Zakupy w szmateksie - sonda;-)

03.09.11, 10:44
A dokladniej chodzi o obslugę w szmateksiewink



I poza sondą: co decyduje, że dany zklep z tania odziezą zachęca was do odwiedzin: ceny, asportyment, obsluga, lokalizacja?
    • kol.3 Re: Zakupy w szmateksie - sonda;-) 03.09.11, 10:53
      Sonda z gatunku tendencyjnych. Jak pani sprzedawczyni starsza to musi być staromodnie ubrana, jak pani młodsza to - modna. Ja wolę, żeby pani sprzedawczyni była pomocna i taktowna, jej wiek i ubranie to sprawy nieistotne.
      W szmateksach nie bywam bo jakoś nie umiem tam kupować.
      • dlania Re: Zakupy w szmateksie - sonda;-) 03.09.11, 11:00
        Tendencyjna, ale spoko, jej wyniki nie posluża mi do pracy naukowejwink
    • kropkacom Re: Zakupy w szmateksie - sonda;-) 03.09.11, 10:56
      Asortyment jeśli już.
    • el_jot Re: Zakupy w szmateksie - sonda;-) 03.09.11, 10:56
      Ceny, dobra jakość towaru, porządek. Nie chodzę do lumpeksów, w których trzeba grzebać w koszach, ale teraz prawie sie takie nie zdarzają.
    • tomelanka Re: Zakupy w szmateksie - sonda;-) 03.09.11, 10:59
      a co dlania, lumpa otwierasz? wink
      musza byc fajne ciuchy, rozsadne ceny, i ciuchy wisiec na wieszakach ale niezbyt ciasno, zeby sie dalo spokojnie przegladac
      wiecej wymagan nie mam
      • dlania Re: Zakupy w szmateksie - sonda;-) 03.09.11, 11:01
        wink Jeszcze nie, ale roznie może z praca byc, więc wiesz...
    • el_jot Re: Zakupy w szmateksie - sonda;-) 03.09.11, 11:03
      Nie cierpię jak ekspedientka wyciąga jakieś stare łachy i mówi zadowolona: to jest dla pani, to będzie panie pasowało. A ubranie ani w moim kolorze, ani w moim stylu, albo co gorsza, babcine sprzed 30 lat. Potem takie lumpeksy omijam szerokim łukiem.
    • maggi9 Re: Zakupy w szmateksie - sonda;-) 03.09.11, 11:13
      Nie zwracam na to uwagi.Byleby pani nie była odrażająca czy brudna.Ma być też po prostu normalna.Nie lubię zbytniego nadskakiwania ale chamstwa też nie.A czy ekspedientka jest młoda, stara i jak ubrana to już mało ważne.Wszystko mi jedno.
    • angazetka Re: Zakupy w szmateksie - sonda;-) 03.09.11, 11:15
      Nie zwracam uwagi na ekspedientki. Szmateks odwiedzam jeden, bo jest w nim schludnie i ubrania są fajne.
    • odcienie.szarosci Re: Zakupy w szmateksie - sonda;-) 03.09.11, 11:20
      Nie bywam w takich sklepach. Brzydzę sie. Ten zapach, te ubrania po zupelnie obcych osobach. Ale ja mam tak chyba od dzieckasmile. Po siostrze ubran tez nie chcialam nosic i uraz pozostal, ze ona ma nowe, a ja bede miała po niej.
    • ira_07 Re: Zakupy w szmateksie - sonda;-) 03.09.11, 11:23
      > I poza sondą: co decyduje, że dany zklep z tania odziezą zachęca was do odwiedz
      > in: ceny, asportyment, obsluga, lokalizacja?

      Asortyment. I ceny. Znam świetny szmateks, gdzie raczej poniżej 25 zł nie kupisz nic, a rzeczy są rewelacyjne, wyprane, na wieszaczkach, wszystkie fajne, żadnych szmat po cioci Kloci. A prawdziwą radochę ma człowiek jak coś upoluje naprawdę tanio. Obsługa mi wisi, bo co ona tam obsługuje? Zważy i sprzeda.
    • lolinka2 Re: Zakupy w szmateksie - sonda;-) 03.09.11, 11:52
      Asortyment + cena.
    • zona_mi Re: Zakupy w szmateksie - sonda;-) 03.09.11, 12:15
      > I poza sondą: co decyduje, że dany sklep z tania odziezą zachęca was

      Zapach.
      Czystość ciuchów.
      Dostępność rzeczy (wieszaki, nie upchane tak, że przy wyjmowaniu jednej rzeczy wysypuje się kilka innych, posegregowane i z grubsza ułożone rozmiarami)
      • zona_mi Ekspedientka 03.09.11, 12:18
        Omijam łukiem, jeśli jest nachalnie "pomocna".
        Doceniam, jeśli o coś pytam i potrafi to znaleźć, albo wie, że nie ma - że wie, co się dzieje wink
        • ha-ya Re: Ekspedientka 03.09.11, 13:28
          Nie wiem czy sie liczy, ale ja zagladam czasem do charity shopow. Wszystko czyste, wiesi na wieszakach, nie smierdzi, bo ubrania lokalne, nie podrozuja daleko i nie sa odkazane. wazna jest lokalizacja, ceny i asortyment. panie w wiekszoosci w srednim wieku, zdazaja sie i panowie, ale ci najczesciej mlodsi. aha, to nie regularni pracownicy, tylko obsluguja charytatywnie tongue_out
          Mialam jeden fajny, ale po przeprowadzce nie chce mi sie tam jezdzic. nowej okolicy jeszcze nie oswoilam, na razie znalazlam jeden ( ale tu asortyment ok jest tylko dla niemowlakow).


    • mruwa9 Re: Zakupy w szmateksie - sonda;-) 03.09.11, 13:38
      Brzydze sie szmateksami, nie kupilabym tam ciuchow, ani dla siebie, ani dla nikogo z domownikow, Wole sobie kupic jedna nowa rzecz, niz miec pelna szafe szmat. Obrzydzaja mnie i tyle. Jesli bywam w second-handach, to w celu przejrzenia polek z ksiazkami, po jakies doniczki ( sa tanie), czy sprzetow kuchennych (udalo mi sie pare razy kupic za grosze nowiutenkie kawiarki Bialetti albo gdy potrzebowalam wagi kuchennej do zastosowania garazowo-ogrodniczego).
    • rosapulchra-0 Po zsumowaniu procentów 03.09.11, 13:49
      wychodzi 101, nie 100. Do doopy ta sonda suspicious
      • rosapulchra-0 Re: Po zsumowaniu procentów 03.09.11, 13:51
        A teraz 99 suspicious
    • margotka28 Re: Zakupy w szmateksie - sonda;-) 03.09.11, 13:54
      nie umiem szukac ciuchow w lumpach, nie umiem szukac ciuchow nawet w normalnych sklepach. Zwyczajnie tego nie cierpie. I dlatego na wszelki wypadek omijam lumpy, bo boje sie, ze sie natkne na stloczone ciuchy bez ladu i skladu.
      A co do obslugi - w tych lumpach, w ktorych bywalam obsluga siedziala za lada i miala centralnie w d...e co kto wybiera i dlaczego.
    • zuzanka79 Re: Zakupy w szmateksie - sonda;-) 03.09.11, 14:33
      > I poza sondą: co decyduje, że dany zklep z tania odziezą zachęca was do odwiedz > in: ceny, asportyment, obsluga, lokalizacja?

      Głównie asortyment i ceny.
      Choć ostatnio pokochałam wink miłością wielką nasz ciucholand. Gdy do niego czasem wchodzę pani lat 50+ już od progu wie po co przyszłam i podaje mi przeróżne wieszaki z "perełkami". Dodam, że sklep jest ładnie urządzony, ma fają wystawę, na wszystkich ubraniach własnoręcznie przygotowane metki z logo sklepu, ubrania wiszą na wieszakach kolorami. 70% asortymentu to towar nowy jeszcze z metkami.
    • naturalna59 Re: Zakupy w szmateksie - sonda;-) 03.09.11, 14:34
      Ja do lumpow chodze by zrealizowac swoje ukryte pragnienia, lub by sie zrelaksowac po pracy, wiec zadna doradzajaca obsluga nie jest mi potrzebna, wrecz mnie wkurza. Ciuchy maja byc czyste i powieszone na wieszakach. Dobrze jak sa powieszone wedlug rodzaju odziezy, rozmiaru ( chociaz to niekoniecznie) i koloru.
    • poppy_pi Re: Zakupy w szmateksie - sonda;-) 03.09.11, 14:44
      Głównie asortyment, lokalizacja też ważna bo nie mam samochodu.
    • katriel Re: Zakupy w szmateksie - sonda;-) 03.09.11, 17:10
      Po pierwsze asortyment. Mają być fajne, oryginalne ciuchy, w tym w moim rozmiarze.

      Po drugie lokalizacja. Do lumpeksu wstępuję przy okazji, po drodze, jak mam wolną
      chwilę - jeśli potrzebuję ciucha na już, to idę raczej do sieciówki, bo są bardziej
      przewidywalne, w lumpeksie nigdy nie wiem czy coś upoluję. Musi być blisko, albo
      w miejscu, gdzie i tak regularnie bywam, żeby mi się opłacało tam zaglądać.

      Po trzecie ceny, ale to w pewnych granicach. Niespecjalnie mnie rusza, czy kupię sobie
      spódnicę za 2 zł, czy za 12 zł, bo jedna i druga kwota jest poniżej mojej granicy wydatków
      na drobne przyjemności. Ale miałabym wyrzuty sumienia kupując kolejny zbędny ciuch
      za np. 30 zł - więc jeśli w lumpeksie są tylko takie, to mnie to frustruje.

      Obsługa mnie mało rusza, chyba że jest faktycznie chamska albo natrętna. Natomiast
      w pełni satysfakcjonuje mnie obsługa "przezroczysta": siedzi przy kasie, kasuje co podam.
    • majenkir Re: 03.09.11, 17:32
      A czy w polskich lumpeksach sprzedaja tez inne rzeczy? Bo ja chadzam do tego sklepu. Wiekszosc asortymentu to klamoty do domu, ale dzial z ciuchami tez maja. Ja poluje na psie figurki, a moja corka wstydzila sie ze mna tam chodzic, bo to "sklep dla loserow" do czasu az znalazla nowiusenka torebke Very Bradley za $20 smile.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja