niektóre kobiety na forum się nie szanują

30.08.11, 12:42
Niby takie mądre, inteligentne, elokwentne, niezależne finansowo, świetne matki, a przychodzi co do czego, nie mają do siebie szacunku. Mąż zdradza kobietę w ciąży? No przecież tylko pobłądził, trzeba mu wybaczyć i zaufać w 100%, bo zerwał kontakty przy żonie i więcej do kochanki nie wróci. To świadczy o tym, że ma gdzieś żonę, dwulatka i nowo narodzone dziecko. Jeszcze panie, które namawiają zdradzoną żonę do wybaczenie. Szkoda małżeństwa, tylu straconych lat. No śmiech na sali. Mąż sam oświadczył, że gdyby zdrada nie wyszła na jaw, romans trwałby dalej. Ale, zdaniem insumak, to normalne, no wiadomo, że tak się kończą romanse. Jeszcze pani, która twierdzi, że skoro nie zostawił żony, nie jest to zdradą hahahahah. A czym?! I tak dalej będzie latał do kochanki, nawet, jak żona będzie czytać smsy, maile itp. Kto raz zdradził, zdradzi kolejny i żadne zapewnienia zdradzonych pań, które potrafiły wybaczyć i uwierzyć w późniejszą wierność męża tego nie zmienią. Ale lepiej nie wiedzieć i prać chłopu skarpetki, gotować zupki i prasować koszule na schadzki z kochanicątongue_out
    • yenna_m Re: niektóre kobiety na forum się nie szanują 30.08.11, 12:47
      czyli rozumiem, ze jesli kobieta raz zdradzi faceta, do dziwka totalna i maz przebaczajac sie tez nie szanuje?

      wiesz, czlowiek to czlowiek - w jednym zajdzie proces myslowy i wiecej bledu nie popelni (bo na bledach sie uczy), inny nie wyciagnie wnioskow i nie zmieni postepowania

      mysle, ze po ilus latach wspolnego zycia, jesli wspolmalzonek wyraza chec popracowania nad malzenstwem (zdrada czesto - nie zawsze - pokazuje jakis kryzys w zwiazku, jakies braki, nad ktorymi mozna popracowac przy obopolnej checi) mozna dac szanse wspolmalzonkowi

      pytanie, co on z tym zrobi i pytanie, czy dajacy szanse bedzie umial zyc z tym, co sie wydarzylo - to juz wypadkowa cech osobniczych i konkretnej sytuacji, ktora miala miejsce
      • redbrocha Re: niektóre kobiety na forum się nie szanują 30.08.11, 12:58
        Jeżeli sytuacja przedstawia się tak, że kobieta zdradza to mąż również nie powinien, moim zdaniem, przebaczyć. Jeżeli przebaczy, to jest frajerem Piszesz, że zdrada może wynikać z kryzysu. Być może, ale pracować można w inny, dojrzalszy sposób od zdrady.
        • wuika Re: niektóre kobiety na forum się nie szanują 30.08.11, 13:01
          A, czekaj, to Ty piszesz tylko o związkach dojrzałych, poważnych osób? To może ktoś się nie zrozumiał? big_grin
    • rosapulchra-0 Re: niektóre kobiety na forum się nie szanują 30.08.11, 12:56
      I trzeba było AŻ nowy wątek założyć? shock
    • malka37 Re: niektóre kobiety na forum się nie szanują 30.08.11, 12:57
      lepiej zapobiegac zdradzie niz ja leczyc, a zapobiegac mozna pozostajac niezdobyta calkiem, tylko tak troche
      • redbrocha Re: niektóre kobiety na forum się nie szanują 30.08.11, 12:59
        Oczywiście, że tak, tym bardziej, że to nieuleczalne...
      • wuika Re: niektóre kobiety na forum się nie szanują 30.08.11, 13:00
        Nie zrozumiałam. Możesz wytłumaczyć?
    • deodyma Re: niektóre kobiety na forum się nie szanują 30.08.11, 13:03
      redbrocha, to chyba tez zalezy od tego, jaka osoba jest zdradzana kobieta i czy ma wsparcie w rodzinie/przyjaciolach.
      znam przypadki z reala, gdzie kobiety przymykaja oko na to, co robi maz/partner, gdzie wiedza, ze panowie kogos maja ( niektore zwiazki z kilkunastoletnim stazem), ale gdyby chcialy odejsc, nie maja po prostu dokad, badz nigdy sie na ten krok nie zdobeda.
      sa takie, ktore uslyszaly od wlasnych rodzicow "no wiesz, powinnas sie z nim dogadac, bo tu miejsca dla ciebie i dzieci nie mamy, powinnas z nim dobrze zyc, musisz z nim zostac, bo z dziecmi sama sobie nie poradzisz i jaki by6 nie byl ten chlop, on ci jest potrzebny..." itd...
      z kolei od matek jednego z nim inna uslyszala " no wiesz, powinnas byc dla niego wyrozumiala, bo on taki podobny do mojego swietej pamieci meza i tak zrobi, co bedzie chcial a jak bedziesz mu gadac, to on cie zostawi..." itd...
      nic nie daja ich gadanie, stawianie warunkow, bo jednej z nich pan kazal doslownie wypie...c z domu bez dzieci( straszyl ja, ze jej dzieci odbierze a facet ja zdradza), ona z kolei na nikogo nie moze liczyc...
      i tak mysle, ze na podstawie tego, co czytam i widze, to wiele kobiet przymyka na takie rzeczy oko i tkwia z tym mezami, pomimo tego, ze ich zdradzaja.
      moja mama kiedy byla w ciazy ze mna, dowiedziala zie, ze moj ojciec ma kogos na boku, wyprowadzila sie od niego, wziela rozwod i ulozyla sobie zycie na nowo.
      jej tesciowa a moja babka ze strony matki, stawala na glowie, zeby moja mama wrocila do mojego ojca, ale moja mama juz mojego ojca nie chcialasmile

    • attiya Re: niektóre kobiety na forum się nie szanują 30.08.11, 13:04
      pomijam sytuacje gdy zdrada pojawia się na własne życzenie ale tak bywa - z całym szacunkiem - że kobiety lubią zwyczajnie czasem się zeszmacić, upodlić dogłębnie a później po raz kolejny dziwić się, że mąż znowu zdradza, oszukuje itd....
      • 3-mamuska Re: niektóre kobiety na forum się nie szanują 30.08.11, 13:40
        attiya napisała:

        > pomijam sytuacje gdy zdrada pojawia się na własne życzenie ale tak bywa - z cał
        > ym szacunkiem - że kobiety lubią zwyczajnie czasem się zeszmacić, upodlić dogłę
        > bnie a później po raz kolejny dziwić się, że mąż znowu zdradza, oszukuje itd...
        > .
        Co jest zdrada Na wlasne zyczenie?
        I co oznacza zeszmacenie ze strony kobiety, I doprowadza do zdrady?
        • rosapulchra-0 Re: niektóre kobiety na forum się nie szanują 30.08.11, 13:50
          Też mnie to ciekawi..
    • alabama8 Re: niektóre kobiety na forum się nie szanują 30.08.11, 13:04
      Szacunek, honor ... dla którego alternatywą jest samotne macierzyństwo z dwulatkiem i niemowlęciem przy boku. Wszystko w imię zasad? W sytuacji zdrady kobita powinna się unieść honorem i wyprowadzić z przychówkiem do domu samotnej matki (na 3 miesiące) a potem pod most.
      Nie szafuj tak Redbrocho "szacunkiem" póki sama nie znajdziesz się w takiej sytuacji. Jak łatwo jest być panią "ja bym nigdy" póki się samemu kopa w d...pę od losu nie dostanie.
      • aneta-skarpeta Re: niektóre kobiety na forum się nie szanują 30.08.11, 13:59
        ja odeszlam od meza, bo moglam

        ogromne znaczenie tez ma tutaj wsparcie rodziny, pomoc czasem pomoc finansowa

        jakbym nie miala gdzie pojsc to bym od meza nie odeszla

        byloby zimne malzenstwo, ale pod most z dzieckiem bym nie poszla

        i kazdej kobiecie zdradzanej powiem- zastanow sie czy na pewno chce odejsc, bo to bardzo trudna sprawa
      • gaskama Re: niektóre kobiety na forum się nie szanują 30.08.11, 15:04
        alabama, nie wygłupiaj się. Jeśli facet puka inną kobietę na boku a ty od niego nie odchodzisz, bo ... nie chcesz wylądować w domu samotnej matki, to to jest totalna PATOLOGIA!!!! Jeśli facet ma kochankę, przez co odchodzi od niego żona, to należy się rozwód z orzeczeniem winy i alimenty na żonę i dziecko. To straszne, co piszesz. Gdyby niemaż mnie zdradzał i dodatkowo ... szantażował ... że jak zechcę się rozstać, to wyląduję na ulicy, to byłoby chyba gorsze od zdrady.
        • alabama8 Re: niektóre kobiety na forum się nie szanują 31.08.11, 12:46
          gaskama napisała:
          alabama, nie wygłupiaj się. Jeśli facet puka inną kobietę na boku a ty od niego nie odchodzisz, bo ... nie chcesz wylądować w domu samotnej matki, to to jest totalna PATOLOGIA!!!! Jeśli facet ma kochankę, przez co odchodzi od niego żona, to należy się rozwód z orzeczeniem winy i alimenty na żonę i dziecko.
          Co się należy to ja wiem. Co się faktycznie dostaje to już inna sprawa. I akurat ja wiem co mówię. Myślisz, że polskie alimenty pozwalają się kobiecie utrzymać? Myślisz, że jak się należy to się dostanie? Myślisz że rozwód to pyk-pyk, minuta pięć i już? Polskie rozwody w polskich sądach trwają latami. Kobieta może wystąpić o zabezpieczenie alimentacyjne na czas trwania rozwodu co nie oznacza, że otrzyma od męża jakiekolwiek środki.
          Jak trudno uświadomić bezsensownym idealistom, że proza życia to zupełnie co innego niż wasze gdybanie. "Bo gdybym ja...", "bo gdyby mnie...". Prawem do alimentów dziecka nie wykarmisz, za prawo do alimentów nie wykupisz recepty ...
    • alexa0000 Re: niektóre kobiety na forum się nie szanują 30.08.11, 13:08
      > Niby takie mądre, inteligentne, elokwentne, niezależne finansowo, świetne matki
      > , a przychodzi co do czego, nie mają do siebie szacunku.

      Tak, redbrocha, jestem na tyle inteligentna,że w razie zdrady partnera przemyślę sobie wszystkie za i przeciw i zobaczę, czy uda mi się zdradę przeżyć. Jeśli okaże się, że uda mi się, nie rozbiję swojej rodziny, nie pozbawię dzieci ojca i nie pogorszy mi się mój status materialny. Ba, być może moje życie uczuciowe zacznie znów kwitnąć. A wtedy będę mieć w dupi.e to, czy inna pani nie ma do mnie szacunku, bo to ja będę na wygranej pozycji.

      Nie mam złudzeń co do ludzkiej natury; ludzie się zdradzają i koniec. To, czy zdrada wyjdzie na jaw i czy uda się naprawic zniszczenia po niej to inna historia.
    • tosterowa Re: niektóre kobiety na forum się nie szanują 30.08.11, 13:09
      Trzeba mieć naprawdę ograniczoną wyobraźnię, żeby pisać takie posty, widziane wyłącznie ze swojego punktu widzenia i jeszcze w dodatku generalizować je na wszystkie sytuacje i dobijać epitetami typu "brak szacunku wobec samych siebie".
      Każda zdrada jest inna i jest to problem wymagający przepracowania przez dwie osoby, będące w związku, ewentualnie włączenia w to terapeuty.
      • kocianna Re: niektóre kobiety na forum się nie szanują 30.08.11, 13:24
        O to to. Dwoje ludzi naprawdę może się umówić co do wielu spraw w związku.
        I naprawdę można zdradę wybaczyć.

        Jak zresztą zdefiniować zdradę?
        Czy zdradą jest seks w delegacji po pijaku?
        Czy zdradą jest seks z prostytutką?
        Czy zdradą jest związek emocjonalny bez seksu?

        To wszystko może być akceptowalne dla jednych, nieakceptowalne dla innych, i nie wolno oceniać ludzi, że się "zeszmacili" tylko i wyłącznie dlatego, że mają inny system wartości, niż my sami.
        • freakwave Re: niektóre kobiety na forum się nie szanują 31.08.11, 11:06
          oj ci faceci was mamia tymi delegacjami, dziwkami i innymi bzdurami a tak po prawdzie gdybys ty kocianna puscila sie w delegacji z kolega z pracy to uwierz mi ze mam 99% pewnosci ze twoj malzonek wystawilby ci walizki smile
    • esr-esr Re: niektóre kobiety na forum się nie szanują 30.08.11, 13:27
      hmm, a mnie zdumiewa to podkreślanie ciąży - że niby jak mąż zdradza kobietę, która jest w ciąży to jest to zdrada bardziejsza? bo ciąża to jest stan w którym kobieta staje się nadistotą, która jest wcielonym dobrem i miłością i zdecydowanie nie może to oznaczać czasowego rozpadu małżenstwa? ja uważam wbrew przeciwnie - wiele kobiet, w tym ja sama, w ciąży zachowuje się tak irracjonalnie że czasem się dziwię mężom że to wytrzymują. ale oczywiście mąż ma znieść wszystko z uśmiechem na twarzy, pracować nad związkiem, pracować na dobro materialne rodziny, zajmować się dzieckiem, domem i małżonką. żona natomiast w prawie każdej sytuacji ma prawo, ba! obowiązek, wywalić jaśnie pana za drzwi bo a) śmie się domagać własnego hobby/wolnego czasu, b) nie przynosi wielokrotności zarobków kulczyka pracując 8 godzin dziennie, c) nie pomaga/pracuje w domu, d) nie pluje jadem na własną matkę, e) ma jakiekolwiek obawy/zwątpienia/problemy dotyczące związku, które czasami prowadzą także do zdrady i e) w sumie w każdym innym przypadku gdy żonie nie pasuje zachowanie męża.

      małżeństwo i rodzina to nie jest praca na etat, gdzie składasz wymówienie i po miesiącu Cię nie ma - to jest nieustanna praca co najmniej dwóch osób, to kompromisy, wzajemna pomoc i wsparcie, to też wspólne rozwiązywanie problemów i kryzysów. akcja typu odkrywam problem i wywalam męża za drzwi bez głębszego przeanalizowania problemu, bez próby naprawy, jakiejkolwiek pracy nad rodziną to dla mnie totalne odczłowieczenie drugiego człowieka - wyrzucam męża jak zepsuty sprzęt, sprowadzam go do roli przedmiotu. w takiej sytuacji ja się wcale nie dziwię mężom, że zdradzają skoro są sprowadzeni do roli bankomatu połączonego z AGD.

      znam wiele par, które borykały się z problemami zdrady i naprawdę w każdym z tych przypadków zdrada była poprzedzona wielokrotnymi sygnałami że coś jest nie tak, że jej albo jemu coś nie pasuje, coś się nie podoba. czasami sygnały te były bardziej widoczne dla otoczenia niż samych zainteresowanych, ale były zawsze. w krytykowanym wątku autorka też pisała, że jej matka coś widziała/przeczuwała. w kontaktach międzyludzkich nie ma sytuacji czarno-białych, poza tym każdy człowiek ma prawo do błędu i naprawdę istnieje wiele gorszych błędów które człowiek może popełnić niż seks z obcą osobą.
      • 3-mamuska Re: niektóre kobiety na forum się nie szanują 30.08.11, 14:07
        > hmm, a mnie zdumiewa to podkreślanie ciąży - że niby jak mąż zdradza kobietę, k
        > tóra jest w ciąży to jest to zdrada bardziejsza? bo ciąża to jest stan w którym
        > kobieta staje się nadistotą, która jest wcielonym dobrem i miłością i zdecydow
        > anie nie może to oznaczać czasowego rozpadu małżenstwa? ja uważam wbrew przeciw
        Tak jest bardziejsza, bo zrobi kobiecie dziecko, a potem ma wymowke ze ona jest taka I go nie podnieca I on biedny misiu musi szukac Na boku.
        Do tego kobieta ponosi konsekwencje sexu za dwoj, jest slabsza I bardzie podatna Na sters, w pewnym sensie delikatniejsza.
        Czasem mysle ze kazde zdrowe dziecko, czy donoszona ciaza to cud. I cala odpowiedzialnosc za dziecko w okresie ciazy spada Na kobiete.

        > zasem się dziwię mężom że to wytrzymują. ale oczywiście mąż ma znieść wszystko
        Gdyby to mezczyzni chodzili w ciazy, znosili by ja o wiele gorzej, I bardziej dali by popalic niz kobieta.

        > ziny, zajmować się dzieckiem, domem i małżonką. żona natomiast w prawie każdej
        > sytuacji ma prawo, ba! obowiązek, wywalić jaśnie pana za drzwi bo a) śmie się d
        > omagać własnego hobby/wolnego czasu, b) nie przynosi wielokrotności zarobków

        Też mam wrazenie ze teraz wymaga sie od facetow za wiele. Jak ktos pisze ze z 1 dzieckiem sobie nie radzi maz po powrocie z pracy sprzata, pierze I gotuje to zastanawiam sie co siedzaca baba z dzieckiem robi caly dzień w domu.
        Oczywiście opieka nad dziecmi to odrebny temat, tak ja jesli kobieta też pracuje wtedy podzial obowiazkow.
        > omisy, wzajemna pomoc i wsparcie, to też wspólne rozwiązywanie problemów i kryz
        > ysów. akcja typu odkrywam problem i wywalam męża za drzwi bez głębszego przeana
        > lizowania problemu, bez próby naprawy, jakiejkolwiek pracy nad rodziną to dla m
        > nie totalne odczłowieczenie drugiego człowieka - wyrzucam męża jak zepsuty sprz
        > ęt, sprowadzam go do roli przedmiotu. w takiej sytuacji ja się wcale nie dziwię
        > mężom, że zdradzają skoro są sprowadzeni do roli bankomatu połączonego z AGD.


        Jesli facet zdradza, to Sam sie pozbawia domu I rodziny, I to Sam rezygnuje , nad rodzina sie pracuje, zanm sie zdradzi. , a nie biedny misio szuka pocieszenia w ramionach innej bo ma taka zla I upierdliwa zone.




        • esr-esr Re: niektóre kobiety na forum się nie szanują 30.08.11, 18:37
          wiesz ja w ciąży nie czuję żebym "ponosiła konsekwencje seksu za dwoje", zdecydowaliśmy się na dziecko naturalne, a nie adoptowane i trudno żeby to mąż nosił ciążę, ale konsekwencje ponosi razem ze mną chociażby przez to że musiał przejąć większość domowych obowiązków pomimo dużej ilości pracy (czytaj i zmęczenia fizycznego i braku czasu). problemy i trudności związane z ciążą nie tłumaczą jednak tego że wiele kobiet zaślepionych stanem błogosławionym po prostu terroryzuje swoich mężów i otoczenie.
          i żeby nie było ja nie tłumaczę zdrady, twierdzę jedynie że to nie jest tak że jest pięknie i idealnie i nagle staremu odwala i idzie w cug. coś się psuje, ktoś się zmienia, mamy inne pragnienia i odczucia - po prostu ludzie się zmieniają i należy brać pod uwagę szerszy aspekt zdrady niż sam seks. no i kobiety też zdradzają, nie jest to domeną jedynie mężczyzn.
          • 3-mamuska Re: niektóre kobiety na forum się nie szanują 01.09.11, 08:39
            esr-esr napisałasuspicious wiesz ja w ciąży nie czuję żebym "ponosiła konsekwencje seksu za dwoje", zdecyd
            > owaliśmy się na dziecko naturalne, a nie adoptowane i trudno żeby to mąż nosił
            > ciążę, ale konsekwencje ponosi razem ze mną chociażby przez to że musiał przeją
            > ć większość domowych obowiązków pomimo dużej ilości pracy (czytaj i zmęczenia f
            > izycznego i braku czasu). problemy i trudności związane z ciążą nie tłumaczą je
            > dnak tego że wiele kobiet zaślepionych stanem błogosławionym po prostu terroryz
            > uje swoich mężów i otoczenie.
            > i żeby nie było ja nie tłumaczę zdrady, twierdzę jedynie że to nie jest tak że
            > jest pięknie i idealnie i nagle staremu odwala i idzie w cug. coś się psuje, kt
            > oś się zmienia, mamy inne pragnienia i odczucia - po prostu ludzie się zmieniaj
            > ą i należy brać pod uwagę szerszy aspekt zdrady niż sam seks. no i kobiety też
            > zdradzają, nie jest to domeną jedynie mężczyzn.

            Wiesz ja sie wlasciwie z toba zgadzam ze kobieta/facet w ciazy czy nie moga dac drugiej osobie popalic i to ostro.
            Mial taki przyklad w domu w postaci matki ,zatruwa zycie do dzis calej rodzinie (tato od lat nie zycje)
            Ale w takim momencie sie odchodzi, a nie szuka zdrady,lub idzie na terapie jesli sie chce zwiazek ratowac.
            ostatnio wlsnie czytalam na onet ze facet zdradzal zone bo ona taka okropna byl,biedny misio nie wie co to separacja,ale seks z kochanka to juz tak.
            MNIE strasznie drazni jak kobita/facet maja wymowke ze zdradzili bo maja zlych partnerow,odpowiedzilnosc za zdradze przypisuja drugiej stronie,bo oni tacy biedni szukali pocieszenia.

            Kazdy sam ponosi konsekwencje swoich czynow,i zdrada to wybor tylko tej osoby.
            Powinni przyjac na klate i powiedziec,mialem/am ochote na obca du..e chec sprawdzenia jak to jest, a nie bo ty jestes temu winna/ny bo jestes dla mnie be.
            Takie tlumaczenie to dla dzieci dobre.


            • redbrocha Re: niektóre kobiety na forum się nie szanują 01.09.11, 09:43
              Zgadam się z 3-mamuską. Jeżeli w związku pojawiają się problemy, trzeba o nich rozmawiać, starać się rozwiązywać na bieżąco. Można też pójść na terapię. Jeżeli ktoś decyduje się na zdradę, daje drugiej stronie wyraźny sygnał, że nie chce niczego naprawiać.
              Jeżeli ktoś mnie zdenerwuje, nie muszę od razu walić go w pysk. Jeżeli w związku mi czegoś brakuje, nie znaczy to, iż mam skakać do łóżka innego. No, ale co tam. Potem powiem, że źle mi było i jak mi chłop nie wybaczy to będzie winny za rozpad rodziny. A to łotr...
    • sadosia75 Re: niektóre kobiety na forum się nie szanują 30.08.11, 13:55
      I dzięki temu,że to napisałaś stałaś się mądrzejsza, bardziej szanująca się, inteligentniejsza, bardziej niezależna?
      Serio kiedy takie przypadki społeczne jak ty z misją uświadamiania świata zrozumieją, że ludzie są różni a ich decyzje życiowe to ich sprawa. i często gęsto mają więcej oleju z głowie niż te które to takim tonem moralizatorskim uświadamiają je jakie to one są bez szacunku dla siebie.
      A jeszcze częściej ten ton moralizatorski zamyka paszczę w momencie jak sytuacja dotyka moralizujący przypadek społeczny.
      Takie to to mundre ale nie wpadło na pomysł, że jeśli kobieta się poświęca dla dobra dziecka to zazwyczaj dumę swoją chowa głeboko w kieszeń bo myśli o dziecku.
      a to czy robi dobrze czy źle to już nie nam osądzac.
    • iwles Re: niektóre kobiety na forum się nie szanują 30.08.11, 14:01

      ojojoj, i tylko po to, żeby pokazać jaka jesteś odważna zmieniłaś nicka ?


      -
    • rosapulchra-0 BTW, bardzo adekwatny 30.08.11, 14:04
      nick do tematu wątku.
    • odcienie.szarosci Re: niektóre kobiety na forum się nie szanują 30.08.11, 14:05
      Ja bym zdrady nie wybaczyła, druga strona tez by zdrady nie wybaczyła. I smiesza mnie testy w stylu, ze nie ma malzenstw bez zdrad, ze wierzymy jak nastolatki ze facet nigdy nie zdradzi, a na pewno zdarzy mu sie nas zdardzic i WTEDY zycie zweryfikuje nasze poglady i na pewno wybaczymy. Nigdy bym nie wybaczyła. I znam małzenstwo bez zadnej zdrady: moi rodzice. Po 35latach bez wiekszych sprzeczek, nadal w sobie zakochani, a moj tato zapatrzony w rodzicielke. Mam nadzieje, ze u nas tez tak bedzie. Obydwoje jestesmy w tej kwestii zgiodni, ze jak zdrada to bedzie koniec czy zdrada jednej czy zdrada drugiej strony. Nawet pod wpywem alkoholu jak niektore pisza, ze wtedy to nie zdrada. To jest zdrada. Moze nie pic albo pic tyle ile moze. W oczy bym mojej polowce nie spojrzala gdybym ja zdradzila. Do tego trzeba byc wyrachowanym, a nam tego brakujesmile
      • bacha1979 Re: niektóre kobiety na forum się nie szanują 30.08.11, 14:28
        odcienie ty jesteś hmm idealistka albo jak by to powiedzieć- dość naiwną. Bardzo autorytatwynie wypowiadasz się w kwestiach o których zwyczajnie nie masz bladego pojęcia.

        Słyszałaś przysłowie- tyle wiemy o sobie ile nas sprawdzono. I żeby nie było- nigdy przez ponad 5 lat małżeństwa mój mąż nie dał mi powodu by go podejrzewać o zdradę.

        Ale o ile kilka lat temu tez zarzekałam się, że zdrady to ja bym nigdy a nigdy nie wybaczyła, o tyle jak sie już matką, ma sie dziecko to na pewne sprawy patrzy się inaczej. Dochodzą sprawy zabezpieczenia dziecka, dochodzą sprawy więzi z dzieckiem (zdradzający mąż może być bardzo dobrym ojcem).
        I żeby nie było- nigdy przez ponad 5 lat małżeństwa mój mąż nie dał mi powodu by go podejrzewać o zdradę.

        Jakkolwiek gdybym miała żyć w takim związku jak noemi, to dziękuję bardzo- jak już nie ze względu na siebie to pomyślałabym o dziecku(nie wiem czy noemi dzieci ma).

        Imasumak(chyba dobrze napisałam nick) w przeciwieństwie do wielu WIE O CZYM PISZE. I szacun, że umiała do tego podejść z dystansem. Przezyła to, doświadczyła i uwagi o tym, że ktoś sie nie szanuje są zenujące.

        • odcienie.szarosci Re: niektóre kobiety na forum się nie szanują 30.08.11, 14:53
          Rozumiem i szanuje to, niech kazdy robi co uwaza za sluszne. Ja zdrady nie potrafilabym wybaczyc. Jestem w ciazy i odeszlabym nawet z malym dzieckiem. Mnie nie trzeba sprawdzac ja to wiem. Wiem, ze nie potrafilabym zapomniec, ze codziennie wytykalabym mu te zdrade, ze przy kazdej mozliwej sprzeczce wyciagalabym brudy i nasze malzenstwo i tak by sie rozpadlo. Szkoda byloby mi sil i pracy wkladac w cos co i tak skazane byloby na kleske. Taki mam charakter, nie potrafilabym budowac na zdradzie dalszego zycia to bylby to taki domek z kart ktory przy najblizszej okazji by sie rozsypal. Bo dla mnie to za duze pietno, za duzo obciazenie. Nikt nie musi mnie sprawdzac. Moze mam drastyczne, staroswieckie poglady ale ja nie dalabym rady. Nikogo nie krytykuje niech ludzie wybaczaja zdrade. Jesli potrafia uniesc taki ciezar to ich podziwiam. Dla mnie to za duzo.
      • edelstein Re: niektóre kobiety na forum się nie szanują 30.08.11, 14:29
        Silny jest ten co z wroga potrafi zrobic przyjaciela.Zdrada jest wrogiem kazdego zwiazku.W zaleznosci od sily wypadkowej tysiaca rzeczy skladajacej sie na zwiazek i zdrade nalezy podjac jak najbardziej optymalna dla nas samych a nie otoczenia decyzje. Na szacunek zasluguja zarowno panie ktore walczyly o zwiazek,potrafily z wroga zrobic sprzymierzenca i stac sie wspanialym malzenstwem jak i te,ktore odeszly,one tez zrobily z roga sprzymierzenca,ktory otworzyl im oczy i stal sie motywacja,ale jak pisalam oba rozwiazania zaleza od konkretnego przypadku.Kazda z nas jest jedyna niepowtarzalna istota o wlasnych pogladach i normach, dlatego na uogolnienia nie ma miejsca.Szkoda, ze autorka zna jefyna prawde objawiona i probuje ja narzucac innym poprzez szantaz emocjonalny.
      • iza232 Re: niektóre kobiety na forum się nie szanują 30.08.11, 14:48
        odcienie.szarosci napisała:

        I smiesza mnie testy w stylu, ze nie ma malzenstw bez zdrad, ze wierzymy jak nastolatki
        > ze facet nigdy nie zdradzi, I znam małzenstwo bez zadnej zdrady: moi rodzice. Po 35latach bez wiekszych sprzeczek, nadal w sobie zakochani, a moj tato zapatrzony w rodzicielke. Mam nadzieje,
        > ze u nas tez tak bedzie.

        To w końcu jak to jest? śmieszą cię te teksty że nie ma małżeństwa bez zdrad ale twoi rodzice żyją bez zdrady. Zdecyduj się na którąś wersję bo zaprzeczasz sama sobie.
    • ixiq111 Re: niektóre kobiety na forum się nie szanują 30.08.11, 14:24
      Zdradzona żona, może pozwolić mężowi, aby spróbował naprawić to co popsuł. Jak się uda i małżeństwo przetrwa będzie ok. Jeżeli nie - zawsze można się rozwieść.

      Mam jakieś takie dziwne wrażenie, że najbardziej plują na "wybaczające" żony kochanki, które liczyły, że pan zostawi żonę , ewentualnie - romansik się wyda, to żona wywali a one przygarną.
      • nangaparbat3 Re: niektóre kobiety na forum się nie szanują 30.08.11, 16:11
        ixiq111 napisała:


        > Mam jakieś takie dziwne wrażenie, że najbardziej plują na "wybaczające" żony ko
        > chanki, które liczyły, że pan zostawi żonę , ewentualnie - romansik się wyda, t
        > o żona wywali a one przygarną.
        big_grin big_grin big_grin
    • gupia_rzona Re: niektóre kobiety na forum się nie szanują 30.08.11, 14:55
      Twój nick za to to wyraz najwyższego szacunku do siebie smile czerwona brocha big_grin
      • pasadena_35 Re: niektóre kobiety na forum się nie szanują 30.08.11, 15:24
        Mialam wlasnie o tym, jakiego dystansu potrzeba kobiecie aby skomponowac takiego nicka? Moze to nie kobieta. To tak off topic.
        A na temat, to uwazam, ze nie bedac w podobnej sytuacji g..wno sie wie, jakby sie postapilo. Radykalne sady, takie jak glosi autorka watku cechuja osoby i strachliwe oraz z kompleksami. To takie zaklinanie rzeczywistosci, zeby przypadkiem mi sie cos takiego nie trafilo bo do IVtego pokolenia...dumna i blada I takie tam bzdety.
        A moze broche ktos stuknal w rogi i dala szanse a on nie skorzystal...
    • lipsmacker Re: niektóre kobiety na forum się nie szanują 30.08.11, 15:09
      Albo mozna zdrowym rozumem objac ze czlowiek swietym i nieomylnym nie jest i nie bedzie a przypadki chodza po ludziach i rozwazyc co w takim wypadku jest najkorzystniejszym rozwiazaniem dla obojga. Nie zawsze najkorzystniejszy jest rozwod a decydowanie sie na niego ze zlosci lub zalu moze okazac sie odgryzieniem sobie nosa na zlosc twarzy.
    • gaskama Czy zdrada zdradzie równa? 30.08.11, 15:12
      Nie wiem, czy odeszłabym od niemęża, gdybym odkryła, że mnie zdradza. Na chwilę obecną to dla mnie czysto teoretyczne rozważania.
      Znam sytuację, w której mąż zdradził żonę (po 15 latach małżeństwa, z dwójką małych dzieki) na wyjeździe służbowym. Tak go męczyło sumienie, że przyznał się sam, walnął skruchę, błagał na kolanach o wybaczenie. Wiem, że była terapia i że są razem.
      Tu na forum dziewczyna pisała o wielomiesięcznym romansie i zdradzaniu ciężarnej żony. Czysto teoretycznie ja bym odeszła w opisanej sytuacji. Niemąż jest dobrym ojcem, syn go uwielbia. Teoretycznie starałabym się nie zepsuć miłości ojciec-syn. Ale wielomiesięcznego, stałego związku bym nie przełknęła. Chyba bym nie dała rady. Mój niemąż jest moim ... jedynym i wyjątkowym facetem. Ale nie dałabym rady. Tak teoretycznie. Ale ważny jest fakt, że dla mnie nie byłoby problemem dać sobie radę finansowo, nie musiałabym być zdradzoną żoną/nieżoną, która musi prosić faceta o kase na jedzenie. To byłoby strasznie upokarzajace.
    • nangaparbat3 Re: niektóre kobiety na forum się nie szanują 30.08.11, 16:18
      Nie bardzo rozumiem, dlaczego tak Cię złości, że są ludzie gotowi wybaczy żonie/mężowi zdradę. Ty nie musisz - w razie czego możesz wystawic walizki, a nawet zasztyletowac. Decyzja należy wyłącznie do Ciebie.
      Tak a propos niektórych wypowiedzi - jedna z moich przyjaciółek zarzekała się, że jej ojciec nigdy matki nie zdradził. Słuchałam tego wiedząc już (fakt, z plotek), że ten pan miał gorący romans ze swoją studentką.
      Minęły lata, ci państwo (rodzice przyjaciółki) są parą są parą kochających się, troszczących o siebie staruszków. Czasem ich spotykam w filharmonii - miło na nich patrzec.
    • noemi123 Re: niektóre kobiety na forum się nie szanują 30.08.11, 17:24
      No to teraz pojechałaś na maxa...
      Chyba życia nie znaszsmile

      Ja też kiedyś mòwiłam, że pogonie w pizdu...

      Życie napisali inny scenariusz.
    • lafiorka2 Re: niektóre kobiety na forum się nie szanują 30.08.11, 17:33
      Gro ematek na tym forum jest wrednych."Liczy" się tylko kilka najdłuższych stażem.Reszta to "chołota".To panie ematki decydują(znaczy myślą ,że decydują).Popatrz tylko,w zależności która jest autorem wątku dyskusja toczy się inaczej.Jak ematka z dłuższym stażem napisze czy popierana przez ematki temat rozwija się grzecznie w stosunku do autorki.Jeżeli tylko mało aktywny albo nowy nick napisze,że zdradził ja facet,albo nie pracowała 20lat(bo przecież wszystkie ematki pracują ciężko w pocie czoła,dbając w między czasie o dom i dzieci a i o obejście) to zarza autorka wątku jest obrażana.
      A i tak potrafią obrażac innych nie mając ku temu powodu.Nie umieją ułożyc zdania,w którym nie doprd innym.
      • a-ronka Re: niektóre kobiety na forum się nie szanują ???? 31.08.11, 11:13
        co ty lafiorka pierdzielisz ?
        • lafiorka2 Re: niektóre kobiety na forum się nie szanują ??? 31.08.11, 11:19
          a ty widzę ewidentnie zaczynasz się czepiac.
          • a-ronka yes,yes 31.08.11, 11:20
            cholera, wiedziałam,że odpiszesz.
            Ty chyba na mnie czekasztongue_out
    • naomi19 Re: niektóre kobiety na forum się nie szanują 30.08.11, 18:46
      Obstawiajcie, kto to taki mondry i se zmienił nika big_grin żeby takie mądrości wypisywać, tak go to wzburzyło big_grin
      • redbrocha Re: niektóre kobiety na forum się nie szanują 31.08.11, 10:21
        Obstawiajcie, ale z góry uprzedzam, że wszelkie przypuszczenia będą błędne. To mój pierwszy nick. Czytam forum od kilku lat i postanowiłam po raz pierwszy coś napisać.
    • joanna35 Re: niektóre kobiety na forum się nie szanują 30.08.11, 19:50
      Wobec tak postawionej tezy zaryzykuję twierdzenie, że zdecydowana większość kobiet sie nie szanuje, że miała lub ma w swoim życiu taki okres. Bo cóż to jest zdrada? Dla mnie zdrada to brak lojalności i szacunku dla partnera, z którym aktualnie się jest. Tak pojętych odmian zdrady jest tysiące, ale na tym forum( w życiu niestety też) do niebotycznych rozmiarów rozdmuchuje się zdradę fizyczną. Będę wspaniałomyślna - połowa żeńskiej części populacji dzień w dzień jest "zdradzana" z kolegami, teściami, telewizją, alkoholem, hobby. Znaczna część codziennie obcuje z przemocą psychiczną, wiele z przemocą fizyczną i to nie jest powód, zeby pakować manatki jego lub swoje. No, ale niech no tylko wyjdzie na jaw zdrada fizyczna.....
      Mam koleżankę, która przez lata znosiła przemoc psychiczną, do której po odkryciu przez nią, ze mąż ją zdradza dołączyła się przemoc fizyczna, ale przemoc to pikuś, mąz ją zdradził - jak on mógł?
      • redbrocha Re: niektóre kobiety na forum się nie szanują 31.08.11, 10:23
        Nie napisałam, że uważam, iż zdrada jest gorsza od przemocy.
    • kropkacom Re: niektóre kobiety na forum się nie szanują 30.08.11, 20:03
      Wiele związków powinno się skończyć jeszcze zanim facet pierwszy raz pójdzie do łóżka z kimś innym. Pewnie sporo małżeństw powinno trwać nadal mimo skoku partnera w bok. Takie życie. Nigdy czarno białe. Rzadko oczywiste.
    • sanciasancia Re: niektóre kobiety na forum się nie szanują 31.08.11, 10:31
      To taka nowoczesna wersja "nie szanujesz się, bo sypiasz z facetem przed ślubem"?
      W życiu są różne sytuacje, czasem się rzuca wszystko w diabły, czasem idzie na kompromis, a czasem kapituluje. Sugerowanie kobiecie w połogu z dwuletnim synem, żeby wywaliła na zbity pysk zdradzającego męża jest mocno niepoważne, chyba, że się zarazem przejmuje obowiązki domowe i rodzicielskie tegoż męża.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja