Przylałam dziś facetowi - należało mu się?

02.09.11, 21:34
pytanie pierwsze to czy mu się należało
drugie - to jak wy byście zareagowały w tej sytuacji?

opis przypadkusmile

pojechałam dziś na plażę, z dziećmi lat 7 i 9.
pływamy w morzu, raczej dzieci uczą się pływać, ja je asekuruję, morze dziś spokojne dość. starszy ma grunt pod nogami ale na młodszgo muszę bardzo uważać, bo dla niego już głębia.
ja pływam słabo(lubie wiedzieć, że mam grunt pod nogami) i nigdy nikogo bym nie wyratowała, nawet dziecka.

no i tak sobie płyniemy, ja - najmłodszy w środku i starszy z drugiej strony.
dookoła nikogo, i nagle...

nagle coś mnie obłapuje - jedna ręka na moich raczej cyckach
druga ręka raczej na gatkach, biodrach niż gdzie indziej.

w pierwszej chwili to pomyśłałam że to dzieci się mnie chwytają, ale kurcze one płyną obok.

stanęłam więc na nogi i szukam rekinasmile. naprawdę spanikowałam

a tu z wody wynurza się, jednocześnie puszczając mnie, facet, bardziej chłopak - lat 20- może 20parę.

w szoku że to była próba macanki/no chyba nie gwałtu - krzyczę do niego po polsku. macham jedną wolną ręką, bo na drugiej właśnie zawisł podtapiający się najmłodszy. macham w celu odepchnięcia gościa i ewidentnie pobicia.
w końcu się go tą wolną ręką przytrzymałam i w biodro mu przyfasowałam z nogi/z kopa(nie wiem jak to opisać?)

przeszłam na bardziej międzynarodowy język i poczęstowałam go dwoma wrzaskami fuck you, coś tam usłyszałam w stylu "przepraszam" w lokalnym języku.

no i jak myślicie - to był przypadek czy jednak atak o (aż się boję tak pomyśleć) podłożu seksualnym?
zdenerwowałam się też tym, że jednak miałam pod opieką dzieci bez rękawków i musiałam uważać, a tu coś mnie ciągnie w dół!
dodam, że tę plażę znam bardzo dobrze, i jak jest tłok, to nie raz osoba nurkująca/płynąca pod wodą zderzyła się ze mną, ale głową, nogą, tak jakoś bardziej przypadkowo to było.
a dziś to było dla mnie kompletnie niezrozumiałe, tym bardziej że jest po sezonie i w wodzie na odcinku ok. kilometra było z 50 osób.
    • klara-poisencja Re: Przylałam dziś facetowi - należało mu się? 02.09.11, 21:39
      bardziej mnie interesuje dlaczego dzieci uczące się pływać nie maja rękawków..
      • e_r_i_n Re: Przylałam dziś facetowi - należało mu się? 02.09.11, 21:51
        Pewnie po to, żeby się pływać nauczyły.
        • patyk.od.zosi Re: Przylałam dziś facetowi - należało mu się? 02.09.11, 21:55

          brawo erin big_grin
          ______
          pozdr.
        • nanuk24 Re: Przylałam dziś facetowi - należało mu się? 02.09.11, 21:59
          big_grin
          • klara-poisencja Re: Przylałam dziś facetowi - należało mu się? 02.09.11, 22:05
            cóż-człowiek uczy się całe życie uncertain
      • drinkit Re: Przylałam dziś facetowi - należało mu się? 03.09.11, 02:27
        Plywam jak ryba od dziecka,rodzice w zyciu nie zakladali mi rekawkow i kolek..
      • anias29 Re: Przylałam dziś facetowi - należało mu się? 04.09.11, 21:23
        klara-poisencja napisała:

        > bardziej mnie interesuje dlaczego dzieci uczące się pływać nie maja rękawków..

        padłam big_grin big_grin big_grin
    • gryzelda71 Re: Przylałam dziś facetowi - należało mu się? 02.09.11, 21:47
      Kiedyś na ulicy facet klepnął mnie po tyłku.Bez zastanowienie zdzieliłam go parasolem.
      Więc uważam,że młodzianowi należało się.Niechccy to można dotknąć,czy zaczepić kończyną,ale nie macać.
    • joanka-r Re: Przylałam dziś facetowi - należało mu się? 02.09.11, 21:50
      PRZYLEAĆ TO SIE NALEŻAŁO TOBIE, ZA TAKĄ NIEODPOWIEDZIALNOŚĆ. dzieci KTORE NIE POTRAFIĄ PŁYWAĆ BEZ RĘKAWKÓW I KOŁA Z MAMCIĄ, KTÓRA TYLKO UMIE PŁYWAĆ PO warszawsku.
      • volta2 Re: Przylałam dziś facetowi - należało mu się? 02.09.11, 21:57
        cały sezon dzieci pływają bez rękawków - właśnie po to, by się nauczyć, dzięki erin, że wtrąciłaś, bo to jakoś nie jest jasne dla wszystkichsmile

        bez rękawków nie daje się też porządnie zanurkować.
        co do koła - to kto ma go pilnować jak trzeba trzymać dzieci. koła nietrzymane mają to do siebie że odpływają w mgnieniu oka. to tyle z praktyki matki z dwóką dzieci bez pomocy.

        no tak, teraz off topy będąsad
        • berdebul Re: Przylałam dziś facetowi - należało mu się? 03.09.11, 01:54
          volta2 napisała:
          > co do koła - to kto ma go pilnować jak trzeba trzymać dzieci. koła nietrzymane
          > mają to do siebie że odpływają w mgnieniu oka.
          Koło z paskiem przez pierś, albo bojka taka jak mają ratownicy. W razie czego utrzyma jedno dziecko i pozwoli na jego bezpieczne holowanie. Pytanie zrobisz jak dzieci odpłyną w dwie strony/jedno spanikuje kiedy drugie będzie się podtapiać etc? Bez zabezpieczenia, z dwójką dzieci które nie umieją pływać to skrajna nieodpowiedzialność.

          Co do pana - być może musiał się wynurzyć i złapał się przypadkiem/byłaś pierwszym stałym elementem którego mógł się złapać/nie widział Cię bo miał zamknięte oczy i jak coś wyczuł to złapał?
    • wespuczi Re: Przylałam dziś facetowi - należało mu się? 02.09.11, 21:54
      a w jakim kraju?
      no ja bym wrzeszczala i sie niezle wystarszyla napewno, a co on chcial to zgadnac niestety nie moge uncertain

      jesli chodzi o te rekawy, rozne oponki i deski na wielu plazach sa zakazane bo tworza zludne uczucie bezpieczenstwa..
      • volta2 Re: Przylałam dziś facetowi - należało mu się? 02.09.11, 21:58
        bardziej muzułmańskim niż laickim, także kraj też ma znaczenie, stąd moje podejrzenie co do "przypadkowości"
        • wespuczi Re: Przylałam dziś facetowi - należało mu się? 02.09.11, 22:10
          nie wiem czy ma to znaczenie - ale dziwna sytuacja uncertain
        • kol.3 Re: Przylałam dziś facetowi - należało mu się? 03.09.11, 07:53
          Tak, że kraj nie ma znaczenia
          • kiddy Re: Przylałam dziś facetowi - należało mu się? 03.09.11, 18:21
            Chyba raczej "tak że kraj nie ma znaczenia" smile Po co ten przecinek?
        • olena.s Re: Przylałam dziś facetowi - należało mu się? 03.09.11, 09:13
          A trzeba było do Kataru jechać, nikt by cie nie macał.
          Moim zdaniem celowe i wredne, ale przy okazji głupie okropnie.
          No błagam, puść farbę, jaki to kraj????
          • abdullah_abdullah Re: Przylałam dziś facetowi - należało mu się? 03.09.11, 20:08
            Egipt
    • kali_pso Re: Przylałam dziś facetowi - należało mu się? 02.09.11, 22:04

      Mależało, nie należało... pewnie wiekszośc zareagowałaby tak samo- w strachu robi się dziwne rzeczy...
    • abdullah_abdullah Re: Przylałam dziś facetowi - należało mu się? 03.09.11, 04:16
      masz szczęście że cię nie zgwałcił, bo byś poszła siedzieć
      • majenkir Re: 03.09.11, 14:51
        abdullah_abdullah napisał:
        > masz szczęście że cię nie zgwałcił, bo byś poszła siedzieć


        Co tam siedziec! Ukamieniowac od razu!
    • sarling Re: Przylałam dziś facetowi - należało mu się? 03.09.11, 10:21
      I jak zwykle na ematce komentarze dosrywające dotyczące czegoś czego się jędze doczytały między słowami. Mam wrażenie, że większość siedzi tu tylko po to, by szukać czegoś do czego można się przychrzanić. Żałosne.
      Ad rem - nie wiem czy bym przylała, na pewno też narobiłabym wrzasku.
    • fajnyrobal Re: Przylałam dziś facetowi - należało mu się? 03.09.11, 10:41
      Jeżeli to było w kraju bardziej muzułmańskim niż laickim to było to zamierzone. Nie, nie próba gwałtu, ale macanka tak. Po pierwsze z cudzoziemką im wolno, po drugie... a nuż widelec wyrazisz chęć winka po trzecie, żadna kobieta w takim kraju nie pływa w stroju kąpielowym, tylko siedzi na plaży zakutana w tysiące szmat i ew w tych szmatach wchodzi w wodę po kostki, wiec widok stroju kąpielowego działa prowokująco.
      Należało przylać i to mocno.
      • deodyma Re: Przylałam dziś facetowi - należało mu się? 04.09.11, 15:27
        a po trzecie, żadna kobieta w takim kr
        > aju nie pływa w stroju kąpielowym, tylko siedzi na plaży zakutana w tysiące sz
        > mat i ew w tych szmatach wchodzi w wodę po kostki, wiec widok stroju kąpieloweg
        > o działa prowokująco.



        dokladnie.
        jedna z moich kolezanek jakis czas temu, pojechala z bratowa do jednego z krajow muzulmanskich i opowiadaly, ze jak weszly w strojach kapielowych do wody, momentalnie na plazy zaroilo sie od panow a byli tacy, co "walili sobie konika" na ich widok.
    • wuika Re: Przylałam dziś facetowi - należało mu się? 03.09.11, 13:15
      Pewnie zareagowałabym podobnie. W stresie, w nagłej sytuacji jakiegoś zagrożenia, trudno mieć do człowieka pretensje, że pierwszą reakcją jest obrona, jakakolwiek.
    • an_ni Re: Przylałam dziś facetowi - należało mu się? 03.09.11, 22:55
      zrobilabym dokladnie to samo tylko mocniej big_grin
    • kamelia04.08.2007 Re: Przylałam dziś facetowi - należało mu się? 04.09.11, 00:03
      dlaczego pytasz czy mu sie nalezalo?

      jesli nie mialas ochoty na bara bara w morskiej pianie, to trzeba bylo mu przywalic w jajca. W koncu wyskok mial podtekst seksualny, wiec mu przygrzmocic w seks, zeby sie odechcialo
    • freakwave Re: Przylałam dziś facetowi - należało mu się? 04.09.11, 10:21
      trzeba bylo mu z piachy wylutowac, podejrzewam ze to Egipt i takie zachowanie miejscowych niepismiennych habibow - wiesniakow nie dziwi, oni w koncu europejki maja za qrwy z miejsca.
      pociesze cie, moglo byc gorzej, moglas trafic na boba z hotelu roma big_grin
      • na_pustyni Re: Przylałam dziś facetowi - należało mu się? 04.09.11, 10:51
        Bob to chyba bardziej romantyczny.
        Dobrze, że mu przywaliłaś.
    • dorciare Re: Przylałam dziś facetowi - należało mu się? 04.09.11, 15:00
      nalezalo mu sie czy nie, nie mi to oceniac, ale po co o tym pisac?? chyba pani po prostu chce zwrocic na siebie uwage i tyle.
      Bardziej bym sie skupila na dzieciach, ktore nie barzo umieja plywac, a mama malo odpowiedzialnie do tego podchodzi.
      Pozdrawiam
      • olena.s Re: Przylałam dziś facetowi - należało mu się? 04.09.11, 15:16
        Czepiasz się, aż czytać hadko.
        • volta2 Re: Przylałam dziś facetowi - należało mu się? 04.09.11, 18:51
          olena, mieszkam nad zatoką kaspijską, więc rejon podobny co u ciebie(ropa)

          natomiast obyczajowo jednak większy luz - są babki jak ja w bikini, są i takie, co kąpią się w bikini i pareo a i takie, co wchodzą w ubraniu do wody(ale chust nikt nie ma na plaży)

          koło mnie też czasem zbiera się paru facetów żeby sobie popatrzeć, ale tak bezpośredniej akcji jeszcze nigdy nie było. ja dobrze wiem, kiedy ktoś "przypadkowo" mnie dotknie licząc na moje przyzwolenie a kiedy to jest z nadmiaru luda i nikt nie ma złych zamiarów. faktem jest, że ja do wody wchodzę samotnie, bez wianuszka teściowych, sióst, matek i braci, więc łatwym obiektem do wybadania jestem, ale nigdy się nie bałam.

          a co do uderzenia - to jeszcze do teraz boli mnie pięta...

          sorry, że tak późno, ale jak wiesz pewnie - mamy ramadan, więc dziś wróciłam z wyjazdu.

          • anias29 Re: Przylałam dziś facetowi - należało mu się? 04.09.11, 21:28
            Sorry za wtręt:

            >mieszkam nad zatoką kaspijską

            gdzie leży ta zatoka? myślałam, że jest tylko Morze Kaspijskie
            • volta2 Re: Przylałam dziś facetowi - należało mu się? 04.09.11, 21:53
              to się dokształć
    • lelija05 Re: Przylałam dziś facetowi - należało mu się? 05.09.11, 11:10
      A jak facet zareagował na Twoją reakcję?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja