verdana Re: pod namiot jesienia 26.08.11, 14:16 To powiedz, ze zrozumiesz, jak potem odejdzie do innej Odpowiedz Link Zgłoś
default Re: pod namiot jesienia 26.08.11, 14:16 Ale dlaczego chcesz go namówić ? Jak chcesz się umartwiać, to rób to sama - będzie jeszcze dramatyczniej Odpowiedz Link Zgłoś
gonia28b Re: pod namiot jesienia 26.08.11, 14:20 ale może autorka wątku ma na myśli wrzesień, lub nawet początek października? ja bym z miłą chęcią taki urlopik sobie zrobiła Odpowiedz Link Zgłoś
czarnaalineczka Re: pod namiot jesienia 26.08.11, 14:21 oj tam od razu umartwiac no i ktos musi niesc ciezszy plecak Odpowiedz Link Zgłoś
myszmusia Re: pod namiot jesienia 26.08.11, 14:22 a dlaczego chcesz sobie taka krzywde robic? toz to hardkor czystej wody Odpowiedz Link Zgłoś
czarnaalineczka Re: pod namiot jesienia 26.08.11, 14:24 jaka krzywde ? samo zdrowie Odpowiedz Link Zgłoś
myszmusia Re: pod namiot jesienia 26.08.11, 14:33 no co kto lubi dla mnie namiot nawet w tym roku w lecie byłby straszna krzywdaMowie o polsce i polskich kempingach które jednak niezbyt komfortowe sa no chyba ze masz namiot jakis mega wielki wygodny w nim łózka, itp itp... Odpowiedz Link Zgłoś
czarnaalineczka Re: pod namiot jesienia 26.08.11, 14:39 hehehe nic z tych rzeczy :d trza byc tfardym a nie mietkim Odpowiedz Link Zgłoś
rulsanka Re: pod namiot jesienia 26.08.11, 14:39 A moze jednak schronisko gorskie? O tej porze roku bedzie cicho, przyjemnie i pusto? Polecam hale Kondratowa i Pasterke (tu jest tez pole namiotowe: ostatnio namiotowalam z trzylatkiem, miejsce magiczne - pyszne piwo maja niepasteryzowane rozne smaki np. kolendrowe, miejsce dobre na rowery i wedrowki, gleba w schronisku w razie deszczu, jest wifi....i pyszne jedzenie...) Odpowiedz Link Zgłoś
czarnaalineczka Re: pod namiot jesienia 26.08.11, 14:55 do schroniska pewnie z psem nie wpuszcza Odpowiedz Link Zgłoś
rulsanka Re: pod namiot jesienia 26.08.11, 15:22 Tam jest pole namiotowe, malutkie, za schroniskiem. W razie deszczu masz gdzie sie schowac. Jest duzo przekrojow do czytania i biblioteka na strychu - tam tez mozna spac gdy wybierzesz glebe, bo wam deszcz usiecze lica Ludzie z psami chyba byli, a na pewno byly male sliczne kociatka. Wada to brak sklepu w promieniu kilku km, ale miejsce jest magiczne, widok na Szczeliniec, i mozna dojechac tam samochodem. Odpowiedz Link Zgłoś
wuika Re: pod namiot jesienia 26.08.11, 15:36 Nie, nie była, jestem zbyt rozpuszczona, żeby sobie jechać pod namiot Odpowiedz Link Zgłoś
kolpik124 najważniejszy jest dostęp do netu w namicie 26.08.11, 16:27 Aby napisać 5695 zajebisty wątek na emamie. W zasadzie po co chłop, sam pies wystarczy. Odpowiedz Link Zgłoś
czarnaalineczka Re: najważniejszy jest dostęp do netu w namicie 26.08.11, 16:31 wez cos na przeczyszczenie moze kij w tylka wyjdzioe a net mam w komorce Odpowiedz Link Zgłoś
rulsanka Re: najważniejszy jest dostęp do netu w namicie 26.08.11, 21:06 W Pasterce net odbiera w namiocie Za to komórki nie działają w promieniu kilku (nastu?) km, czasem jest zasięg czeski. Odpowiedz Link Zgłoś
kolpik124 coraz częstszy widok na wczasach 26.08.11, 21:18 Knajpa, stolik, 2 ciepłe zapomniane drinki, on zalogowany, ona zalogowana. I tak zlatuje kolejny wieczór. Zostaw konkubenta, piesek cię pocieszy. Odpowiedz Link Zgłoś
czarnaalineczka Re: coraz częstszy widok na wczasach 26.08.11, 21:20 a co przygarnac chcesz ? Odpowiedz Link Zgłoś
czarnaalineczka Re: najważniejszy jest dostęp do netu w namicie 26.08.11, 21:20 a sie tej pasterki czepilas Odpowiedz Link Zgłoś
rulsanka Re: najważniejszy jest dostęp do netu w namicie 26.08.11, 22:32 Bo tam było tak super, a ja nie lubię jeździć 2 razy w to samo miejsce, poza tym daleko, więc nieprędko tam zawitam , jeżeli w ogole - koniec świata już bliski Dlatego jak ktoś tam pojedzie i podzieli moją radość to będzie tak jakbym sama tam była Najpierw mieszkałam w pobliżu, z moim ukochanym 3latkiem, który bywał mocno wkur...zający. I gdy wieczorem szliśmy na przedkolacyjny spacer do pasterki, wszystko mijało, moje nabuzowanie, dziecka wariactwa i złośliwości. To miejsce coś w sobie ma! A tak w ogóle to dokąd lubisz jeździć i co robić? Nad morzem będzie wietrznie i zimno, będą bursztyny, morze będzie miało piękny stalowozielony kolor i duże fale. Wysoko w górach będzie śnieg. Jeziora? Suwalszczyzna? Np spływ Rospudą? Odpowiedz Link Zgłoś
czarnaalineczka Re: najważniejszy jest dostęp do netu w namicie 26.08.11, 22:43 pasterka za daleko jak w gory to wole bieszczady ale ja chce gdzies blisko i survivalowo bez zwiedzania itp Odpowiedz Link Zgłoś
rulsanka Re: najważniejszy jest dostęp do netu w namicie 26.08.11, 22:57 W Piasecznie koło Warszawy jest taka klimatyczna ulica, Nadarzyńska.... Może tam? Koło gołębnika meliniarzy miejsce na namiot się znajdzie a umyć się można w toalecie na pobliskim komisariacie. Survival gwarantowany Moje koleżanki w czasach licealnych rozbijały namiot pod blokiem i tam spały - to też jakieś rozwiązanie, odpadają koszty dojazdu. W powyższych rozwiązaniach dodatkowym hardkorem jest też namówienie faceta. Upij go kefirem? Odpowiedz Link Zgłoś
czarnaalineczka Re: najważniejszy jest dostęp do netu w namicie 26.08.11, 22:58 nie kus bo sie u ciebie pod domem rozbije Odpowiedz Link Zgłoś
rulsanka Re: najważniejszy jest dostęp do netu w namicie 26.08.11, 23:31 A zapraszam, zapraszam. Survival zapewnię Lubisz rąbać drewno? Narąbiemy się! komary do jesieni wyzdychają pewnie, więc ten hardkor odpada Ale zalewa nas okresowo przy większych deszczach, więc jak weźmiesz materac dmuchany, to jest szansa na spływ niestety meneli brak, gołębnika też Jest sąsiad, który strzela do os z wiatrówki i jest szalonym chemikiem, z zamiłowania bimbrownikiem Kominek jest, mokre ciuchy wyschną. Psy może zjedzą twojego a może nie (moja psica to tylko 7 kg ale ma wilkowatą przyjaciółkę) Moja psica ugryzła kiedyś rotwailera w dupsko i tak wisiała, więc ma potencjał. Może dla twojego wilka też będzie troszkę hardkoru co będziesz mu żałować . Ale namawiałabym cię na Nadarzyńską, to miejsce jest sławne na cały powiat. Może i ty przesiąkniesz tą sławą? Odpowiedz Link Zgłoś
czarnaalineczka Re: najważniejszy jest dostęp do netu w namicie 26.08.11, 23:49 > Ale namawiałabym cię na Nadarzyńską, to miejsce jest sławne na cały powiat. Moż > e i ty przesiąkniesz tą sławą? albo to miejsce moją > Kominek jest, mokre ciuchy wyschną. Psy może zjedzą twojego a może nie (moja ps > ica to tylko 7 kg ale ma wilkowatą przyjaciółkę) Moja psica ugryzła kiedyś rotw > ailera w dupsko i tak wisiała, więc ma potencjał. Może dla twojego wilka też bę > dzie troszkę hardkoru co będziesz mu żałować . moja kiedys jakis pokurcz w tylek ugryzl > Jest sąsiad, który strzela do os z wiatrówki i jest szalonym chemikiem, z zamił > owania bimbrownikiem takich chemikow lubie Odpowiedz Link Zgłoś
rulsanka Re: najważniejszy jest dostęp do netu w namicie 27.08.11, 00:00 Jak zbierzesz 3 worki złomu, sprzedasz, kupisz flaszkę i dojdziesz do poziomu 5 promili przed godziną 8 rano to okryje cię zasłużona sława na Nadarzyńskiej Chociaż, fakt rozłożenia namiotu też może być powodem do sławy, tylko nie bierz nic metalowego, bo rano nie znajdziesz W Kurierze Południowym może cię opiszą Szczerze mówiąc taka niekonwencjonalna wyprawa to jest coś, może nawet w Polityce napomkną w "na własne oczy" A mój sąsiad jest jedyny w swoim rodzaju, też go lubię. Odpowiedz Link Zgłoś
niutaki Re: najważniejszy jest dostęp do netu w namicie 26.08.11, 22:44 kiedys robilam takie rzeczy...ze 20 lat temu, pod namiotem i bez namiotu, wtedy facetow nie trzeba bylo namawiac, ciezko bylo odgonić jak to sie wszystko zmienia chyba juz by mi sie nie chcialo, stara jestem jak sie uda namowic to milej zabawy zycze Odpowiedz Link Zgłoś
yenna_m Re: pod namiot jesienia 26.08.11, 22:37 w zyciu mnie pod namiot nawet latem nikt nie zaciągnie bylam kiedys wczesną wiosną (jakos początek maja,koncowka lat osiemdziesiatych, wiec maj chłodny) - zimno było onegdaj (na poczatku lat 90-tych) bywalam tez pare razy we wrzesniu w domkach campingowych (ale takich z plyty, chlodniejszych) - tez masakra i tyłki nam zmarzly Odpowiedz Link Zgłoś
gaja78 Re: pod namiot jesienia 27.08.11, 00:47 Byłam kiedyś z 10-miesiecznym dzieckiem. Miał być namiot, ale trafiły się obskurne "kartonowe" domki pamiętające czasy PRL. Temperatura w środku była niewiele wyższa niż pod namiotem. Szczęśliwie mieliśmy stos koców w bagażniku samochodu Jutro wybieramy się pod namiot z dziećmi, no ale pogoda będzie iście letnia. Jak zachęcić ? Grzybami. Odpowiedz Link Zgłoś
gaja78 Re: pod namiot jesienia 27.08.11, 00:50 Jeśli macie trochę pieniędzy do wydania a facet lubi gadżety, to na pewno spodoba mu się pretekst zakupienia bardzo odpowiednich śpiworków, karimat oraz kubeczka-termosu do kawy Odpowiedz Link Zgłoś
czarnaalineczka Re: pod namiot jesienia 27.08.11, 10:44 dziala rybka polknela haczyk Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: pod namiot jesienia 27.08.11, 00:50 czarnaalineczka napisała: > była ktoras ? > i jak chlopa namowic ? Daj mu kefiru? Odpowiedz Link Zgłoś
bi_scotti Re: pod namiot jesienia 27.08.11, 01:02 Jezdzimy do poznego pazdziernika. Zalety sa takie, ze jest malo ludzi, mozna sobie w Provincial Park wybrac najbardziej super miejsce, liscie leca z drzew i jest romantycznie, plaza jest pusta a woda wciaz ciepla po lecie. W pobliskich miejscowosciach wyprzedaja za pol darmo resztki po lecie - klapki, reczniki, okulary od slonca i inne takie bzdurki - facet, ktory nie lubi zakupow ma malo ludzi kolo siebie, duzy wybor tanich rzeczy, zero presji, ze musi kupic Lokalni sa juz znow zyczliwi turystom - chetnie pogadaja w sklepie czy na stacji benzynowej, bo letnia stonka juz sie przewalila. Niebo i zachody slonca jesienia sa bez porownania piekniejsze niz latem! W okolicznych sklepach z piwem i/lub alkoholem nie ma tlumow i jest sie mile widzianym przez obsluge. Jak sie zlaczy spiwory, jest BOSKO Odpowiedz Link Zgłoś
esr-esr Re: pod namiot jesienia 27.08.11, 07:42 a nie można do domku na jakimś campingu? jest masa całorocznych domków, u mnie po sąsiedzku są nawet z kominkiem i sauną, z psami można. Odpowiedz Link Zgłoś
iuscogens Re: pod namiot jesienia 27.08.11, 07:54 Ja też bym wolala domek, ale jakby to musiał być namiot to bym poszła w argumentację, że to męskie, przygoda itd. Na mojego to działa. Odpowiedz Link Zgłoś
blekitny.zamek Re: pod namiot jesienia 27.08.11, 09:10 Szczerze nie polecam,październik,listopad to zdecydowanie za późno na namiot,szczególnie w Polsce. Nawet latem potrafi być w nocy naprawdę zimno,a co dopiero późną jesienią brrrr Odpowiedz Link Zgłoś
czarnaalineczka Re: pod namiot jesienia 27.08.11, 10:42 chyba zakupy najlepiej podzialaja juz sie spiworami i nowymi plecakami zainteresowal Odpowiedz Link Zgłoś
esr-esr Re: pod namiot jesienia 28.08.11, 09:10 hmm listopad to akurat kijowa pogoda murowana, a może zimowy wypad? wtedy zainteresuj chłopa śpiworami wyczynowymi zimowymi i będzie prawdziwy survival PS polecam śpiwory z różnymi zamkami - jeden lewy, drugi prawy, możne je wtedy spiąć razem i jest cieplej. PS2 ja maksymalnie to w listopadzie nocowałam na jachcie, jeśli chłop ryby łowi to może namów go na wyjazd gdzieś gdzie na spining pojedzie. Odpowiedz Link Zgłoś
xxe-lka Re: pod namiot jesienia 27.08.11, 09:31 Byłam jesienią pod namiotem w Szkocji - było świetnie, nikogo nie musiałam namawiac Odpowiedz Link Zgłoś
krejzimama Re: pod namiot jesienia 27.08.11, 09:43 Wez sie do roboty i zarob na hotel. Odpowiedz Link Zgłoś
aglod2 Re: pod namiot jesienia 27.08.11, 22:31 Było piękniem ale noce zimne i wieczory też. Po tygodniu wróciłam z zapaleniem ucha, więc nie polecam. Ale odpoczyek jesienią jak najbardziej. Odpowiedz Link Zgłoś
guderianka Re: pod namiot jesienia 28.08.11, 10:39 byliśmy pod namiotami tego lata-temperatury jak jesienią W nocy było ok 4 stopni Odpowiedz Link Zgłoś
czarnaalineczka Re: pod namiot jesienia 31.08.11, 08:56 plecak 40-45 l wystarczy zeby sie spakowac dla jednej osoby i pol psa ? Odpowiedz Link Zgłoś