simari1980
06.09.11, 09:56
Czy to normalne, ze rodzic nie moze wejsc do sali odebrac dziecko? Robi to za niego opiekunka, ktora odbiera i przyprowadza dziecko do szatni i rodzic stamtad je odbiera. Pierwszy raz sie z czyms takim spotkalam, nie wiem czy mam protestowac, czy tez potulnie dostosowac sie do tych zasad. Taka polityke zastosowano, mowiac ze innym dzieciom jest przykro jak widza, ze rodzice przychodza po inne dzieci, jak dla mnie troche to naciagane. Poza tym prze cos takiego nawet nie wiem czy moje dziecko zjadlo, jak sie zachowywalo, nie mam wogole wgladu w sale. Troche mnie to rozczarowuje i podswiadomie sie uprzedzam. To nie jest pierwsze przedszkole do jakiego chodzi moj syn ( przeprowadzka zmusila nas do zmiany), z poprzedniego bylam bardzo zadowolona wiec mam porownanie i puki co, mimo ze dzieco wyglada na szczesliwe, ja szczesliwa nie jestem, szczegolnie ze jest to przedszkole prywatne.