i co o tym myśleć?

06.09.11, 13:01
i dziś stwierdzenia emam się nie sprawdziły wink
będąc u ginekologa takie oto stwierdzenie z ust owej pani 60+ usłyszałam:
"kobiety zaniedbane są o niebo lepszymi matkami"
kontekstu nie znam, bom to przez drzwi usłyszała, tak, poniekąd podsłuchiwałam, ale nie dało się tego nie usłyszeć bo manierą owej pani jest głośne mówienie big_grin
    • gupia_rzona Re: i co o tym myśleć? 06.09.11, 13:06
      Mamusia, która nie traci cennego czasu na depilację, malowanie paznokci czy mycie zębów ma go więcej dla dzidziulka big_grin proste nie? tongue_out
      zaniedbana matka = lepsza matka hie hie
    • jantarowo Re: i co o tym myśleć? 06.09.11, 13:09
      moze chodzi o to, ze czas poswiecony na makijaz poswiecaja dziecku, albo nie sa skupione na swoim wygladzie a na potrzebach dziecka bo w sumie co im innego pozostaje smilealbo...nie wiem nic innego nie przychodzi mi do glowy ale gdybym byla zapuszczona to pewnie bylabym nerwowa, smutna bo lubie atrakcyjnie wygladac i nie wiem czy to bardziej by sie nie odbilo na dziecku i domownikach niz pol godziny dziennie na zrobienie fryzury, makijaz ubranie... beznadziejna ta pani dr
      • saga55-5 Re: i co o tym myśleć? 06.09.11, 13:22
        Ale zaniedbanym matkom częściej dzieci płaczą.
        Bo jak zobaczą takie straszydło nad soba to zaraz w ryk wink
    • dziennik-niecodziennik Re: i co o tym myśleć? 06.09.11, 15:14
      a) musiała pocieszyć aktualną pacjentke;
      b) sama jest zaniedbana i musiala pocieszyc siebie big_grin;
      • thana203 Re: i co o tym myśleć? 06.09.11, 15:36
        Myślę, że punkt a.
        Swoją drogą: dlaczego pod hasłem "dbanie o siebie" kryje się wyłącznie dbanie o ciało? Jak kobieta przeczyta książkę czy nauczy się czegoś - to nie jest dbanie o siebie? To o kogo w takim razie?
    • pelazka No to ja się od dziś będe zaniedbywać. 06.09.11, 15:43
      smile
      • bi_scotti Nie podsluchiwac! 06.09.11, 16:05
        Brak kontekstu wypacza wiekszosc wypowiedzi. Wyciaganie daleko idacych wnioskow ze zdania wypowiedzianego za drzwiami gabinetu lekarskiego to pure science fiction. A co jesli pacjentka ma powazna chorobe, ktora pochlania jej cala energie i martwi sie, ze zaniedbuje swoj wyglad tudziez wizyty w teatrze i lektury ostatnich bestsellers ... i pani doktor ja podnosi na duchu jak moze? A co jesli to mloda pacjentka z objawami post-partum? Albo starsza mama, ktora musi wybrac czy kupic drogie lekarstwo, czy pojsc do spa? Spekulacje w tym temacie moga byc bardzo nie fair zarowno dla nadawcy jak i odbiorcy zaslyszanego komunikatu!
        • azjaodkuchni Re: Nie podsluchiwac! 06.09.11, 18:17
          bi_scotti z klawiatury mi to wyjęłaś.... nie można ocenic sensu wpowiedzi po jednym zdaniu.
          • anorektycznazdzira Re: Nie podsluchiwac! 06.09.11, 18:27
            Ale zdanie na ematkę fajne
    • nangaparbat3 Re: i co o tym myśleć? 06.09.11, 21:18
      Co myślec?
      Podpisuję się pod postem Bi.
      Ale też przeleciało mi przez głowę, że matki przesadnie o siebie dbające nie sa zbyt dobrymi matkami - tyle że nie mam pojęcia, co to teraz znaczy przesadnie o siebie dbac.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja